meesha pisze:A jak ma wsiąkać skoro już jest nasiąknięty wodą? To nie jest lato, że tor wyschnięty na wiór przyjmuje wodę "namase". Po zimie absorbcja wody - jeśli tor nie miał wczesniej możliwości porządnie przeschnąć - jest niemal zerowa. I żadne glinki czy sejsmity nic do tego nie mają...
Jak woda stoi w kaluzach to sie bierze szpadel w rękę i robi kanaly, ktorymi ta woda splynie do studzienek. Nie trzeba czekac na afrykanskie slonce. Sposob sprawdzony, skuteczny i dzialajacy od zaraz.