Lubelski klub w sezonie 2011

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#4101 Postautor: Koper » 20 czerwca 2011, o 01:21

ravajas pisze:O to, to! To i Koper mógłby być ukontentowany gdyby tak powrócić do nazwy Koper.... yyy... tzn Motor Lublin ;)

bez urazy Koper, musiałem ;) 8)


Nie obrażam się :) przecież już nawet powołanie do życia KMŻ sprawiło, że kiedy Mario Stypuła pyta* kibiców na stadionie w Lublinie: "Kto wygra mecz?" to odpowiedź jest wszyscy wiemy jaka 8)

*brzydkie słowo

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1283
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#4102 Postautor: truskawa » 20 czerwca 2011, o 01:39

Torsen pisze:Niestety, nawet jak by robił, to nic by nam to nie powiedziało. No, chyba że by im odjeżdżał o całą prostą.

:shock:
2 fakty:
Puzon się bije z Piszczem o miejsce pierwszego rezerwowego
Baran irytuje wszystkich, z trenerem włacznie, dostając jednocześnie ligowe lanie na swoim torze.

Drużyny i tak nie ma, więc dla mnie bez różnicy, czy ostatecznie utopią nas józki, czy Dryml-żużlowy wyrzutek. Na chwilę obecną gorzej juz być nie może, na mecz z Ostrowem trzeba wykorzystać wszystkie szanse do wystawienia jak najsilniejszego składu.

niespokojny pisze:
truskawa pisze:Ciekawe, czy Dryml robiłby na treningu Puzona i Barana.

Mysle, ze tak. Niewypaly zeszlego sezonu, teraz eksploduja :wink:


Nie wiem czy eksplodują. Pawlaszczyk, Burza, Korneliussen jadą, to może i Dryml pojedzie. Co jak co, ale dojazd do pierwszego łuku i rozegranie go, to on umie. Może to jest metoda na te betony i tłumiki
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7896
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#4103 Postautor: kibicLBN » 20 czerwca 2011, o 08:06

yamahaR1 pisze:Żeby nie oglądać amatorów jak Baran warto zrobić wszystko żeby uciec z tej ostatniej ligi.

To się przeprowadź do innego miasta bo na I lige to tutaj poczekamy jeszcze.Jedyna szansa to taczka dla Sprawki i to że Bogdanka pozostanie po porażce.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#4104 Postautor: lombard » 20 czerwca 2011, o 08:20

Dużo poważnych wątków poruszyliście, to i ja coś napiszę. Więc uważam tak: Poznań i inne kluby zostawmy w spokoju. Gdybyśmy byli w sytuacji takiego Poznania, moglibyśmy gasić światło, ale...tu jest Małopolska a tam Wielkopolska (to zdecydowana różnica choćby w pozyskaniu sponsorów bo na lubelszczyźnie SKR-y nie mają pieniędzy). Już Rybnik był skreślany. Po porażce Piły z Ostrowem i Piłę skreślono. Dajmy sobie spokój. Róbmy swoje i zajmijmy się sobą. :idea:
Tak. Nas ratuje Bogdanka, ale nie tragizujmy. Bogdanka nic nie mówi o odejściu i aby w ogóle taki wariant rozpatrywać trzeba byłoby poznać warunki jakie postawiła przed sezonem. Jeśli były to warunki typu: "Dobrze byłoby..." to nie ma o czym mówić. Z drugiej strony pamiętajmy jednak, iż jest to kapitalistyczna spółka giełdowa i w każdej chwili może zabrać swoje zabawki nie podając konkretnego powodu i ma takie prawo. Byłoby ciężko, ale nie tragizujmy. Pożyjemy zobaczymy. Na dzień dzisiejszy nie ma tematu. :o
I przechodząc do naszej sytuacji sportowej: Zasugerowany konflikt na linii nowy trener-zawodnicy jest dla mnie zrozumiały. Przychodzi nowy, stawia swoje warunki a być może krytykuje...więc jest reakcja typu "co on nam tutaj będzie gadał". Świadczy to o tym jakich rozpuszczonych żużlowców mamy zakontraktowanych a być może nawet cwaniaków. Taki Karol nie ugra tyle co mógłby ugrać za rządów trenera Wilka 8) Niestety znaleźliśmy się w trudnej sytuacji gdyż na wszystko brak czasu. W takiej sytuacji trzeba operować tym co się ma. Trzeba na kogoś postawić. Być może postawić do końca sezonu, bez względu na wyniki i rezultaty. Powiem szczerze, że wolałbym nawet pozostanie kolejny sezon w tej lidze niż proszenie jakiś "panienek" żeby siadły na motocykl bo może wtedy chociaż załapiemy się na baraże :shock: To jest żenujące, że nie ma zespołu. Zakontraktowani zostali ci a nie inni zawodnicy. Ktoś miał w tym jak mniemam jakąś wizję, ale wizja ta okazała się mżonką. Dlatego uważam, że odsunięcie Wilka było zasłużone i jakiekolwiek sentymenty zostawmy na boku bo nie ma na to czasu. Po sezonie kartkę na Święta się wyśle 8)
Nie chcę tu rozpisywać możliwych wariantów scenariusza wydarzeń bo to jest toto-lotek. Najważniejszy jest zawsze najbliższy mecz. Problem w tym, że wraz z tym meczem kłopoty nie znikną, bo zawodnik który odegra znaczącą w nim rolę w kolejnym meczu może nas pogrążyć. Dlatego o ile to możliwe, trzeba byłoby poszukać jeszcze na rynku żużlowca który mógłby wnieść ożywienie w zespole. Dobrze, że jest Cameron, ale...jakby ciągle mało...Z perspektywy czasu widzę jakim padaka-składem pojechaliśmy w Krakowie :(
Z perspektywy miejscowego kibica wydaje się, że pieniądze są. Może na nowego zawodnika znalazłyby się dodatkowe? Z drugiej strony pytanie tylko po co? Mamy szeroką ławkę, sezon się rozkręcił...sytuacja patowa. Rewolucji już mamy dość, ale porozglądać się w międzyczasie można. Szkoda, że nowy trener w "pakiecie ze sobą" jakiegoś nowego juniora nie przyciągnął do klubu :? Obecnych zawodników już nie ma sensu ani wybielać ani krytykować. Trzeba jechać tym co jest. Przyjdzie czas podsumowań...
A wracając do naszej obecnej sytuacji to powiem tak (choć może śmiesznie to zabrzmi)- tragicznie nie jest :) Nie ułożył nam się terminarz. Nie pocelowaliśmy z transferami a co gorsza dyspozycją zawodników i ich zestawianiem w składzie. Ale te problemy mamy jakby za sobą. Wiemy co mamy i na czym stoimy. Terminarz jest teraz sprzyjający. Wygrajmy z Ostrowem, wzmocnijmy się...a samo poleci 8) W ubiegłym sezonie wcale nie mieliśmy wielu wyjazdowych zwycięstw. Teraz już mamy dwa zwycięstwa i remis :D Owszem porażka z Piłą trochę boli, ale trzeba to na kimś odbić :o Reasumując: głowa do góry i jedziemy dalej 8)

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#4105 Postautor: asid » 20 czerwca 2011, o 08:26

[quote="lombard"]Dużo poważnych wątków poruszyliście, to i ja coś napiszę. Więc uważam tak: Poznań i inne kluby zostawmy w spokoju. Gdybyśmy byli w sytuacji takiego Poznania, moglibyśmy gasić światło, ale...tu jest Małopolska a tam Wielkopolska quote]
:shock: :shock: :shock:

A tak w związku z barażami:
http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/9588 ... f9f2,1,3,4

Pirat

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#4106 Postautor: Pirat » 20 czerwca 2011, o 08:41

i właśnie takie poruszenie powinno byc i ze strony naszego sponsora tj.Bogdanki ,a tym czasem ani widu ani słychu! DZIWNE???

turek
Szkółkowicz
Posty: 244
Rejestracja: 3 maja 2009, o 09:50

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#4107 Postautor: turek » 20 czerwca 2011, o 08:43

I bardzo dobrze zrobił Skrzydlewski. Dzięki temu jego zawodnicy się zmobilizują i zepchną Poznań na miejsce barażowe (wystarczy, że zdobędą bonus). Z Poznaniem w barażu bez Ljunga, łatwiej o wygraną niż w Pile, czy Ostrowie. 8)

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#4108 Postautor: asid » 20 czerwca 2011, o 08:45

Duuużo łatwiej w Ostrowie, w Pile też.

turek
Szkółkowicz
Posty: 244
Rejestracja: 3 maja 2009, o 09:50

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#4109 Postautor: turek » 20 czerwca 2011, o 08:56

asid pisze:Duuużo łatwiej w Ostrowie, w Pile też.


Jakieś uzasadnienie? Nie powiesz chyba, że Miśkowiak + Kościuch > Bracia Pawliccy? Czałow i Fajfer nawet od Szymki lepsi nie są. Magosi? Jeden sezon mu się udał. Szewczykowski coś tam pyrka, ale przypuszczam, że Doyle potrafi pojechać na lepszym poziomie. No i Staszek jest z pewnością lepszy od Fachera. ;)