Kolego powiedz mi a na czym ma polegać jaranie się np Miśkowiakiem w 1 lidze?
Davidsson to taka sama niewiadoma jak Lampart, Mrocza z ubiegłego sezonu i masa innych gości, którzy są w składach drużyn pierwszoligowych. Taki gość może zaskoczyć i często tak właśnie jest (dla mnie największym tego typu "objawieniem" był swego czasu Jankowski, w Gnieznie o ile dobrze pamiętam). Może też nie pojechać nic. Loteria i tyle.
Z kolei Miśkowiak jeździ w tej 1 lidze już kilka lat i ciągle jeździ w niej bardzo dobrze. Jasne, może mieć słaby sezon, nie trafić ze sprzętem, itp. Ale ogólnie rzecz biorąc wiadomo czego się po nim spodziewać i jest to obecnie jeden z pewniejszych zawodników na rynku, na 1 ligę. Miśkowiak to o niebo lepszy transfer niż np. Davidsson czy Hougaard albo inny zawodnik tego typu.
Natomiast trzeba pamiętać, że żużel to sport. O wiele bardziej nieprzewidywalny, niż większość innych dyscyplin. Dlatego nie ma co skreślać gości pokroju Davidssona, bo faktycznie mogą pojechać bardzo dobrze. Nie ma też sensu przesadnie bać się takich zawodników.
