MMPPK 11 maja bez Dawida ;/

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Przemas
Szkółkowicz
Posty: 155
Rejestracja: 11 grudnia 2003, o 13:36
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#26 Postautor: Przemas » 11 maja 2004, o 11:23

W zawodach nie pojedzie para Rzeszowian KliÅ›,MiesiÄ…c oraz Bendzera z Krosna powod matura !!

Takze juz mamy pewne drugie miejsce :D

Jak mówi kierownik rzeszowskiej drużyny Ryszard Romaniak "To jakiś absurd. Nie wiem kto wymyślił taki termin. Paweł Miesiąc i Tomasz Kliś nie pojadą do Lublina, gdyż we wtorek i środę zdają egzamin maturalny. Chcieliśmy przełożyć ten turniej na czwartek i prawie wszystkie kluby się zgodziły. Przeciwni byli tylko działacze z Ostrowa."


Obrazek

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#27 Postautor: Kubbas » 11 maja 2004, o 11:32

Dokladnie. Musza awansowac z 2 miejsca.
Mysle ze nie powinno byc z tym wiekszych problemow bo w zawodach mlodziezowych Jelen prezentowal sie jak do tej pory dosc dobrze a dodac do tego ze jedzie na swoim torze to mysle ze nie ma co sie martwic o awans.
Dawid tez nie powinien ustepowac Jeleniowi. Obawiam sie tylko o jego sprzet poniewaz juz nie raz tak bywalo ze w zawodach mlodziezowych Dawid poprostu "tracil" sprzet i nie jechal dalej. (tak bylo chyba 2x w zeszlym sezonie)

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#28 Postautor: Talib » 11 maja 2004, o 12:04

No to w Rzeszowie nie jest chyba aktualne przysłowie: "Nie matura lecz chęć szczera zrobi z Ciebie Speedway Ridera!"


info za: http://www.przegladzuzlowy.pl/news_rzeszow.php?id=9851

Robson
Senior
Posty: 799
Wiek: 45
Rejestracja: 5 września 2002, o 21:00
Lokalizacja: Lublin

#29 Postautor: Robson » 11 maja 2004, o 15:38

Eee tam... Skoro Dawid da radę przyjechać z Rzeszowa po maturze to i Klisie by zdążyły.... Co się beda dziś dopiero na drugi przedmiot uczyć...??
Mnie to sie coś zdaje że to klubowe oszczędnośći trochę... No ale nic i tak by raczej atrakcji za wiele nie dostarczyli...

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 667
Wiek: 39
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#30 Postautor: Erwin » 11 maja 2004, o 16:34

Może wiele nie, ale na pewno więcej niż zawodnicy, którzy za nich pojadą zapewne Bałabuch, Kosiński, tragedia :evil: , znowu będziemy musieli oglądać biegi treningowe :evil: typu - Kosiński, Bałabuch:Kołodziej, Rempała czy Kosiński, Bałabuch:Jeleniewski, Stachyra.
Właśnie dlatego liga jest znacznie ciekawsze niż jakiekolwiek turnieje indywidualne, przynajmniej każdy się wywiązuje i stara, a tu :cry:

Awatar użytkownika
MarianJ
Posty: 51
Rejestracja: 3 lutego 2004, o 13:55
Lokalizacja: Bychawa

#31 Postautor: MarianJ » 11 maja 2004, o 19:39

Niestety nie mogłem dzisiaj być na zawodach bo miałej już pierwszy egzamin sesyjny :? :evil: :evil: Więc jak ktoś już wróci to niech szybciutko coś napisze jak było :idea: :idea:
TeŻet z LUBLINA NAJLEPSZA W POLSCE DRUŻYNA!!!!!!!!!

...........................GG#1009468

Zenon
Posty: 15
Rejestracja: 14 kwietnia 2004, o 19:01
Lokalizacja: Lublin

#32 Postautor: Zenon » 11 maja 2004, o 20:07

za http://www.speedwaypl.com

Ostrowscy juniorzy udający się na półfinał MMPPK do Lublina uczestniczyli w wypadku samochodowym nieopodal miejscowości Kurów. Wszyscy są jednak cali i zdrowi - w zawodach wystartują bez przeszkód. Uszkodzeniu uległ jedynie samochód co nie przeszkodziło im dotrzeć na zawody gdyż skorzystali z uprzejmości Daniela Jeleniewskiego, który dowiózł pechowców na miejsce.

i jak sie pan teraz czuje, panie trenerze z Ostrowa? jako jedyny sie pan nie zgodzil na przesuniecie zawodow na inny dzien, przez co taki Stachyra ma urwanie glowy, a inni mlodzi zuzlowcy zawody sobie odpuscili. Ładnie sie Jeleniewski zachował, brawo.

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

#34 Postautor: Apocalips » 11 maja 2004, o 20:26

Co chcesz od Dawida. Był szybszy od Jelenia to go starał się wyprzedzić, a to że wpadł w dziurę/koleinę, w którą wielu dzisiaj wpadało to inna sprawa.

Ogólnie w zawodach sporo upadków i 2 świece :lol:
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Robson
Senior
Posty: 799
Wiek: 45
Rejestracja: 5 września 2002, o 21:00
Lokalizacja: Lublin

#36 Postautor: Robson » 11 maja 2004, o 20:35

Mnie się wydawała że Dawid po wpadnięciu w koleine i poderwniu kola zamiast przymknąć gaz i prostować motor, jeszcze jakby odkręcił gaz żeby wyratować sytuację... no ale zbrakło miejsca. Ale może to mi sie tylko tak wydawało z przeciwnej strony. A swoją drogą to ciekawe co z nim jest, bo ja zaraz po upadku sobie pomyślełem... "kostke se skręcił" ... no i faktycznie za chwilę zaczął utykać...

Sober
Senior
Posty: 659
Rejestracja: 4 kwietnia 2004, o 12:03
Lokalizacja: Lublin

#38 Postautor: Sober » 11 maja 2004, o 20:38

Awans cieszy choć tu innego wyniku niz 2 miejsce nie mogło być..
Jeżeli Dawidowi po tym upadku motor sie rozsypał to koniec.. Miał tylko jeden, a sponsora wciąż brak.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#39 Postautor: Lublin_Fan » 11 maja 2004, o 20:40

Ru$eK pisze:Ogółem widać ze tarnowianie mają znakomity sprzęt, napewno lepszy od naszych zawodników. Jelen bardzo sie starał, jest bardzo dobry na starcie. Podobno M.Wardzała powiedział coś takiego: Jeżeli sprzęty by mieli by równie mogło by być, w tym biegu róznie.
Widać ze jelen nie jest zlym zawkodnikiem ale no czegoś brakuje.


No chyba zbytnio cie nie oświecę w tej kwestii. Jeleń na pewno nie miał gorszego sprzętu od tarnowian. Tylko, że u niego nie istnieje technika. Jazda Daniela polega na czymś takim: wejście w wiraż, uj uj uj uj blisko bandy ratunku !!! ufff prosta....
Oto cała zagadka. Ani Kołodziej ani Rempała się zbytnio nie wysilili w biegu z Jeleniem. Wystarczyło jechać przy kraweżniku.


Pozdr.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#42 Postautor: harry » 11 maja 2004, o 21:27

Ru$eK pisze:
Lublin_Fan pisze:
Ru$eK pisze:Ogółem widać ze tarnowianie mają znakomity sprzęt, napewno lepszy od naszych zawodników. Jelen bardzo sie starał, jest bardzo dobry na starcie. Podobno M.Wardzała powiedział coś takiego: Jeżeli sprzęty by mieli by równie mogło by być, w tym biegu róznie.
Widać ze jelen nie jest zlym zawkodnikiem ale no czegoś brakuje.


No chyba zbytnio cie nie oświecę w tej kwestii. Jeleń na pewno nie miał gorszego sprzętu od tarnowian. Tylko, że u niego nie istnieje technika. Jazda Daniela polega na czymś takim: wejście w wiraż, uj uj uj uj blisko bandy ratunku !!! ufff prosta....
Oto cała zagadka. Ani Kołodziej ani Rempała się zbytnio nie wysilili w biegu z Jeleniem. Wystarczyło jechać przy kraweżniku.


Pozdr.
Wydaje mi sie ze nie masz do końca racji... choć musze sie zgodzić co do techniki jazdy Daniela... niestety. Tarnowianie mają znkomity sprzęt... są bardzo szybcy i na prostych poprostu moze nie duzo ale sa silniejsi. MOze jezeli Jelen jezdził by przy krawęznyku dawał by rade dowizic dobre pozycje. Natomiast starty ma bardzo dobre... umie też sie ładnie założyć na zawodnika. Wierze jednak ze jeszcze coś z niego będzie.

Niestety Lublin Fan ma w 100 % RACJĘ!!!. Ze startu wszyscy 3 wyszli równo a Daniel odjechał im na 30 metrze a to znaczy, że furę to on ma lepszą od Tarnowiaków!!!!!!! Robi koszmarny błąd od kilku lat ten sam - czyli jeżdzi odwrotnie - wąsko wckodzi i szeroko wychodzi, kompletnie bez prędkości co goście z porównywalnym sprzętęm bez problemu i litości wykorzystują mijając go po małej. Minięcie po małej to zawsze błąd zawodnika.

Awatar użytkownika
m.a.c.i.e.k.s
Junior
Posty: 363
Wiek: 37
Rejestracja: 5 marca 2004, o 16:16
Lokalizacja: Lublin

#43 Postautor: m.a.c.i.e.k.s » 11 maja 2004, o 21:34

Nie wiem co wy chcecie. moim Zdaniem Jeleń walczył jak mógł w tym ostatnim biegu. A co do Bębena. Pamiętacie jak po poprzednim sezonie na turnieju juniorów tez świece walną. - Może lubi...

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#44 Postautor: harry » 11 maja 2004, o 21:51

Dawid noga w gipsie ale nie złamana tylko silnie potłuczona i skręcona 2-3 tygodnie przerwy. Ręka bez złamań ale też mocno zbita.

Awatar użytkownika
WBA
Szkółkowicz
Posty: 285
Rejestracja: 4 lipca 2003, o 13:20
Lokalizacja: Lublin-zone
Kontakt:

#45 Postautor: WBA » 11 maja 2004, o 21:52

Ru$eK pisze:Dawid troche sie za pózno zaczął składać... potem troche go poderwało no i niesty nie umiał sie wyratować. Oby tylko nic mu nie było.
Ale niech chłopak uwarza. Przeciez w lidze jest nam bardzo potrzebny!!


można dodać , że fiknął w tym samym miejscu, co w zeszłym roku na zawodach młodzieżowych, tylko wtedy gorzej się to dla niego (chyba?) skończyło
i jeszce jedno: może by tak nawzajem Dawida i Daniela sklonować :lol: jeden trzyma krawężnik, a drugi gdzieś pod bandą

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#46 Postautor: Geest » 11 maja 2004, o 21:53

moze ktos wie cos wiecej na temat stanu zdrowia i sprzetu Dawida? a co do Jelenia to ja tam mam nadzieje, ze beda z niego jeszcze ludzie, nie to zebym mial ku temu jakies ogromne przzeslanki, ale bywam w podobnych kwestiach duzym optymista. poza tym lubie go i przykrym jest wyobrazenie, ze z koncem tego sezonu konczy sie powazna kariera Daniela. dodatkowo uwazam, ze chlopak sie stara i z calego serca zycze mu jak najlepiej.
hmm, ktos kiedys powiedzial, ze jezdzacy trener to kompletne nieporozumienie, bo nie jest on w stanie zwracac zawodnikom uwagi na ich bledy itp. tak sie wlasnie sklada, ze u nas Janusz byl jezdzacym trenerem jeszcze do niedawna, akurat w bardzo waznym dla Daniela okresie... czy to moze miec teraz jakis wplyw na te stale bledy i zle nawyki w jezdzie Daniela? w koncu to glownie trener ma pomoc w eliminowaniu niedociagniec zawodnikowi, ktory jednak wiekszosc pracy musi oczywiscie wykonac sam. tak czy owak rola trenera jest zawsze bardzo duza, szczegolnie przy wspolpracy z juniorami, a tutaj Stachyra mial ograniczone pole manewru, gddyz musial rownolegle pracowac nad wlasna forma...
Ostatnio zmieniony 11 maja 2004, o 21:58 przez Geest, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
WBA
Szkółkowicz
Posty: 285
Rejestracja: 4 lipca 2003, o 13:20
Lokalizacja: Lublin-zone
Kontakt:

#47 Postautor: WBA » 11 maja 2004, o 21:54

harry pisze:Dawid noga w gipsie ale nie złamana tylko silnie potłuczona i skręcona 2-3 tygodnie przerwy. Ręka bez złamań ale też mocno zbita.


pechowe miejsce psia mać :!:
czyli do Gdańska z Bałabuchem ?

Awatar użytkownika
Ar2rB
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 25 stycznia 2003, o 13:11
Lokalizacja: Lublin / Czwartek

#48 Postautor: Ar2rB » 11 maja 2004, o 22:03

WBA pisze:pechowe miejsce psia mać :!:
czyli do Gdańska z Bałabuchem ?


Oby się chłopaczyna wykurował na 30 maja... W Gdańsku jeden bieg może pojechać Bałabuch.

Mam jeszcze pytanie, może ktoś widział. Wielemborek to położył motor chcąc ratować siebie i Dawida przed kolizją, czy też się nie wyrobił?

Ogólnie zawody wyjątkowo nudne, oprócz biegu 15. Sporo rozrywki dostarczyli chłopaki z Krosna, dobrze, że nic im sie nie stało :).

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#49 Postautor: Shack » 11 maja 2004, o 22:29

troche zdjęć:

http://foto.zuzel.info/album103

Awatar użytkownika
WBA
Szkółkowicz
Posty: 285
Rejestracja: 4 lipca 2003, o 13:20
Lokalizacja: Lublin-zone
Kontakt:

#50 Postautor: WBA » 11 maja 2004, o 22:29

Ar2rB pisze:
WBA pisze:pechowe miejsce psia mać :!:
czyli do Gdańska z Bałabuchem ?


Oby się chłopaczyna wykurował na 30 maja... W Gdańsku jeden bieg może pojechać Bałabuch.

Mam jeszcze pytanie, może ktoś widział. Wielemborek to położył motor chcąc ratować siebie i Dawida przed kolizją, czy też się nie wyrobił?


siedziałem na wysokości upadku Dawida i Wielemborka i ten ostatni wg mnie położył maszynę celowo