Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
kowal
Posty: 49
Rejestracja: 17 kwietnia 2009, o 19:15

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#251 Postautor: kowal » 13 maja 2014, o 12:08

kibicLBN pisze:
MatiM pisze:
$korzen$ pisze:W 9 biegu jak ktos spieprzyl to tylko i wylacznie Lampart, przeciez Watt jakby mogl to by odrazu zeskoczyl z motocykla i skonczylo by sie jak legendarna pogawedka Boyce'a z Gollobem. Ale show zaczal Wardzala, takich gowniarzy jak mlody Drabik nigdy nie mozna lekcewarzyc bo nigdy nie wiadomo co taki szczeniak pokaze. A nie od dzis wiadomo, ze ma chlopak papiery na jazde i mega doswiadzczonego ojca u boku. No i pokazal naszym miejsce w szeregu. Trzeba bylo puszczac Miska, ktory mial atomowe starty i daje sobie jaja uciac, ze te 4:2 dla nas bysmy spokojnie przywiezli. Lampart dokonczyl robote. Przerznelismy ten mecz w na prawde legendarnym stylu, gdybym byl kibicem Orla smial bym sie z nas do teraz.



Nikt by się nie śmiał, gdyby nie świetnie wpisy niektórych z was :) Gdzie jest protest, skoro tor był zły? Czemu Drabik jechał płynnie a wasi seniorzy nie? Wasz tor pare lat temu był 5 razy gorszy. Zero upadków w meczu, tor był taki tragiczny, że nikt nie upadł :lol: Dlaczego kiedy to na wasz tor narzekała cała Polska to wy chórem odpowiadaliście: "No jak się jest panienką i ma się słabe rączki to tak jest"? U nas nigdy toru nikt nie preparował, czemu teraz zaczęliśmy? Pytanie za 100 punktów, może nie nasza wina? Ale skoro był zły to pytam drugi, raz gdzie jest protest? Nikt poważny go nie złoży, bo nie będzie się ośmieszał, jak Gniezno was zniszczyło to też wam tor(swój) nie pasował? No litości, winę za porażkę ponoszą tylko i wyłącznie wasi zawodnicy. Na narzekaniu na tory to możecie z ligi zlecieć wiadomo, że zawodnikowi łatwo jest powiedzieć, że tor był be, no bo przecież jestem taki świetny, że normalnie to robię 15 bez motocykla ale tor był zły. Po raz kolejny olaliście sprawę juniora, na takie coś nawet seniorsko potężny Rzeszów nie mógłby sobie pozwolić, biegi z juniorami są cholernie kluczowe. Druga sprawa to wasz trener a trzecia Lampart i Woodward ale nie będę powtarzał tego co większość z was piszę. Pozdrawiam normalnych kibiców z Lublina, wzmocnijcie się, utrzymajcie i za rok widzimy się spowrotem przy 6-go Sierpnia.

Nasi powinni sobie z torem poradzić, ale nie kompromituj się człowieku. Nawet na google maps na satelicie widać że go preparowaliście. Wpiszcie sobie adres i zobaczycie polewaczkę na torze, jeden łuk suchy jak pieprz, drugi mokry, zwłaszcza na środku. Start przy płocie zlany jak cholera.
Proszę.
Obrazek
Wy pewnie powiecie że stare zdjęcie. Dalej gadajcie te swoje bzdury ...
Żeby nie było, u nas też nieraz był preparowany. I sam śmieję się nieraz jak niektórzy się tym "dobrym torem do walki" zachwycali. Ale proponuje się nieco zastanowić skąd sie bierze "fenomen łódzkiego owalu" ...
Od czasów reaktywacji żużla w 2009 mieliśmy dobry tor tylko raz, rok temu w 1 meczu z Grudziądzem, przygotował go Plech i mieliśmy super widowisko, z głównym udziałem Miesiąca i Harrisa.


Zdjęcie nie jest stare ale bardzo stare na trybunach nie ma nawet jeszcze krzesełek więc zdjęcie pochodzi prawdopodobnie z sezony w którym awansowaliśmy do I ligi ( ale pewnie wtedy też był spreparowany, bo przecież z wami wygraliśmy )
Jutro to dzisiaj, tyle, że jutro.

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#252 Postautor: meesha » 13 maja 2014, o 12:27

Spreparowany czy nie (każdy jest spreparowany bo "preparować" to nic innego jak "przygotowywać" :p), ale naprawdę nie zauważacie tej tarki na wejściach w łuki??? Nie twierdzę, że jest celowo zrobiona, ale naprawdę przydało by się, żeby to wyrównać. Zanim się ktoś zabije...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#253 Postautor: niespokojny » 13 maja 2014, o 14:20

kowal pisze:
Zdjęcie nie jest stare ale bardzo stare na trybunach nie ma nawet jeszcze krzesełek więc zdjęcie pochodzi prawdopodobnie z sezony w którym awansowaliśmy do I ligi ( ale pewnie wtedy też był spreparowany, bo przecież z wami wygraliśmy )


Nie rżnij głupa, nikt w poprzednich sezonach nie zwalał winy na tor mimo że u was zawsze jest tor falisty. To Ci powinno dać trochę do myślenia. W ostatnią niedzielę przegieliście pałę i każdy kto oglądał mecz to widział. Jeżeli nie widział jak zawodikom podbija przednie koło, szczególnie na drugim wirażu to powinien iść do okulisty. Skończ te żale, zobaczymy w rewanżu czy jeteście tacy mocni, bo jakoś na wyjazdach dostajecie równo podczas gdy taki Grudziądz rozbijacie u siebie do 32. Dziwne co?
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#254 Postautor: meesha » 13 maja 2014, o 14:43

Tak swoją drogą jak patrzę na to zdjęcie to widzę, że pierwszy łuk ma niemal identyczną szerokość (może o pół metra większą) niż proste. Spełnia to w ogóle wymogi FIM dla torów żużlowych? Nie sądzę :) Przy tym brak świateł to pikuś :p
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#255 Postautor: $korzen$ » 13 maja 2014, o 14:57

Panowie dajcie juz spokoj z tym torem bo na prawde w Lodzi maja z nas niezla polewke... po co poglebiac bolacy temat :) ? Jaki by tor nie byl to ta porazka i te bledy ktore byly zdarzyc sie nigdy nie powinny. Lublin to poki co najwiekszy frajer I ligi i zadne zale na temat toru tego nie zmienia. Nie chce byc uszczypliwy, ale co by z nami zrobila Lodz gdybysmy to my jechali bez Watta i Miska? Odpowiedzcie sobie sami. Moglismy miec 6-8pkt a mamy 2 i za poltora tygodnia jedziemy pierwszy (i zapewne nie ostatni) mecz o zycie i byt w I lidze.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#256 Postautor: niespokojny » 13 maja 2014, o 15:03

$korzen$ pisze:Panowie dajcie juz spokoj z tym torem bo na prawde w Lodzi maja z nas niezla polewke...


Co mnie obchodzi polewka Łodzi? W Grudziądzu się na pewno nie śmieją. A zdanie 1 tys tamtejszych kibiców, bo więcej na mecze nie chodzi, to mnie ni grzeje ni ziębi.

Problem tutaj jest taki że im pozwalają na wszystko (nieregulaminowa szerokość wiraży, brak świateł, kretowisko pomimo obecności komisarza) a nas ładują w zadek.

Gdybyśmy jechali na taki torze jak np w 2012, to w składzie Franków, Kudriaszow, Lampart, Woodward, Miśkowiak nie wypuścilibyśmy ich z 40.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

MatiM
Posty: 8
Rejestracja: 16 stycznia 2013, o 23:53

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#257 Postautor: MatiM » 13 maja 2014, o 16:25

Niespokojny Tobie to by inny nick pasował też z -nie na początku. Cytowałeś to co Ci pasowało, odpowiedz mi na pytanie, macie taki dobry skład, byście wygrali ale Łódź tor spreparowała, czemu Gniezno wyjechało z Lublina z dwoma punktami? Bo jesteście słabi i tyle. Tor nie był w 100% bezpieczny, nigdy taki nie był, nie przeszkadzało to w 2011 Bydgoszczy, Grudziądzowi masakrować nas na naszym własnym torze, wasz pro skład niestety uległ i przegrał torem :) Co do frekwencji to zobaczymy na koniec sezonu ile będzie u was, bo waszym kibicom puszczają nerwy jak widzą waszych zawodników. Nasz klub dopiero w tym roku obudził sie, że przydałby się minimalny marketing i to przyniosło efekty, 8.5k po 2 meczach.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#258 Postautor: niespokojny » 13 maja 2014, o 16:54

Gościu wszystko można podciągnąć pod swoje krętactwo. Skoro jesteśmy tacy słabi to po co preparowaliście tor? Grudziądz też przegrał z Gnieznem u siebie. Widać za daleko masz do łba żeby ogarnąć że mecz jest meczowi nierówny. Wytaczasz tutaj Gniezno, ale to że my zremisowaliśmy w Daugavpilis a wy dostaliście łomot już sprytnie przemilczałeś. Nie chce mi się z Tobą gadać, bo ledwie się powstrzymuję od nazwania Cię po imieniu. Więc łaskawie nie ślij już tych wypocin w moją stronę.
Jeszcze jedno - czytaj ze zrozumieniem - ja nie twierdzę że byśmy wygrali na gładkim torze bo forma Woodwarda i juniorów jest tragiczna, tylko że wynik byłby na styku. Uważam też że coś tu brzydko śmierdzi że wam pozwalają na takie rowy a nam zażynają polewaczkę przy najmniejszym odprysku. Jak tego nie ogarniasz to właśnie twój nick powinien się zaczynać na nie, ale o to pretensje już nie do mnie, chyba że nie pamiętam :lol: . Jak mawiają winny się tłumaczy i jesteście tego dobrym przykładem.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
zycho
Junior
Posty: 492
Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 16:44
Lokalizacja: W-wa/Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#259 Postautor: zycho » 13 maja 2014, o 18:27

meesha pisze:Tak swoją drogą jak patrzę na to zdjęcie to widzę, że pierwszy łuk ma niemal identyczną szerokość (może o pół metra większą) niż proste. Spełnia to w ogóle wymogi FIM dla torów żużlowych? Nie sądzę :) Przy tym brak świateł to pikuś :p


Według mojej niezwykle dokładnej metody pomiaru kartką w kratkę na monitorze 8) wychodzi, że łuk jest na szczycie ok. 25% szerszy niż proste ;)

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5380
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#260 Postautor: Kargolo » 13 maja 2014, o 18:31

zycho pisze:Według mojej niezwykle dokładnej metody pomiaru kartką w kratkę na monitorze 8) wychodzi, że łuk jest na szczycie ok. 25% szerszy niż proste ;)

Wygrałeś internety :D
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

dobek
Senior
Posty: 559
Rejestracja: 17 stycznia 2009, o 16:09

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#261 Postautor: dobek » 13 maja 2014, o 21:08

niespokojny pisze:Gościu wszystko można podciągnąć pod swoje krętactwo. Skoro jesteśmy tacy słabi to po co preparowaliście tor? Grudziądz też przegrał z Gnieznem u siebie. Widać za daleko masz do łba żeby ogarnąć że mecz jest meczowi nierówny. Wytaczasz tutaj Gniezno, ale to że my zremisowaliśmy w Daugavpilis a wy dostaliście łomot już sprytnie przemilczałeś. Nie chce mi się z Tobą gadać, bo ledwie się powstrzymuję od nazwania Cię po imieniu. Więc łaskawie nie ślij już tych wypocin w moją stronę.
Jeszcze jedno - czytaj ze zrozumieniem - ja nie twierdzę że byśmy wygrali na gładkim torze bo forma Woodwarda i juniorów jest tragiczna, tylko że wynik byłby na styku. Uważam też że coś tu brzydko śmierdzi że wam pozwalają na takie rowy a nam zażynają polewaczkę przy najmniejszym odprysku. Jak tego nie ogarniasz to właśnie twój nick powinien się zaczynać na nie, ale o to pretensje już nie do mnie, chyba że nie pamiętam :lol: . Jak mawiają winny się tłumaczy i jesteście tego dobrym przykładem.

Spokojnie :D nie dogodzimy innym 8) . Prawda jest taka ,że nasz tor w porównaniu do Łodzi to ideał. Nie mogę tylko pojąć dlaczego nikt z "góry" nie dał im żółtej kartki przecież widziała to cała Polska( TV) a jak u nas jest przyczepnie to lament na cały Świat.... Kur..a w końcu walczmy o swoje...Inni mogą robić co chcą a my co... :twisted:

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3005
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#262 Postautor: Maxx » 13 maja 2014, o 21:20

Skoro w Łodzi można kręcić lody na torze i poza nim (oświetlenie chociażby) to może oznaczać, że ktoś być może wydał zgodę na to aby gość od "skór" mógł to robić. Być może...
Nie zmienia to jednak faktu, że zawodowcy z Lublina nie poradzili sobie z mocno osłabionym Orłem. I z całą pewnością nie można tego zwalić na tor. Tacy zawodnicy jak Davey czy Cam nie powinni motać się jak dzieci we mgle tylko jechać swoje.

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44