Skład na sezon 2013

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
klops
Junior
Posty: 310
Rejestracja: 4 maja 2012, o 22:17

Re: Skład na sezon 2013

#4401 Postautor: klops » 12 lutego 2013, o 22:52

Jak to się nic nie dzieje?

Przed sezonem nasza drużyna zmierzy się z ekstraligowymi klubami z Tarnowa, aktualnym Drużynowym Mistrzem Polski oraz z ekipą z Rzeszowa.

Więcej informacji wkrótce.


źródło: Oficjalny profil KMŻ na fajsbuniu.
a czego wypociny wytłumacz mi czego.

dumbli
Szkółkowicz
Posty: 225
Rejestracja: 16 sierpnia 2004, o 22:00
Lokalizacja: lublin

Re: Skład na sezon 2013

#4402 Postautor: dumbli » 12 lutego 2013, o 23:03

Ale co to za dzianie się?
Dwa telefony po pięć minut rozmowy i sparingi załatwione. A czy dojdą do skutku to jeszcze się przekonamy.
Na pewno szkoda, że nic się nie robi ze szkółkowiczami, bo wcześniej czy później bekniemy za to, ale powszechnie wiadomo, że prezes nie lubi sie przemeczać w myśl zasady " jak robić żeby nic nie robić aby dobrze zarobić".
niespokojny napisał(a):
Sprawka to człowiek mentalnie z jakiegoś starego, skrajnego PGRu na zadupiu. Kononowicz kuźwa.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Skład na sezon 2013

#4403 Postautor: Zaratustra » 13 lutego 2013, o 07:02

jerry78 pisze:Czytam, że ci czy tamci odwiedzali szkoły, a u nas? Czy nie można było w kontraktach wprowadzić taki zapis, żeby nasi zawodnicy w czymś takim uczestniczyli?
Mamy naprawdę super warunki do tego, właśnie przez krajowy skład. Jest teraz na to dużo czasu.
Czy komuś zależy w ogóle u nas na rozwoju żużla, czy pewne osoby traktują go tylko, jako sposób na wypchanie własnych kieszeni?


Pisałem o tym równo rok temu. Wtedy też wydawałoby się, że po awansie i zakontraktowaniu medialnego Miśkowiaka oraz "swoich" Jeleniewskiego i Stachyry, czymś zupełnie naturalnym będzie promocja żużla w szkołach, marketach itp. i że będzie to zapisane w kontraktach. Ponieważ g**no z tego wyszło, ja nie mam złudzeń, że teraz będzie inaczej.

Co do Twojego pytania zawartego w ostatniej linijce. Jest ono retoryczne. Gdyby był w klubie taki człowiek, któremu zależy po prostu na rozwoju żużla, a nie wypchaniu kieszeni, to przez kilka lat mielibyśmy już na to jakiś dowód.

Co do szkółkowiczów. Jest ich za mało, żeby im zorganizować jakiś "obóz", ale sposobów na to, by coś "robili" jest dużo.
W Lublinie jest dużo młodzieżowych grup w klubach (między innymi piłka nożna), co roku - także w Lublinie - odbywają się treningi - nazywając po chłopsku : rozwojowo-wytrzymałościowe, a nawet mini obozy (rano biegi + wieczór sala). I mimo, że to inne dyscypliny, można tam znaleźć dużo pożytecznych rzeczy. Nie można by tych kilku chłopaków podesłać na takie treningi? Wystarczy krótka rozmowa z innym klubem, rozmowa o najważniejszych wytycznych z trenerem tej grupy, finito. I chłopaki załapaliby trochę "sportowego życia". Dla chcącego nic trudnego.

Jest też druga opcja. Napisanie chłopakom wytycznych, ile mają biegać i jakie ćwiczenia wykonywać sami na siłowni, a potem sprawdzenie tego na kilkudniowym zgrupowaniu w Lublinie razem z seniorami (ta sama zasada, jak wyżej - rano bieg + wieczorem sala). Koszty niewielkie - zyski nieocenione ;) A potem krótka przerwa na regeneracje i od razu na motór 8)