NIE ÅAP LUDZI ZA SÅÓWKA !!
STAL - TZ LUBLIN 44:45 :)
Ok PATAÅACHÓW przyznaje siÄ™ zle przeczytaÅ‚am ale to dlatego ze wkurzajÄ… mnie Twoje wypowiedzi
A jesli chodzi o Piszcza to daj spokoj z tym niedzwiedziem Dobrze wiesz o co mi chodzi i nie będę kojeny raz tego tłumaczyc Na zakończenie tej dyskusji powiem Ci tylko tyle Mam nadzieje ze Tomek szybko wróci do formy jaką prezentował w tamtym sezonie
NIE ÅAP LUDZI ZA SÅÓWKA !!
NIE ÅAP LUDZI ZA SÅÓWKA !!
I to wlasnie lubie... i po to wlasnie jest forum... gorace dyskusje ze az milo
wprawdzie ostatnio troche wiecej osobistych wycieczek niz slow odnoszacych sie do zuzla, ale i tak piknie jest
Koniec z wzajemnym wazeliniarstwem!!
moje trzy grosze do sytuacji: nie jest tak zle zeby przyszle pojedynki widziec w czrnych kolorach i nie jest tak dobrze zeby slodzic i niezauwazac kilku problemow.
Koniec z wzajemnym wazeliniarstwem!!
moje trzy grosze do sytuacji: nie jest tak zle zeby przyszle pojedynki widziec w czrnych kolorach i nie jest tak dobrze zeby slodzic i niezauwazac kilku problemow.
moje trzy grosze do sytuacji: nie jest tak zle zeby przyszle pojedynki widziec w czrnych kolorach i nie jest tak dobrze zeby slodzic i niezauwazac kilku problemow.
dokładnie - wyniki są dobre, trzeba się z nich cieszyc, ale nie wolno zapominać, ze najcięzsze mecze dopiero przed naszymi chłopakami. zeby w nich powalczyc, Tomek musi dorzucac parę oczek - bez tego nie ma szans.
Panowie i Panie, nie tylko Tomek ma problemy sprzętowe. Popatrzcie co sie dzieje w innych zespołach, zobaczcie też na Eligę. Spokojnie, mamy początek sezonu, czasem tak po prostu bywa i tyle.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
- Sprawiedliwy
- Szkółkowicz
- Posty: 205
- Rejestracja: 23 listopada 2002, o 23:05
- Lokalizacja: Lublin
Gelo pisze:Kierowałem do malkontentów, jeżeli się za takiego uważasz - to juz nie mój problem. ]
Ja się nie uważam za takiego osobnika, wręcz przeciwnie.
Mówi się, że skleroza nie boli. Widać masz słabą pamięć i nie pamiętasz swoich niedawnych postów, bo to twoja mózgownica wymyśliła taką głupotę(nie pierwsza to i pewnie nie ostatnią z twojej strony na tym forum):
No własnie - po prostu esencja malkontenctwa
Na pamięć bierze sie lecytyne, wspomaga ponoć zapamiętywanie. Więc jeśli wyzywasz mnie od malkontentów(i później nie mam żadnego sprostowania, abyś zmianił zdanie), czyli kierujesz te słowa m.in. domnie. Przecież w twoim mniemaniu jestem malkontentem
A to w związku z czym? Jeżeli chcesz juz koniecznie komuś przywalić, to moze znajdz sobie inny podmiot, bo bzdury ci wychodzą.
Czytaj jak wyżej.To chyba twoja specjalność!! chamskie wrzuty.
Nawet mi się nieśniło by komuś przywalać. Stwierdziłem tylko fakt.
Nikomu niczego nie dopowiadam. Masz kolego rozdwojenie jaźni najwyraźniej.
Dziwne, bo ostatnio często ci się zdarza.
Może mam, moze pamietam, ale kompletnie nie rozumiem co chcesz wyrazic.
piszesz w tym wątku takie coś, w którym m.in. się domnie plujesz:
[...]Tacy własnie są kibice - mają dobrą ale krótką pamięć.
to ja mówi żebyś sobie poszukał takich kibicówi w wątkach z 2003r. Tam było ich pełno.
dokładnie - wyniki są dobre, trzeba się z nich cieszyc, ale nie wolno zapominać, ze najcięzsze mecze dopiero przed naszymi chłopakami. zeby w nich powalczyc, Tomek musi dorzucac parę oczek - bez tego nie ma szans.
Co ja widze wg. swojego rozumowania jesteÅ› MALKONTENTEM.
Twierdze to dlatego, gdyż za taka wypowiedz:
Nie chodzi tu wcale o to, że źle jest że wygrywamy, tylko że to nie wygląda najlepiej przez zbliżającymi się meczami z mocniejszymi rywalami niż dotychczas.
zostałem obarczony tym mianem z twojej strony.
Ja się nie uważam za takiego osobnika, wręcz przeciwnie. Mówi się, że skleroza nie boli. Widać masz słabą pamięć i nie pamiętasz swoich niedawnych postów, bo to twoja mózgownica wymyśliła taką głupotę(nie pierwsza to i pewnie nie ostatnią z twojej strony na tym forum):No własnie - po prostu esencja malkontenctwa
Tak - Twoja wypowiedz to esencja malkontenctwa, ale gdzie wyczytales - "Sprawiedliwy to malkontent"? Poza tym robisz z tego aferę, jakby słowo malkontent oznaczało to samo co baran, ciul etc. Jeżeli uwazasz moje wpisy za głupoty, bo prostu na nie nie reaguj. W twoich wypowiedziach głupota goni głupotę ale oberwało ci się tylko od "malkontentów". Ja jestem łagodny - ale do czasu.Na pamięć bierze sie lecytyne, wspomaga ponoć zapamiętywanie. Więc jeśli wyzywasz mnie od malkontentów(i później nie mam żadnego sprostowania, abyś zmianił zdanie), czyli kierujesz te słowa m.in. domnie.
Nie tylko do Ciebie - nie przeceniaj swojej roli w tej dyskusji. A co do pamieci - hm. no cóż w moim w wieku można już miec zaczątki sklerozy.To chyba twoja specjalność!! chamskie wrzuty.
Mozliwe - widze ze chcesz dorównać - próbuj, próbuj. Szczescia życze.Dziwne, bo ostatnio często ci się zdarza., czyżbyś miał deja vu.
Nie uzywaj okreslen których znaczenia nie rozumiesz.piszesz w tym wątku takie coś, w którym m.in. się domnie plujesz:
nie plujÄ™ siÄ™ do nikogo - nie obchodzi mnie tak naprawde co myslisz i towarzystwo "wiecznie niezadowolonych".Co ja widze wg. swojego rozumowania jesteÅ› MALKONTENTEM.
Bzdury wypisujesz. To co jest do poprawienia w zespole jest dla mnie zbyt oczywiste, żeby to poruszac. W przeciwieństwie do "wiecznie narzekających" ja się cieszę z tego co mamy i potrafię to docenić.
Gelo i Sprawiedliwy. To jest dyskusja o meczu a nie o was, więc czy moglibyście przenieść swoją jałową dyskusję na forum rzeszowskie i tam udowadniać sobie nawzajem intelektualną wyższość jeden nad drugim? Myslę, że chłopaki z Rzeszowa nie będą mieli wam za złe, bo na tamtejszym forum mniej więcej 90 % postów utrzymanych jest w podobnym klimacie. A wracając do drużyny i Piszczyka to mam nadzieję, że Tomek obudzi się przynajmniej w połowie sezonu i wyprzedzimy Gorzów, bo na pierwsze miejsce mamy raczej niewielkie szanse. Pozdrawiam.
ja tak wracajac do meczu i zbaczajac troche z aktualnego tematu dyskusji:
pytanie do kibicow z rzeszowa... czy u was na meczach zawsze takie "tlumy", czy poprostu bylo to spowodowane slaba postawa druzyny i meczem na tygodniu (piatek)?
ile bylo 3 tys.? z czego "polowa" to lublin
to tyle chcialem... bo mnie to meczylo
pytanie do kibicow z rzeszowa... czy u was na meczach zawsze takie "tlumy", czy poprostu bylo to spowodowane slaba postawa druzyny i meczem na tygodniu (piatek)?
ile bylo 3 tys.? z czego "polowa" to lublin
to tyle chcialem... bo mnie to meczylo
Zulu pisze:Gelo i Sprawiedliwy. To jest dyskusja o meczu a nie o was, więc czy moglibyście przenieść swoją jałową dyskusję na forum rzeszowskie i tam udowadniać sobie nawzajem intelektualną wyższość jeden nad drugim? Myslę, że chłopaki z Rzeszowa nie będą mieli wam za złe, bo na tamtejszym forum mniej więcej 90 % postów utrzymanych jest w podobnym klimacie. A wracając do drużyny i Piszczyka to mam nadzieję, że Tomek obudzi się przynajmniej w połowie sezonu i wyprzedzimy Gorzów, bo na pierwsze miejsce mamy raczej niewielkie szanse. Pozdrawiam.
Przepraszam - słuszna uwaga. A udowadniać wyższosci... chyba nie ma potrzeby. To wszystko z mojej strony
- Sprawiedliwy
- Szkółkowicz
- Posty: 205
- Rejestracja: 23 listopada 2002, o 23:05
- Lokalizacja: Lublin
Gelo pisze:Poza tym robisz z tego aferę, jakby słowo malkontent oznaczało to samo co baran, ciul etc.
Nierobie afery, ale jeśli ktoś na mnie najeżdża, to przykro mi bardzo, że stram się odprzeć ataki od mojej osoby.
Nie tylko do Ciebie - nie przeceniaj swojej roli w tej dyskusji.
Akurat siÄ™ nie przeceniam, jestem jednym z wielu w tym wÄ…tku. Jednym z ponad 500 urzytkownikow tego forum.
Mozliwe - widze ze chcesz dorównać - próbuj, próbuj. Szczescia życze.
Niemartw się ani mi to głowie by cie naśladować czy dorównywać czy w tym czy innym aspekcie, bo kim ty jesteś by cie naśladować. A przyokazji ja nikogo nie naśladuje i ani mi się śni tego robić. A za życzenia dziękuje może się przyda w innych dziedzinach.
Bzdury wypisujesz. To co jest do poprawienia w zespole jest dla mnie zbyt oczywiste, żeby to poruszac. W przeciwieństwie do "wiecznie narzekających" ja się cieszę z tego co mamy i potrafię to docenić.
Wiecznie niezadowolony powiem ci tak, że pomyliłeś adres.
Najciekawsze z tego jest to, że twierdzisz(ostatnio co przytoczyłem) to samo co ja, a jednak mnie krytykujesz.
PS. Dobra koniec dyskusji(na lini Ty - Ja), bo jak widać innych to denerwuje. Każdy wie swoje i tyle. Jeśli nadal coś ci nie pasi to trudno takie życie.
Pozdr.
Ostatnio zmieniony 20 kwietnia 2004, o 21:36 przez Sprawiedliwy, łącznie zmieniany 2 razy.
Bolesna prawda o meczu w Rzeszowie jest taka, że nie tylko Jeleń i Piszcz dali ciała. Jeśli ktoś mi powie, że Knapp i Franków dobrze jechali cały mecz, to ja mu się roześmieję prosto w twarz.
tego chyba nikt nie powiedział ani nie napisal.
Z tym, że akurat wtedy kiedy było trzeba wygrali, który to fakt skrzętnie starasz sie zminimalizować. A co się Śledzia czepiasz? Zawalił jeden bieg tak naprawdę - zdarza sie najlepszym. W ostatnim nie miało znaczenia który przyjedzie.Ludzie, Knappa przez większość meczu woziło po całej szerokości łuku bez żadnej kontroli, a Franków składał się i "rozkładał", na raty. Oczywiście, w końcówce to właśnie oni wygrali mecz, ale przez 3/4 spotkania wrażenie było takie, że poza Karlssonem Lublin nie ma kim jechać! Nawet Śledzio wypadł bez wyrazu, jak na krajowego lidera drużyny.
Żałosne to jest chodzenie od roku ma żużel mimo trzech dych na karku i strojenie wielkiego znawcy.Pieprzenie, że zwycięzców się nie sądzi i nazywanie ludzi patrzących krytycznie (nie mylić z "krytyancko") malkontentami jest żałosne.
Ludzie, zastanówcie się, gdyby zamiast 45:44 było 44:45 to na nasz zespół wylałoby się wiadro pomyj od wszystkich optymistów, pogodnych i reszty zaślepionych tabelą (a o tej jednopunktowej różnicy co zadecydowało, kto był ten widział).
Ze swom gdybaniem proponuję przenieść się do Rzeszowa. Tam bedziesz pasował jak ulał.
Tymczasem nikt pomyj nie wylewa, tylko zwraca się uwagę, że Piszcz i Jeleń są, mówiąc delikatnie, bez formy (z jakiego bądź powodu). Natomiast ja dodaję od siebie, że reszta, poza Karlssonem, również w Rzeszowie nie zachwyciła, żeby nie powiedzieć, że poza końcówką, jechali po prostu źle.
Wiec jeszcze raz powtórze - niech jeżdżą tak samo źle ale niech wygrywają.
- Sprawiedliwy
- Szkółkowicz
- Posty: 205
- Rejestracja: 23 listopada 2002, o 23:05
- Lokalizacja: Lublin
Miałem nie odpowiadać na te bzdury, ale się troche zastanowiłem: BIMMER I BOLESNA PRAWDA: Knapp jechał źle, Śledź i Franków jechali źle, Piszcz i Jeleń beznadziejnie. [b]TO JAKIM CUDEM KU.WA ZEŚMY WYGRALI??? To ja chcę i marzę abyśmy zawsze tak jeździli. Wszyscy średnio po 7 punktów=28, + 15p Karlsson = 43 i jak juniorzy dorzucą 3p to mamy każdy mecz wygrany. czy to nierealne??? Że nie wszxystko jest na 100%??? A kto by za to zapłacił??? Ostatnie pytanie jest z podtekstem... do Bimmera.
Minimalizować? Ja go podkreślam przy każdej okazaji kiedy o nich piszę w kontekście tego meczu, żeby nie dać Ci pożywki. Ale Ty i tak ją znajdujesz. Jak Ty to robisz?
Nie dawanie mi pożywki to chyba zbyt błachy powód. Skoro oceniasz fakty - rób to obiektywnie. Bieg XIV wygrał nam mecz.
Taa, zapewne odpuścił.
Zapewne nie odpuścił. Po prostu rywale byli w tym biegu mocniejsi. Przegrac z Karlssonem, Gjedde i jeżdżącym u siebie Baranem to nie wstyd, zwłaszcza dla takiego zawodnika jak Darek - solidnego pierwszoligowca.
Cóż, dla mnie dwa zera u krajowego lidera to nie jest dobry występ, ale to kwestia ocenna i na pewno można mieć inne zdanie.
Ja mam zdecydowanie inne.
Zacznę od końca. Po pierwsze, nie stroję znawcy, a tym bardziej wielkiego.
Szkoda bardzo.
Oceniam fakty. Jak nie wiem, to pytam - można sprawdzić.
Szkoda - te fakty które oceniasz wypadałoby znać.
Po drugie, do trzech dych mi jeszcze trochę brakuje, w odróżnieniu od Innych. Po trzecie, na żużel chodzę regularnie od 1986 roku życia z przerwą na LKŻ - wiesz o tym dobrze
Nie wiedzialem, że chodzisz na żużel od 1986 roku życia. Ja chodzę od trzeciego - ale gratuluję.
bo nawet nie raz i nie dwa siedzieliśmy koło siebie ze Starymi, Panem C. z synami i resztą.
Skoro jest tak jak piszesz, to powinienes znac sie na tym sporcie.
Wiem, że ta licytacja jest bez sensu, ale w żywe oczy i świadomie piszesz na mój temat bzdury, więc muszę reagować.
Nie widzę żebyś udowodnił mi jakąkolwiek bzdurę. To wszystko to niestety prawda.
Gdybanie gdybaniu nierówne. Mówimy o jednym punkcie.
Cały czas - nieprzerwanie.
Pytanie, czy pojechanie w ten sposób z drużynami, które na nas teraz czekają, wróży nam choćby nikłe zwycięstwa, czy raczej sromotne porażki. To przecież Ty jesteś znawcą, a nie ja, więc powinieneś wiedzieć lepiej.
Więc jako znawca odpowiadam - nie wiem. Raczej nie - ale to zupełnie inny temat.
Postaram się podsumować Waszą dyskusję jednym zdaniem, może zrozumiecie,że ona do niczego nie prowadzi:
Nigdy nie jest tak źle by nie mogło być gorzej, ale nigdy nie jest też tak dobrze, by nie mogło być lepiej.
Jeden stara się udowodnic,że mogło i może być lepiej, a drugi,że przecież mogło i może być też gorzej i w tym wypadku obaj macie rację
Pozdrawiam.
Nigdy nie jest tak źle by nie mogło być gorzej, ale nigdy nie jest też tak dobrze, by nie mogło być lepiej.
Jeden stara się udowodnic,że mogło i może być lepiej, a drugi,że przecież mogło i może być też gorzej i w tym wypadku obaj macie rację
Pozdrawiam.
No wlasnie - wychodzi na to, ze wszyscy mamy bardzo podobne zdanie na ten temat, wiec po co ta cala awantura?
Kazdego cieszy komplet punktow po 3 kolejkach, ale nikt nie jest taki slepy, zeby nie zauwazyc dwuosobowej dziury w skladzie. Chyba tak mozna podsumowac tÄ… calÄ… dyskusje
Kazdego cieszy komplet punktow po 3 kolejkach, ale nikt nie jest taki slepy, zeby nie zauwazyc dwuosobowej dziury w skladzie. Chyba tak mozna podsumowac tÄ… calÄ… dyskusje
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
To prawda trzeba docenic to co jest, ale także wytknąć niedociągnięcia.Ale pamietajmy,żeby nie popadać ze skrajności w skrajność,a niektóre wypowiedzi na tym forum można tak odczytywać i nie dotyczy to tylko i wyłącznie dyskusji w tym wątku i tylko Was, ale także innych forumowiczów.
-
Gość
Wpadłem na chwile i co widze ? Wy jeszcze gadacie o tym meczu , opanujcie swoje emocje , mecz wygrany i po sprawie , ja już nie pamiętam w jakim stylu go wygraliśmy , wiem to że zrobiliśmy 2 punkty w Rzeszowie i tyle.
Każdy z zawodników w tym meczu zasługuje na dobre słowo (Piszcz , Jeleń i Stachyra również) wkońcu zrobili 4 punkty , a co by było jakby ich nie zrobili ?
Żużel w wydaniu ligowym to sport drużynowy , więc liczy się dobro drużyny !!!!!
Wszyscy chcielibyście żeby : Piszcz robił 10 ptk , jeżeli Piszcz zrobi 10 to automatycznie zawodnik z pary zrobi mniej , to co wtedy będą pretesje że np Knapp zrobi 5 czy 6 ptk ?
Mamy w drużynie 3 zawodników pierszej lini : Karlson 12 ptk, Śledź 10 , Franków 10 , to co Piszcz i Knapp też mają robić po 10 ??? to co drugi bieg musiałby być po 5:1 !!!
Przemyślcie to .....
Każdy z zawodników w tym meczu zasługuje na dobre słowo (Piszcz , Jeleń i Stachyra również) wkońcu zrobili 4 punkty , a co by było jakby ich nie zrobili ?
Żużel w wydaniu ligowym to sport drużynowy , więc liczy się dobro drużyny !!!!!
Wszyscy chcielibyście żeby : Piszcz robił 10 ptk , jeżeli Piszcz zrobi 10 to automatycznie zawodnik z pary zrobi mniej , to co wtedy będą pretesje że np Knapp zrobi 5 czy 6 ptk ?
Mamy w drużynie 3 zawodników pierszej lini : Karlson 12 ptk, Śledź 10 , Franków 10 , to co Piszcz i Knapp też mają robić po 10 ??? to co drugi bieg musiałby być po 5:1 !!!
Przemyślcie to .....
"Wszyscy chcielibyście żeby : Piszcz robił 10 ptk , jeżeli Piszcz zrobi 10 to automatycznie zawodnik z pary zrobi mniej , to co wtedy będą pretesje że np Knapp zrobi 5 czy 6 ptk ?"
Wystarczy by Piszcz zdobył w każdym biegu po 2 punkty i ma 10, a zawodnik z pary może zdobyć 3.
Wystarczy by Piszcz zdobył w każdym biegu po 2 punkty i ma 10, a zawodnik z pary może zdobyć 3.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Po trzecie, na żużel chodzę regularnie od 1986 roku życia z przerwą na LKŻ - wiesz o tym dobrze, bo nawet nie raz i nie dwa siedzieliśmy koło siebie ze Starymi, Panem C. z synami i resztą. Wiem, że ta licytacja jest bez sensu, ale w żywe oczy i świadomie piszesz na mój temat bzdury, więc muszę reagować.
Bimmer, chodzisz na żużel od 1986 r. życia? WOW! To ile ty masz lat ?:-)
Ja żyję troche krócej :-) i nie robiłem sobie przerwy na LKŻ. Ale mniejsza o to. Trzeba wziąć poprawkę, że to dopiero początek sezonu i jeszcze się nasi rozkręcą. Do naszych chłopaków można by było mieć pretensje, gdyby przegrali mecz w Rzeszowie. Pewnie, że ich jazda pozostawiała dużo do życzenia, ale walczyli ambitnie do końca i wygrali. Po 3 meczach mamy w tabeli kompet punktów i to jest w tej chwili najważniejsze. A jak będzie dalej ? Pożyjemy, zobaczymy. Nie jestem prorokiem i nie będę pisał, że będziemy przegrywać, choć jest to oczywiście bardzo prawdopodobne. Tak samo jak prawdopodobne jest, że będziemy wygrywać. Pozdrawiam wszystkich malkontentów.
