Lubelski klub w sezonie 2011

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#626 Postautor: istred » 3 listopada 2010, o 20:16

Tylko mało co nie wygrali z nami w Lublinie, potem zremisowali w rundzie finałowej.
Zaraz, zaraz.
Fakty są takie:
Były cztery mecze.
Trzy zakończyły się naszą wygraną, a jeden remisem.
W bezpośrednich pojedynkach my zdobyliśmy 9 punktów, oni 1.
I przy tym Rawicz był CZWARTĄ drużyną ligi!

Życzyłbym sobie takich wyników i w nadchodzącym sezonie.

I znowu zabraknie punktów w ostatecznym rozrachunku, bo ci co nie umieją jeździć nam je zabiorą.
Rawicz zabrał nam JEDEN punkt, który w ostatecznym rozrachunku NIC nam nie dawał, więc nie przekręcaj faktów.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3005
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#627 Postautor: Maxx » 3 listopada 2010, o 21:53

I znowu zabraknie punktów w ostatecznym rozrachunku, bo ci co nie umieją jeździć nam je zabiorą.
Rawicz zabrał nam JEDEN punkt, który w ostatecznym rozrachunku NIC nam nie dawał, więc nie przekręcaj faktów.[/quote]

I tu się z Tobą nie zgadzam. Ten jak to nazwałeś "JEDEN" punkt, którego zabrakło nam w Rawiczu mógł być przysłowiowym "milowym krokiem" w kierunku 1 ligi. Zadziałałby chociażby czynnik psychologiczny (Łódź waliłaby w gacie przedostatnim meczem). Oczywiście mam pełną świadomość, że nie ma czegoś takiego w historii jak gdybanie ale pokuszę się o stwierdzenie, że gdybyśmy wygrali w Rawiczu w rundzie finałowej to my cieszylibyśmy się z pierwszego miejsca w końcowym zestawieniu 2 ligi. Tak myślę.
Pozdrawiam

ermen
Zawodowiec
Posty: 1285
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#628 Postautor: ermen » 3 listopada 2010, o 23:12

Mecz w Rawiczu w rundzie finałowej był bez znaczenia. Czy wygralibysmy, czy zremisowali, czy nawet dostali 30 punktami w plecy to nic nie zmieniało. I tak do awansu potrzebne było zwycięstwo (ewentualnie remis) w Łodzi. Jeden punkt wywieziony z Rawicza jedynie sprawił, że w Łodzi wystarczał nam właśnie remis, aby awansować. Gdybysmy tam wygrali do awansu ..... równiez potrzebowalibyśmy remisu w Łodzi!!!
Założenie, że Łódź by przestraszyła się meczu w Rawiczu pozostawiam bez komentarza....
Każdemu jego Everest...

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5988
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#629 Postautor: RadeKas » 3 listopada 2010, o 23:30

Maxx pisze:I tu się z Tobą nie zgadzam. Ten jak to nazwałeś "JEDEN" punkt, którego zabrakło nam w Rawiczu mógł być przysłowiowym "milowym krokiem" w kierunku 1 ligi. Zadziałałby chociażby czynnik psychologiczny (Łódź waliłaby w gacie przedostatnim meczem). Oczywiście mam pełną świadomość, że nie ma czegoś takiego w historii jak gdybanie ale pokuszę się o stwierdzenie, że gdybyśmy wygrali w Rawiczu w rundzie finałowej to my cieszylibyśmy się z pierwszego miejsca w końcowym zestawieniu 2 ligi. Tak myślę.
Pozdrawiam

Obrazek
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6185
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#630 Postautor: grzesieck » 3 listopada 2010, o 23:31

Maxx pisze:I tu się z Tobą nie zgadzam. Ten jak to nazwałeś "JEDEN" punkt, którego zabrakło nam w Rawiczu mógł być przysłowiowym "milowym krokiem" w kierunku 1 ligi. Zadziałałby chociażby czynnik psychologiczny (Łódź waliłaby w gacie przedostatnim meczem). Oczywiście mam pełną świadomość, że nie ma czegoś takiego w historii jak gdybanie ale pokuszę się o stwierdzenie, że gdybyśmy wygrali w Rawiczu w rundzie finałowej to my cieszylibyśmy się z pierwszego miejsca w końcowym zestawieniu 2 ligi. Tak myślę.
Pozdrawiam


tak, Orzel obsralby sie na mietowo gdybysmy wygrali w Rawiczu...
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#631 Postautor: niespokojny » 3 listopada 2010, o 23:43

grzesieck pisze:tak, Orzel obsralby sie na mietowo gdybysmy wygrali w Rawiczu...


Jak mietowo to chyba nie tak zle? :lol: :wink: . Tym bardziej ze byli przed ostatnim meczem w takiej samej sytucji, jak w przypadku naszego zwyciestwa w Rawiczu.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
manjolo
Junior
Posty: 319
Wiek: 38
Rejestracja: 13 września 2010, o 21:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#632 Postautor: manjolo » 4 listopada 2010, o 00:06

awans przegraliśmy dwumeczem o 3. miejsce z Krosnem w sezonie 2009. jakbyśmy wtedy wygrali to teraz Łódź ze strachu nie pojechałaby nawet z nami decydującego meczu. a tak to niestety, lipa. krótkowzroczność działaczy i tyle.
motoru brum

Awatar użytkownika
sting126
Senior
Posty: 929
Rejestracja: 3 września 2009, o 21:41

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#633 Postautor: sting126 » 4 listopada 2010, o 08:20

istred pisze:Poza tym myślę, że zazwyczaj kluby nie śpieszą się z przesyłaniem dokumentów do GKSŻ, bo razem z kontraktem trzeba przesłać szereg różnych innych dokumentów, np. pozwolenie na starty z rodzimej federacji (w przypadku obcokrajowców).


Zgody federacji nie trzeba wysylac wraz z kontraktem. Sam przeciez ponizej przywolales przyklad Hauzingera, ktorego dokumenty zostaly do PZM przeslane i zostal potwierdzony do startow w naszym klubie, ale bez zgody federacji nie mogl startowac.
Czas na zmiany :]

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38