Tż Sipma Lublin-Start Gniezno 64 - 26

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

#226 Postautor: maestro76 » 28 czerwca 2004, o 00:38

witam,sebek wyraznie niedomogl fizycznie-mordel mnie zachwycil in plus-a stachyra to slabiutko-brawo jelen
poxdr
never ride faster than your angel can fly

max3
Zawodowiec
Posty: 1242
Rejestracja: 20 listopada 2002, o 23:16
Lokalizacja: lublin

#227 Postautor: max3 » 28 czerwca 2004, o 01:28

Najlepiej by bylo jak by nasza druzyna rozegrala sparing na twardym torze w tedy mozna by ustalac sklad. Po dzisiejszym meczu jestem za Mordelem ,Trumisnki dobze startowal ,tylko brakowalo mu sily na 4 okrazenie.Frankow w koncu byl szybki na dystansie .

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#229 Postautor: Czarek » 28 czerwca 2004, o 07:39

harry pisze:Tylko ślepy nie zauwazy, że Dawid startuje z potworną blokadą psychiczną. Sprzęt ma doskonały ale widać gołym okiem, że boi sie odkrecic gaz do końca. Jedynym sposobem na to jest jazda, jazda, i jeszcze raz jazda. Juz w swoim 5 starcie mozna było zauważyć zdecydowana poprawę. A najważniejsze to niewywierać presji. On musi się sam odblokować. Ciężkie kontuzje zrobiły swoje. Ale osobiście w niego wierzę.


Problemem Dawida jest chyba jego tato, który ciągle na niego krzyczy zamiast spokojnie mu pewne rzeczy wytłumaczyć. Stary nie umie postępować z młodzieżowcami i powinien dać sobie spokój ze szkółką.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#230 Postautor: Maxx » 28 czerwca 2004, o 08:39

Odnośnie wczorajszego spotkania to trzeba sobie uczciwie powiedziec, ze gnieźnieński Start nie był odpowiednim rywalem aby sprawdzić formę Truminskiego i Mordela. Choć trzeba przyznać, że Sebek nie zaprezentował sie szczególnie dobrze nawet z tak słabymi rywalami. Mordel co miał wygrać to wygrał bo innego wyjścia nie miał. Nie miał przeciwnika, z którym mógłby powalczyć. Ani Trumiński ani Mordel nie zrobili na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia, z tak słabym zespołem jak Gniezno powinni poprzywozić komplety punktów.

Za tydzień Grudziądz i ciężki mecz przed nami. Będzie bardzo trudno wygrać, ale walczyć trzeba. Nie wiem kogo bardziej widziałbym w składzie na Grudziadz - Mordela czy Truminskiego. W Grudziadzu potrzebne będą atomowe starty i silniki zestrojone na beton. Jeśli nasi potrenują starty i dopasują sprzet do tamtejszych warunków torowych to jest szansa na korzystny wynik.

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#232 Postautor: Geest » 28 czerwca 2004, o 10:26

rzeczywiscie powinno sie w u nas zorganizowac cos jakby punktowany trening na twardym torze i wtedy zobaczyc co i jak bedzie, bo jak taki Trumiński jedzie na wlasnym sprzecie to nie dziwota, ze go objezdza Gomólski, ktory notabene ma chyba najlepszy sprzet w Gnieznie...
Jurek z kolei napunktowal i zrobil niby lepsze wrazenie, ale przy takim rywaly jak Start, to najtrudniejszym przeciwnikiem na torze byl kolega z pary, a tego akurat Seba mial bardo wymagajacego.
a jesli juz robic jakis trening sprawdzajacy forme, to niech jzdza po 4 albo i 8 kolek, to sie sprawdzi przy okazji kondyche zawodnikow, bo ilez to razy oni slicznie jada na meczach te 2 treningowe koleczka by potem cos poknocic...
co do Jelenia to fajnie, ze punktow narobil, glupio, ze dal sie zrobic na ostatnich metrach Gomólskiemu. jest jednak nadzieja, ze ten udany wystep pomoze mu sie jakby przzelamac tylko moze nie za doslownie.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#233 Postautor: $korzen$ » 28 czerwca 2004, o 10:31

Ogolnie, wkurzylem sie nie co na kibicow bo co jak co ale pustki na trybunach byly niesamowite. Wracajac do meczu, Gnieznianie nie koniecznie musieli by byc chlopcami do bicia gdyby mieli sprzet !. Sami widzieliscie ze Linette,Spiewanek czy Gomolski potrafia powalczyc, a wzmocnieni na wlasnym torze Ljungiem mogli by powalczyc z kazdym. NIestety brak sprzetu i kasy przekresla to wszystko. Jesli nasz zarzad bierze pod uwage wypozyczenie juniora, nad Gomolskim bardzo bym sie zastanowil. Jesli chodzi o Trumne i Mordela, jestem za Seba, a silniku Piszcza widac bylo ze potrafi jechac. Podobalo mi sie w jego pierwszych 3 startach jak pokonywak 1 luk. Fakt zdobyl mniej punktow ale na wyjezdzie bedzie napewno mocniejszy niz Jurek. Niezle pojechal Jelen, ale zobaczymy co pokaze z Grudziadzem, podniecal sie narazie nim nie bede. Sledz z Frankiem dobrze, zwlaszcza u franka widac bylo ze jest szybszy, ale to moze rywale asz tacy slabi :P .

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#234 Postautor: istred » 28 czerwca 2004, o 10:50

Tutaj was kompletnie nie rozumiem :evil:
Mordel zdobyl 11 pkt jeden bieg przegrywajac (3,3,3,2), a wy piszecie, ze niczym nie zachwycil :roll: A jak mial pojechac ?! Ile punktow mial zrobic zebyscie napisali - naprawde dobrze jechal ?
Truminski na poczatku pojechal dobrze, ale pozniej miotalo go po torze i nie potrafil trzymac sie toru jazdy. Widac tez bylo u niego jak kilka osob zauwazylo braki kondycyjne.
Zawodnicy z Gniezna nie okazali sie wymagajacy wiec nie mozna napisac, ze ktorys pojechal swietnie, ale uwazam, ze lepiej pojechal Mordel.
Co do meczu w Grudziadzu... pisaliscie wczesniej, ze Trumna to zawodnik wlasnego toru, a teraz mimo, ze u siebie zdobyl mniej pkt niz Mordel wysylacie go na wyjazd - i gdzie tutaj logika, konsekwencja ?

Pozytywnie zaskoczyla mnie jazda Jelenia. W biegu kiedy zastepowal Franka jechal dokladnie tym samym torem co Sledz (specjalnie sie przygladalem), nie wyrzucalo go pod bande, potrafil pojechac i przy krawezniku i po szerokiej.

Co do Stachyry - kiepsko, chociaz pozytwne jest to, ze jechal po zewnetrzenej i ze dogonil w 8 biegu Skrzypczaka.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#235 Postautor: mikas » 28 czerwca 2004, o 10:57

$korzen$ pisze: Jesli chodzi o Trumne i Mordela, jestem za Seba, a silniku Piszcza widac bylo ze potrafi jechac. Podobalo mi sie w jego pierwszych 3 startach jak pokonywak 1 luk. Fakt zdobyl mniej punktow ale na wyjezdzie bedzie napewno mocniejszy niz Jurek.

Skąd Ci przyszło do głowy że na wyjeździe Trumna będzie lepszy od Jurka? Seba jest zawodnikiem który dobrze jeździ w Lublinie a na wyjazdach rzadko mu dobrze szło. On dla mnie jest zawodnikiem lubelskiego toru i nie widzę Go walczącego w Grudziądzu nawet mimo jego dobrych startów. Tym bardziej że wczoraj jakiegoś oszałamiającego występu nie zaliczył. Ja stawiam w meczu z Grudziądzem na Jurka i to w parze z Grześkiem Knappem, a co 8)
MOTOR LUBLIN
Obrazek

jotem
Posty: 83
Rejestracja: 31 stycznia 2003, o 14:12
Lokalizacja: Lublin

#236 Postautor: jotem » 28 czerwca 2004, o 11:23

Mecz wygrany i tyle można o nim powiedzieć. Jedynie biegi z udziałem "młodego" Gomólskiego mogły się podobać - ładnie już chłopak jeździ - szkoda że Dawid tak nie może..... :( .Swoje zrobił Darek, Mariusz, Grzesiek - chociaż ostatni bieg mu nie wyszedł. Juniorzy - Dawid pisałem już wcześniej jakoś "bez wyrazu", może jak pisał Harry - "presja wyniku go przygniata", Daniel pojechał dobrze i nie chodzi mi o zdobycz punktową ale o jazde - pierwszy raz widziłem Jelenie "trzymającego krawężnik" - zdumiewające 8) .A na koniec dwóch panów walczących o miejsce w składzie czyli Sebastam i Jurek.Pewniejszy wydawał się Ojciec i to on powiwnien pojechać do Grudziądza, chociaż "Sebie" trzeba przyznać, że dwa pierwsze biegi wyszły dobrze kolejne już nie - będę sie powtarzał ale widać braki kondycyjne.Podsumowując mecz z Gnieznem można uznać jako sparing i mam nadzieje że "coś" dał przed meczem w Grudziądzu.
P.S. Najbardziej emocjonującą walkę stoczył ciągnik z parą "podnośników", pięknie wszedł w wiraż i wyminął obu rywali wygrywająć pewnie :wink: :lol:

Awatar użytkownika
mcprzemek
Posty: 128
Wiek: 47
Rejestracja: 9 listopada 2003, o 02:36
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#238 Postautor: mcprzemek » 28 czerwca 2004, o 12:31

istred pisze:Co do meczu w Grudziadzu... pisaliscie wczesniej, ze Trumna to zawodnik wlasnego toru, a teraz mimo, ze u siebie zdobyl mniej pkt niz Mordel wysylacie go na wyjazd - i gdzie tutaj logika, konsekwencja ?

Oni nigdy nie będą obiektywnie patrzeć na występy Trumińskiego. Zawsze znajdzie się jakaś wymówka słabszej postawy i nawet, jeśli Seba zdobyłby 4 punkty, a jakiś inny zawodnik walczący z nim o skład (niekoniecznie Mordel) zdobył 10 to i tak lepszy byłby Trumiński.

łukasz

#239 Postautor: Å‚ukasz » 28 czerwca 2004, o 12:58

istred pisze:Tutaj was kompletnie nie rozumiem :evil:
Mordel zdobyl 11 pkt jeden bieg przegrywajac (3,3,3,2), a wy piszecie, ze niczym nie zachwycil :roll: A jak mial pojechac ?! Ile punktow mial zrobic zebyscie napisali - naprawde dobrze jechal ?
Truminski na poczatku pojechal dobrze, ale pozniej miotalo go po torze i nie potrafil trzymac sie toru jazdy. Widac tez bylo u niego jak kilka osob zauwazylo braki kondycyjne.
Zawodnicy z Gniezna nie okazali sie wymagajacy wiec nie mozna napisac, ze ktorys pojechal swietnie, ale uwazam, ze lepiej pojechal Mordel.
Co do meczu w Grudziadzu... pisaliscie wczesniej, ze Trumna to zawodnik wlasnego toru, a teraz mimo, ze u siebie zdobyl mniej pkt niz Mordel wysylacie go na wyjazd - i gdzie tutaj logika, konsekwencja ?

Pozytywnie zaskoczyla mnie jazda Jelenia. W biegu kiedy zastepowal Franka jechal dokladnie tym samym torem co Sledz (specjalnie sie przygladalem), nie wyrzucalo go pod bande, potrafil pojechac i przy krawezniku i po szerokiej.

Co do Stachyry - kiepsko, chociaz pozytwne jest to, ze jechal po zewnetrzenej i ze dogonil w 8 biegu Skrzypczaka.



popieram Twoja wypowiedz...
nie wiem czemu co niektorzy pisza ze ojciec bedzie gorzej jechal w grudziadzu? kompletnie tego nie rozumiem. mysle ze pojechali prawia rowno ze wskazaniem na mordela i chocby dlatego powinien pojechac.
no i przeciez to rutyniarz i nie da sie zrobic tak jak truminski na ostatnim luku,predzej tamtego w plot wbije!!!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#240 Postautor: Gelo » 28 czerwca 2004, o 13:03

Mam pytanie, a w zasadzie sugestię. Dlaczego nasi chłopcy, nie mieliby potrenować przed Grudziądzem - NA OBCYM TORZE. Odjechać jakiś sparing, nawet z ekstraligowcem na twardej nawierzchni zbliżonej do grudziądzkiej. U nas, jak mówił trener nawet mimo chęci nie da się przygotować tak twardej nawierzchni. Lotos przed meczem w Ostrowie jezdził w Lesznie, GTŻ przed meczem w Rzeszowie jezdził w Ostrowie. Myśle, że nawet na rzeszowskim betoniku trening byłby pożyteczniejszy niż u nas. Wtedy bardziej możnaby ocenić który z zawodników (Mordel czy Trumiński) lepiej się prezentuje, a reszta dopasowałaby sprzęt. Jak rozumiem sparing to jakieś tam koszty, ale na wspólny trening możnaby się chyba z kimś umówić. Poddaję pod rozwagę ten pomysł - wszak czeka nas arcyważny mecz.

Metalliczny
Senior
Posty: 755
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#241 Postautor: Metalliczny » 28 czerwca 2004, o 13:44

To i pozwolicie że ja się wtrące do dyskusji. Co do samego meczu to spodziewałem się takiego wyniku, stawiałem co prawda 65:25, więc różnica niewielka. Naszych trudno oceniać, bo na tle takiego rywala wszyscy wypadli dobrze. Szkoda tylko Grzecha, niby lider krajowy, a dopiero 5. miejsce w drużynie pod względem punktacji. Zawsze mu brakuje tego jednego punkciku do kompletu, a szkoda. Dawid rzeczywiście wypadł dziś blado, miał szansę złapać kilka punktów, nie wyszło. Jeleń dziś rzeczywiście pokazał, że jak chce to potrafi jechać przy krawężniku. Co do Jurka i Seby - żaden nie wypadł rewelacyjnie. Jurek zrobił co prawda więcej punktów, ale chyba miał łatwiejsze pary. Seba rzeczywiście kondycyjnie nie wytrzymuje, więc do Grudziądza powinien pojechać chyba Ojciec. Co do Startu - szkoda mi tej drużyny, bo co oni mają zrobić jeżeli jest taka sytuacja w klubie. Uważam, że dać im dobry sprzęt to wygraliby niejeden mecz. Na pochwałę zasługuje szczególnie Adrian Gomólski - nie tylko za postawę fair na torze, ale i za wspaniałą postawę w parkingu. Nie wiem czy wszyscy to zauważyli - ale po meczu zrobił rundkę po parking i podziękował naszym za walkę uścisikiem dłoni. Podobał mi się również Linette, 9 punktów na naszym torze to dobry wynik. Inni wielcy nawet 9 nie potrafili zrobić.
Reasumując - atmosfera istnie sielnakowa - zarówno na torze jak i na trybunach - dopingu nie było prawie wcale, a i frekwencja nie dopisała - ciekawe ską na PŻ wzięli informację o 4000 :shock: W całym meczu najładniejszy był bieg traktora z dwoma podnośnikami - najpierw wejście po małej, a później atak po szerokiej - coś wspaniałego :D Teraz trzeba przygotować się do meczu z GTŻ i wygrać choć będzie bardzo ciężko

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#242 Postautor: Kubbas » 28 czerwca 2004, o 20:50

Po meczu powiedzeli:

Jarosław Siwek: (prezes TŻ Sipma Lublin)
Mecz praktycznie do jednej bramki. Może były trzy lub cztery biegi, w których była walka i które mogły podobać się kibicom. Bardzo cieszy mnie postawa Dawida Stachyry i Daniela Jeleniewskiego, ponieważ widać, że mają już za sobą problemy ze zdrowiem i mam nadzieje, że będzie już coraz lepiej.

Dariusz Śledź (TŻ Sipma Lublin):
Chyba wszyscy spodziewali się naszej wygranej i tak się stało. Jestem pełen uznania dla drużyny z Gniezna, dlatego że starają się odjechać ten sezon do końca i podejmują walkę oraz starają się jak mogą, chociaż ledwo wiążą koniec z końcem.

Mariusz Franków (TŻ Sipma Lublin):
Były to łatwe zawody, niezbyt ciekawe dla kibiców, ponieważ od pierwszego do ostatniego biegu wysoko prowadziliśmy. Każdy z zawodników oddał po jednym biegu młodzieżowcom żeby mieli więcej objeżdżenia w zawodach ligowych.

źrodło: sportowefakty
autor: Kubbas ;]

Gość

cc

#243 Postautor: Gość » 29 czerwca 2004, o 01:33

to bylo do przewidzenia!! a ja myslalem ze start przyjedzie z obcokrajowcem ;P, a tak niestety, mecz tylko i wylacznie do jendej brameczki ;)

Awatar użytkownika
Przemas
Szkółkowicz
Posty: 155
Rejestracja: 11 grudnia 2003, o 13:36
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#244 Postautor: Przemas » 29 czerwca 2004, o 13:56

Wszystko wskazuje na to ze Start spadnie lige nizej jak tak by sie stalo to Adrian Gomulski napewno bylby kaskiem dla wielu klubow bo prezetuje sie calkiem dobrze a za rok zwolnij sie miejsce dla mlodziezowcxa takze kto wie?? :P :wink:

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#245 Postautor: Talib » 30 czerwca 2004, o 14:20

PRZEMAS napisał:

"Wszystko wskazuje na to ze Start spadnie lige nizej"

Do tego jeszcze daleka droga. Przypominam, że po zakończeniu fazy zasadniczej rozgrywek, 3 ostatnie zespoły I ligi i 3 pierwsze II ligi jeżdżą wspólnie play-offy. Najlepsza 4 spośród nich będzie jeździć w sezonie 2005 w I lidze, a pozostała 2 w II lidze.

" jak tak by sie stalo to Adrian Gomulski napewno bylby kaskiem dla wielu klubow bo prezetuje sie calkiem dobrze a za rok zwolnij sie miejsce dla mlodziezowcxa takze kto wie??"

Ja również uważam, że byłaby to dobra inwestycja w młodego, walecznego i perspektywicznego zawodnika.

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#247 Postautor: Talib » 30 czerwca 2004, o 14:26

Nie mam nic przeciwko, tylko, że jakby co to na ekstraligę to Kacper chyba się jeszcze nie będzie nadawał.

Awatar użytkownika
Przemas
Szkółkowicz
Posty: 155
Rejestracja: 11 grudnia 2003, o 13:36
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#248 Postautor: Przemas » 30 czerwca 2004, o 14:27

Ru$eK pisze:Teraz Kacper ma juz ładny kevlar :) A sponsorów tez pare ma, wiadomo z crossa.


Kevlar owszel ladny nawet podobny do stroju Nickiego Pedersena :P wczoraj na treningu juz udawalo mu sie ladnie pokonywac luki a i balansowanie cialem coraz lepiej mu wychodzi :D

łukasz

#250 Postautor: Å‚ukasz » 30 czerwca 2004, o 14:33

jesli wypowiadacie sie na temat Kacpra w stylu ze juz mu niezle idzie i juz ladnie pokonuje luki itd... to co powiecie o wronie i balabuchu chyba widzac Kacpra chlopaki moga sobie dac spokoj z jazda bo jeszcze pare trningow i bedzie ich lal jak koty.