Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2010
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5404
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2010
z Poznaniem to nie byłoby walki nawet u siebie 
-
Smirnek_
- Senior
- Posty: 990
- Wiek: 35
- Rejestracja: 28 października 2006, o 14:58
- Lokalizacja: Czechów!
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2010
Ze co? Dryml, Puszakowski, Baran, Rempala, ZZ/Piszcz, Kostro i Sweetman vs. Miskowiak, Skornicki, Kosciuch, Szczepaniak, Trojanowski, Szewczykowski, Celmer. Wcale nie mamy gorszego skladu.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6254
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2010
niekorzystnie sie ulozyl dla nas terminarz. Wiadomo bylo ze jak pierwsi pokonamy Rawicz i Ostrow to sobie one juz odpuszcza reszte spotkan. Troche szkoda, na pewno nie jest to fair play w stosunku do nas. Trzeba bedzie wygrac w Lodzi. Trudne do zrobienia ale mozliwe. Patrzac na skald Grudziadza z tamtego roku, ktory wygral baraz w Lodzi jest zblizony potencjalem do naszego.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2010
Cooper pisze:Uwielbiam te forumowe zmiany nastrojow. Ja tam od dluzszego czasu uwazam, ze na zwyciestwo w Lodzi jest bardzo duza szansa. I wynik z Ostrowa nie ma tu zadnego znaczenia. Ostrow nie jedzie o nic. Lodz u siebie bedzie jechac pod olbrzymia presja. Poza tym, do meczu jeszcze sporo czasu i roznie ze skladem Lodzi moze byc.
ja nie napisałem tego przez pryzmat meczu w Ostrowie, tam teraz to i Kraków by wygrał.
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2010
Smirnek_ pisze:Ze co? Dryml, Puszakowski, Baran, Rempala, ZZ/Piszcz, Kostro i Sweetman vs. Miskowiak, Skornicki, Kosciuch, Szczepaniak, Trojanowski, Szewczykowski, Celmer. Wcale nie mamy gorszego skladu.
a pewny jesteś że zz za Piszcza będzie można stosować w barażach?
komunikat pzm mówi o rundzie finałowej
a i na Łódź tez jednak warto kogoś mieć "na wszelki wypadek"
bo gdyby coś się wydarzyło typu
choroba, kontuzja, brak Sweetmana bo przełożone zawody w Anglii
to zapomnijmy o awansie.
ps
w Rybniku i Poznaniu pozyskali nowych sponsorów
tak więc baraż będzie bardzo trudny do wygrania
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2010
Ja uważam, że nie ma co się bać Łodzi. Na pewno nie będzie łatwo, ale groźnych mają tylko Jacka Rempałę i Jankowskiego.
Spokojnie stać nas na wygraną tam.
W ewentualnych barażach na pewno będzie trudniej, ale według mnie też nie stoimy na straconej pozycji.
Wystarczy spojrzeć na nasz skład. Mamy dobrego pierwszoligowca - Lukasa Drymla i klasowego juniora Sweetmana.
Oprócz tego Puszakowski, który jest przyzwoitym pierwszoligowcem i Baran, który jeździł niedawno w Rybniku. Bardzo ważne, że nieźle stoimy sprzętowo i ci zawodnicy na dobrych furach potrafią zrobić wynik.
Łatwiej pokonać Łódź, ale i w barażu nie można z góry zakładać porażki.
Spokojnie stać nas na wygraną tam.
W ewentualnych barażach na pewno będzie trudniej, ale według mnie też nie stoimy na straconej pozycji.
Wystarczy spojrzeć na nasz skład. Mamy dobrego pierwszoligowca - Lukasa Drymla i klasowego juniora Sweetmana.
Oprócz tego Puszakowski, który jest przyzwoitym pierwszoligowcem i Baran, który jeździł niedawno w Rybniku. Bardzo ważne, że nieźle stoimy sprzętowo i ci zawodnicy na dobrych furach potrafią zrobić wynik.
Łatwiej pokonać Łódź, ale i w barażu nie można z góry zakładać porażki.
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2010
Z Poznaniem nie damy rady. I liga jest cholernie mocna i zamazuje to troche obraz tych "najgorszych" pierwszoligowcow. Na ktoryms treningu nawet Trojanowski, ktory ma problemy z zalapaniem sie do skladu skorpionow, bez wiekszych problemow wozil i Rempale i Piszcza. O ile u siebie pewnie zdolali bysmy stuknac ich tak do 42-40... to w Poznaniu zostaniemy rozjechani. Rybnik, z tego co mozna wyczytac, tez zlapal teraz troche grosza... wiec nie ma wyjscia, trzeba zdobyc Lodz. Jestesmy w stanie zrobic to i bez Adriana.. no ale bedzie go szalenie brakowali, zwlaszcza, ze ze startu wychodzil w tym sezonie jak torpeda. Szkoda, na prawde szkoda, ale trzeba walczyc!
