Motor Lublin w sezonie 2019
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
37 punktów to będzie ich wielki sukces. Grudziądz od 2 kolejki jedzie na brązowy medal. Przed sezonem w nich nie wierzyłem, ale sezon życia jedzie Bjerre, a i Buczkowski dawno tak szybki nie był. No i całkiem nieźle trafili z Turowskim, który w młodzieżowych biegach spisuje się nieźle, a i w walce z seniorami nie jest bez szans.
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
ptgt pisze:istred pisze: W ubiegłym roku natomiast mieliśmy naprawdę mocną drużynę - wyrównaną i w niezłej formie. Zarówno przed barażem z Rzeszowem jak i rewanżem z Rybnikiem mocno wierzyłem w korzystny wynik. Teraz wygląda to niestety znacznie gorzej.
Czyżby? Po starciu z Gnieznem wielu ochrzciło naszą drużynę zlepkiem wypalonych, wiekowych zawodników (z Jeleniewskim na czele) którym pierwsze miejsce wybili z głowy "ogórki" typu Gała czy Krczmar. Po tym meczu większość forumowiczów była już myślami w kolejnym sezonie w II lidze. Na papierze też mieliśmy odstawać I ligowca. Toruń również ma swoje problemy. Wyglądają mi na zespół, gdzie każdy jedzie na swój rachunek, a przynajmniej było tak do czasu odejścia Frątczaka. Jak będzie to czas pokaże.
A u nas nie jezdzi kazdy na swoj rachunek? Zero jazdy parami praktycznie w każdym biegu, Miesiąc klapki na oczach nie ważne kogo ważne żeby gonić, Michelsen chce się wybić do wielkiego żużla i indywidualne wyniki są dla niego najważniejsze, Laguta ma wielką punktówke i "dziengi" sie liczą, Lamparty nie potrafią się obócić do tyłu i spojrzeć kto za nimi jedzie. Jedyny dobry parowy bieg w naszym wykonaniu przypomina mi się w 15 we Wrocławiu jak nasi powieźli Janowskiego i Woffindena. Żal, że Jonsson i Lambert nie są w dobrej dyspozycji bo to najlepiej zespołowo jeżdżący u nas żużlowcy
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Już pohamujmy się trochę i nie wrzucajmy na naszych zawodników.
Całe szczęście cele indywidualne poszczególnych zawodników (Michelsen i Łaguta) są zbieżne z celami drużyny - zdobyć jak najwięcej punktów.
Przed sezonem byliśmy zgodni, że skład mamy najsłabszy, a do utrzymania niezbędnych jest kilka czynników. Wymieniano zgodnie dwa - wzniesienie się naszych zawodników na wyżyny swoich umiejętności, a po drugie dobre przygotowanie toru, który będzie zagadką dla rywali.
Oba warunki póki co się nie spełniły. Odpadło nam dwóch poważnych zawodników - Zengota i Jonsson, Lambert złapał zadyszkę, a i juniorzy jadą niestabilnie. Z kolei tor jest zagadką dla naszych, a nie dla rywali.
...ale tak jak pisałem, na podsumowanie będzie czas po sezonie.
To jest sport. Jestem pewien, że każdy zawodnik chce jeździć jak najlepiej, ale nie zawsze to wychodzi. Żeby ktoś przyjechał pierwszy, to ktoś musi przyjechać ostatni...
Całe szczęście cele indywidualne poszczególnych zawodników (Michelsen i Łaguta) są zbieżne z celami drużyny - zdobyć jak najwięcej punktów.
Przed sezonem byliśmy zgodni, że skład mamy najsłabszy, a do utrzymania niezbędnych jest kilka czynników. Wymieniano zgodnie dwa - wzniesienie się naszych zawodników na wyżyny swoich umiejętności, a po drugie dobre przygotowanie toru, który będzie zagadką dla rywali.
Oba warunki póki co się nie spełniły. Odpadło nam dwóch poważnych zawodników - Zengota i Jonsson, Lambert złapał zadyszkę, a i juniorzy jadą niestabilnie. Z kolei tor jest zagadką dla naszych, a nie dla rywali.
...ale tak jak pisałem, na podsumowanie będzie czas po sezonie.
To jest sport. Jestem pewien, że każdy zawodnik chce jeździć jak najlepiej, ale nie zawsze to wychodzi. Żeby ktoś przyjechał pierwszy, to ktoś musi przyjechać ostatni...