Stal Starbag Gorzów Wielkopolski - TŻ Sipma Lublin 53 : 37
jak podobno naszym zawodnikom nie sa potrzebne treningi jak harry mowil to widzimy efekty w postaci Knappa i Frankowa tylko oni nie trenowali(podobno mieli treningiw Bydgoszczy i Pile,podobno?),ale u Frankowa to pewnie wina byl sprzet,mi sie wydaje ,ze bylo zle ustawienie parjak Piszcz posiada lepszy sprzet to powinien jechac jako prowadzacy pare z Knappem ,a Karlsson z Frankowem i Sledz z juniorem ,przegralismy niby nic sie nie stalo ,ale to byl wazny mecz ,nastepny mamy z Ostrowem ,a pozniej z Gdanskiem i to by byl mecz o fotel lidera .
Ciekawe czy pojeli jakąś walkę. Mam nadzieje, że ktoś kto naocznie widział meczyk napisze nam kilka słow na ten temat.
W sumie to po cichutku liczyłem na minimalną wygraną TŻ'u.
Cóż. Jak nei piszcz i jeleń, to franków i jeleń i knapp.
Już nawet nie chce tego tłumaczyć tym, że mogli mieć "słabszy dzień".
W sumie to po cichutku liczyłem na minimalną wygraną TŻ'u.
Cóż. Jak nei piszcz i jeleń, to franków i jeleń i knapp.
Już nawet nie chce tego tłumaczyć tym, że mogli mieć "słabszy dzień".
Wspaniały mecz rajkowskiego i Hliba!!!Niesamowicie sie oglądało jak wyprzedza karlssona...Bolo-przezywa swoją druga młodosc!
dwukrotnie wyprzediłby Karlika,jednak w 9 wyscigu uderzył w bande[a jechal na I pozycji] a hucko na II-tak wiec bylo 5:1 a peter za plecami.
Zorro jako tako wolny ale mimo wszystko waleczny...to samo Hucko,wielokrotnie wychodzil lepiej ze startu od karlika ale na dystansie gorzej...
Co do lublinian...franków,knapp bezbarwnie
troche walczył sledz lecz niewiele mogl zdzialac wobec dobrze dysponowanych gorzowian,to samo piszcz
karlsson w miare lecz spodziewałem sie lepszego wystepu ,ogolnie caly tz dosyc slabo i po dzisiejszym meczu zwyciestwo stali w rewanzu wcale niejest tak daleko
dwukrotnie wyprzediłby Karlika,jednak w 9 wyscigu uderzył w bande[a jechal na I pozycji] a hucko na II-tak wiec bylo 5:1 a peter za plecami.
Zorro jako tako wolny ale mimo wszystko waleczny...to samo Hucko,wielokrotnie wychodzil lepiej ze startu od karlika ale na dystansie gorzej...
Co do lublinian...franków,knapp bezbarwnie
troche walczył sledz lecz niewiele mogl zdzialac wobec dobrze dysponowanych gorzowian,to samo piszcz
karlsson w miare lecz spodziewałem sie lepszego wystepu ,ogolnie caly tz dosyc slabo i po dzisiejszym meczu zwyciestwo stali w rewanzu wcale niejest tak daleko
STAL 4EVER!!!
STAL THE BEST!!!
ONLY STAL!!!
STAL THE BEST!!!
ONLY STAL!!!
Po raz kolejny potwierdziło się jak wazni są juniorzy. Niestety, u nas jest kiepsko pod tym względem. Chociaż Dawid zaskoczył chyba wszystkich w pierwszym biegu. Puszczanie Grześka na lidera pary tez nie jest donbrym posunieciem taktycznym, bo jest po prostu za wolny na to. Co do rewanżu to nie ma wątpliwosci, że to my będziemy lepsi, ale chyba nie 16 punktami.
ale w zeszlym roku ten mecz z Gorzowem byl juz wlasciwie o "pietruszke"...a teraz bedzie mobilizacja - szkoda ze u nas w druzynie nie ma stabilizacji formy (no moze poza jeleniem) - jak obudzi sie piszcz to przysypia frankow, jak dawid to sledz i knapp, tylko karlsson zostaje pewniakiem - choc i tak mysle ze jezeli chcemy wygrac z gorzowem to musimy stawiac na dawida- niech sie objedzie i moze cos zadziala z gorzowska supermlodzieza bo jelen....szkoda gadac
pozdr.
pozdr.
Gelo pisze:Po raz kolejny potwierdziło się jak wazni są juniorzy. Niestety, u nas jest kiepsko pod tym względem. Chociaż Dawid zaskoczył chyba wszystkich w pierwszym biegu. Puszczanie Grześka na lidera pary tez nie jest donbrym posunieciem taktycznym, bo jest po prostu za wolny na to. Co do rewanżu to nie ma wątpliwosci, że to my będziemy lepsi, ale chyba nie 16 punktami.
Oj aby 2 punkty były i już
Manback pisze:Tomek reaktywacja
Ta, zdobył 7 w 6 biegach, najpierw wyprzedzil Gluchego, w kolejnym biegu byl III przed Hucką, potem 0, kolejny 1 punkt na Hucke, potem z taktycznej 1 na Śledziu
Niezla reaktywacja
GIGI pisze:Manback napisał:
Tomek reaktywacja
No budzi się chłopaczyna , ale z tym Kosińskim chyba jeszcze nie teraz
GIGI, a dlaczego nie, gorzej od niego (Jelenia) na pewno nie pojedzie.

niemowie ze wygramy,ale napewno niepojedziemy tam skazani na porazke...szkoda ze tak daleko do rewanzu...jeszcze piszcz wam wroci do formy:PP ale za to u nas pojedzie juz flis...i to w pełni sił...bedzie arcyciekawy meczyk a kto wygra??moze wy moze my...ale widze ze wy JUŻ zniwelowaliscie te przewage 16ptk 
STAL 4EVER!!!
STAL THE BEST!!!
ONLY STAL!!!
STAL THE BEST!!!
ONLY STAL!!!
-
Gość
Przegrana boli , ale nie można przecież zawsze wygrywać.
z moich wyliczeń po pierwszej rundzie wygląda to następująco :
1.Gdańsk 12 ptk
2.Gorzów 10
3.Lublin 8
Druga rundę mamy teoretycznie łatwiejszą :
* Gorzów
* Gniezno
* Rzeszów
u nas 6 punktów pewnych , ale trzeba powalczyć jeszcze w 3 meczach :
Gdańsk (dom) Ostrów , Grudziądz (wyjazd) , wygrać jeden z tych 3 meczy i mamy w sumie 8 punktów za 2 runde.
Gorzów zdobędzie punktów 6 , przegrywając z Gdańskiem , Lublinem i Rzeszowem.
Wychodzi że po rudzie zasadniczej będzie na remis z Gorzowem.
z moich wyliczeń po pierwszej rundzie wygląda to następująco :
1.Gdańsk 12 ptk
2.Gorzów 10
3.Lublin 8
Druga rundę mamy teoretycznie łatwiejszą :
* Gorzów
* Gniezno
* Rzeszów
u nas 6 punktów pewnych , ale trzeba powalczyć jeszcze w 3 meczach :
Gdańsk (dom) Ostrów , Grudziądz (wyjazd) , wygrać jeden z tych 3 meczy i mamy w sumie 8 punktów za 2 runde.
Gorzów zdobędzie punktów 6 , przegrywając z Gdańskiem , Lublinem i Rzeszowem.
Wychodzi że po rudzie zasadniczej będzie na remis z Gorzowem.
Nie bedzie chyba przesadą jak napisze, ze wygrac wszystkiego po prostu się nie da. Nikt na to nie liczył. Stal jest za mocna u siebie dla nas, obawiam sieże i Wybrzeże może mieć kłopoty. Tacy juniorzy to skarb, bo seniorów mająśrednich. U nas Hucko nie będzie istniał, może paluch coś pojedzie, flis u nas nie zrobił oszałamiającego wrażenia. A co do naszych - po prostu rywal za mocny. A Jeleń - na rykowisko
Shack nie podpuszczaj ludzi
A teraz ja powiem słow kilka
Wydaje mi się ze kazdy gdzies tam powoli nastawiał się na przegraną z Gorzowem i nikt nie mowił ze jedzie tam po 2 pkt Wiadomo własny tor to duzy atut w meczu Poza tym nie mamy młodzieży!!! Jelen jak się nie wezmie wkoncu do roboty to w przyszlym sezonie jako senior nie ma co szukac !! O Dawidzie się nie wypowiadam bo nie wiem czy to kłopoty sprzetowe czy brak objezdzenia a moze i to i to razem wzięte Sledz chyba miał problem ze sprzetem bo niemozliwościa jest zeby objezdzali go juniorzy!! Franków zawiodł -jak na zawodnika ekstaligowego myslalam ze w Gorzowie da sobie rade bez problemu Jedno jest pewne i chyba kazdy się z tym zgodzi Potrzebne są treningi!! i to dla wszystkich zawodników a nie dla " wybrańców" Rywal byl lepszy to fakt ale jesli nasza drużyna się nie zabierze solidnie do roboty to az boje się o wynik w Gdańsku Bo moze to być koszmar... Wszystkiego wygrać w lidze nie można to fakt ale co jak co porazka nie smakuje najlepiej
Mecz przegrany 2 pkt zostały w Gorzowie pozostaje nam tylko czekać na rewanz ....
A teraz ja powiem słow kilka
Mecz przegrany 2 pkt zostały w Gorzowie pozostaje nam tylko czekać na rewanz ....
-
Gość
Hollywood pisze:Co tu się dalej rozczulać , przegraliśmy w Gorzwie 53:37 , a u nas wygramy 55:35 , i po co płakać , i tak zajmiemy drugie miejsce przed playoffami !!!
Lepiej być mile zaskoczonym niż niemile rozczarowanym.
Dlatego ja byłbym ostrożny w takich typowaniach.
Poki co nie ma podstaw aż do takiego optymizmu.
W tamtym roku nie byliśmy faworytami w lidze, dlatego kazda wygrana, jakaby nie była - cieszyła niezmiernie. Przegrane były przyjmowane ze zrozumieniem.
Teraz przystąpilismy do rozgrywek w roli jednego z faworytów (wizja kreowana przez klub, zawodników, sponsora) i każda porażka, nawet taka na wyjeździe - boli.
Narazie nie ma co komentowac trzeba zaczekac az wroca chlopaki to sie wszystkiego dowiemy co i jak wiec powstrzymoje sie od komentowania tego wszystkiego , ja sie spodziewalem ze przegram moze troszke mnie typowalem 49-41 szkoda tylko ze karlsson pojechal ale jak by nie pojechal to by kazdy mowil ze jak by byl to bysmy wygrali ale takie zycie kibicowi nie dogodzisz .
Dyrektor Siwek powiedział w telewizorze, że walczyliśmy, ale zabrakło tym razem szczęścia
Chociaż nie wiem czy te brakujące do zwycięstwa 9 pkt można oprzeć na pechu przeciwników. I tak trochę nam się udało (upadek Palucha na prowadzeniu).
Tak czy inaczej, nie ma co marudzić (tak przy okazji - zauważyliście, że więcej krytyki było po wygranej w Rzeszowie niż teraz - dość ciekawe). Do końca sezonu droga daleka i nie wiadomo które drużyny dotrwają bez kontuzji i z kasą. A to będzie miało największe znaczenie w drugiej fazie sezonu.
Tak czy inaczej, nie ma co marudzić (tak przy okazji - zauważyliście, że więcej krytyki było po wygranej w Rzeszowie niż teraz - dość ciekawe). Do końca sezonu droga daleka i nie wiadomo które drużyny dotrwają bez kontuzji i z kasą. A to będzie miało największe znaczenie w drugiej fazie sezonu.