Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
ezbeg
Trener
Posty: 3145
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#201 Postautor: ezbeg » 1 lipca 2019, o 08:49

Chyba wszystko co miało być powiedziane o meczu zostało powiedziane. Nie będę dodawać kolejnych teorii. Teraz prawie miesiąc przerwy. Ciężko przewidzieć co będzie w sierpniu. Na chwilę obecną, bliżej nam do 7 pozycji niż do 6. Baraże mimo, że z I ligowcem łatwe nie będą. Ktoś powyżej wspomniał - wszyscy oprócz Łaguty jeździli rok temu w I lidze. To trzeba mieć na uwadze zwłaszcza, że przykładowo taki tor w Gnieźnie nie leży nam specjalnie, a mają tam też swoich matadorów.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#202 Postautor: Flagg » 1 lipca 2019, o 09:12

Ok, czyli 24h temu mieliśmy kroić Falubaz, a teraz się Gniezna boimy? :D Rok temu tam w sześciu i z Mastersem w składzie 43 punkty zrobiliśmy. Nie popadajmy w paranoję. Poza tym na ich torze 5 razy łatwiej wyprzedzać niż na naszym :) No i szczerze wątpię, żeby Startowi się do Eligi spieszyło. Nie mają na to ani składu, ani funduszy.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
Vaginator
Senior
Posty: 572
Rejestracja: 2 listopada 2018, o 12:42

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#203 Postautor: Vaginator » 1 lipca 2019, o 09:17

I liga dawno nie była tak słaba. Zeszłorocznym składem byśmy po 14 kolejkach mieli 14 zwycięstw. Wiadomo, liderzy typu Ljung, Berntzon mogą pokąsać, ale to nie ekipy na wygranie dwumeczu. Poza tym walka o 6 miejsce nie skończyła się wczoraj. Do zdobycia 6 realnych punktów.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#204 Postautor: Gelo » 1 lipca 2019, o 09:21

Nikt nie mówi o strachu. Po prostu jak się męczą tam najlepsi zawodnicy w lidze (Ljung, Kułakow), a taki Gała jest gwiazdą - jest to jakieś ostrzeżenie. I jakby nie było wszystkie ostatnie mecze tam przegraliśmy (pomijając okoliczności). Wolałbym zdecydowanie trafić na Ostrów, gdzie zawsze szło naszym dobrze.

simona
Szkółkowicz
Posty: 229
Rejestracja: 5 listopada 2011, o 16:49

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#205 Postautor: simona » 1 lipca 2019, o 09:29

Gelo pisze:A ja uważam, że jeżeli się utrzymamy to właśnie przyszłym roku możemy się bić o medale. Zadecydują juniorzy i dwa wzmocnienia. Coś czuję, że będzie dobrze.


tak jeszcze ten zlepek sztabu szkoleniowego Jack i jego wierni giermkowie p.J.K jak długo będzie pan trzymał tych panów którzy co najwyżej z wyjątkiem Maćka jezdzili na motorynkach . Zmysłu taktycznego brak , końcówka sezonu atutu własnego toru brak .
Co taki J.Z oraz jego tłumacz może powiedzieć zawodnikom i w czym może im pomóc ? we wszystkich klubach są osoby odpowiedzialne i kompetentne , a u nas skład pierwszoligowy i szkoleniowcy nawet nie nadający się na obecną 2 ligę .
Z.G była mocna fakt , ale gdzie jest atut własnego toru
R.Lambert nie wykorzystywany
Może czas zakończyć z eksperymentem z J.Z dla niego ważne jest $$$$$ aby się zgadzało za starej ekipy wiedzą o czym piszę
Jeden Jacek tylko F. wypromowany przez media położył klub złożony z M.Ś a drugi Jack mydli oczy swoimi opowieściami że tor nie jest kwadratowy itd itp brak słów.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#206 Postautor: ravajas » 1 lipca 2019, o 09:30

Gelo pisze:Nagroźniejsze dla nas byłoby z tej trójki Gniezno - przez ich specyficzny tor.

Gnieźnieński tor to mit, co pokazała nasza drużyna rok temu. Tam o wiele trudniejsze są miejscowe dyskoteki.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Hotell1
Posty: 63
Rejestracja: 26 października 2018, o 18:14

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#207 Postautor: Hotell1 » 1 lipca 2019, o 09:31

Żadna drużyna z Nice nie ma prawa na zagrozić. Baraże są wygrane i nie ma co się oszukiwać.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#208 Postautor: Gelo » 1 lipca 2019, o 09:32

ravajas pisze:
Gelo pisze:Nagroźniejsze dla nas byłoby z tej trójki Gniezno - przez ich specyficzny tor.

Gnieźnieński tor to mit, co pokazała nasza drużyna rok temu. Tam o wiele trudniejsze są miejscowe dyskoteki.

hahahaha - plus podprowadzające i taksówkarze.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#209 Postautor: ravajas » 1 lipca 2019, o 09:37

A co do matadorów gnieźnieńskiego toru to jestem przekonany, że ich tam - o ile będziemy jechać baraże akurat z nimi - pykniemy bez robienia gały. Tzn. Gały.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#210 Postautor: Flagg » 1 lipca 2019, o 09:43

simona pisze:we wszystkich klubach są osoby odpowiedzialne i kompetentne
Jeden Jacek tylko F. wypromowany przez media położył klub złożony z M.Ś


Nie zgadzają Ci się teorie.

Spytaj się fanów z Gorzowa i Torunia co myślą o swoich "odpowiedzialnych i kompetentnych" osobach w klubie. W sumie kibiców z Czewy i Zielonej Góry również. Skórnickiego 24 godziny temu chcieli na taczce wywozić.

Prowadzisz jakąś osobistą krucjatę przeciwko Ziółkowskiemu od początku tego sezonu. Czy od startu ligi napisałaś jakikolwiek post na temat inny niż nasz sztab?

Ziółkowski geniuszem nie jest, swoje ma za uszami, ale do ku**y nędzy Michelsen czy Łaguta to nie są amatorzy jeżdżący za paczkę frytek, żeby co mecz byli zaskakiwani przez tor. To jest ponoć światowa czołówka tej dyscypliny.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#211 Postautor: Gelo » 1 lipca 2019, o 09:49

Nigdy nie byłem fanem Pana Jacka ale wczoraj baboli nie popełnił. Do dyskusji czy drugi start Dawida był potrzebny czy nie - ale jak to u Pana Jacka - zawodnik zawsze dostaje dwie szanse :) Chodziło zapewne o sprawdzenie Dawida z wewnętrznego pola. Wiktor był wykorzystany optymalnie z Lamberta pożytek w tym roku marny. Wczorajszy mecz był chyba najbardziej oczywisty do przewidzenia ze wszystkich. Zaskoczeń brak.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#212 Postautor: Zaratustra » 1 lipca 2019, o 09:53

Wczoraj od strony taktycznej było ok. Można się czepić właściwie tylko 3 startu Jonssona. We wcześniejszych biegach jechał słabo i nie pokonał właściwie nikogo. Ja bym go trzeci raz nie puścił, szczególnie, że można było dawać taktyczne.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#213 Postautor: Gelo » 1 lipca 2019, o 09:54

Tak to prawda - już w pierwszym biegu dał się objechać jak ostatni kelner.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#214 Postautor: istred » 1 lipca 2019, o 10:18

Falubaz był wczoraj lepszy, jednak nie zgodzę się z tezami, które padają na tym forum, że nie jesteśmy się w stanie z takimi ekipami mierzyć. Faktycznie, skład seniorski Falubazu jest najlepszy w lidze razem z Unii Leszno, natomiast juniorami ich przewyższamy o kilka klas.
Nie można oczekiwać, że nasi liderzy - Laguta i Michelsen - będą robić na takim zespole komplety, jednak powinni oni rywalizować z nimi jak równy z równym. Przypomnę, że Michelsen i Laguta mają wyższe średnie niż Jensen, Dudek i Protasiewicz, a od Jensena i Protasiewicza lepszą średnią ma nawet Miesiąc.
Więc to nie jest tak, że wczoraj przyjechał do Lublina gwiazdorski skład, a nasi powinni jedynie podpatrywać jak wyglądają prawdziwi żużlowcy.

I przechodząc do sedna. Jasne jest, że nasi zwodnicy nie tyle, że nie mają atutu własnego toru, ale wręcz na własnym torze czują się gorzej niż na wyjeździe. W Toruniu zdobyli więcej punktów niż z Apatorem w Lublinie, podobnie z Wrocławiem - na wyjeździe wyglądali lepiej niż w Lublinie - i lepszy też osiągnęli wynik. To jest problem i w klubie muszą poszukać rozwiązania. Dlatego nie podoba mi się (po raz kolejny zresztą) wypowiedź Jacka Ziółkowskiego po meczu, który bardzo ostro wypowiedział się o naszych zawodnikach, którzy narzekają na tor. Po pierwsze, takie rzeczy załatwia się we własnym sosie, a na zewnątrz menadżer musi być wyważony. Po drugie, problem jest i nie ma co zakłamywać rzeczywistości.
Warto też zwrócić uwagę, że na początku zawodów najlepiej przełożony był Wiktor Lampart, który... jako jedyny nie uczestniczył w przedmeczowym treningu.

Przy okazji gratulacje dla Wikotra L. W końcu - od kilku meczów - jedzie tak jak wszyscy zakładali przed sezonem, a czasami nawet lepiej.
Trofimow też fajnie wygląda. W juniorskich robi swoje, a później potrafi powalczyć z seniorami. Szkoda, że nie udało się przywieźć Protasiewicza, a w 12 wyścigu po wygranym starcie wywieźć Jensena robiąc miejsce Lagucie. Trudno, i tak dobrze się zaprezentował, a następnym razem punktowo będzie lepiej.

Oczywiście ta porażka nam życia wielce nie komplikuje. Faza Play Off to były raczej życzenia, o utrzymanie też - z powodu słabej postawy Torunia - można być w miarę spokojnym. Jednak z torem klub musi coś zrobić i w kontekście meczów ze Stalą i Częstochową (jestem pełen obaw o ten mecz jeżeli nasi będą się czuli tak na torze jak wczoraj), a także w kontekście następnego sezonu.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#215 Postautor: $korzen$ » 1 lipca 2019, o 10:22

Serio jestescie tacy zdziwieni? Mowilem zeby nie obrastac w piorka bo sie skonczy tak, ze nie bedzie co po nas zbierac. Dobrze, ze potrenowalismy, bo byloby tak samo z wynikiem jak na olimpijskim. Falubaz gdyby mial chociaz jednego juniora pokroju Smektaly, Drabika, naszego Wiktora spokojnie moglby powalczyc w dwumeczu z Lesznem. Bardzo mocny zespol, dlatego plakanie nad wynikiem tego spotkania to jednak troche przesada. Mielismy i tak sporo szczescia, bo Dudek jakis taki niemrawy a Pepe poobijany. Przyjechal zespol lepszy, zespol gwiazd i pokazal nam miejsce w szeregu. Mnie martwi to, ze znowu dajemy ciala jak mamy przeciwnika na widelcu. Najpierw dzwon Dawida w Gorzowie, pozniej bieg 12 we Wroclawiu i teraz znowu ten nieszczesny bieg 12. Wygrywamy dwa biegi podwojnie, robimy Nickiego na 5:1 a pozniej w biegu, w ktorym musimy zrobic przewage na wypadek wtopy w biegu 13 (Vaculik+Dudek) Grisza daje sie zalozyc Jensenowi i nie lapie sie Ligladowi na szpryce. Kurde, no takie biegi to jednak Grisza powinnien wygrywac 1 reka. Tez uwazam, ze Laguta troche zawodzi. No i w tym 12 biegu przegralismy mecz. Ja jednak panikowac nie mam zamiaru, zdawalem sobie sprawe z kim jedziemy i nasze zwyciestwo odebral bym prawie jak sensacje. Sorry Panowie, ale na papierze my przy Falubazie jestesmy kopciuszkiem z golymi stopami. A mimo to potrafilismy postraszyc. W tej lidze tylko Falubaz, moim zdaniem, moze powalczyc z Lesznem i wczoraj mielismy tego dowod. Czestochowe jednak na teraz bysmy pchneli, niestety mamy teraz miesiac przerwy a po tej przerwie tylko Bog raczy wiedziec, kto bedzie w jakiej formie. Nie ma co panikowac, wszystko jest w naszych rekach. Nie popadajmy ze skrajnosci w skrajnosc, przegralismy z bardzo mocna druzyna. No a nazywanie Jensena ogorkiem to juz wogole jechanie po bandzie. Gdyby nie Linglad to wczoraj bysmy jechali z Tarnowem. Powiem nawet wiecej, to bardzo niedoceniany zawodnik i chetnie widzial bym go u nas.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#216 Postautor: Torsen » 1 lipca 2019, o 10:25

"Tor był równy dla wszystkich" to kolejny frazes i zwykle tłumaczenie osoby, która nie potrafi zapewnić powtarzalnego toru.
Wczoraj zrobiono z niego jakąś totalną zagadkę dla osób, które go już dobrze znają (Miesiąc, D. Lampart), z szybkimi czasami, ale bez odsypującej się nawierzchni, za to z przyczepnym startem, z którego ani razu nie poszedł nasz najlepszy startowiec.
Czyli wszystko było odwrotnie, niż powinno.
Mecz - kolejna antyreklama żużla. Do tego, po przegranej pierwszej fazie, porażka była raczej pewna. Drużyna z takimi armatami, jak Falubaz, zawsze nam wklepie w nominowanych. Warunkiem wygranej było wyrobienie co najmniej 7 punktów przewagi po 13 biegu.
Nie widzę żadnego efektu zmienionej rzekomo geometrii toru przy Zygmuntowskich i szczerze mówiąc mam już dość tego, jak wygląda u nas 95% wyścigów.
To, co dzieje się do wejścia w drugi łuk pierwszego okrążenia to tylko bezpośrednia konsekwencja startu i rozegrania pierwszego łuku - czyli właściwie trudno uznać to za wyprzedzanie. U nas natomiast na tym etapie w zasadzie kończy się bieg i można wpisywać wynik w program. No chyba, że ktoś popełni błąd, jak AJ, czy Pepe wczoraj, którzy wpuszczali ludzi przed siebie po małej. Szeroka nie istnieje, co wyklucza przydatność połowy naszego składu, z liderem na czele. No, ale przecież tor jest równy dla wszystkich, prawda?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#217 Postautor: Gelo » 1 lipca 2019, o 10:57

Ja zdziwiony nie jestem. Już po pierwszym wyścigu kiedy zobaczylem MJJ wiedziałem, że przegramy (zakładając 5:1 dla nas w juniorskim) - a kiedy nam odjadą będzie kwestią czasu. Czy Grisza i Mikkel powinni wygrywać z Dudkami i Pedersenami?
Pierwszy to czołowy zawodnik świata, z dużymi szansami na medal, drugi to medalista mistrzostw świata, od wielu sezonów bardzo mocny i stabilny zawodnik ekstraligowy. Natomiast Grisza - nie zwojował niczego na światowym poziomie, długa przerwa w startach, brak dostępu do tunerów, a drugi dopiero uczy się jazdy na ekstraligowym poziomie - ale to "tylko" ósmy czy dziewiąty zawodnik w Danii. Za dużo chyba oczekujemy. Albo precyzyjniej - wpadki meczowe są w przypadku naszych zawodników zdecydowanie bardziej prawdopodobne niż u zawodników z półki GP. My po prostu nie mamy żadnego zawodnika z najwyższej półki, mamy natomiast trzech zawodników aspirujących do wskoczenia na nią. Nasz tor - niby za kazdym razem inny, zaskakujacy naszych zawodników ale jednak od kilku lat przeważnie nudny i bez szerokiej. Jeżeli nasi mają się dłużej nie męczyć - jest do natychmiastowej przebudowy pod każdym wzlędem.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#218 Postautor: $korzen$ » 1 lipca 2019, o 11:02

Jeszcze co do wczorajszego meczu, trenowalismy 2 dni (podobno?) a Falubaz puscil na probe toru Pedersena z Vaculikiem, ktorzy nastepnie sa praktycznie nielapani. Bez 2 dni treningow.

"Nazwiska nie jezdza" :cool:

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#219 Postautor: kibicLBN » 1 lipca 2019, o 11:10

Gelo pisze:Tak to prawda - już w pierwszym biegu dał się objechać jak ostatni kelner.

Co Ty opowiadasz, toż przed Miesiącem się świetnie bronił
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#220 Postautor: istred » 1 lipca 2019, o 11:10

Czy Grisza i Mikkel powinni wygrywać z Dudkami i Pedersenami?
Pierwszy to czołowy zawodnik świata, z dużymi szansami na medal, drugi to medalista mistrzostw świata, od wielu sezonów bardzo mocny i stabilny zawodnik ekstraligowy. Natomiast Grisza - nie zwojował niczego na światowym poziomie, długa przerwa w startach, brak dostępu do tunerów, a drugi dopiero uczy się jazdy na ekstraligowym poziomie - ale to "tylko" ósmy czy dziewiąty w Danii. Za dużo chyba oczekujemy.
Żużel to taki sport, w którym junior może przywieźć mistrza świata.
G. Łaguta niczego nie osiągnął - jeśli mowa o GP - bo nie miał ambicji jazdy w mistrzostwach świata. Jednak moim zdaniem to jest światowa czołówka - razem z jego bratem Artiomem (który przecież też nic nie osiągnął) i pewnie z 10 innymi zawodnikami. Miesiąc był w stanie pokonać Zmarzlika w Gorzowie, Madsena i Lindgrena w Zielonej, Doyla w Toruniu i Woffindena we Wrocławiu. Dlatego tym bardziej Grisza i Michelsen, na własnym torze, powinni spokojnie rywalizować (nie chodzi przecież o seryjne wygrywanie z tymi zawodnikami) z Pedersenem, Dudkiem czy Jensenem.
Tym bardziej - co podkreślę po raz kolejny - po połowie sezonu, po 10 meczach, po 50 wyścigach - Michelsen i Laguta mają lepsze statystyki niż wspomniana trójka z Zielonej.

I nie róbmy z naszych kopciuszków. Grisza w swojej karierze wielokrotnie na koniec sezonu był w TOP 10 Ekstraligi. W tym sezonie wygrywał z Janowskim i Woffindenem we Wrocławiu. Dla mnie ktoś taki to jest światowy TOP i nie ma powodów żeby klękał przed jakimkolwiek innym zawodnikiem Ekstraligi.

GlacaLBN
Posty: 145
Rejestracja: 4 czerwca 2017, o 15:06

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#221 Postautor: GlacaLBN » 1 lipca 2019, o 11:14

Flagg pisze:W sumie należało się spodziewać, że w przypadku porażki nastroje zmienią się o 180 stopni i z eligowych bohaterów nasi staną się znów pierwszoligowcami :)

Falubaz to nie jest nasza półka. Tyle. Michelsen to nie jest jeszcze zawodnik na SGP, Miesiąc nie jest na poziomie Dudka, Łaguta ma wyraźny zjazd po mocnym początku. Lambert cały sezon ligowy ma w plecy, a Dawid to Dawid - zabierze się ze startu, to dowiezie. Nie zabierze się - można wpisać zero. Goście byli lepsi i tyle. Nie ma co dramatyzować. A juz tekstów "szykujmy się na baraze" nie rozumiem kompletnie. Czewa i Gorzów to nie jest klasa Zielonej czy Sparty. Oba zespoły są do ogrania - Gorzów nawet z bonusem.

Co do toru. Zawodnicy mieli szansę trenować na nim od piątku. Mnóstwo czasu na dopasowanie. Oba Wiktory jakoś nie miały z tym problemu. A jeśli Łaguta dopiero w 3 starcie wpada na pomysł, żeby zmienić furę, no to chyba coś jest nie halo. Więc albo te +10 stopni dzisiaj w stosunku do piątkowo-sobotnich treningów zrobiło różnicę, albo nasi seniorzy mają gigantyczne problemy z czytaniem torów.


Jakby Czewa jechała tak jak miała jechać, to troszkę inaczej tabela wyglądałaby. Są tam nazwiska, które mogły powalczyć o medale.
Max Fricke jechał mpkiem 14 w stronę zygmuntowskich.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#222 Postautor: Flagg » 1 lipca 2019, o 11:26

GlacaLBN pisze:Jakby Czewa jechała tak jak miała jechać, to troszkę inaczej tabela wyglądałaby. Są tam nazwiska, które mogły powalczyć o medale.



Jakby każdy jechał, tak jak miał jechać, to mielibyśmy teraz 0 pkt i negocjowali z Jonssonem kontrakt na pierwsza ligę :)
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#223 Postautor: Gelo » 1 lipca 2019, o 11:34

istred pisze: I nie róbmy z naszych kopciuszków. Grisza w swojej karierze wielokrotnie na koniec sezonu był w TOP 10 Ekstraligi. W tym sezonie wygrywał z Janowskim i Woffindenem we Wrocławiu. Dla mnie ktoś taki to jest światowy TOP i nie ma powodów żeby klękał przed jakimkolwiek innym zawodnikiem Ekstraligi.
Tak - chodzi o GP i właśnie brak tych ambicji jest tu najbardziej przerażający i zastanawiający. Czy Grisza to TOP światowy? Zależy jak na to spojrzeć. Potencjał ma ogromny. Ale po dwóch meczach zdecydowanie obniżył loty, ściagając na siebie serię domysłów i plotek, jego niektóre zachowania są nieprofesjonalne. Robienie wiatru może podobać się kibicom ale ja bym wolał punkty. Zmierzam do tego, że po takiej przerwie w startach nie można liczyć na regularność takiej jazdy Griszy jak we Wrocławiu. Raczej trzeba ten jego występ na razie traktować jako jednorazowy wyskok. Będzie mu łatwiej to powtórzyć na słabszych rywalach niż Falubaz

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#224 Postautor: istred » 1 lipca 2019, o 11:48

Zgadzam się z Tobą. Tylko ja patrzę na Griszę całościowo. Przez wiele lat gościł w czołówce Ekstraligi. Zapracował sobie na to, żeby nazywać go czołówką światową. Podobnie jak Sajfutdinov czy Artiom, którzy też w pewnym momencie stronili od GP.
Ostatnie występy to słabsza dyspozycja i moim zdaniem jazda poniżej możliwości. Teraz zadanie przede wszystkim dla Griszy, żeby doprowadzić się do lepszej dyspozycji, ale i dla klubu, żeby możliwie mu w tym pomóc.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra ( 30.06.2019 19:00 )

#225 Postautor: Torsen » 1 lipca 2019, o 11:50

Ciekawym jest, że ponadprzeciętne punkty robią juniorzy - czyli "jadą" przeciwko seniorom przeciwnika, a seniorzy mimo to nie potrafią wygrać meczu. To raczej rzadka sytuacja.

Edit - co do Griszy, to oczywiście męczy się na tym beznadziejnym torze, podobnie jak Miesiąc, Lambert, czasami Michelsen i z zupełnie innych powodów - Dawid.