Indywidualne Mistrzostwa Polski

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#51 Postautor: istred » 4 czerwca 2004, o 10:17

Sprzet rzeczywiscie przygotowany dosc slabo, ale pretensje mozna miec chyba tylko do Sledzia. Tomek kupil dwa GM, ktore praktycznie sa do wymiany i poprostu nie jada. Widac, ze podszedl do sprawy powaznie. Grzesiek w koncu spasowal sprzet, a mowi, ze bedzie jeszcze szybszy :)
Na miescie mowili :wink: , ze w polowie maja Śledź mial dostac nowy sprzet (chyba, ze chodzilo u sprzet od mechanika...) pozniej sprawa przycichla, zna ktos moze jej final ?
O Franku wiadomo...

Wie ktos co dzieje sie z motorami Dadosa ? temat ten byl juz kilka razy poruszany na forum, ale nie zauwazylem zadnej reakcji wsrod forumowiczow ... moze teraz ...

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#52 Postautor: Talib » 4 czerwca 2004, o 10:18

Brak kasy :lol: :lol: :lol: ! Zapraszam do Łodzi do TŻ Łódź lub innego, dowolnie wybranego klubu sportowego. Zobaczycie co to znaczy brak kasy. Zamiast się cieszyć, że tanim w porównaniu z innymi kosztem macie przyzwoitą drużynę z perspektywami na awans, narzekacie na brak kasy. Może się nie przelewa, ale na pewno nie brakuje kasy, a do tego dochodzi bardzo rozsądna polityka dyrekcji klubu. Więcej optymizmu, bo narzekać każdy potrafi!

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#55 Postautor: DonKamizi » 4 czerwca 2004, o 10:24

Ja znam sytuację z innej strony a Ty Gawrzyku z trochę innej a prawda jak zwykle leży po środku.
A swoją droga gdzie czasy FSC :lol: :lol: Padło, szedłeś brałeś i nie pytałeś czy możesz a magazyn pękał w szwach :twisted: :twisted:
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

#56 Postautor: GIGI » 4 czerwca 2004, o 10:28

DonKamizi pisze:Przypuścmy, że wszystko zainwestowałem w sprzęt, który się posypał po meczu w którym zarobiłem parę ładnych złotych.Po meczu nie ma wypłaty = nie ma remontu = nie ma na czym jechać i kółko się zamyka.



Kiedyś był jeden mechanik w klubie , robił wszystkim motory i było dobrze. Teraz jest kombinowanie na mase, każdy ma swojego mechanika;) Weźmy przykład takiego Gdańska , maszyny tam robi Karger, chłopaki jeżdżą i są wyniki.
Czy nie lepszym rozwiązaniem byłby jeden porządny tuner klubowy ;) Heh wiem że w tych czasach to prawie niemożliwe ;)

Bujam w obłokach i widzę w klubie takiego Fleminga ;) heh ale mi się marzy ;););) :oops:

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

#58 Postautor: GIGI » 4 czerwca 2004, o 11:09

Gawrzyk pisze:to jak do takiej rzeczywistości ma sie kontrakt zawodowy :roll: :roll: :roll:

Nijak ;);)

Gawrzyk pisze: klub kupuje sprzet, placi, zapewnia mechanika swiatowej klasy. żyć nie umierac 8)



Gawrzyk ;) mi się tylko marzy , ja dziś bujam , bujam w obłokach. Już żyję meczem w Niedzielę ;)Pomarzyc dobra rzecz :P :P :P

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#59 Postautor: Talib » 4 czerwca 2004, o 11:29

Gawrzyk napisał:

"to jak do takiej rzeczywistości ma sie kontrakt zawodowy klub kupuje sprzet, placi, zapewnia mechanika swiatowej klasy. żyć nie umierac "

To jest oczywiście niemożliwe, ale może sensowne byłoby coś takiego.

Klub X podpisuje kontrakty zawodowe z 4 - 6 seniorami. Jednym z punktów kontraktu jest wymóg przygotowania i obsługi 1 - 2 motocykli przez każdego zawodnika u tunera Y. Plus dodatkowa klauzula, że ten sprzęt jest przeznaczony wyłącznie na zawody ligowe, chyba że klub wyrazi zgodę na ich użytkowanie w innych zawodach.

Klub X ze swojej strony pokrywa 15-25% kosztów przygotowania tego sprzętu z własnej kasy, resztę płaci zawodnik ze swojej kieszeni (w rzeczywistości też z kasy klubu - kontrakt, punktówki, premie).

Klub X przed sezonem podpisuje kontrakt z tunerem Y na przygotowanie i obsługę przez cały sezon 8 - 12 motocykli, co pozwala wynegocjować korzystne ceny za świadczone przez tunera usługi.

Oczywiście każdy zawodnik jak go na to stać i ma chęć może sobie dowolną ilość sprzętu przygotowywać indywidualnie za zarobione pieniądze w celu wygrania GP :) lub jazdę w lidze niemieckiej :) .

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#61 Postautor: Talib » 4 czerwca 2004, o 11:56

Zgadzam się, też zauważyłem ten słaby punkt mojej koncepcji, ale liczyłem, że przejdzie niezauważony :) . Spójrzmy jednak na to z drugiej strony, może taki układ doprowadził by do wytworzenia się w żuzlu czegoś na kształt teamów z formuły 1. Klub posiadając stałego tunera lub tunerów świadczących przez dłuższy czas usługi miałby gwarancję przyzwoitego poziomu przygotowania motocykli na mecze ligowe. Gapińskiemu nie pasuje Graversen. Trudno. Znajdzie się ktoś komu pasuje i założę się, że nie będzie osiągał dużo gorszych wyników. W końcu w tym sporcie dobry sprzęt to połowa sukcesu. A tak zbieranina: jeden robi sprzęt u tunera Y, drugi mówi że robi u tunera W, a trzeci to juz nic nie mówi tylko klepie swoje rakiety ze szwagrem w stodole. Jest już Unia Europejska i zawodników do zatrudnienia będzie od nastepnego sezonu na pęczki.

Weź jeszcze pod uwagę, że dla takiego Graversena kontrakt z zespołem TŻ Lublin, w którym wszyscy jeżdżą na robionym przez niego sprzęcie to znakomita reklama (czytaj promocyjne ceny usług). Tym bardziej, że zespół ten w sezonie 2005 będąc beniaminkiem ekstraligi zdobył DMP :) !

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#62 Postautor: istred » 4 czerwca 2004, o 12:29

Gawrzyk pisze:
istred pisze:Wie ktos co dzieje sie z motorami Dadosa ? temat ten byl juz kilka razy poruszany na forum, ale nie zauwazylem zadnej reakcji wsrod forumowiczow ... moze teraz ...


te motory to Jego wlasność.


no tak, ale przeciez przed sezonem klub pozyczyl mu kase na sprzet, ktorej juz nie odda. Wiec wydaje mi sie, ze motory powinny trafic do klubu.

KOZIOŁEK

#63 Postautor: KOZIOŁEK » 4 czerwca 2004, o 13:22

Może rzeczywiście klub powinien się zgłosić do żony ś.p.Roberta, z chęcią odkupienia sprzętu, który jest jej napewno nieprzydatny, a te "pare złoty" na pewno by się jej przydały!

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

#64 Postautor: GIGI » 4 czerwca 2004, o 13:33

KOZIOŁEK pisze:Może rzeczywiście klub powinien się zgłosić do żony ś.p.Roberta, z chęcią odkupienia sprzętu, który jest jej napewno nieprzydatny, a te "pare złoty" na pewno by się jej przydały!


Nie uważacie że to za wcześnie ??? O czym wy mówicie ???

KOZIOŁEK

#66 Postautor: KOZIOŁEK » 4 czerwca 2004, o 13:44

Dzięki Sting za sprostowanie-temat motorów Roberta uważam za zamknięty!Pozdro dla wszystkich kibiców speedwaya!

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#68 Postautor: harry » 4 czerwca 2004, o 14:08

DonKamizi pisze:Ja znam sytuację z innej strony a Ty Gawrzyku z trochę innej a prawda jak zwykle leży po środku.
A swoją droga gdzie czasy FSC :lol: :lol: Padło, szedłeś brałeś i nie pytałeś czy możesz a magazyn pękał w szwach :twisted: :twisted:

Jakaz to krótka pamięć!!! A co z zeszłym sezonem??? Były pieniądze a gdzie były wyniki???!!!! Czy klub powiedział zawodnikowi złe słowo, jakieś wymówki, uzasadnione pretensje - nie nic, wszyscy cierpliwie czekali. Przyszedł nowy sezon - jakieś sankcjie? mniejszy konnrakt? mniejsza punktówka za cieniuśki poprzedni sezon? NIE!!! I to był błąd!
A ten sezon to jakaś rewelacja??? A moze mamy inne tabele KSM-u?! Bo ja przed ostatnim meczem w I dwudziestce widziałem tylko P. Karlssona. A jeden koleś który głośno huczy 20% swoich punktów przywiózł na kolegach z druzyny na 1:5. Za takie punkty niektóre kluby wogóle nie płacą. A tak jak masz miekie serce to musisz mieć twardą du.ę.
Oczywiście 4 mecze na wyjeździe ( z tego 3 pod rząd) do 2 w domu to szczegól, którym nie warto się zajmować. PIENIĄDZE leżały na torach w Gorzowie i Gdańsku. Gdyby tam była walka i zwycięstwo to ludzi na nszym stadionie też by było więcej a co za tym idzie to i kasy.

Dobrze,że taki DonK nie wie ile jego idole wzieli kasy już w tym roku, bo trochę by sie już zdziwił. Normalny człowiek na taką kasę pracuje parę lat

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#69 Postautor: DonKamizi » 4 czerwca 2004, o 15:32

W poprzednim sezonie Grzecho przesiadł się na Gm po latach jeżdżenia na Jawce.Jest o wiele więcej zawodników, którzy po zmianie motocykla mieli cieniutki sezon.Po drugie był to jego pierwszy sezon w Lublinie a po zmianie klubu różnie to bywa.
Ja nie ustalam kontraktów z zawodnikami i nie wiem dokładnie jak to jest w porównaniu do zeszłego sezonu a jak juz nic się nie zmieniło to widać komuś nie przeszkadzały ubiegłoroczne wyniki Grzecha.
To nie nasza wina, że większość pierwszych meczy była na wyjeżdzie.Mecz w Gdańsku i w Gorzowie widziałem i wszyscy walczyli chyba na tyle na ile mogli ale wg, mnie nikt w tych meczach nie zachwycił (może Peter w Gorzowie zrobił swoje).
Może tylko Grzesiek ma taki charakter, że potrafi czasami głośno o czymś powiedzieć a dla mnie tak właśnie trzeba.
Zapowiedź walki o ekstraligę zaostrzyła nam apetyty a żeby o to walczyć to chyba trzeba mieć porządne zabezpieczenie finansowe i to przed sezonem.U nas niestety wygląda to tak jak wygląda i w głównej mierze opiera się na kibicach a pełny stadion na speedwayu to ja widziałem ładnych parę lat temu.
Ja po wykonanej robocie idę do szefa, który ma mi za nią zapłacić i gówno mnie to obchodzi, że o nie ma pieniędzy "bo przyszło mało ludzi"
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

KOZIOŁEK

#71 Postautor: KOZIOŁEK » 4 czerwca 2004, o 16:08

Widzę, że temat IMP zszedł na drugi plan, bo przeważa polemika na temat przygotowania sprzętowego poszczególnych zawodników i kwestii finansowej klubu! :) Może trzeba założyć nowy topic odnoszący się tych problemów?Pozdro :!:

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#72 Postautor: DonKamizi » 4 czerwca 2004, o 16:32

Gawrzyk pisze:na tÄ… mniejsza wyplate ktora po jednym z meczow dostal grzegorz zwykly robotnik musialby pracowac pare miesiecy...


A dostał ją za nic, czy je zarobił :?: :?: A nawet jak dostał ją od sponsora to jego sprawa, każdy może dostać.Jak napisałem wcześniej każdy z nas ma swoje racje, ty jesteś bkiżej z dyrektorem :twisted: a ja przeciwnie.
Gawrzyk pisze:... znajdz klub w POlsce, ktory przed sezonem ma zabepieczone srodki na wyplaty punktowki na caly sezon. to czysta utopia.

Może nie na cały sezon ale są tacy szczęśliwcy w Polsce.Niestety lubelscy biznesmeni aż się rwą żeby wykładać tysiące na sport, Start, Azs nie wspominając o Monteksie.Po rozmowach z kibicami w Gdańsku można im tylko zazdrościć a współczuć bólów głowy Naszemu Najwyższemu :)
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#73 Postautor: harry » 5 czerwca 2004, o 00:58

DonK. bardzo ładnie to napisałeś aczkolwiek niedokładnie bo nierozumiesz istoty rzeczy. Tak sie składa, że żużel to tak naprawdę cyrk objazdowy. I od tego jaki jest poziom cyrku zalezy frekfencja a co za tym idzie kasa za "wykonaną pracę". W gruncie rzeczy klub powinien zapewnić przygotowanie zawodników do sezonu ( i z tego sie wywiązał) a dalej zawodnicy powinni dzielić zyski miedzy sobą z tego co zapracują na torze. Jeszcze raz napisze - nie ma widowiska nie ma lludzi - nie ma zysków. Jak Ty idziesz do szefa po pieniądze to wtedy jak wykonasz robotę - ale jest jeden warunek - TA ROBOTA MUSI BYĆ WYKONANA DOBRZE
jak zrobisz fuszerkę to albo nie dostaniesz pieniędzy, albo robisz poprawkę, albo wylatujesz z roboty. Jeżeli na 6 meczów tylko 2 pojedziesz dobrze to liczysz, że szef cie doceni i odpowiednio wynagrodzi??? Nie oszukujmy się! przecież to ochydna obłuda! Takiego szefa miałbyś za totalnego głupka!!! Dyrektor już nie raz mówił, że zawodnicy w sezonie wpływy z biletów powinni sami rozliczać między sobą ale oni boją sie tego JAK OGNIA I ja ich rozumiem bo to wymagałoby najwyzszej profesjonalizacji a to posiada u nas tylko jeden zawodnik, który nigdy nie narzeka a przed sezonem dostał 10% tego co hukmeni. A tak można w trudnych meczach sie powozić na juniorach i frajerach z własnej drużyny a jak będą cienki bolki to nabić kabzę i huczeć, że nie ma pieniędzy i g. obchodzi, że ludzie nie przyszli ( na miernotę). A to cyrk właśnie!

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#74 Postautor: harry » 5 czerwca 2004, o 01:13

Jeżeli chodzi o Grześka to ja jestem w pelni zadowolony dopiero z jego SIÓDMEGO MECZU, SIÓDMEGO MECZU, SIÓDMEGO MECZU... DOPIERO.
I wydaje mi się, że jest to powód do pokory a nie pieniactwa. Po półtora roku inwestycji chłopak zaczął w końcu jechać ( oby nie skończył). Jeżeli na dzisiaj przy naszych uwarunkowaniach nie byłoby zadłużenia to znaczyłoby to, ŻE NA ŻUZLU MOŻNA ZAROBIĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tak na marginesie, czy zadłużenie jednego meczu to naprawdę taki problem???

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#75 Postautor: DonKamizi » 5 czerwca 2004, o 08:24

Tak zawodnicy powinni sami rozliczać między sobą wpływy z biletów :?: :?: Tzn. po meczu siadamy sobie przy stole i liczymy ile było ludzi i ile jest kasy :) :) Zawodnicy są od jeżdżenia a od rozliczania i płacenia to jest klub.
Za marnie wykonaną robotę nie powinno być płacone to prawda.Tylko co nazywamy marną robotą w meczu, powiedzmy 4 punkty.Te 4 punkty wyglądają marniutko ale to jest minimum tego co mogłem przywieźć.Ktoś ustala kontrakty przed sezonem i jak zrobie minimum tego co tam jest napisane to idę i mam dostać a nie będę liczył sobie najpierw po meczu ile przyszło ludzi.
Niektórzy myślą, dam kasę zrobi się sprzęt i sam pojedzie a to niestety tak nie wygląda.Dlatego czasami zawodnik bywa taką długoterminową inwestycją.
Grzesiek przychodząc z Gkm był ich najlepszym zawodnikiem, robił kupę punktów w pierwszej lidze i tego samego oczekiwali u nas.Nie wychodziło, tak bywa napisałem wcześniej.W każdym meczu od początku tamtego sezonu było widać, że bardzo chce i zawsze walczy do końca czy to u siebie czy na wyjeździe.Może w końcu doszedł do porozumienia ze sprzętem i będzie lepiej

Cyrkiem żużel będzie tak długo jak trzeba będzie się prosić o swoje.

A tak można w trudnych meczach sie powozić na juniorach i frajerach z własnej drużyny a jak będą cienki bolki to nabić kabzę i huczeć, że nie ma pieniędzy i g. obchodzi, że ludzie nie przyszli ( na miernotę). A to cyrk właśnie!


Nigdy nie słyszałem z ust żadnego zawodnika, że powiedział coś takiego a wręcz przeciwnie.Można było to usłyszeć od Dyrektora i to po meczu z Gdańskiem.No jak na ten mecz ludzie nie przyszli to kiedy zaczną :?: :?: Mi też się marzy 15 tys na stadionie ale to narazie są właśnie marzenia.

Nie pisz "powozić na juniorach i frajerach z własnej drużyny" bo nikt tu się nie wozi a w drużynie jakoś nie zauważyłem frajerów.

I na koniec napisze, że wiele rzeczy można czasem usłyszeć po meczu i to niekoniecznie od Knappika.
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413