I Runda PlayOff Tż Lublin - Stal Gorzów 46:41
s
troche przeraza mnie spadek ilosci luddzi chodzacych na zuzel.wyborcza podaje ze bylo to...............2500 osob w meczu gdzie lublin walczy o ekstraklase.przy okolo 10tys z gdanskiem jest to dramatyczny spadek.nawet niech wyborcza myli sie o 1 tys na niekorzysc to i tak widac tu jedna prawidlowosc.ludzie chodza na zuzel ,na wynik a nie ma przywiazania do zespolu.........nie ma fanow tz-tu.bo jak wytlumaczyc gdzie ucieklo okolo 7 tys ludzi.........wakacjami..........no bez przesady........dobra pogoda ....tez nie .po raz kolejny okazuje sie ze sztuczny twor jakim jest tz dlugo nie pociagnie.nie ebdzie wynikow nie ebdzie kibicow.szkoda ze wladze sa slepe na glosy kibicow ktorzy w zdecydowanej wiekszosc do magaja przywrocenia sie nazwy motor.chodzi tez o marketing.bo ilu ludzi ma szaliki tz (30-40) a motoru kilkaset w lublinie a w polsce mysle ze ebdzie to kilka tys nie mowiac juz o zagranicy.nikt nie kupi z innego miasta gadzetu tz-tu.kupuja to moze rodzice malym dzieciom ktore chca cos miec.a gdy ktos jest zwiazany z klubem to nie kupuje nic,szkoda ze wladze nie ccha wykorzystac duzego potencjalu.zobaczcie na pilke .tam na meczach zaczyna robic sie zolto.czego tak nie ma na zuzlu.przeciez pilka ma gorsza opinie jesli chodzi o poziom bezpieczenstwo itd a mimo to pamiatki ida zdecydowanie lepeij.ludzie identyfikuja sie z klubem.jak bylo lkp nikt nie chdozil zaczal byc motor zaczeli chdozic ludzie mimo ze klub bronil sie przed spadkeim a teraz jest w srodku mimo iz byly naruszenia porzadku.az boje sie myslec co ebdzie jesli tz straci szanse na awans....gdybyby pilka miala szanse walczyc o ekstraklase to na klasykch z zaglebiem sosnowciec lks-em byloby kolo 7-10 tys lduzi a na zuzlu jest kolo 3 tys
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Mecz emocjonujacy, dramatyczny. Poczatek dla nas, pozniej Gorzow doszedl taktycznymi i koncowka wyrownana. Bieg 15 to wydarzenie z pogranicza mistyki. Ja rowniez uwazam, ze upadek Franka to jedna wielka sciema. Defekt i nagle bach - lezy ni z tego ni z owego. W powtorce Flis genialnie przytrzymal Petera przy bandzie i wygladalo na to, ze mecz bedzie jednak w plecy. Na szczescie opacznosc sie nad nami zlitowala i ten sezon sie dla nas jeszcze nie skonczyl. Ale z takÄ… jazdÄ… bedzie ciezko cokolwiek zwojowac. Zwyciestwo cieszy, styl nie za bardzo
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Czas... czas ... czas...
Nie wklejam cytatów tak ładnie jak WY !!!! Bo mi się nie chce.
1.
Jacur78 (Nie 18.07.2004 19:29)
"Blad sedziego w wyscigu 11. Winnym upadku Grzesia byl Hlib wszyscy to widzieli, a ja mialem takie wrazenie ze znowu robi sie wszystko zeby TZ tego meczu nie wygral!"
Nie wszyscy !!!! Ja widziałem piękną walkę Hliba i upadek Knappa z winy zawodnika koziołków.
2.
Jinxsior (Nie 18.07.2004 19:36)
"Zachowanie kibicow uwazam za skandaliczne,rzucanie butelkami na tor swiadczy o waszym braku kultury, widocznie wam jeszcze sloma z butow wystaje."
Nerwy i nerwy. Należy pamiętać, że kibica łatwo rozzłościć. Szczególnie po dzisiejszych zawodach ( po 3 biegach 15:3 ).
3.
Jacur78 (Nie 18.07.2004 19:59)
"POZA tym jak widze opinie kibicow dotyczace jazdy Frankowa to odnosze wrazenie ze ci co go krytykuja musieli byc narÄ…bani w 3 dupy! Upadek z 15 biegu spowodowany byl defektem. Rowniez defekt spotkal go na ostatnim luku w biegu gdy jechali na 5:1 ze Sledziem"
Zawodnik który ma ambicje nie pcha się do klubu który nie ma pieniędzy chociażby na podstawowe dosprzętowanie go (miał inne propozycje). TŻ dał kase ale ten kutafon sra równo na nasz klub (dziś udało mu się 7 pkt. = mało, bardzo mało). Dlatego też opinie są mocno anty FRANKÓW.
4.
Mikas (Nie 18.07.2004 20:13)
"Co do zachowania kibiców. takiego debilstwa to już dawno nie było u nas na stadionie. A najgorsze jest to,że nikt im nawet nie próbował zwracać uwagi."
Zwracano, i to dość brutalnie (słowa + nogi).
Rzucanie butelek = NIE POPIERAM TAKIEGO ZACHOWANIA.
5.
JAG (Nie 18.07.2004 22:17)
"nawet nie chce myśleć jakby przez tych "myślących inaczej" klub zarobił karę finansową"
I tak klub stracił już do końca sezonu około 30000-40000 złotych na mecz (frekwencja)
6.
Lublin_Fan (Nie 18.07.2004 20:39)
"Pech i szczęście po obu stronach to chyba najlepsze skwitowanie tego meczu. Obie strony miały upadki i defekty. Przy czym to Stal była dziś taka słaba a nie my tacy mocni.
Dziwi mnie tylko jak można mówić, że Śledź i Franków sie zrehabilitowali. W moich oczach oni dalej nie istnieją. Opinię buduje się długo a traci w moment. Niech nam ci dwaj pseudozawodowcy dadzą baraże to będzie można mówić o rehabilitacji a nie po jednym wymęczonym meczu.
A propo Jelenia. Powtórze raz jeszcze: jeszcze tego lata jelen sie z drugą ligą zbrata. A jak nie - to będzie jeździł szambowozem firmy Zdzichtex. Ten człowiek to żużlowe zero totalne Miota się po torze, nie wie co robić, boi sie. Jeździ jakby mu w d.... wsadzili kawałek szyny kolejowej. Zero balansowania ciałem, zero techniki. Dlaczego jesteśmy skazani na oglądanie go na torze? Licencje ma od roku 1999 i przez 5 lat jazdy nie nauczył się nic. Ja błagam na kolanach: niech jeździ ktokolwiek, aby nie on, prosze....."
Brawo Lublin_Fan. Słowa uznania za szczere iu obiektywne spojrzenie na obecną sytuację. Mam nadzieję, że nie skończymy jak Gniezno.
7.
$Kuba$ (Nie 18.07.2004 21:12)
"Najwazniejsze ze mecz wygralismy"
No i co z tego? LIPA STRASZNA !!!
Wygrana tylko wtedy cieszy, gdy jest w pełni zasłużona, a ta .... (przemilcze)
Lublin będzie się niestety kisił jeszcze w I lidze (choć 3-4 lata temu byłby to wielki wyczyn)
Tyle.
Nie wklejam cytatów tak ładnie jak WY !!!! Bo mi się nie chce.
1.
Jacur78 (Nie 18.07.2004 19:29)
"Blad sedziego w wyscigu 11. Winnym upadku Grzesia byl Hlib wszyscy to widzieli, a ja mialem takie wrazenie ze znowu robi sie wszystko zeby TZ tego meczu nie wygral!"
Nie wszyscy !!!! Ja widziałem piękną walkę Hliba i upadek Knappa z winy zawodnika koziołków.
2.
Jinxsior (Nie 18.07.2004 19:36)
"Zachowanie kibicow uwazam za skandaliczne,rzucanie butelkami na tor swiadczy o waszym braku kultury, widocznie wam jeszcze sloma z butow wystaje."
Nerwy i nerwy. Należy pamiętać, że kibica łatwo rozzłościć. Szczególnie po dzisiejszych zawodach ( po 3 biegach 15:3 ).
3.
Jacur78 (Nie 18.07.2004 19:59)
"POZA tym jak widze opinie kibicow dotyczace jazdy Frankowa to odnosze wrazenie ze ci co go krytykuja musieli byc narÄ…bani w 3 dupy! Upadek z 15 biegu spowodowany byl defektem. Rowniez defekt spotkal go na ostatnim luku w biegu gdy jechali na 5:1 ze Sledziem"
Zawodnik który ma ambicje nie pcha się do klubu który nie ma pieniędzy chociażby na podstawowe dosprzętowanie go (miał inne propozycje). TŻ dał kase ale ten kutafon sra równo na nasz klub (dziś udało mu się 7 pkt. = mało, bardzo mało). Dlatego też opinie są mocno anty FRANKÓW.
4.
Mikas (Nie 18.07.2004 20:13)
"Co do zachowania kibiców. takiego debilstwa to już dawno nie było u nas na stadionie. A najgorsze jest to,że nikt im nawet nie próbował zwracać uwagi."
Zwracano, i to dość brutalnie (słowa + nogi).
Rzucanie butelek = NIE POPIERAM TAKIEGO ZACHOWANIA.
5.
JAG (Nie 18.07.2004 22:17)
"nawet nie chce myśleć jakby przez tych "myślących inaczej" klub zarobił karę finansową"
I tak klub stracił już do końca sezonu około 30000-40000 złotych na mecz (frekwencja)
6.
Lublin_Fan (Nie 18.07.2004 20:39)
"Pech i szczęście po obu stronach to chyba najlepsze skwitowanie tego meczu. Obie strony miały upadki i defekty. Przy czym to Stal była dziś taka słaba a nie my tacy mocni.
Dziwi mnie tylko jak można mówić, że Śledź i Franków sie zrehabilitowali. W moich oczach oni dalej nie istnieją. Opinię buduje się długo a traci w moment. Niech nam ci dwaj pseudozawodowcy dadzą baraże to będzie można mówić o rehabilitacji a nie po jednym wymęczonym meczu.
A propo Jelenia. Powtórze raz jeszcze: jeszcze tego lata jelen sie z drugą ligą zbrata. A jak nie - to będzie jeździł szambowozem firmy Zdzichtex. Ten człowiek to żużlowe zero totalne Miota się po torze, nie wie co robić, boi sie. Jeździ jakby mu w d.... wsadzili kawałek szyny kolejowej. Zero balansowania ciałem, zero techniki. Dlaczego jesteśmy skazani na oglądanie go na torze? Licencje ma od roku 1999 i przez 5 lat jazdy nie nauczył się nic. Ja błagam na kolanach: niech jeździ ktokolwiek, aby nie on, prosze....."
Brawo Lublin_Fan. Słowa uznania za szczere iu obiektywne spojrzenie na obecną sytuację. Mam nadzieję, że nie skończymy jak Gniezno.
7.
$Kuba$ (Nie 18.07.2004 21:12)
"Najwazniejsze ze mecz wygralismy"
No i co z tego? LIPA STRASZNA !!!
Wygrana tylko wtedy cieszy, gdy jest w pełni zasłużona, a ta .... (przemilcze)
Lublin będzie się niestety kisił jeszcze w I lidze (choć 3-4 lata temu byłby to wielki wyczyn)
Tyle.
...
Trochę pyrrusowe zwycięstwo - cieszyć się trzeba z dwóch punktów ale zaliczka przed rewanżem skromniutka. Sytuacja z Hlibem i Grześkiem - z mojej strony (jak zwykle od tyłu
)nie było widać faulu Pawła ale fotka Gawrzyka rozwiewa wątpliwości. Upadek Franka - pęknięty łańcuch - to było widać i słychać. Jak zobaczyłem motocykl Darka po meczu to sie załamałem - cały zachlapany olejem. Ma chłopak pecha zeby w ciągu tygodnia zalatwić trzy silniki - ale jakby na własne życzenie jes tak a nie inaczej. Mam już dosyć jego lekkiego podejscia do sportu.
Czarek pisze:"Podobało" mi się jak z sektora klubu kibica poleciały butalki na tor. Widać, że fan klub trzyma z klubem i pomaga jak może. Ciekawe czy będzie zrzutka na ewentualną karę.
To już nie nasza wina, że inni rzucali butelkami. Jak by ktoś siadł na sektor wipów i rzucił butelką to tez byś powieidzał, że vipowie rzucają butelkami?
PRZEMAS pisze:Mialo byc lepiej kazdy mowil ze teraz bedzie dobrze... a tu, niby wygralismy ale koncowka byla zanerwowa
To jest taki urok tego sportu:) nic nie wiadomo co się stanie:) i emocje 3maja do końca. choć dużo zdrowia poszło w 15 biegu:)
"To już nie nasza wina, że inni rzucali butelkami. Jak by ktoś siadł na sektor wipów i rzucił butelką to tez byś powieidzał, że vipowie rzucają butelkami?"
Od kilku sezonów siedzi między Wami koleś w białej bluzie z napisem "speed way fan" i co mecz rzuca butelkę na tor. Żaden z Was nie zwrócił mu uwagi ani nie wyrzucił go z sektora. Pewnie się z nim identyfikujecie?
Od kilku sezonów siedzi między Wami koleś w białej bluzie z napisem "speed way fan" i co mecz rzuca butelkę na tor. Żaden z Was nie zwrócił mu uwagi ani nie wyrzucił go z sektora. Pewnie się z nim identyfikujecie?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Czarek pisze:"To już nie nasza wina, że inni rzucali butelkami. Jak by ktoś siadł na sektor wipów i rzucił butelką to tez byś powieidzał, że vipowie rzucają butelkami?"
Od kilku sezonów siedzi między Wami koleś w białej bluzie z napisem "speed way fan" i co mecz rzuca butelkę na tor. Żaden z Was nie zwrócił mu uwagi ani nie wyrzucił go z sektora. Pewnie się z nim identyfikujecie?
Człowieku trzeba było podejśc i zwrócic uwage jak widziałes że rzucają, a nie teraz siedzisz przed klawiatura i narzekasz.Ale fakt,że w moim sektorze(pomalowany) byłem jedyną osoba która wstała do takiego debila. Ludzie my też musimy dbać o porządek, nie tylko ochrona , która tak na marginesie też sie w tym momencie nie popisała.
Szczeże mówiąc nie widzałem kto rzucał butelką bo to byly mocne chwile zawodow i nerwy biora góre. Oczywiście można to w inny sposób od reagować i jak najbardziej jestem za tym, zeby takie osoby (rzucajace buteki na tor) opuszczaly stadion i zwracać im uwage ale jak cos się dzieje na torze to kazdy patrzy tam a nie po trybunach kto rzuca a kto nie.
Gorzów wczoraj wysoko postawił poprzeczkę, ale dzięki ogromnemu szczęściu udało się dowieźć korzystny wynik do końca. Cieszy wygrana, mniej natomiast rozmiar zwycięstwa. Uzyskać w Gorzowie wynik, który gwarantowałby lepszy bilans małych punktów będzie niezwykle trudno a patrząc na obecną dyspozycję sprzętową Darka i Mariusza zadanie to na dzień dzisiejszy wydaje się być niewykonalnym.
W niedzielę czeka nas ciężka przeprawa w Rzeszowie i o zwycięstwo będzie cholernie ciężko. Rzeszów na własnym torze w pełnym składzie może okazać się zbyt mocnym przeciwnikiem.
Nie wiem zupełnie co się dzieje z Jeleniewskim. O ile w jeździe Dawida można zaobserwować ciągłą zwyżkę o tyle Daniel jakby zupełnie odpuścił.
Jurek Mordel, no cóż, nie będę się powtarzał. Poza swoim pierwszym wczoraj startem pojechał na swoim tradycyjnym poziomie...
Śledź i Franków minimum wczoraj zrobili ale nic ponad to.
Grzesiek Knapp zanotował trochę słabszy występ pod względem zdobyczy punktowej, ale ambicji i chęci do walki nie można mu odmówić.
W drużynie gorzowskiej tradycyjnie nie zawiedli Paluch i Hlib, choć ten drugi jeździ trochę za ostro i może to się skończyć tak, że ktoś go w końcu powiezie w płot, czego rzecz jasna mu nie życzę. Wczoraj bezpardonowo zaatakował Grześka Knappa, a tak się nie jeździ.
Wygraliśmy dzięki szczęściu, ale ono sprzyja przecież lepszym.
Nie chcę nawet myśleć co by było gdyby Flis się nie wyłożył w powtórce XV biegu...
W niedzielę czeka nas ciężka przeprawa w Rzeszowie i o zwycięstwo będzie cholernie ciężko. Rzeszów na własnym torze w pełnym składzie może okazać się zbyt mocnym przeciwnikiem.
Nie wiem zupełnie co się dzieje z Jeleniewskim. O ile w jeździe Dawida można zaobserwować ciągłą zwyżkę o tyle Daniel jakby zupełnie odpuścił.
Jurek Mordel, no cóż, nie będę się powtarzał. Poza swoim pierwszym wczoraj startem pojechał na swoim tradycyjnym poziomie...
Śledź i Franków minimum wczoraj zrobili ale nic ponad to.
Grzesiek Knapp zanotował trochę słabszy występ pod względem zdobyczy punktowej, ale ambicji i chęci do walki nie można mu odmówić.
W drużynie gorzowskiej tradycyjnie nie zawiedli Paluch i Hlib, choć ten drugi jeździ trochę za ostro i może to się skończyć tak, że ktoś go w końcu powiezie w płot, czego rzecz jasna mu nie życzę. Wczoraj bezpardonowo zaatakował Grześka Knappa, a tak się nie jeździ.
Wygraliśmy dzięki szczęściu, ale ono sprzyja przecież lepszym.
Nie chcę nawet myśleć co by było gdyby Flis się nie wyłożył w powtórce XV biegu...
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Maxx pisze:Nie wiem zupełnie co się dzieje z Jeleniewskim. O ile w jeździe Dawida można zaobserwować ciągłą zwyżkę o tyle Daniel jakby zupełnie odpuścił.
Ja tam nie obserwuje u Dawida żadnej zwyżki już od dłuższego czasu. Chłopak stoi w miejscu. Raz pojedzie dosyć dobrze, raz tragicznie i tak w kółko. Drugiego Hliba z niego nie bedzie na pewno
Gawrzyk pisze:Czarek pisze:"To już nie nasza wina, że inni rzucali butelkami. Jak by ktoś siadł na sektor wipów i rzucił butelką to tez byś powieidzał, że vipowie rzucają butelkami?"
Od kilku sezonów siedzi między Wami koleś w białej bluzie z napisem "speed way fan" i co mecz rzuca butelkę na tor. Żaden z Was nie zwrócił mu uwagi ani nie wyrzucił go z sektora. Pewnie się z nim identyfikujecie?
oho, kolejny wirtualny bohater-krytykant.
Trzeba było podejść i wygonić gościa. Kibicujesz temu samemu klubowi i pozwalasz narazać go na karę ???
Siedziałem przy wyjściu z wirażu i z kumplem wyperswadowaliśmy jednemu z potencjalnych rzucaczy takie działanie.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Janusz Stachyra trener TÅ» Sipma
Oba zespoły miały sporego pecha. W meczu prowadziliśmy od początku do końca, ale nie było to łatwe spotkanie. Myślę, że wysokie prowadzenie po pierwszych biegach spowodowało rozprzężenie w moim zespole. Na to tylko czekał tak wytrawny strateg jak trener Chomski, który mądrymi zmianami doprowadził do znacznego zmniejszenia strat. Mecz był ładny i dostarczył kibicom wielu emocji.
Jarosław Siwek dyrektor TŻ Sipma
Zawodnicy spełnili postawione przed nimi zadanie. Mam tu na myśli ultimatum - jeśli przegrają lub zremisują, to w kolejnych meczach pojedzie za nich młodzież. Dzisiejszy mecz pokazał, że jeszcze dużo pracy przed zawodnikami, o ich postawie będziemy rozmawiali na najbliższym posiedzeniu zarządu klubu.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35644,2185407.html
Mimo nie wysokiej zdobyczy punktowej Dawida uwazam ze zaczyna jezdzic coraz lepiej, nie jezdzi juz tylko jedna sciezka, probuje troche po zewnetrznej, moze wreszcie sie przelamal psychicznie.
Oba zespoły miały sporego pecha. W meczu prowadziliśmy od początku do końca, ale nie było to łatwe spotkanie. Myślę, że wysokie prowadzenie po pierwszych biegach spowodowało rozprzężenie w moim zespole. Na to tylko czekał tak wytrawny strateg jak trener Chomski, który mądrymi zmianami doprowadził do znacznego zmniejszenia strat. Mecz był ładny i dostarczył kibicom wielu emocji.
Jarosław Siwek dyrektor TŻ Sipma
Zawodnicy spełnili postawione przed nimi zadanie. Mam tu na myśli ultimatum - jeśli przegrają lub zremisują, to w kolejnych meczach pojedzie za nich młodzież. Dzisiejszy mecz pokazał, że jeszcze dużo pracy przed zawodnikami, o ich postawie będziemy rozmawiali na najbliższym posiedzeniu zarządu klubu.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35644,2185407.html
Mimo nie wysokiej zdobyczy punktowej Dawida uwazam ze zaczyna jezdzic coraz lepiej, nie jezdzi juz tylko jedna sciezka, probuje troche po zewnetrznej, moze wreszcie sie przelamal psychicznie.
-
abi
Radzio pisze:Szczeże mówiąc nie widzałem kto rzucał butelką bo to byly mocne chwile zawodow i nerwy biora góre. Oczywiście można to w inny sposób od reagować i jak najbardziej jestem za tym, zeby takie osoby (rzucajace buteki na tor) opuszczaly stadion i zwracać im uwage ale jak cos się dzieje na torze to kazdy patrzy tam a nie po trybunach kto rzuca a kto nie.
Tak swoją drogą, to jest trochę dziwne. Przy jednej z kas wisi informacja o tym, że służby porządkowe mają prawo do przeszukania odzieży i bagaży, podana jest nawet niepełna i nieaktualna podstawa prawna. I faktem jest, że to uprawnienie służby porządkowe realizują według mnie aż za dobrze. Tyle, że te same służby porządkowe mają również prawo wywalić delikwenta, który zagraża bezpieczeństwu albo narusza tzw. porządek publiczny.
Pytanie, gdzie owe służby były kiedy butelki leciały na tor?
Mecz zaje..... - taki mecz to reklama żużla.Początek meczu od 1-4 biegu
- chłopcy pokazali na co ich stać.Biegi 5-6 to popis Gorzowa i taktyki Chomskiego.Od 7-11 biegu "punkt za punkt" .Wyścigi 12 i 13 miały ogromne znaczenie dla końcowego wyniku i spokojnej końcówki dla naszego zespołu.Zwycięstwo 4-2 dla gospodarzy dało 6 pkt przewagi przed biegiem 13.Niestety błędna decyzja sędziego wypaczyła wynik biegu zamiast 5-1 dla Gorzowa, powinno być conajmniej 3-3(raczej Grzesiek nie objechałby Paluchu).Przed biegami nominowanymi 2pkt przewagi dla gospodarzy.14 bieg nasza para kontrolowała wynik biegu 3-3 i jest nieźle.Przed 15 biegiem wszystko było mozliwe - ale przecież my mamy Petera.Bieg 15 napewno bedzie zapamietany jako "trójbieg" od zadowolenia do rozpaczy o skończywszy na szalonej radości lubelskich kibiców po przejechaniu mety przez Karlssona.Uff mozna odetchnąc chociaż jeden dojechał do mety
.Podsumowując jakby nasz zespół jechał przez cały mecz tak zmotywowany i skoncentrowany jak pierwsze 4 biegi mecz spokojnie powinien byc wygrany w granicach 8-10 pkt, jak było każdy widział - w porównaniu z zawodnikami gości motocykle naszych zawodników były o wiele wolniejsze i tylko dobra znajomosc toru oraz doswiadczenie + szczęście pozwoliły zdobyć 2 pkt.Panowie coś trzeba poprawić ze sprzętem żeby walczyć o ekstralige.
A na koniec dodam że nie chce widzieć już na torze "team" DJM - to co ono wczoraj wyprawiali na torze to powinno być pokazywane młodym adeptom żużla jak nie należy jeździć.
Trochę się rozpisałem, ale wolę napisać wszystko na raz niż jak Michael w 10
A na koniec dodam że nie chce widzieć już na torze "team" DJM - to co ono wczoraj wyprawiali na torze to powinno być pokazywane młodym adeptom żużla jak nie należy jeździć.
Trochę się rozpisałem, ale wolę napisać wszystko na raz niż jak Michael w 10
