Mateusz Łukaszewski
Re: Mateusz Łukaszewski
no wlaśnie to chciałem zauważyć - zabawne, że o pieniądzach najgłośniej mówią "koledzy" szóstego zawodnika w drużynie.
Re: Mateusz Łukaszewski
W sumie do czasu można było siedzieć cicho.. Ale po przeczytaniu wywiadów na temat płynności finansowej i bieżących wypłatach zaczynają człowiekowi puszczać nerwy.. 
jerry, myślisz, że się to tylko Karola tyczy?
jerry, myślisz, że się to tylko Karola tyczy?
Re: Mateusz Łukaszewski
Muszę przytoczyć po raz n-ty slogan o tym, że w normalnej pracy każdy przestałby pracować, gdyby nie miał płacone przez kilka miesięcy
Średnio przystający do rzeczywistości ten slogan. No chyba, że to tylko ja nie dostałem kilkudziesięciu tysięcy z góry podpisując umowę w pracy
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
- MikeMistrz
- Senior
- Posty: 866
- Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 20:29
Re: Mateusz Łukaszewski
Gelo pisze: Tylko trzeba też pamiętać o fakcie, że to nasz klub podał młodemu chłopakowi dłoń, dając mu coś zarobić. W tym sensie to klub zrobił mu łaskę a nie odwrotnie, bo nikt specjalnie w Lesznie w składzie Unii go nie widział.
Prawda, ale to nie daje klubowi prawa do zalegania pieniędzy komukolwiek.
Gelo pisze: Jak rozumiem u nas też finansowo źle nie miał, skoro został tu na drugi sezon i nikt mu pistoletu przy skroni nie trzymał żeby podpisywał "niekorzystny" kontrakt. Mateusz nie robi nikomu łaski że jeździ w tym klubie. Jest za słaby żeby demonstrować cokolwiek - przynajmniej na razie. Ja to widzę tak - pewnie mu wiszą jakieś ogryzki, które wcześniej czy później dostanie. A jego absencja tylko rodzi domysły kibiców i niepotrzebnie robi smród klubowi.
Ale jaki niekorzystny kontrakt, kto tak powiedział? Jaki ten kontrakt by nie był, klub powinien się z niego wywiązywać i dopiero wówczas oczekiwać wzajemności. A co do demonstrowania czegokolwiek - jest jakaś konkretna średnia biegowa, którą trzeba osiągnąć, żeby móc odmówić jazdy w meczu ?
istred pisze:Niby, gdy jedna strona opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, to druga ma prawo powstrzymać się ze spełnieniem swojego, jednak żużel ma swoją specyfikę...
Zgadzam się z tym zdaniem w 100%, ale do słowa jednak.
meesha pisze:Średnio przystający do rzeczywistości ten slogan. No chyba, że to tylko ja nie dostałem kilkudziesięciu tysięcy z góry podpisując umowę w pracy
Z czego większość, przynajmniej teoretycznie trzeba wydać na sprzęt.
Ostatnio zmieniony 23 sierpnia 2012, o 12:26 przez MikeMistrz, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Mateusz Łukaszewski
Czyli za Barana Woodward do konca sezonu...
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Mateusz Łukaszewski
sadychor pisze:Woodward
a jak jemu też wiszą?
Re: Mateusz Łukaszewski
Ale po co ta napinka? Dajcie spokoj. Chlopaki podobno bojowo nastawieni, chca narobic jaj w tym sezonie (tych pozytywnych
) i wszyscy zdaja sobie sprawe, ze wszystko bedzie splacone. Nie robcie zametu az takiego kalibru
-
Pirat
Re: Mateusz Łukaszewski
z tego co ja sie orientuję to chodzi o Łukaszewskiego i jednego seniora ,ale nie słyszałem natomiast żeby to był Woodward.
Re: Mateusz Łukaszewski
MikeMistrz pisze:meesha pisze:Średnio przystający do rzeczywistości ten slogan. No chyba, że to tylko ja nie dostałem kilkudziesięciu tysięcy z góry podpisując umowę w pracy
Z czego większość, przynajmniej teoretycznie trzeba wydać na sprzęt.
Pogrubione słowo jest tu najistotniejsze
Chodzi mi jedynie o to, że porównywanie jazdy na żużlu do "normalnej" pracy jest pozbawione sensu. Już pomijając kwestie kasy "za podpis" to mnie np. za robotę wykonaną 1 sierpnia pracodawca zapłaci dopiero 31-go. Skandal! Cały miesiąc na pieniądze czekać
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Mateusz Łukaszewski
MikeMistrz - ależ ja nie kwestionuję, że masz rację - trzymasz się jednak zasady, że liczy się wyłącznie kwit. A ja jedynie chciałbym zwrócić uwagę, że jest jeszcze płaszczyzna nieformalna - nazwijmy zdroworozsądkowa czy moralna. Mateusz coś tam klubowi jednak zawdzięcza. Szkoda, że o tym zapomniał (nie mówię o wdzięczności). Oczywiście - zawsze można wszystko sprowadzić do poziomu kwitu i być "w prawie". Ale dochodzimy wtedy do absurdalnych sytuacji i zamiast po prostu po ludzku się dogadać, przegrywamy mecz jednym punktem.
Re: Mateusz Łukaszewski
http://www.youtube.com/watch?v=acX4S22Gafg
tyle w temacie refren mówi sam za siebie hahaahhahahahahahaha
"mówisz tak potem nie w końcu weź zdecyduj się......." umcy umcy i niech nikt mi nie wciska w usta (klawisze),że ja napisałem o jakichś zaległościiach wobec Karola bo nawet jeśli owe by były to uważam,że nie ma sensu pisać tego na forum i ......SZAFA GRA
tyle w temacie refren mówi sam za siebie hahaahhahahahahahaha
"mówisz tak potem nie w końcu weź zdecyduj się......." umcy umcy i niech nikt mi nie wciska w usta (klawisze),że ja napisałem o jakichś zaległościiach wobec Karola bo nawet jeśli owe by były to uważam,że nie ma sensu pisać tego na forum i ......SZAFA GRA
Re: Mateusz Łukaszewski
Gdy awansujemy do eligi, bogdanka sypnie kase i wszyscy będą splaceni. Nie pozostaje nic innego jak walczyc teraz na torze 
Re: Mateusz Łukaszewski
mlody26 pisze:jerry, myślisz, że się to tylko Karola tyczy?
Naprawdę nie mam pojęcia, komu, ile i czy w ogóle klub wisi. Dochodzą do mnie plotki, ale z plotkami bywa tak, że część jest prawdziwa a część nie.
Moim zdaniem nie ma co robić afery. Przecież jest dobra atmosfera w zespole. Chłopaki bojowo nastawieni. Niech dalej robią swoje.
Tak jak pisałem, kasa im i tak nie przepadnie. Szkoda tylko, żeby z tego powodu uciekały nam głupio punkty tak jak ze Startem.
Poza tym te plotki głoszą jeszcze, że w zespołach z Grudziądza i Gniezna jest jeszcze gorzej z płatnościami, a ich gwiazdy jakoś jadą. Niech i tak będzie u nas. Trzeba wygrywać co się da.
meesha pisze:Muszę przytoczyć po raz n-ty slogan o tym, że w normalnej pracy każdy przestałby pracować, gdyby nie miał płacone przez kilka miesięcy
Średnio przystający do rzeczywistości ten slogan. No chyba, że to tylko ja nie dostałem kilkudziesięciu tysięcy z góry podpisując umowę w pracy
A komuś z Was zwracają jeszcze kasę na dojazdy do pracy?