Lubelski klub w sezonie 2011
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Przyszło mi jeszcze do głowy, że ten regulamin to wspaniałe pole do nadużyć dla nieuczciwych prezesów. Zakładamy, ze wszyscy zawodnicy bedą dostawać jakąś lewą kasę pod stołem. W trakcie sezonu klub ma problemy z kasą i płaci narazie tylko te kontraktowe 400 zł. Konczy się sezon i taki klub bez problemu dostaje licencje, mimo że praktycznie może być zadłuzony na setki tysięcy.
A tak w ogóle to biedni są te Fishery i Niemineny... tyle czasu już jeżdzą skutecznie, omijając polskie eldorado... ci to dopiero musieli gdzieś nakraść żeby mieć na czym jeździć...
A tak w ogóle to biedni są te Fishery i Niemineny... tyle czasu już jeżdzą skutecznie, omijając polskie eldorado... ci to dopiero musieli gdzieś nakraść żeby mieć na czym jeździć...
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
truskawa pisze:A tak w ogóle to biedni są te Fishery i Niemineny... tyle czasu już jeżdzą skutecznie, omijając polskie eldorado... ci to dopiero musieli gdzieś nakraść żeby mieć na czym jeździć...
Nie wiesz ze tylko w Polsce jezdzi sie za pieniadze, a w pozostalych krajach dla zabawy i przyjemnosci kibicow?
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ale o czym Wy piszecie? Jaka lewa kasa, jakie przekręty, jakie nieprawidłowośc?
Ograniczenia mają dotyczyć wysokości stawki punktowej, kwoty na przygotowanie do sezonu, kwot za zwrot kosztów podróży oraz kwot jakie sponsorzy przekazują na zawodników (to też nic pewnego bo ponoć przejdzie pomysł, że nie całość a jedynie 50% powierzchni ma należeć do klubu). TYLE.
A cała reszta jest jak najbardziej dozwolona i tu istnieje możliwość negocjacji wartości kontraktu. Przecież gdyby przyjąć to tak literalnie jak piszecie to my nie mielibyśmy najmniejszych szans na zakontraktowanie kogokolwiek, bo zawodnik przy maksymalnej stawce 400 zł i 10 000 zł wybrałby klub mu geograficznie najbliższy.
Jeśli ja dobrze rozumiem te przygotowywane ograniczenia to dotyczą one wybranych części kontraktu a nie całości kosztów jakie można przeznaczyć na zawodnika. Nie ma co się tym przejmować i zawracać głowy tylko już szukać zawodników i myśleć nad koncepcją ich wynagradzania, aby nie przespać okresu transferowego i nie dopuścić do sytuacji, że wśród zawodników ugruntuje się takie myślenie, że 35 zł, 400 zł i 10 000 zł i ze swoich planów wykluczą start w drugoligowych zespole.
Ograniczenia mają dotyczyć wysokości stawki punktowej, kwoty na przygotowanie do sezonu, kwot za zwrot kosztów podróży oraz kwot jakie sponsorzy przekazują na zawodników (to też nic pewnego bo ponoć przejdzie pomysł, że nie całość a jedynie 50% powierzchni ma należeć do klubu). TYLE.
A cała reszta jest jak najbardziej dozwolona i tu istnieje możliwość negocjacji wartości kontraktu. Przecież gdyby przyjąć to tak literalnie jak piszecie to my nie mielibyśmy najmniejszych szans na zakontraktowanie kogokolwiek, bo zawodnik przy maksymalnej stawce 400 zł i 10 000 zł wybrałby klub mu geograficznie najbliższy.
Jeśli ja dobrze rozumiem te przygotowywane ograniczenia to dotyczą one wybranych części kontraktu a nie całości kosztów jakie można przeznaczyć na zawodnika. Nie ma co się tym przejmować i zawracać głowy tylko już szukać zawodników i myśleć nad koncepcją ich wynagradzania, aby nie przespać okresu transferowego i nie dopuścić do sytuacji, że wśród zawodników ugruntuje się takie myślenie, że 35 zł, 400 zł i 10 000 zł i ze swoich planów wykluczą start w drugoligowych zespole.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Hela pisze:A cała reszta jest jak najbardziej dozwolona
Wymień, klubowy mechanik? etat w Bogdance? remont wg potrzeb? Śmiech.
Regulamin dotyczy wszystkich podstawowych elementów kontraktu, cała reszta to poniekąd lewa kasa pod stołem, z której trudno bedzie rozliczyć klub w przypadku zaległosci
Ostatnio zmieniony 17 października 2010, o 12:48 przez truskawa, łącznie zmieniany 1 raz.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Pokrycie kosztów mechanika-pomagiera na zawody (wiadomo)
Wypożyczenie silników (zakup silników u wskazanego tunera i przekazanie do użytkowania na sezon)
Serwis silników (naprawy u tunerów)
Zakup oleju (wiadomo)
Zakup opon (wiadomo)
Zagwarantowanie transportu na zawody (wiadomo)
Wypożyczenie silników (zakup silników u wskazanego tunera i przekazanie do użytkowania na sezon)
Serwis silników (naprawy u tunerów)
Zakup oleju (wiadomo)
Zakup opon (wiadomo)
Zagwarantowanie transportu na zawody (wiadomo)
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Mars pisze:Mikas ma pomysły i żale na poziomie 12-latka ale się uśmiałem
Czy ja w stosunku do Ciebie uskuteczniem jakies wycieczki osobiste?
Gdzie Ty tam widzisz jakies zale?
Uwazam, ze zakladanie takich ograniczen placowych dla poszczegolnych lig zalatuje komuna i ogranicza wolnosc i swobode gospodarcza. Przygotowanie do sezonu i koszty jazdy (opon, oleju itd.) sa dla wszystkich zawodnikow takie same czy to I czy II liga czy e-liga.
Jesli chcesz dyskutowac to odpowiedz na to co pisalem merytorycznie a jesli Twoje wyzyny intelektualne sprowadzaja sie tylko do osobistych wycieczek to lepiej zamilcz.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Każde ograniczenie płacowe zalatuje komuną i ogranicza wolność gospodarczą.Uwazam, ze zakladanie takich ograniczen placowych dla poszczegolnych lig zalatuje komuna i ogranicza wolnosc i swobode gospodarcza.
...kiedyś już przytaczałem przepisy zakazujące takich porozumień, jak znajdę ten post to je przypomnę.
PS. Dyskusja ta powinna się toczyć we właściwym do tego temacie dotyczącym regulaminów żużlowych.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Fakt, ale w tym wypadku dyskutujemy o konkretnej sytuacji dlatego tylko do tego sie odnosze.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Czyli ze co, zawodnik będzie dawał klubowi zawyżone faktury od tych wszystkich swoich tunerów mechaników serwisantów? czy klub bedzie to wszystko załatwiał samodzielnie? czyli pełna amatorka?
W pierwszej wersji zawodnicy w porozumieniu ze swoją ekipą będą pompować jeszcze więcej klasy od klubów, a druga to chyba wiadomo.
Jak by na to nie spojrzeć, śmierdzi ujem
W pierwszej wersji zawodnicy w porozumieniu ze swoją ekipą będą pompować jeszcze więcej klasy od klubów, a druga to chyba wiadomo.
Jak by na to nie spojrzeć, śmierdzi ujem
Ostatnio zmieniony 17 października 2010, o 13:00 przez truskawa, łącznie zmieniany 1 raz.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Oto i konkretne przepisy:
Przede wszystkim:
Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów:
Art. 6.
1. Zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie,
ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym, polegające
w szczególności na:
1) ustalaniu, bezpośrednio lub pośrednio, cen i innych warunków zakupu lub
sprzedaży towarów
Konstytucja o ograniczaniu wolności działalności gospodarczej:
Art. 22.
Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes
PS. Dlatego też obstawiam, że te regulaminy nie mają szans wejścia w życie.
Przede wszystkim:
Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów:
Art. 6.
1. Zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie,
ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym, polegające
w szczególności na:
1) ustalaniu, bezpośrednio lub pośrednio, cen i innych warunków zakupu lub
sprzedaży towarów
Konstytucja o ograniczaniu wolności działalności gospodarczej:
Art. 22.
Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes
PS. Dlatego też obstawiam, że te regulaminy nie mają szans wejścia w życie.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Chyba, że czyjś interes w tym przypadku okaże się ważny

Motor mocnyj!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
istred ten przepis jest o towarach. Regulamin nie reguluje żadnych cen na towary, co najwyżej na usługi ale też nie jestem przekonany
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nie chcę mi się teraz szukać, ale pamiętam, że kiedyś się nad tym zastanawiałem i okazało się, że z tego przepisu (tak mi się wydaje) UOKiK karał np. kierowców taksówek czy innych usługodawców.
EDIT:
Art. 4.
Ilekroć w ustawie jest mowa o:
7) towarach – rozumie się przez to rzeczy, jak również energię, papiery wartościowe
i inne prawa majątkowe, usługi, a także roboty budowlane;
EDIT:
Tu masz konkretną odpowiedź:istred ten przepis jest o towarach. Regulamin nie reguluje żadnych cen na towary, co najwyżej na usługi ale też nie jestem przekonany
Art. 4.
Ilekroć w ustawie jest mowa o:
7) towarach – rozumie się przez to rzeczy, jak również energię, papiery wartościowe
i inne prawa majątkowe, usługi, a także roboty budowlane;
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
O widzisz, to tym lepiej, kolejny argument do walki z absurdem.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
truskawa pisze:Czyli ze co, zawodnik będzie dawał klubowi zawyżone faktury od tych wszystkich swoich tunerów mechaników serwisantów? czy klub bedzie to wszystko załatwiał samodzielnie? czyli pełna amatorka?
W pierwszej wersji zawodnicy w porozumieniu ze swoją ekipą będą pompować jeszcze więcej klasy od klubów, a druga to chyba wiadomo.
Jak by na to nie spojrzeć, śmierdzi ujem
Jakie zawyżone? Jaka amatorka?
Zmieni się jedynie podmiot który będzie opłacał pewne produkty lub usługi. Rzeczywistość zostanie taka sama.
W tym momencie dobry zawodnik drugoligowy otrzymuje pewną kwotę za podpisanie kontraktu - załóżmy że jest to 80 tys. złotych. Po zmianie przepisów otrzyma 10 tys. złotych. Kwotę pozostałą, nazwijmy ją oszczędzoną klub przeznaczy na te wszystki koszty o których był mój poprzedni wpis.
Dla zawodnika niewiele się zmieni bo np. kiedy pojedzie on z silnikiem do tunera zleci serwis to ten serwis otrzyma tylko, że jedyną różnicą będzie fakt, że na fakturze będzie KMŻ a nie np. Mariusz Puszakowski Racing. To samo kiedy zawodnik kupi olej, opony czy inne akcesoria. Kwota zaoszczędzona na kwocie kontraktowego - w tym momencie np. 70 tys. złotych powinno pozwolić na utrzymanie sytuacji z tego roku, dlatego dla zawodniów niewiele to zmieni. Nie jest to powrót do czasów amatorskich, ponieważ rzeczywistość zostanie utrzymana, zmieni się jedynie odbiorca i płatnik faktury, który opłaci ją ze środków, których nie wydał przed sezonem.
Co do stawek za punkt to długo nie zajęło mi wymyślenie koncepcji utrzymania zarobków z tego roku. Załóżmy, że Puszakowski zarabiał w sezonie 2010 1 000 zł za punkt. Wprowadzamy limit w kwocie 400 zł. Wiadomo, Puszak idzie ligę wyżej. Ale można mu zaoferować ofertę w której dużą część jego zarobków będą stanowiły premie albo stałe kwoty za występ w meczu(czy to z klubu, czy od sponsora). Np. jeśli zawodnik zdobędzie do 5 pkt to do każdego zdobytego dopłaca mu się premii 200 zł. Wtedy wychodzi mu już punktówka 600 zł. Jeśli zawodnik zdobędzie do 10 pkt dostaje premii 400 zł, wteedy wychodzi mu stawka 800 zł, a jeśli powyżej 10 to dostaje 600 zł premii do punktu i wychodzi stawka 1000 zł.
Na pewno są lepsze i większe możliwości, dlatego powtarzam po raz 5. Nie ma sensu się tym przejmować bo opcji utrzymania zarobków z tego roku jest baaaardzo dużo.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Wytłumacz mi zatem proszę cel tych zmian.Zmieni się jedynie podmiot który będzie opłacał pewne produkty lub usługi. Rzeczywistość zostanie taka sama.
Po co cokolwiek zmieniać skoro i tak "rzeczywistość zostanie taka sama"?
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
mikas pisze:Mars pisze:Mikas ma pomysły i żale na poziomie 12-latka ale się uśmiałem
Czy ja w stosunku do Ciebie uskuteczniem jakies wycieczki osobiste?
Gdzie Ty tam widzisz jakies zale?
Uwazam, ze zakladanie takich ograniczen placowych dla poszczegolnych lig zalatuje komuna i ogranicza wolnosc i swobode gospodarcza. Przygotowanie do sezonu i koszty jazdy (opon, oleju itd.) sa dla wszystkich zawodnikow takie same czy to I czy II liga czy e-liga.
Jesli chcesz dyskutowac to odpowiedz na to co pisalem merytorycznie a jesli Twoje wyzyny intelektualne sprowadzaja sie tylko do osobistych wycieczek to lepiej zamilcz.
Skomentowałem tylko to co wypisujesz-stek bzdur i nic po za tym, wybacz ale nie chce mi się nawet tego komentować, nie będę się zniżał do twojego poziomu. Bez odbioru ziomal.
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

Re: Lubelski klub w sezonie 2011
istred pisze:Wytłumacz mi zatem proszę cel tych zmian.
Po co cokolwiek zmieniać skoro i tak "rzeczywistość zostanie taka sama"?
Dokladnie tak bedzie. Zmiany sa kosmetyczne i nie wplyna znaczaco na budzety zawodnikow.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Kwestia przygotowania silników do sezonu
Do tej pory mieliśmy 3 podmioty: klub, zawodnik, mechanik. Zawodnik negocjował z klubem kwotę na przygotowanie do sezonu, otrzymywał ją, po czym wybierał mechanika, dostawce częsci i indywidualnie negocjował ile im zapłaci (zależy zawodnikowi, zeby było to jak najmniej). Sam też ponosił konsekwencje wyboru złego mechanika, oszczędnosci na częściach, był profesjonalistą. Teraz, jezeli klub miałby bezpośrednio opłacać tego typu wydatki, zawodnikowi we współpracy z mechanikiem zależy, żeby faktura wystawiona przez KMŻ była jak najwyższa. Sprawka przecież się na tym nie zna i nie wie jakie są ceny u tego czy innego tunera. Nie powinno być w gestii klubu wnikanie we wszystkie kuluary pracy i przygotowania zawodnika do sezonu. Zawodnicy mają przecież swoje patenty, znajomości i układy. To wywraca do góry nogami cały system.
Z tymi premiami to chyba byłoby za proste? 400 zł ma chyba oznaczać maksymalna stawke za punkt włacznie z tego typu dodatkami.
Do tej pory mieliśmy 3 podmioty: klub, zawodnik, mechanik. Zawodnik negocjował z klubem kwotę na przygotowanie do sezonu, otrzymywał ją, po czym wybierał mechanika, dostawce częsci i indywidualnie negocjował ile im zapłaci (zależy zawodnikowi, zeby było to jak najmniej). Sam też ponosił konsekwencje wyboru złego mechanika, oszczędnosci na częściach, był profesjonalistą. Teraz, jezeli klub miałby bezpośrednio opłacać tego typu wydatki, zawodnikowi we współpracy z mechanikiem zależy, żeby faktura wystawiona przez KMŻ była jak najwyższa. Sprawka przecież się na tym nie zna i nie wie jakie są ceny u tego czy innego tunera. Nie powinno być w gestii klubu wnikanie we wszystkie kuluary pracy i przygotowania zawodnika do sezonu. Zawodnicy mają przecież swoje patenty, znajomości i układy. To wywraca do góry nogami cały system.
Z tymi premiami to chyba byłoby za proste? 400 zł ma chyba oznaczać maksymalna stawke za punkt włacznie z tego typu dodatkami.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
truskawa pisze:Kwestia przygotowania silników do sezonu
Nie chce mi sie wytykac ci bledow w toku twojego rozumowania, bo i tak nie zrozumiesz, a nawet jesli to sie nie przyznasz. Powiem ci tylko: BŁĄDZISZ.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
truskawa pisze:Kwestia przygotowania silników do sezonu
Do tej pory mieliśmy 3 podmioty: klub, zawodnik, mechanik. Zawodnik negocjował z klubem kwotę na przygotowanie do sezonu, otrzymywał ją, po czym wybierał mechanika, dostawce częsci i indywidualnie negocjował ile im zapłaci (zależy zawodnikowi, zeby było to jak najmniej). Sam też ponosił konsekwencje wyboru złego mechanika, oszczędnosci na częściach, był profesjonalistą. Teraz, jezeli klub miałby bezpośrednio opłacać tego typu wydatki, zawodnikowi we współpracy z mechanikiem zależy, żeby faktura wystawiona przez KMŻ była jak najwyższa. Sprawka przecież się na tym nie zna i nie wie jakie są ceny u tego czy innego tunera. Nie powinno być w gestii klubu wnikanie we wszystkie kuluary pracy i przygotowania zawodnika do sezonu. Zawodnicy mają przecież swoje patenty, znajomości i układy. To wywraca do góry nogami cały system.
Z tymi premiami to chyba byłoby za proste? 400 zł ma chyba oznaczać maksymalna stawke za punkt włacznie z tego typu dodatkami.
Dlatego trzeba zatrudnić kogoś kto się zna, orientuje i siedzi w tym od lat. Wie, że stawka za serwis sprzętu to np. nie 3 tys. złotych, ale 1 tys. I dlaczego od razu zakładać złą wolę, że zawodnik dogada się z tunerem i będą drenować kieszeń klubu? Moim zdaniem to jest jak najbardziej do ogarnięcia i stosowania.
Nie wiem czy te 400 zł to z premiami czy bez. Z opisu po spotkaniu prezesów wynika, że to kwota netto za punkt. A więc premie to osobna sprawa. Ale może to zmienią, trzeba poczekać aż pomysły zostaną przlane na papier.
Wytłumacz mi zatem proszę cel tych zmian.
Po co cokolwiek zmieniać skoro i tak "rzeczywistość zostanie taka sama"?
Zły adresat pytania. Z tego powinni tłumaczyć się prezesie. Poczytaj wywiady z nimi, pewnie odpowiedzi na to pytanie już wiele razy udzielali. Ja pokazuję jedynie metodę, jak te ograniczenia obejć, nie powracając do lat 90-tych. Moim zdaniem karanie klubu za to, że jest bogaty jest bez sensu. Tak samo jak równanie bogatego do biednego.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nie do końca zły.Zły adresat pytania. Z tego powinni tłumaczyć się prezesie. Poczytaj wywiady z nimi, pewnie odpowiedzi na to pytanie już wiele razy udzielali. Ja pokazuję jedynie metodę, jak te ograniczenia obejć, nie powracając do lat 90-tych. Moim zdaniem karanie klubu za to, że jest bogaty jest bez sensu. Tak samo jak równanie bogatego do biednego.
To Ty twierdzisz, że się nic nie zmieni. Jak będzie w praktyce to być może się dopiero okaże.
Prezesi po coś się spotykają i w jakimś celu te zmiany chcą wprowadzić, zatem zapewne nie wprowadzają ich w założeniu, że "nic się nie zmieni". To byłoby pozbawione sensu i logiki.
Z tego co można było wyczytać, to mają grozić bardzo wysoki sankcje za omijanie tych przepisów. Ma być powołana specjalna komisja, która nie tylko będzie miała wgląd w finanse klubu, ale także w całą jego księgowość.
Zatem ponownie pytam, skoro uważasz, że wprowadzenie regulaminu niczego nie zmieni, to napisz też jaki cel przyświeca prezesom, którzy te zmiany chcą przeforsować?
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Przepraszam, że się wtrącę, ale jak tak sobie czytam niektóre wypowiedzi, to mam wrażenie, że dla niektórych osób wycieczki osobiste to jedyne w sezonie wyjazdy, na których bywają.mikas pisze:Mars pisze:Mikas ma pomysły i żale na poziomie 12-latka ale się uśmiałem
Czy ja w stosunku do Ciebie uskuteczniem jakies wycieczki osobiste?
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Skoro masz wiedzę, na temat zapisów i ich egzekwowania przez komisję to proszę Cię o odpowiedź: Czy to co piszę będzie dozwolone czy zabronione? Co się zawiera w kwocie 10 000 zł? Zabronią klubom kupować sprzęt?
Czyli klub nie będzie mógł kupić np. silnika?
Zabronią klubom korzystać z usług tunerów? Klub nie będzie mógł kupić opon i oleju? Czy jedynymy dozwolonymi formami zarobkowania zawodników będą zarobki za punkt i kwota na przygotowanie do sezonu? Czy ma być wprowadzony cały system kontroli który będzie weryfikował ile zostało przeznaczone na jednego zawodnika? Jaka to ma być kwota?
Ja odnoszę się w tej dyskusji na podstawie informacji, że obowiązują stawki 35, 400, 10 000 zł w takim zakresie o jakim informują media. A co nie jest zabronione jest dozwolone. Ukróceniem takich akcji o których piszę byłoby wprowadzenie limitu wydatków na jednego zawodnika.
Jeśli spojrzysz wyżej w moje posty zobaczysz, że jest tam napisane, że musimy poczekać, aż pomysły przeleją na papier i wtedy będzie można ocenić co wolno, a czego nie.
Ja odnoszę się w tej dyskusji na podstawie informacji, że obowiązują stawki 35, 400, 10 000 zł w takim zakresie o jakim informują media. A co nie jest zabronione jest dozwolone. Ukróceniem takich akcji o których piszę byłoby wprowadzenie limitu wydatków na jednego zawodnika.
Jeśli spojrzysz wyżej w moje posty zobaczysz, że jest tam napisane, że musimy poczekać, aż pomysły przeleją na papier i wtedy będzie można ocenić co wolno, a czego nie.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

