Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#226 Postautor: istred » 12 maja 2014, o 13:52

Z III Rzeszą.
Koledzy już wiekowi, nie koniecznie kojarzą rzeczywistość ;)

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2780
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#227 Postautor: GIGI » 12 maja 2014, o 14:04

Raczej pisze:
GIGI pisze:...z Rzeszą...

Łoptymista pisze:Z Rzeszą...


Z kim urwa?


nie masz się czego czepić ? :D

Mad
Senior
Posty: 994
Rejestracja: 31 marca 2012, o 21:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#228 Postautor: Mad » 12 maja 2014, o 14:10

GIGI pisze:
Raczej pisze:
GIGI pisze:...z Rzeszą...

Łoptymista pisze:Z Rzeszą...


Z kim urwa?


nie masz się czego czepić ? :D

Bo Rzesza a raczej 3-cia Rzesza ma do Rzeszowa tyle co kamień do jabłecznika! :lol:

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2780
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#229 Postautor: GIGI » 12 maja 2014, o 14:12

Dzięki Mad za wyjaśnienie. Jesteś wielki.

Mad
Senior
Posty: 994
Rejestracja: 31 marca 2012, o 21:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#230 Postautor: Mad » 12 maja 2014, o 14:28

Nie ma sprawy :wink:

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#231 Postautor: $korzen$ » 12 maja 2014, o 14:43

Sztyvny pisze:Mecz z Łodzią to kolejna argument za tym, żeby ten klub zamknąć a ludziom funkcyjnym podziękować. A potem robić coś od nowa, tylko zatrudniając odpowiednich cwaniaków.
To, co dzieje w się tym sporcie pokazuje jednoznacznie, że NIE MOŻNA być uczciwym. Trzeba oszukiwać zawodników, olewać przepisy i kombinować jak tylko się da.

1. Od paru lat jest wymóg oświetlenia w 1 lidze. Niektórych nie dotyczy, więc po co było je robić? Można było tą kasę inwestować w drużynę.

2. Oszczędności i realny budżet? No bez żartów. Przecież zawsze można powiedzieć, że zapłacimy 50% bo więcej nie mamy. A potem zakontraktować kolejnych zawodników i liderować w tabeli.

3. Bezpieczny tor? Trzeba być idiotą, żeby wpaść na taki pomysł. Preparować, ryć doły, rynny, nawierzchnię o różnej przyczepności do takiego stopnia, żeby nawet zabiegi komisarza nie były w stanie z tym nic zrobić. Przecież jak widać - da się.

Tylko trzeba mieć cwaniaków, którzy to zrobią. A przykładów tego typu akcji jest o wiele więcej, jak choćby absurdalne obchodzenie kary przez Kryjoma i prowadzenie drużyny w najlepsze. W sporej części ośrodków przepisu są po to, żeby je naginać i łamać. U nas wyklucza się zawodnika na 5 spotkań za "taktyczne upadki" i ubija dobrze przygotowany tor.
Sorry, ale skoro w klubie nie ma nikogo kto potrafiły dać sobie radę w obecnych realiach, to może trzeba odpuścić tą zabawę.


Żeby nie było - szacunek dla zawodników z Łodzi, bo roznieśli to nasze amatorstwo, pomimo kontuzji 3 gości z podstawowego składu. I żadne tłumaczenia torem czy innymi rzeczami nic tutaj nie zmieniają.



Wniosek z tego madrego posta jest krotki

- albo bierzemy Slaczke albo zamykamy klub w pizdziet 8)

Ja do teraz dostaje czerwonej goraczki jak sobie przypominam 8 i 9 bieg :?

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8834
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#232 Postautor: Cooper » 12 maja 2014, o 14:49

Jeszcze Jasiek Stachyra potrafil dobrze podpreparowac, czasem az za dobrze :)

Marian popelnil bledy w ostatnim meczu, moze zabraklo mu sily przebicia z komisarzem przed meczem z Gnieznem, ale nie mam poczucia, ze nasze cienkie wyniki to wina trenera, czy zarzadu. Dupy daja zawodnicy, innej filozofii tu nie ma.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5404
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#233 Postautor: tezetomaniak » 12 maja 2014, o 15:08

Oczywiście. Czego wymagacie od Wardzały, skoro zawodnicy po starcie podwójnie prowadzą, a na wyjściu z łuku są 1:5 w plecy. Ten mecz powinni pokazywać w szkółkach pt. jak spieprzyć pierwszy wiraż.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#234 Postautor: $korzen$ » 12 maja 2014, o 15:23

W 9 biegu jak ktos spieprzyl to tylko i wylacznie Lampart, przeciez Watt jakby mogl to by odrazu zeskoczyl z motocykla i skonczylo by sie jak legendarna pogawedka Boyce'a z Gollobem. Ale show zaczal Wardzala, takich gowniarzy jak mlody Drabik nigdy nie mozna lekcewarzyc bo nigdy nie wiadomo co taki szczeniak pokaze. A nie od dzis wiadomo, ze ma chlopak papiery na jazde i mega doswiadzczonego ojca u boku. No i pokazal naszym miejsce w szeregu. Trzeba bylo puszczac Miska, ktory mial atomowe starty i daje sobie jaja uciac, ze te 4:2 dla nas bysmy spokojnie przywiezli. Lampart dokonczyl robote. Przerznelismy ten mecz w na prawde legendarnym stylu, gdybym byl kibicem Orla smial bym sie z nas do teraz.

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#235 Postautor: Sztyvny » 12 maja 2014, o 16:09

Tu nie chodzi o to, ze porażka w Łodzi to wina Wardzały, bo spotkanie przegrali zawodnicy. Akurat w tym meczu, przy tak osłabionym rywalu, nie powinny mieć znaczenia żadne dołki, wyrwy, beton czy inne rzeczy, na które fajnie ponarzekać po porażce. Łódź jechała bez 3 podstawowych zawodników, a i tak dostaliśmy różnicą 12 punktów.

Nie chcę też obwiniać trenera za inne rzeczy, które wymieniłem wcześniej, no ale do cholery, skoro w innych klubach można a u nas nie (i daje to wymierne efekty), to znaczy, że jednak coś jest nie tak. Może powinien być ktoś jeszcze (kierownik drużyny?) kto ogarnie kwestie okołosportowe i będzie w stanie obronić przyczepny tor, wymusić poprawki na obiekcie przeciwnika gdy ten ewidentnie jest nie ok, itd.

To samo w kwestii zarządzania klubem. Na początku nawet kibicowałem Sprawce i uważałem, że ma rację co do finansów. Tymczasem tegoroczna szopka z licencjami nadzorowanymi pokazuje, że uczciwość nie ma żadnego znaczenia, bo zawsze można po prostu powiedzieć "zapłacę 50% bo więcej nie mam, a jak się nie dogadamy, to zamknie się klub i nic nie dostaniecie". A włodarze jeszcze przyklasną i dodadzą coś w stylu "zawodnicy powinni przemyśleć sytuację, bo jeśli nie odpuszczą to klub zostanie zamknięty i zostaną z niczym".

Tak jak napisałem wyżej - trzeba nam cwaniaków, którzy będą w stanie robić to samo, co inne kluby w tej lidze. Awans na krechę, redukcja zadłużenia, preparowanie toru, itp. Jak do tej pory żaden klub na tym nie stracił.

Awatar użytkownika
Złoty
Szkółkowicz
Posty: 220
Rejestracja: 23 sierpnia 2007, o 11:42
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#236 Postautor: Złoty » 12 maja 2014, o 16:25

Sztyvny ma niestety rację. Od siebie dodam, ze mecz ogladalem dzis z rana dzieki uzytkownikowi Cookie, ktory podal linki. Gosciem studia byl Skrzydlewski i po jego minie bylo widac, ze jest totalnie zaskoczony wynikiem, a potem to juz tylko banan na twarzy, ze po raz kolejny objechal frajerow przez duze F z Lublina. Nie wykorzystac braku 3 zawodnikow + bledy w trakcie meczu to niestety jest frajerstwo. Bieg nr 9 powinni ogladac szkolkowicze, ja sam go obejrzalem kilka razy i rece opadaja. Plus bledy w kilku innych biegach daly oslabionej łódzkiej druzynie zwyciestwo. Trener tez na minus. O dziadzostwie organizacyjnym to az sie nie chce pisac. Na necie sa filmiki z roznych meczy w Łodzi. Nakazac zawodnikom obejrzec, moze cos wyniuchaja, tak jak wczesniej ktos pisal Woodward (mistrz swiata i okolic co to treningow nie potrzebuje) nie jedzie na probie toru, a puszczaja go w 1 biegu. Zwalanie winy na tor to szczyt bezczelnosci. Tor byl taki sam dla wszystkich. Trzeba bylo po probie toru uderzac do komisarza,a skoro po probie toru nikt nie protestowal to trzeba bylo jechac i wygrac ten mecz. Tak sluchalem tego Skrzydlewskiego i az mnie krew zalewala, ze u nas rzadza jakies Sprawki. Maja w planach nowy stadion, chca z czasem wejsc do eligi, tylko u nas nic sie wiecznie nie da, a jak sie cos robi to byle jak. Nawet toru nie umiemy zrobic pod siebie. Czasy LKŻu wspominam z sentymentem, chociaz tez byla bida, a czasy KMŻu to tylko frustracja i nerwy, ze jeden gosc zrobil z nas totalnych dziadow i frajerow.

Awatar użytkownika
losiu
Junior
Posty: 455
Rejestracja: 5 kwietnia 2009, o 21:15

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#237 Postautor: losiu » 12 maja 2014, o 16:35

A kto jest tym 3 podstawowym zawodnikiem? bo tak się przewija cały czas i szczerze nie mam pojęcia kto to :)
Karol Baran Karol!

Awatar użytkownika
Złoty
Szkółkowicz
Posty: 220
Rejestracja: 23 sierpnia 2007, o 11:42
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#238 Postautor: Złoty » 12 maja 2014, o 16:41

moze chodzi o Gizatulina

Awatar użytkownika
losiu
Junior
Posty: 455
Rejestracja: 5 kwietnia 2009, o 21:15

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#239 Postautor: losiu » 12 maja 2014, o 16:43

No to faktycznie podstawowy, 2 biegi, 0 punktów i kontuzja...