Apocalips pisze:Od kiedy Ty się żużlem interesujesz, że zadajesz takie retoryczne pytania ?

Przecież wiadomo, że tak jest. Polska liga to źródło utrzymania dla większości, w pozostałych ligach dostają właśnie na "waciki".
Ej nie przesadzajmy były czasy, że najlepsi w Elitserien zarabiali ponad 1 mnl zł fakt, że to połowa tego co w elidze, jednak to już trzeba traktować jako ważne źródło dochodu, nie wiem jak jest teraz bo mieli obcinać wynagrodzenia , ale nie wiem czy doszło to do skutku czy nie.
Dobromir pisze:Mad pisze:A dla czego wszyscy inni nie pojadą sezonów życia a u nas tak? Miśkowiak tylko u nas pojechał taki sezon jeden raz w życiu a Wattek to dziadek i jak do tej chwili nic wielkiego nie osiągnął to dla czego ma to zrobić akurat u nas? Przyjedzie majonez i wkula nam 12 pkt razem z Puszakiem i dopiero wyjdą oczka!
Pojechał sezon życia bo kasa była na czas. Wcześniej jechał na kredyt 2 sezony w Poznaniu, z czego drugi spadkowy jechał na pół gwizdka bo wiadomo było, że jazda o nic i złotówki nie zobaczy. Więc o Miśka i jego 2,1,- 2,2/bieg jestem spokojny.

A to dobre, kasa na czas. A te zaległości i setki tysięcy długu, w tym ponad 100 tys. wobec samego Miśkowiaka po sezonie jeszcze bodajże w styczniu to przypadkiem nie jest zaprzeczeniem Twojej wypowiedzi?
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.