Robert Miśkowiak

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
henek1234
Szkółkowicz
Posty: 291
Rejestracja: 6 lipca 2011, o 21:44

Re: Robert Miśkowiak

#276 Postautor: henek1234 » 12 grudnia 2014, o 10:34

jerry78 pisze:No i potwierdził też wszystko to o czym tutaj pisaliśmy
Robert przyznał, że jego sponsorzy udali się do Bydgoszczy na rozmowy z prezesem klubu żeby wybadać środowisko i ludzi w których ma startować ich podopieczny. - Moi sponsorzy byli w Bydgoszczy. Chcieli się przekonać jak funkcjonuje Polonia, rozmawiali z prezesem Andrzejem Polkowskim. Byli usatysfakcjonowani i postanowili, że nadal będą mnie wspierać. Zostają ze mną mimo, że większość sponsorów jest z Lublina.


Ech... szkoda gadać.


szkoda gadać !!!!! to są jakieś jaja żeby lubelska firma jezdziła z zawodnikiem patrzeć jakie warunki będą w innym klubie
a w Bydgoszczy to na pewno będzie ich miso miał jak w ulu :lol:
ale
teraz na poważnie widać gdzie lubelskie firmy mają swój region
swoje miasto Lublin
bo gdyby tak wszyscy którzy sponsorują w innych ośrodkach tą kasę przeznaczyli na lubelski klub , a przy tym rozliczali zarząd z każdej wydanej złotówki bylibyśmy czołową i wypłacalną drużyną w PLŻ
a tak D.S i Z.W przez te lata swojej działalności doprowadzili do tej patowej sytuacji
może potrzeba rok lub dwa bez drużyny żużlowej w lidze i całkiem nowych ludzi w zarządzaniu klubu aby to wszystko oczyścić
czytając to co opowiada Misiek nawet gdyby znalazł się potencjalny sponsor to po przeczytaniu tego artykułu o czym wspomniał były ulubieniec lubelskiej publiczności co waszym zdaniem może zrobić :( :(
przykre to ........ że mówi to zawodnik który odbił się finansowo w Lublinie co sam podkreślał w wywiadach :(

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Robert Miśkowiak

#277 Postautor: istred » 12 grudnia 2014, o 12:00

Moi sponsorzy byli w Bydgoszczy. Chcieli się przekonać jak funkcjonuje Polonia, rozmawiali z prezesem Andrzejem Polkowskim.
Sponsorzy zawodnika interesują się tym jak funkcjonuje klub. Ciekawe...

I to w dodatku sponsorzy z Lublina, miasta Polski C, w którym nie ma potencjalnych sponsorów, nie ma biznesu, nie ma nic...

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Robert Miśkowiak

#278 Postautor: jerry78 » 12 grudnia 2014, o 12:08

No to teraz mają niezłą wiedzę, bo przebadali nie jeden klub ...
Skoro Polonia taka super, to po co jeździli tuż przed podpisem po innych miastach? Casting kto obieca więcej?

Łoli
Posty: 6
Rejestracja: 26 stycznia 2014, o 18:22

Re: Robert Miśkowiak

#279 Postautor: Łoli » 12 grudnia 2014, o 12:53

W odpowiedzi na wpisy Pana jerry78 muszę podziękować za wyjątkowe jego zainteresowanie Robertem Miśkowiakiem i jego sponsorami. Nie bardzo rozumiem z czego ono wynika, ale uznaję to za pewien rodzaj fascynacji tymi osobami, bo jak rozumiem innymi się tak nie interesuje.
Nie zdradzę wielkiej tajemnicy, ale takie spotkania jakie odbył Robert Miśkowiak i jego sponsorzy odbywają co roku wszyscy liczący się żużlowcy. Wymiana faksów, maili czy wpisów na FB nie zastąpi spotkań twarzą w twarz i rzeczowych, a niekiedy twardych negocjacji. Może będzie dla Pana zaskoczeniem, ale Robert rozmawiał nie tylko z działaczami z Bydgoszczy i to nie on, był strona, której zależało na tych rozmowach.
Cieszę się, że widzę tu na forum tyle osób zatroskanych dobrem lubelskiego żużla. Może połączycie siły i zaczniecie coś robić dla lubelskiego klubu. Na początek postarajcie się chociaż połowę tego co w minionym sezonie zrobiła Inawera, którą tak ochoczo teraz krytykujecie.
Nie rozumiem tylko skąd przekonanie, że Inawera nie jest zainteresowana pomocą lubelskiemu klubowi. Czy to informacja od zarządu tej firmy, a może tylko od życzliwego pana, który wie wszystko o wszystkich i charytatywnie pomaga innym.
Mam nadzieję, że niebawem dyskusja na temat lubelskiego żużla nabierze rumieńców, bo poojawią się dobre wieści i będzie okazja mówić o faktach zamiast zajmować się tworzeniem wirtualnych problemów i zgłaszaniem pretensji pod adresem ludzi, którzy na takie ataki sobie nie zasłużyli.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Robert Miśkowiak

#280 Postautor: istred » 12 grudnia 2014, o 12:55

Ale co w tym dziwnego?
Zbierali oferty, negocjowali warunki i na koniec postawili na Polonię.
Zakładam, że robi tak każdy rozsądny żużlowiec.

Mi bardziej chodzi o to, że sponsorów interesuje nie to kto jest z jakiego miasta. Nie działają na zasadzie, że firmy z Lublina wspierają kluby z Lublina. Kluczowe jest to jak jest zorganizowany, wiarygodny i profesjonalny - co mnie osobiście bardzo cieszy, bo faworyzuje profesjonalizm.
Przy okazji można poszukać odpowiedzi dlaczego firmy z Lublina sponsorują kluby z innych części Polski i zawodników startujących w innych klubach.
Dodatkowo obalone zostały dwa mity:
1) w Lublinie/na Lubelszczyźnie nie ma sponsorów;
2) sponsorów trzeba szukać jedynie w regionie.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Robert Miśkowiak

#281 Postautor: jerry78 » 12 grudnia 2014, o 13:58

Łoli pisze:W odpowiedzi na wpisy Pana jerry78 muszę podziękować za wyjątkowe jego zainteresowanie Robertem Miśkowiakiem i jego sponsorami. Nie bardzo rozumiem z czego ono wynika, ale uznaję to za pewien rodzaj fascynacji tymi osobami, bo jak rozumiem innymi się tak nie interesuje.

Jest mi niezmiernie miło panie Bartku, że zainteresował się pan szczególnie moimi wpisami, mimo, że stanowią one jakiś tam niewielki procent wszystkich postów w tym temacie. Nie bardzo rozumiem z czego ono wynika, ale uznaję to za pewien rodzaj fascynacji moją osobą i moimi wpisami ;)

Łoli pisze:Nie zdradzę wielkiej tajemnicy, ale takie spotkania jakie odbył Robert Miśkowiak i jego sponsorzy odbywają co roku wszyscy liczący się żużlowcy. Wymiana faksów, maili czy wpisów na FB nie zastąpi spotkań twarzą w twarz i rzeczowych, a niekiedy twardych negocjacji. Może będzie dla Pana zaskoczeniem, ale Robert rozmawiał nie tylko z działaczami z Bydgoszczy i to nie on, był strona, której zależało na tych rozmowach.

Ale przecież jeszcze nie tak dawno Robert Miśkowiak przekonywał przed kamerami i w wywiadach, że bardzo kocha Lublin i ten klub i tutejszych kibiców i gdybyśmy tylko nie spadli to nadal by tu jeździł. To czy spadliśmy to jeszcze nie wiadomo, a Miśkowiaka już nie ma. Może za wcześnie te podróże?
Poza tym bardzo irytuje to, że w ciągu kilku dni zawodnik potrafi pokochać klub, który zaoferuje najwyższe cyferki. Bajki dla naiwniaków. Przecież to oczywiste, że jakby wam Rusiecki, czy Skrzydlewski dali więcej to nagle najlepszy klub, prezes, trener, tor, miasto i kibice byliby z tych miast.

Łoli pisze:Cieszę się, że widzę tu na forum tyle osób zatroskanych dobrem lubelskiego żużla. Może połączycie siły i zaczniecie coś robić dla lubelskiego klubu. Na początek postarajcie się chociaż połowę tego co w minionym sezonie zrobiła Inawera, którą tak ochoczo teraz krytykujecie.

Doceniamy to co Inawera zrobiła w minionym roku, bo każdy wie, że tylko dzięki tej firmie Misiek był u nas. Tym bardziej nie rozumiemy dlaczego tej firmie nie zależało na tym, żeby Misiek nadal tutaj jeździł.
To właśnie wy byliście nadzieją na zatrzymanie czołowego zawodnika w naszym klubie, kibice liczyli właśnie na was, a zawiedliście po całości.
Łoli pisze:Nie rozumiem tylko skąd przekonanie, że Inawera nie jest zainteresowana pomocą lubelskiemu klubowi.

To już tym bardziej ciężko zrozumieć to co się stało z Miśkiem.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Robert Miśkowiak

#282 Postautor: Łoptymista » 12 grudnia 2014, o 14:17

Jerry a skąd wiesz na czym zależało a na czym nie zależało?

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2870
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Robert Miśkowiak

#283 Postautor: Cz@rek » 12 grudnia 2014, o 16:06

Łoli pisze:Mam nadzieję, że niebawem dyskusja na temat lubelskiego żużla nabierze rumieńców, bo poojawią się dobre wieści i będzie okazja mówić o faktach zamiast zajmować się tworzeniem wirtualnych problemów i zgłaszaniem pretensji pod adresem ludzi, którzy na takie ataki sobie nie zasłużyli.


Powiało optymizmem 8)
Fajnie byłoby gdyby lubelska firma zechciała sie promować poprzez "wejście" w nazwę lubelskiego klubu.
Napewno marketingowo więcej zdziała ,niz nalepsza reklma na kewlarze zawodnika,choć oczywiście jedno
drugiego nie wyklucza.

go!
Trener
Posty: 4336
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23