TŻ Lublin - Stal Gorzów 48:42

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
ggumiss
Posty: 32
Rejestracja: 19 maja 2004, o 23:41
Lokalizacja: Lublin

#226 Postautor: ggumiss » 14 czerwca 2004, o 10:18

Gelo pisze:Również nie mogę sie zgodzić, że Tomek się wywiązał ze swojego zadania. Zrobił troszkę punktów, ale jego zadaniem jest remisować albo nieznacznie przegrywać (2:4). Niestety, jego para przegrywała wyścigi. Moim zdaniem z seniorów był najsłabszym ogniwem.

Nie mogę się z toba zgodzić faktycznie dwa biegi przegrane 1:5 ale popatrz na to jak jeżdzili jego partnerzy co najmniej 10m z tyłu Tomek musiał odpierac ataki a zawodnikom Stali nikt nawet nie przeszkadzał pozatm fenomenalnie choć ryzykownie jeżdził Hlib chłopak był praktycznie nie do objechania udało sie to raz Knappowi i Karlssonowi i to też po ciekawym boju. Tomek Przywiózł 9ptk i uważam żę w tej sytuacji gdy sam musiał walczyc na torze to całkiem niezle choć bez fajerwerków!!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#227 Postautor: Gelo » 14 czerwca 2004, o 10:41

Nie mogę się z toba zgodzić faktycznie dwa biegi przegrane 1:5 ale popatrz na to jak jeżdzili jego partnerzy co najmniej 10m z tyłu

No właśnie dlatego, że partnerzy jezdzili z tyłu jego zadaniem było remisowac. I z tego się nie wywiązał. Nie mam pretensji, że przywiezli go podwójnie (chociaż odpuszczał po dwóch kółkach), ale stracił prowadzenie na rzecz Hliba tylko przez swoje błędy.
Tomek musiał odpierac ataki a zawodnikom Stali...

Nie wiem czy musiał. Wystarczyło nie popełniać błędów i jechać swoją scieżką.
ps. Niewiadomo jak zakończą się tegoroczne rozgrywki, ale jakby Gorzowowi nie udało się awansować, nie miałbym nic przeciwko jakby nasz klub zakręcił się za Hlibem. Szanse niewielkie ale sprobować warto. Niestety, kiedy Daniel skończy wiek juniora zostajemy tylko z Dawidem, co nie daje nam gwarancji walki o wysokie cele na przyszłość. Ściąganie juniora z zewnątrz to może herezja ale moze nie być innego wyjścia.

Awatar użytkownika
ggumiss
Posty: 32
Rejestracja: 19 maja 2004, o 23:41
Lokalizacja: Lublin

#228 Postautor: ggumiss » 14 czerwca 2004, o 10:53

Tomek przywozi ok 10ptk uważam to za niezły wynik. A w sytuacji gdy robi to praktycznie sam bo nikt mu nie pomaga to błedy sie zdażają .

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#229 Postautor: Gelo » 14 czerwca 2004, o 11:05

ggumiss pisze:Tomek przywozi ok 10ptk uważam to za niezły wynik. A w sytuacji gdy robi to praktycznie sam bo nikt mu nie pomaga to błedy sie zdażają .

Zgadzam sie - dlatego nie czepiam się jego zdobyczy punktowych. Wyniki robi niezłe. Chodziło mi tylko o to, że on zdobywa punkty a zespół przegrywa wyścig. Tak się jakoś składało wczoraj.

Awatar użytkownika
Jinxsior
Junior
Posty: 367
Rejestracja: 17 lutego 2004, o 15:38
Lokalizacja: Swindon/Lublin
Kontakt:

#230 Postautor: Jinxsior » 14 czerwca 2004, o 11:07

Prawie wszystko zostalo juz powiedziane wiec nie bede sie juz rozpisywal na temat naszych zawodnikow.Powiem tylko ze pojechali super i za to im wielki dzieki.
Denerwuje mnie natomiast sytuacja ktora powtarza sie juz drugi raz ze nie wystawia sie Peterka w ostatnim biegu,ja rozumiem kwestie oszczednosciowe,ale wychodzi na to ze murzyn przyjechal murzyn zrobil swoje i jak murzyn nie potrzebny to murzyn nie jedzie dla mnie jest to zenujace.Druga sprawa to ustawienie par.Teraz kiedy widac ze Grzesiek ma najszybszy motocykl w klubie i widac jak smiga,powinien zastapic Piszczyka i jechac w biegu z juniorem, mysle ze poradzilby sobie lepiej od Tomka.

Majdan
Posty: 2
Rejestracja: 3 kwietnia 2004, o 22:20
Lokalizacja: Lublin

#231 Postautor: Majdan » 14 czerwca 2004, o 11:11

Nie rozumiem czemu nasi znowu odpuścili biegi nominowane, fakt ze mieli juz wygrany mecz,ale chba powinni starac sie o jak najlepszy wynik,bo prawde mówiąc to w tylko jednym meczu u siebie zdobylismy wiecej niz 50 pkt. I chyba dlatego też wiele osób pisze ze maecz u nas byl do wygrania przez przyjezdnych albo ze wygrywamy na farcie.

KOZIOŁEK

#232 Postautor: KOZIOŁEK » 14 czerwca 2004, o 11:11

O jakim murzynie ty mówić Kali :lol: ?Człowieku poczytaj trochę i zabieraj głos-Peter na własne życzenie ze względu na niedawno odbytą chorobę zrezygnował ze startu w biegu 15!Pozdro dla Tż Sipma Fans!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#233 Postautor: Gelo » 14 czerwca 2004, o 11:11

Denerwuje mnie natomiast sytuacja ktora powtarza sie juz drugi raz ze nie wystawia sie Peterka w ostatnim biegu,ja rozumiem kwestie oszczednosciowe

Akurat w tym przypadku Peter nie pojechał na własną prośbę. Chwalił go po meczu trener Stachyra, że postąpił bardzo po koleżeńsku. Spytał tylko jaki jest wynik, a jak usłyszał że jest po meczu zasugerował żeby pojechali nasi chłopcy. Jeżeli to prawda, to plusik dla Petera - dał chłopakom zarobić (no Franek zarobił słabiej ;))

Awatar użytkownika
Jinxsior
Junior
Posty: 367
Rejestracja: 17 lutego 2004, o 15:38
Lokalizacja: Swindon/Lublin
Kontakt:

#234 Postautor: Jinxsior » 14 czerwca 2004, o 11:28

No skoro tak to wielki uklon dla szweda.Dzieki za szybkie info juz wiem na czym stoje.

Awatar użytkownika
ggumiss
Posty: 32
Rejestracja: 19 maja 2004, o 23:41
Lokalizacja: Lublin

#235 Postautor: ggumiss » 14 czerwca 2004, o 11:30

Zgadzam sie - dlatego nie czepiam się jego zdobyczy punktowych. Wyniki robi niezłe. Chodziło mi tylko o to, że on zdobywa punkty a zespół przegrywa wyścig. Tak się jakoś składało wczoraj.

OK jak Piszczyk pojedzie dobrze to jest 3:3 a jak popełni błąd to 2:4 ok zdaża się 1:5 może nie powinno ale dopuki juniorzy bedą jeżdzić tak jak teraz to 3:3 będzie dobrym wynikiem. Remisowanie biegów to nie jest metoda. Zawsze może sie jakiś błąd przydarzyć. Każdy bieg powinien być przynajmniej teoretycznie wygrany a u nas co kicha mazymy o 3:3. Jak Piszczyk jeż dził z Frankowem w meczu z Ostrowen to sytuacja była inna. A teraz na nim psy wieszacie. Junor na rownym poziomie + Tomek i biegi są wygrane przynajmniej teoretycznie 4:2!!! Każdy zawodnik robi punkt sam a dopiero suma ptk pary wygrywa bieg!!!! Tomek robi czarną robote i to nie powód na niego naskakiwac.

KOZIOŁEK

#236 Postautor: KOZIOŁEK » 14 czerwca 2004, o 11:40

Nie wiem o co wam chodzi z tym Piszczem :?: Chłopaczyna zaczął w koncu jezdzić(regularnie zdobywa po ok 10 pkt) a to nie jego wina , że jezdzi z juniorem w parze a każdy kto był wczoraj na meczu widział co pokazali nasi najmłodsi zawodnicy-jeden się wywraca nieatakowany przez nikogo a drugi zostaje objechany na ostatnim łuku przed metą.O pozostałych biegach w ich wykonaniu nie można NIC powiedzieć!NO COMMENT!Pozdro!

jotem
Posty: 83
Rejestracja: 31 stycznia 2003, o 14:12
Lokalizacja: Lublin

#237 Postautor: jotem » 14 czerwca 2004, o 11:41

Niestety na meczu nie byłem ponieważ miałem ważny niezaplanowany wyjazd po za Lublin :evil: , ale cóż takie życie.Czytając wypowiedzi po meczowe wiem że duzo straciłem.Nasi zawodnicy pojechali bardzo dobrze i za składam im gratulacje.Napewno wygrana mogłabyc znacznie wyzsza ale nasi zawodnicy w ostatnich 3 biegach pojechali chyba "ekonomicznie", tak aby klub miał jeszcze pare groszy na następne mecze :wink: .
Zawodnicy jadą coraz lepiej i wypada patrzeć optymistycznie w przyszłość - wygrana w Grudziądzu jest przy takiej postawie całego zespołu bardzo prawdopodobna.

Awatar użytkownika
ggumiss
Posty: 32
Rejestracja: 19 maja 2004, o 23:41
Lokalizacja: Lublin

#238 Postautor: ggumiss » 14 czerwca 2004, o 11:42

KOZIOŁEK pisze:Nie wiem o co wam chodzi z tym Piszczem :?: Chłopaczyna zaczął w koncu jezdzić(regularnie zdobywa po ok 10 pkt) a to nie jego wina , że jezdzi z juniorem w parze a każdy kto był wczoraj na meczu widział co pokazali nasi najmłodsi zawodnicy-jeden się wywraca nieatakowany przez nikogo a drugi zostaje objechany na ostatnim łuku przed metą.O pozostałych biegach w ich wykonaniu nie można NIC powiedzieć!NO COMMENT!Pozdro!

Dać mu wódki!!!!!!! Mam takie samo zdanie! POZDRO!!!

KOZIOŁEK

#239 Postautor: KOZIOŁEK » 14 czerwca 2004, o 11:44

Z tą wódką to jestem otwarty na wszelkie propozycje... :lol:

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#240 Postautor: Gelo » 14 czerwca 2004, o 11:45

OK jak Piszczyk pojedzie dobrze to jest 3:3 a jak popełni błąd to 2:4 ok zdaża się 1:5 może nie powinno ale dopuki juniorzy bedą jeżdzić tak jak teraz to 3:3 będzie dobrym wynikiem. Remisowanie biegów to nie jest metoda. Zawsze może sie jakiś błąd przydarzyć.

Tu chyba nie ma żadnego elementu do polemiki. Uwazam tylko, ze każdy z nas zakłada przynajmniej remis w wyścigach z udziałem Tomka, bo (teoretycznie) od wygrywania są pozostałe pary. Na nikim nie wieszam psów, bo mecz wygrany i nie sądzi sie zwycięzców. Możesz uważać, że Piszczyk wypełnił swoje obowiązki. Ja tak nie uważam, bo dla mnie jezdził wczoraj poniżej swoich mozliwosci. Nie powinien na swoim torze przegrać aż cztery razy.

max3
Zawodowiec
Posty: 1242
Rejestracja: 20 listopada 2002, o 23:16
Lokalizacja: lublin

#241 Postautor: max3 » 14 czerwca 2004, o 11:49

Po pierwsze Piszcz w Ostrowie jezdzil z juniorem ,po drugie przy jezdzie z naszymu juniorami ma 5 punktow z urzedu.Wczoraj po prostu jego motocykle byly wolne jak by mial tak przygotowane jak na meczu unas z Ostrowem to w okolicach 14 puntow by zrobil.

Awatar użytkownika
ggumiss
Posty: 32
Rejestracja: 19 maja 2004, o 23:41
Lokalizacja: Lublin

#242 Postautor: ggumiss » 14 czerwca 2004, o 11:53

Są różne punky widzenia. Szacunek dla trych co mają inny niż ja. Faktycznie wygranych sie nie osądza. Zobaczymy co bedzie dalej.

jotem
Posty: 83
Rejestracja: 31 stycznia 2003, o 14:12
Lokalizacja: Lublin

#243 Postautor: jotem » 14 czerwca 2004, o 11:58

Tomek jest pewnym punktem druzyny i nie wiem o co Wam chodzi, jeżeli chcecie aby w biegu z juniorem był conajmniej wynik 3-3 to wstawcie Karlssona pod nr 5 lub 13 i bedzie wszystko ok.Tylko jak narazie pary ustawia chyba Janusz Stachyra a jak widać po ostatnich wynikach druzyny robi to doskonale.

Awatar użytkownika
Kiry
Senior
Posty: 564
Wiek: 48
Rejestracja: 5 września 2002, o 14:09
Lokalizacja: ze starej szkoły

#244 Postautor: Kiry » 14 czerwca 2004, o 12:06

max3 pisze:Po pierwsze Piszcz w Ostrowie jezdzil z juniorem ,po drugie przy jezdzie z naszymu juniorami ma 5 punktow z urzedu.


Własnie mnie wyręczyłeś w pisaniu ;)) Poza tym po wygraniu 1 biegu z Magnusem apetyty były wieksze. Jako prowadzący pare nie może miec takich wpadek (2 razy 1-5) szczegolnie u siebie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#245 Postautor: Scream » 14 czerwca 2004, o 12:15

Ja od meczu z Gdanskiem odnosze jakies dziwne wrazenie ze Piszcz w jedym biegu jedzie na szybkiej maszynie, jezeli jest za plecami rywala to jest w stanie walczyc. Natomiast nastepny bieg to zupelnie inny Tomek, wolny na dystanie, zamiast gnac do przodu to broni sie sam przed atakami. Jakby co bieg zmienial motor. Nie iwem moze tylko to moje bledne wrazenie... :?

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#246 Postautor: Lublin_Fan » 14 czerwca 2004, o 12:16

Zakładanie, że biegi z udziałem pary Piszcz+junior zakończą sie wynikiem 3:3 to dla mnie jakiś śmiech. To jest równoznaczne z tym, że przed biegami nominowanymi Tomek bedzie miał taką zdobycz: 3,3,3,3. Niech mi ktoś pokaże DOWOLNEGO zawodnika krajowego w całej 1 lidze, który by tego dokonał, szczególnie z takim teamem jak Gorzów. Zgada sie, że Tomek popełniał błędy, ale na tle reszty drużyny wypadł moim zdaniem dobrze. Jak sie ma zero wsparcia kolegi z pary to nie można cudów oczekiwać.


Pozdr.

KOZIOŁEK

#247 Postautor: KOZIOŁEK » 14 czerwca 2004, o 12:26

Zamiast gdybać co by było gdyby(odnośnie Tomka)... to lepiej zastanówmy sie co dalej będzie z naszymi juniorami!Przecież to co pokazał P.Hlib naszym "młodocianym gwiazdeczkom" to mistrzostwo świata!Raz krawężnik raz po dużej, odważnie, przebojowo a nasi?Co to w ogóle było?W piątek na treningu obaj śmigali, że aż miło a jak przyszło do meczu to już każdy chyba widział co pokazali :lol: !W play offach z taką jazdą to Piszcz nigdy nie zrobi wiecej niż 3:3!Pozdro!

Awatar użytkownika
ggumiss
Posty: 32
Rejestracja: 19 maja 2004, o 23:41
Lokalizacja: Lublin

#248 Postautor: ggumiss » 14 czerwca 2004, o 12:27

Lublin_Fan pisze:Zakładanie, że biegi z udziałem pary Piszcz+junior zakończą sie wynikiem 3:3 to dla mnie jakiś śmiech. To jest równoznaczne z tym, że przed biegami nominowanymi Tomek bedzie miał taką zdobycz: 3,3,3,3. Niech mi ktoś pokaże DOWOLNEGO zawodnika krajowego w całej 1 lidze, który by tego dokonał, szczególnie z takim teamem jak Gorzów. Zgada sie, że Tomek popełniał błędy, ale na tle reszty drużyny wypadł moim zdaniem dobrze. Jak sie ma zero wsparcia kolegi z pary to nie można cudów oczekiwać.


Pozdr.

I o to chodzi jak Tomek bedzie miał wsparcie to bedziemy oglądac wygrane biegi a nie w najlepszym wypadku remisy

Awatar użytkownika
ggumiss
Posty: 32
Rejestracja: 19 maja 2004, o 23:41
Lokalizacja: Lublin

#249 Postautor: ggumiss » 14 czerwca 2004, o 12:30

Nie wiem ale po pierwszym biegu Jeleniewskiego wydawało mi sie że coś nietak było z jego lewą ręką. Czy ktoś to tez zauważył czy tylko mi sie tak wydawało?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#250 Postautor: Gelo » 14 czerwca 2004, o 12:33

Lublin_Fan pisze:Zakładanie, że biegi z udziałem pary Piszcz+junior zakończą sie wynikiem 3:3 to dla mnie jakiś śmiech. To jest równoznaczne z tym, że przed biegami nominowanymi Tomek bedzie miał taką zdobycz: 3,3,3,3.

Niekoniecznie. Byłeś w Ostrowie i widziałeś że przyblokował Brucheisera i mimo, że był dopiero trzeci, dzięki niemu drużyna wyścig zremisowała. O to mi chodzi. Poza tym napisałem wyżej, że jeżeli już przegrywać na własnym torze to 2:4. Dla klasowego zawodnika (a za takiego Tomka uważam) nie jest to nie do osiągnięcia rozdzielić jakąkolwiek parę gości. Gorzowianie dobrze blokowali, ale Tomek umówmy się niespecjalnie podejmował walkę.
Zgada sie, że Tomek popełniał błędy, ale na tle reszty drużyny wypadł moim zdaniem dobrze. Jak sie ma zero wsparcia kolegi z pary to nie można cudów oczekiwać. Pozdr.

Tomek jest Twoim ulubieńcem i trudno o obiektywizm w takiej sytuacji ;). Moim zdaniem wsparcie w koledze ma się nijak do jechania nie tą co trzeba ścieżką. Jeszcze raz powtórze - Tomek zrobił swoje. Ale krajowy lider na swoim torze nie powinien przegrać cztery razy w tym dwa podwójnie.