GM czy Jawa - czyli jakość żużlowego sprzętu
GM czy Jawa - czyli jakość żużlowego sprzętu
Założyłem ten temat, aby każdy mógł sie wypowiedzieć w kwestii sprzętu, na którym startują nasi zawodnicy. Od ubiegłego sezonu coś niedobrego dzieje się z silnikami włoskiej konstrukcji GM, które rozsypują się z zastraszającą częstotliwością. Od początku bieżącego sezonu byliśmy zdegustowani postawą choćby Tomka Piszcza, który w żaden sposób nie mógł "dostroić" włoskich silników i nie on jeden zresztą. Wielu zawodników zarówno z extraligi jak i pierwszej narzeka na GM-y. I cos w tym musi być, skoro jeżdżą od tunera do tunera, od mechanika do mechanika i nie ma mądrego, który potrafiłby znaleźć tak zwany "złoty środek".
Sprawa wyglada tak, że jest w obecnej chwili dwóch producentów silników czyli czeska Jawa i włoski GM a to oznacza, ze nie ma na tym rynku konkurencji, a co za tym idzie jak nietrudno sie domyśleć obaj producenci wiedząc, ze sa jedynymi nie dość, ze windują ceny to jeszcze sprzedają sprzęt, który pozostawia wiele do życzenia pod względem jakości. Tutaj jednak warto dodać, że Czesi poszli znacząco do przodu i ich silniki w obecnej chwili wydają się być pod wzgledem jakości dużo lepsze od włoskich. Zastosowano korbowody nowego typu i kilka jeszcze innych trafionych rozwiązań, natomiast Włosi sprzedają zwyczajny złom za grubą kasę! Gdyby tak było jeszcze przynajmniej dwóch producentów silników, wówczas zrodziłaby sie pomiędzy nimi konkurencja zarówno na tle jakości oferowanego towaru jak i nowinek technicznych ale również ceny. Wszyscy wiedzą, ze sprzęt jest w tej chwili horrendalnie drogi a pozostawia naprawdę wiele do życzenia jego kiepska jakość.
A co Wy o tym sÄ…dzicie?
Sprawa wyglada tak, że jest w obecnej chwili dwóch producentów silników czyli czeska Jawa i włoski GM a to oznacza, ze nie ma na tym rynku konkurencji, a co za tym idzie jak nietrudno sie domyśleć obaj producenci wiedząc, ze sa jedynymi nie dość, ze windują ceny to jeszcze sprzedają sprzęt, który pozostawia wiele do życzenia pod względem jakości. Tutaj jednak warto dodać, że Czesi poszli znacząco do przodu i ich silniki w obecnej chwili wydają się być pod wzgledem jakości dużo lepsze od włoskich. Zastosowano korbowody nowego typu i kilka jeszcze innych trafionych rozwiązań, natomiast Włosi sprzedają zwyczajny złom za grubą kasę! Gdyby tak było jeszcze przynajmniej dwóch producentów silników, wówczas zrodziłaby sie pomiędzy nimi konkurencja zarówno na tle jakości oferowanego towaru jak i nowinek technicznych ale również ceny. Wszyscy wiedzą, ze sprzęt jest w tej chwili horrendalnie drogi a pozostawia naprawdę wiele do życzenia jego kiepska jakość.
A co Wy o tym sÄ…dzicie?
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Tak się rozpisałeś, że po prostu nic dodać, nic ująć
Za mojej młodości
to był jeszcze jeden producent silników - Godden (brytyjski chyba). Ale na początku lat 90-tych gdzieś zniknął i na rynku został oligopol dwóch firm. Dla mnie nie ma dwóch zdań, że lepsza jest Jawa. Ale jeśli wszyscy przestaliby używać silników GM to firma by splajtowała i wtedy zostałaby już tylko Jawa, która mogłaby już całkowicie rządzić. I myślę, że zrobiłoby się jeszcze gorzej. Może byśmy tak my Polacy wzięli się za produkcję silników żużlowych. Mamy na forum kogoś z Politechniki???
Za mojej młodości
meesha pisze:Tak się rozpisałeś, że po prostu nic dodać, nic ująć![]()
Za mojej młodościto był jeszcze jeden producent silników - Godden (brytyjski chyba). Ale na początku lat 90-tych gdzieś zniknął i na rynku został oligopol dwóch firm
jeszcze gdzieś w 70-tych latach (o ile pamięć mnie nie myli) były maszyny marki "weslake"
co do cen: przy braku konkurencji możemy w zasadzie mówić o dyktacie cen, co skwapliwie wykorzystują producenci
po drugie: przy takim zapotrzebowaniu w skali rocznej na silniki żużlowe(ileż oni mogą srzedać - strzelam
WBA pisze:po drugie: przy takim zapotrzebowaniu w skali rocznej na silniki żużlowe(ileż oni mogą srzedać - strzelam500-1000 szt ? ) żadna produkcja nie będzie nigdy tania
W zasadzie przy tak małym rynku zbytu (no właśnie - ilu żużlowców jest na świecie?) to rzeczywiście trzeba się nieźle nakombinować, żeby produkcja była opłacalna. Bardziej pasowałoby nazywać te przedsiębiorstwa manufakturami niż fabrykami...
A tak w uzupełnieniu wykaz prducentów silników do motocykli żużlowych od 1930 roku*:
JAP (Wielka Brytania)
ESO (Czechosłowacja)
FIS (Polska)
Jawa (Czechosłowacja i Czechy)
Weslake (Wielka Brytania)
Godden (Wielka Brytania)
Antig Weslake (Wielka Brytania)
GM (Włochy)
*na podstawie: W. Pietrzak "Kibic na torze" Awa-Press 1994
GM i Jawa pewnie zajmuja sie takze inna produkcja... na szersza skale... np. toyota poza samochodami robi kilkaset innych rzeczy, daewoo to samo... takze mysle ze GM i Jawa na pewno wytwarzaja inne rzeczy (byc moze zwiazane z motorami a moze i nie)... na tym pewnie wychodza na + ... wiec tu mozna popuscic
ale co do silnikow zuzlowych to wejscie nowej firmy raczej nie bedzie mozliwe... i tak dwie to duzo jak na tak maly rynek... przydalby sie taki wyscig jak np. w przypadku adidasa i nike lub bentley i mercedes w latach 20' - to zawsze przynosi korzysci konsumentom
ale co do silnikow zuzlowych to wejscie nowej firmy raczej nie bedzie mozliwe... i tak dwie to duzo jak na tak maly rynek... przydalby sie taki wyscig jak np. w przypadku adidasa i nike lub bentley i mercedes w latach 20' - to zawsze przynosi korzysci konsumentom
-
Piotrbaz
Zawodnicy mówili ze jawa jest tansza ale w niej trzeba kapitalnego "remontu" zeby było na lige, a w GM to tylko jakies małe poprawki.... ale GM był drozszy...teraz widac ze oba motocykle bardzo sie nie roznia chociaz w tamtym sezonie niektórzy upatrywali winy słąbszych występów golloba w GP przez to ze jeździ na jawach.. bo pedersen niby ten mistrz swiata na GM startował. Rickardsson - GM. Tylko Crump stanowił wyjątek w tej regule. Coraz częsciej słychac ze zawodnicy żala się iz wypieprzyli gigantyczne sumy pieniędzy na noiwe silniki a nadają sie na złom... "Piszczyk" był chyba w podobnej sytuacji i te mecze co zaczeły mu wychodzic to chyba jechał na tych starszych motocyklach.. tak wiedz widac ze GM jest pewny siebie ( i nie ma sie czemu dziwic) i naturalnie olewa sobie sprawe i wciska kit .... tylko najlepsi jak tosiek i inni z czołówki mogą cos z nimi zrobic ale wydaje mi sie ze muszą to co w srodku wywalic 
A teraz mała ciekawostka. Jak głosi plotka, tuner, u którego zaopatruje się w sprzęt między innymi Darek Śledź, Duńczyk Fleming Gravesen życzy sobie za przygotowany na ligę silnik... 9 tysięcy Euro. To obrazuje jak droga jest zabawa w żużel.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Maxx pisze:A teraz mała ciekawostka. Jak głosi plotka, tuner, u którego zaopatruje się w sprzęt między innymi Darek Śledź, Duńczyk Fleming Gravesen życzy sobie za przygotowany na ligę silnik... 9 tysięcy Euro. To obrazuje jak droga jest zabawa w żużel.
I pomysleć, że góral by to za flaszkę zrobił ...
Maxx pisze:A teraz mała ciekawostka. Jak głosi plotka, tuner, u którego zaopatruje się w sprzęt między innymi Darek Śledź, Duńczyk Fleming Gravesen życzy sobie za przygotowany na ligę silnik... 9 tysięcy Euro. To obrazuje jak droga jest zabawa w żużel.
To zdecydowanie plotka i to kilkukrotnie przesadzona.
sting126 pisze:w polowie lat 90. byla jeszcze taka marka Jaweso, ale te motocykle nie byly za wiele warte (jezdzil na nim m.in. Muszynski w sezonie '96) no i legendarny FIS produkcji rzeszowskich zakladow. Teraz zostalo tylko wspomnienie po tych polskich myslach technicznych..
Na Jaweso krótko jezdził też Dadi. Co do motocykli była jeszcze marka Douglas, ale nie wiem czy firma produkowała je z silnikami czy wkładała jednostki innych producentów
Jeśli chodzi o Godden'y to pod tym linkiem jest dość ciekawa strona na ten temat http://www.geocities.com/monzaman_gt/godden.html
Gelo pisze:Maxx pisze:A teraz mała ciekawostka. Jak głosi plotka, tuner, u którego zaopatruje się w sprzęt między innymi Darek Śledź, Duńczyk Fleming Gravesen życzy sobie za przygotowany na ligę silnik... 9 tysięcy Euro. To obrazuje jak droga jest zabawa w żużel.
To zdecydowanie plotka i to kilkukrotnie przesadzona.
Byc może, ale zapytany o to Jarek Hampel nie zaprzeczył, czyli cos w tym jest...
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Gawrzyk pisze:moze byc tak ze sprzet dla Hampela ktory jest 2 w GP tyle kosztuje.
Sledz tak rozrzutny nie jest;-)
Rzecz jasna, ze Darek tyle nie płaci za swój sprzęt, ale cena 9 Euro za silnik przygotowany na najwyższym poziomie i tak kosmicznie drogo! Tyle kosztuje sam silnik, a gdzie reszta?
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
