Gelo pisze:No i Marek inwestuje w syna i nie obchodzi go wynik sportowy drużyny.
Dlatego sugerowałbym, żeby klub się porządnie zastanowił zanim wyda na tych uroczych panów chociaż złotówke. Ja im po prostu nie ufam. Zresztą z niewolnika nie ma pracownika. Jak kacper będzie jeździł na żużlu, żeby sie finansowo odkuć to pojeździ do 21 roku życia i potem koniec. Najwięksi na świecie to pasjonaci, dla których żużel jest tak niezbętny jak tlen. A karierowiczem to jest np Truminski.
sting126 pisze:fakt wg mnie tez nie powinni trzymac sie z boku, chociaz moze to wlasnie jest recepta na sukces? Do tej pory wszyscy trzymali sie razem - i co z tego wyszlo? Tyle, ze nie mamy wartosciowego juniora...
Ja bym nie szukał zbyt daleko. Nie mamy juniorów bo oni są po prostu słabi i bez talentu. Przykre to, ale prawdziwe. Już chyba od 1,5 roku nie widze, żeby jakikolwiek z naszych juniorów zrobił krok do przodu. przykład to Daniel J. zwany w niektórych kręgach pinkboyem albo strażnikiem teksasu

Janusz tłumaczył aż stracił cierpliwość a Jeleń dalej się miota po torze. A na wyjazdach to już przechodzi sam siebie.
Pozdr.