WIELKI FINAL Rybnik - Lublin
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Podobno kibice z Rybnika wykorzystali całą pulę biletów na sektor gości. Atmosfera będzie gorącą, macie może informacje ile biletów im przydzielono?
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
5% pojemności stadionu, chyba przysługuje dla kibiców gości
Max Fricke jechał mpkiem 14 w stronę zygmuntowskich.
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Hans pisze:Nie zapominajcie o "8" zawodniku, czyli slynnym chwieju. Na final musi byc! Tylko gdzie on sie podzial? Gdzie jest Sprawkowy Chwiej? :)
Sprawka to w ogóle jeszcze interesuje się żużlem? Od lat nie widziałem go na stadionie. Zresztą Wojciechowskiego (apeluję!) też.
Wracając do meczu to nie widzę szans by współgrały ze sobą trzy elementy, które są niezbędne do wygrania tego dwumeczu tzn. przygotowanie toru zgodnie z oczekiwaniami naszych zawodników, determinacja większa od zaangażowania rybniczan i wystrzeganie się frajerskich błędów. To nie ma szans się udać! 47:43 dla Motoru, a być może taki sam rezultat w drugą stronę.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Kshyhu pisze:Nie zaczynaj... proszę...
Podaj zatem argumenty przemawiające za tym, że odrobimy straty, proszę.
PS. Tor będzie ubity, bo na weekend zapowiadane są opady deszczu.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
1. Juniorzy - są w stanie zdobyć tyle punktów, ile juniorzy rybniccy u siebie. (To już +10)
2. Kling - powinien zdobyć kilka oczek więcej, niż w Rybniku. (Zakładam +3)
3. Batch na pewno nie pojedzie lepiej, jak u siebie. (0)
4. Szczęście sprzyja lepszym :) Uślizg, taśma, wykluczenie, głupi błąd któregokolwiek z zawodników rybnickich i mamy odrobione kolejne punkty.
5. To nasz tor, nasi kibice, bandy pomagają gospodarzom :)
6. Nadzieja umiera ostatnia (!!), na ewentualne narzekanie będzie zawsze czas.
PS. Ubity tor to niekoniecznie plus dla przyjezdnych. Oni też wolą pod koło.
2. Kling - powinien zdobyć kilka oczek więcej, niż w Rybniku. (Zakładam +3)
3. Batch na pewno nie pojedzie lepiej, jak u siebie. (0)
4. Szczęście sprzyja lepszym :) Uślizg, taśma, wykluczenie, głupi błąd któregokolwiek z zawodników rybnickich i mamy odrobione kolejne punkty.
5. To nasz tor, nasi kibice, bandy pomagają gospodarzom :)
6. Nadzieja umiera ostatnia (!!), na ewentualne narzekanie będzie zawsze czas.
PS. Ubity tor to niekoniecznie plus dla przyjezdnych. Oni też wolą pod koło.
Motor mocnyj!
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Kshyhu pisze:6. Nadzieja umiera ostatnia (!!), na ewentualne narzekanie będzie zawsze czas.
Ja - w kontekście meczu - właśnie liczę, że nadzieja umrze najwcześniej w nominowanych. Z uwagi na okoliczności, fajnie byłoby się jeszcze pocieszyć całą atmosferą i otoczką finału przynajmniej przez te 12-13 biegów.
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Nawet sobie nie chce wyobrazac co sie bedzie dzialo jesli po 14 biegach wynik bedzie brzmial 47:37 albo 48:36 :)
Dla zdrowia nas wszystkich poprosze o 52:32 ;)
Dla zdrowia nas wszystkich poprosze o 52:32 ;)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Wszechogarniający stan przedzawałowy, ot co :)
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Kshyhu pisze:1. Juniorzy - są w stanie zdobyć tyle punktów, ile juniorzy rybniccy u siebie. (To już +10)
2. Kling - powinien zdobyć kilka oczek więcej, niż w Rybniku. (Zakładam +3)
3. Batch na pewno nie pojedzie lepiej, jak u siebie. (0)
4. Szczęście sprzyja lepszym :) Uślizg, taśma, wykluczenie, głupi błąd któregokolwiek z zawodników rybnickich i mamy odrobione kolejne punkty.
5. To nasz tor, nasi kibice, bandy pomagają gospodarzom :)
6. Nadzieja umiera ostatnia (!!), na ewentualne narzekanie będzie zawsze czas.
PS. Ubity tor to niekoniecznie plus dla przyjezdnych. Oni też wolą pod koło.
Generalnie się zgadzam. Polemizowałbym jednak z tezą, że Szczepaniak, Lebiediew, Woryna i rybniccy juniorzy lubią pod koło.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
AD 3. Batchelora powinniśmy się akurat obawiać, chyba że będzie twardo.
@Czarek Woryna lubi pod koło, Lebedevsowi pewnie wszystko jedno, a Szczepaniak i ich juniorzy to raczej betoniarze.
@Czarek Woryna lubi pod koło, Lebedevsowi pewnie wszystko jedno, a Szczepaniak i ich juniorzy to raczej betoniarze.
Motor mocny
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Smiesza mnie te gadki typu: "pod kolo". Dobry kon to i po blocie pojdzie!! Co do Batchelora to nie skreslalbym go tak szybko!
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
GIGI pisze:Smiesza mnie te gadki typu: "pod kolo". Dobry kon to i po blocie pojdzie!!
Potrafisz rozśmieszyć. Większość polskich zawodników, zwłaszcza młodych, nie lubi "pod koło". Wystarczy zobaczyć jacy są obs...ni gdy spadnie deszcz i trwa dyskusja czy jechać.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Hayden pisze:AD 3. Batchelora powinniśmy się akurat obawiać, chyba że będzie twardo.
@Czarek Woryna lubi pod koło, Lebedevsowi pewnie wszystko jedno, a Szczepaniak i ich juniorzy to raczej betoniarze.
Języczkiem u wagi w tym meczu może być właśnie postawa Batchelora i...Karpowa. Jeśli uda nam się "sprawić", by pojechali piach, to otworzy się dla nas szansa. W juniorów Rybnika nie wierzę. Ich sukcesem będzie przywiezienie w drugim biegu dwóch punktów, bez względu na to, jak będzie wyglądał tor.
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Czarek pisze:
Potrafisz rozśmieszyć. Większość polskich zawodników, zwłaszcza młodych, nie lubi "pod koło". Wystarczy zobaczyć jacy są obs...ni gdy spadnie deszcz i trwa dyskusja czy jechać.
Bo jak twardy tor przyjmie duzo wody to nie jest on "pod kolo" tylko sliski! Kto tu kogo rozsmieszyl ?
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
GIGI pisze:Czarek pisze:
Potrafisz rozśmieszyć. Większość polskich zawodników, zwłaszcza młodych, nie lubi "pod koło". Wystarczy zobaczyć jacy są obs...ni gdy spadnie deszcz i trwa dyskusja czy jechać.
Bo jak twardy tor przyjmie duzo wody to nie jest on "pod kolo" tylko sliski! Kto tu kogo rozsmieszyl ?
Aha, nie jest "pod koło". Jeszcze mi tu napisz, że błoto nie jest miękkie.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Chłopie, jak jest tor ubity i pada deszcz, to nie robi się "kopa", deszcz nie wsiąka w nawierzchnie, na wierzchu robi się maź, a tor jest dalej twardy i śliski.
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Metalliczny pisze:Chłopie, jak jest tor ubity i pada deszcz, to nie robi się "kopa", deszcz nie wsiąka w nawierzchnie, na wierzchu robi się maź, a tor jest dalej twardy i śliski.
Co się dzieje po wpuszczeniu na taki tor motocykla? Jest twardo, czy miękko i "pod koło"?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Rybnik przyjedzie napompowany wygraną w pierwszym meczu i na pewno nie będzie tak, że raz dwa im odskoczymy po pierwszych biegach. Chociaż to byłoby najlepsze. Spodziewam się walki "na żyletki" i powiem szczerze, że z perspektywy dwumeczu chyba łatwiej ma ten co goni niż ten, który musi uciekać. Psychika tutaj niewątpliwie będzie miała ogromne znaczenie. Oni teraz muszą a nam nikt głowy nie urwie jeśli nie zdołamy ich dogonić. Tak czy owak czeka nas wielki speedway jeśli pogoda nie sprawi psikusa.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Mam pytanie do znawców regulaminu :)
Moje rozważanie jest czysto teoretyczne, ale po prostu mnie nurtuje. Gdyby po sezonie zasadniczym to Rybnik był wyżej w tabeli, na wyjeździe przegrywamy 38-52, a w meczu u nas wygrywamy 14-toma, ale mecz kończy się po 12. biegu, bo rozhulała się burza. Czy wtedy wchodzimy my (jako drużyna, która zdobyła więcej punktów na wyjeździe), czy Rybnik, bo jest wyżej w tabeli?
Moje rozważanie jest czysto teoretyczne, ale po prostu mnie nurtuje. Gdyby po sezonie zasadniczym to Rybnik był wyżej w tabeli, na wyjeździe przegrywamy 38-52, a w meczu u nas wygrywamy 14-toma, ale mecz kończy się po 12. biegu, bo rozhulała się burza. Czy wtedy wchodzimy my (jako drużyna, która zdobyła więcej punktów na wyjeździe), czy Rybnik, bo jest wyżej w tabeli?
Motor mocnyj!
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Czarek pisze:Metalliczny pisze:Chłopie, jak jest tor ubity i pada deszcz, to nie robi się "kopa", deszcz nie wsiąka w nawierzchnie, na wierzchu robi się maź, a tor jest dalej twardy i śliski.
Co się dzieje po wpuszczeniu na taki tor motocykla? Jest twardo, czy miękko i "pod koło"?
Jeżeli deszcz pada kilkanaście godzin, albo kilka dni, to owszem, może być plastelinka, natomiast jeżeli jest to deszcz intensywny, gwałtowny to w mojej ocenie nie rozmiękcza on toru.
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Kshyhu pisze:Mam pytanie do znawców regulaminu :)
Moje rozważanie jest czysto teoretyczne, ale po prostu mnie nurtuje. Gdyby po sezonie zasadniczym to Rybnik był wyżej w tabeli, na wyjeździe przegrywamy 38-52, a w meczu u nas wygrywamy 14-toma, ale mecz kończy się po 12. biegu, bo rozhulała się burza. Czy wtedy wchodzimy my (jako drużyna, która zdobyła więcej punktów na wyjeździe), czy Rybnik, bo jest wyżej w tabeli?
Gdyby Rybnik byl wyzej w tabeli to pierwszy mecz bylby u nas, a rewanz u nich :) a poza tym to remis w dwumeczu promuje tego kto byl lepszy w zasadniczej. Nie ma tak, ze gol na wyjezdzie liczy sie podwojnie ;)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Wiem, że mecze byłyby odwrotnie, ale wyniki mogłyby paść takie, jakie przytoczyłem :)
A nie było kiedyś tak, że punkty na wyjeździe liczyły się podwójnie w kontekście przyznawania punktów bonusowych w sezonie zasadniczym? Bo dałbym głowę, że kiedyś taka zasada była (lata temu, a może nadal?).
A nie było kiedyś tak, że punkty na wyjeździe liczyły się podwójnie w kontekście przyznawania punktów bonusowych w sezonie zasadniczym? Bo dałbym głowę, że kiedyś taka zasada była (lata temu, a może nadal?).
Motor mocnyj!
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Za ciagle zmieniajace sie regulaminy nie dalbym nawet koniuszka malego palca, ale wydaje mi sie, ze zawsze bylo tak iz w przypadku remisu w dwumeczu nikt nie dostawal bonusa w rundzie zasadniczej, a w play-off decydowala wyzsza pozycja w tabeli... (Byly tez sezony, ze decydowaly wyniki 3 meczow: 2 u lepszej i 1 u gorszej druzyny)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin
Czarek pisze:Sprawka to w ogóle jeszcze interesuje się żużlem? Od lat nie widziałem go na stadionie. Zresztą Wojciechowskiego (apeluję!) też.
Darek ma żużel w głębokim poważaniu, podobnie jak przed objęciem prezesury. Rzucił żużel i został rockmanem, gra na wiośle w jakimś śmisznym zespoliku.
