Tż Sipma - Stal Rzeszów 41 : 49
Co by nie mowić to dyr. Siwkowi i tak dostało sie od kibiców. Przyśpiewka nawet mi sie podobałą
.
Aha i jeszcze jedna rzecz niezwiazana z meczem. Zaraz za kasami (pod górę w strone nerutowicza) leżał pod drzewem jakiś rozebrany chłopaczyna. Grupka ludzi czekała na karetkę (słyszałem ją po dobrych 10 minutach). Gość sie w ogole nie ruszał (nie oddychał?). Ktoś moze wie co sie stało?
Aha i jeszcze jedna rzecz niezwiazana z meczem. Zaraz za kasami (pod górę w strone nerutowicza) leżał pod drzewem jakiś rozebrany chłopaczyna. Grupka ludzi czekała na karetkę (słyszałem ją po dobrych 10 minutach). Gość sie w ogole nie ruszał (nie oddychał?). Ktoś moze wie co sie stało?
Dywagacje kto dzisiaj był lepszy są chyba bez sensu.Tak jak to, komu dzisiaj bardziej zależało na zwycięstwie, a komu mniej. Chylę czoła przed Grzeskiem i Dawidem. Śledź, Franków i Jeleń wyp...
Ostatnio zmieniony 11 lipca 2004, o 21:00 przez Zulu, łącznie zmieniany 1 raz.
