Åšledz i MOrdel zawieszeni na 3 miesiÄ…ce...

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#51 Postautor: Shack » 10 sierpnia 2004, o 11:23

oficjalna strona Darka: http://www.dariuszsledz.com nie podaje zadnych konkretnych informacji tylko :

Wysoka porażka w Gdańsku.
W zakończonym przed momentem meczu, żużlowcy TŻ Sipma Lublin ulegli na wyjeździe Wybrzeżu Gdańsk 29:60. Lubelski zespół wystartował w mocno osłabionym składzie.
Niestety na mecz nie stawił się Dariusz Śledź.
Prawie pewne jest, że ta nieobecność pociągnie za sobą bardzo niemiłe konsekwencje dla Darka.
Dodał: Michał Kwiatkowski dnia 08.08.2004, 20:23


Darek Śledź zawieszony
Zarząd TŻ Sipma Lublin, informuje iż z powodu nieusprawiedliwionej nieobecności Dariusza Śledzia oraz Jerzego Mordela na meczu w Gdańsku, wobec w/w zawodników wyciągnięte zostały następujące konsekewncje:
Dariusz Åšledź – zawieszenie na okres 3 miesiÄ™cy oraz kara finansowa 5 tyÅ›. zÅ‚
Jerzy Mordel – zawieszenie na okres 3 miesiÄ™cy oraz kara finansowa 3 tyÅ›. zÅ‚

Żródło informacji- http://www.tzlublin.com Dodał: Karolina Marczyńska
dnia 09.08.2004, 17:04


dziwne, wynika z tego, że sam zawodnik albo nie chce się odnieść do tej sytuacji, albo nie ma (nie było) z nim zadnego kontaktu.

ciekawe rzeczy mozna znaleźć w komentarz:

Ja znam powód absencji Darka.I uważam że wszystkie oskarżenia pod jego adresem są niesłuszne!!.Ludzie załóżcie okulary!!Sipma to papierkowy sponsor.Budżet TZ to 1,5 mln. zł.Obliczcie wpływy z biletów ile kibice my dajemy.A podobno TZ ma ponad 80 sponsorów-pewnie takich co na opnę rzucą.W klubie konkretna kasę bierze Peter ale on zasługuje, Zarząd dla siebie i Stachyra nieżle wyciąga- tylko za co? gdzie młodzież nasza?Reszte co zostaje to dla reszty jakies złotówki.Nas nie stac na e-lige!Brak kasy i profesjonalizmu w zarządzaniu.Darek dzwonił do Siwka przed meczem że nie ma za co pojechać do Gdańska!A Siwek odp jemu że gówno to jego obchodzi a Stachyra nie znał tematu.Czy to trener który nie interesuje się zawodnikami?Ja wiem że profesjonalista nie powinien w ten sposób postępować dlatego winię tutaj i Zarząd TZ i Darka!PS.Informacje mam sprawdzone od kolegi co działa w klubie
Dany 10.08.2004, 09:09


to Cie kolega wpuścił w maliny. Zadłużenie wobec Darka Śledzia to mniej niż 5% tego co zarobił przez cały rok. Dal przykładu w Gdańsku maja nie płacone od czerwca... as 10.08.2004, 10:56

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#52 Postautor: Lublin_Fan » 10 sierpnia 2004, o 11:29

Oj Bimmer a czego tutaj nie rozumieć? Sledź poinformował, że może go nie być w Gdańsku. Ale nie poinformował wyraźnie - na 100% , że do Gdańska nie jedzie i z jakiego powodu. Dlatego zapobiegawczo wzięto Bałabucha, na wypadek jakby Śledź się nie stawił w Gdańsku. Przecież nie można zestawiać składu na samych przypuszczeniach. Pomyśl logicznie. Gdyby klub dostał jasną i klarowną informacje od Śledzia (że go nie będzie) to by awizowano inny skład np taki:

1. Piszcz (zz)
2. Franków
3. Bałabuch
4. trumiński
5. Knapp
6. Wrona
7. Jeleniewski.
Czyli taki skład jaki faktycznie w Gdańsku jeździł. I przed meczem byłby luzik a nie nerwy.

O to się sprawa rozbija, że Śledź zapomniał poinformować o swojej 100% nieobecności w Gdańsku. Dlatego "został zawieszony do końca rundy. I do końca TŻ-u". :)

Btw to były również obawy o to, czy Franków sie zjawi. Ale widać, że postąpił ok i moje kategoryczne skreślenie go ze składu na następny sezon przestaje był takie oczywiste. Poczekamy do końca sezonu i zobaczymy jak sie mariusz zachowa.


Pozdr.

Szary Lis
Posty: 8
Rejestracja: 17 kwietnia 2004, o 20:00
Lokalizacja: Rzeszów

#53 Postautor: Szary Lis » 10 sierpnia 2004, o 11:33

współczuję Wam Kibicom iz w składzie Macie takich "zawodników " jak Śledź i Mordel....chcieli sprzedać to sprzedali.... Sledź jak wiadomo juz od paru meczy dawał dupy nie mówiąc o mordelu.....ehhh przykre to.......Pozdrawiam z Pięknego miasta Rzeszowa....jak sądzicie ma szanse na baraże Stal ??
Pozdrawiam....
Hlib Zawsze i Wszędzie ****** Będzie :))
CZY JEST DOBRZE CZY ŹLE JA I TAK KOCHAM CIĘ W SERCU MOIM JEST STAL I NA DOBRE I NA ZŁE:))
mOJE GG 1823519

Awatar użytkownika
Kaka
Szkółkowicz
Posty: 299
Wiek: 44
Rejestracja: 3 czerwca 2003, o 01:04
Lokalizacja: Lublin/Cambridge
Kontakt:

#55 Postautor: Kaka » 10 sierpnia 2004, o 13:09

Bardzo dobrze ze zawiesili Sledzia i Mordela, a kary finansowe powinny byc znacznie wyzsze, takim zawodnikom dziekujemy za ich anty-druzynowa postawe. Wreszcie przestanie jechac Sledziem nad Bystrzyca.

Awatar użytkownika
dustin
Posty: 30
Rejestracja: 15 czerwca 2004, o 20:26
Lokalizacja: Lublinek, naturalnie:D:D:D

#56 Postautor: dustin » 10 sierpnia 2004, o 13:39

A może ty, Bimmer, wczuj się w sytuacje działaczy. W czwartek przed meczem, w rozmowie z darkiem, zaczyna on coś mykać, że może go nie być w Gdańsku, może nie dojechać itd. Początkowo nikt nie bierze tego na poważnie, ale wzięcie Bałabucha nic nie kosztuje, a może akurat śledź nie żartował. Biorą Szymka i jadą do Gdańska. Na miejscu odbierają bezczelnego sms-a, w którym śledź mówi, że właśnie wyszedł z wody i na meczu go nie będzie. I co ty na to? Co w takiej sytuacji robisz? Co sobie myslisz :?:
So wash your face away with dirt,
It don't feel good until it hurts.
So take this world and shake it,
Come squeeze and suck the day,
Come carpe diem, baby!

Karolina M.
Posty: 75
Rejestracja: 25 lipca 2003, o 12:26
Lokalizacja: Lublin

#57 Postautor: Karolina M. » 10 sierpnia 2004, o 14:12

"oficjalna strona Darka: http://www.dariuszsledz.com nie podaje zadnych konkretnych informacji tylko : "

"dziwne, wynika z tego, że sam zawodnik albo nie chce się odnieść do tej sytuacji, albo nie ma (nie było) z nim zadnego kontaktu. "


Zapewniam, ze narazie nie wiemy więcej o poczynaniach Darka niż wy. Nie z mojej winy nic na ten temat nie piszemy na Jego oficjalnej stronie. Ciągle czekam na usprawiedliwienie Darka, ale zapewne nie przekaże żadnych nowych, ciekawych infrormacji.
Ostatnio zmieniony 10 sierpnia 2004, o 18:25 przez Karolina M., łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#58 Postautor: Łoptymista » 10 sierpnia 2004, o 14:41

To może warto też i TO napisać. Fakt, że bohater strony nie chce się tłumaczyć przed swoim kibicami też jest wymowny...

Awatar użytkownika
motorlublin
Szkółkowicz
Posty: 217
Rejestracja: 7 marca 2003, o 21:31
Lokalizacja: LUBLIN

#59 Postautor: motorlublin » 10 sierpnia 2004, o 15:04

Mordel od piątku był w Lublinie.Ponoć nikt (trener,dyrektor) nie poinformował go ,że ma wystąpić w Gdańsku.
Jak było naprawdę wiedzą sami zainteresowani. Dziwne,że trener Janusz Stachyra ma problemy z dyscypliną w swoim zespole...
ZA CO ON ODPOWIADA???

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#60 Postautor: istred » 10 sierpnia 2004, o 15:12

Bardzo mnie to zaskoczyło, jednak już w czwartek wizja ta nabierała coraz realnijszych kształtów, ponieważ po treningu odesłał swojego mechanika do Wrocławia.


Mechanik siedział w klubie jeszcze w piątek wieczorem i czekał na telefon od Śledzia czy ma wracać do Wrocławia.

Moze i zaległości wobec zawodnika nie są duże, ale są i to też jest bardzo ważnym aspektem w całej sprawie.

Krychs
Senior
Posty: 612
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#61 Postautor: Krychs » 10 sierpnia 2004, o 15:24

A więc Panowie każdy kij ma dwa końce :)
Na razie znamy stanowisko klubu i mniej lub więcej (tyle ile zdradzili nam admini) prawde widzianą przez pryzmat naszych władz klubowych.
Dobrze by było teraz poznać stanowiska ukaranych. Darek mógłby przecież wyjaśnić powody swojej absencji w Gdańsku za pośrednictwem własnej strony i powinien to zrobić jeżeli chociaż trochę zależy mu na kibicach.
Czekam więc z niecierpliwością co mają nam kibicom do powiedzenia Darek z Jurkiem jeśli w ogóle coś mają.

sledzio

#62 Postautor: sledzio » 10 sierpnia 2004, o 15:31

tym panom już podziękujemy !!! niech zakończą kariery i nie będą nikomu dupy tróć !!!

Perro Verde

#63 Postautor: Perro Verde » 10 sierpnia 2004, o 16:08

Witam.

W każdym konflikcie jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
Darek pewnie zarządał wypłaty zaległości. Z tego co pisze w gazetach i necie te zaległości to bardzo małe kwoty.
Możliwe, że Darek nie miał za co dojechał bo o jego "gospodarności" krążą legendy. Dalej idąc jego tokiem myślenia, wymyślił cos takiego. "Ja im teraz pokaże. Bezemnie dostaną walkowera i wtedy zobaczą". Walkowera nie było, mecz zakonczył sie wynikiem bardzo dobrym (jak na ten skład). Ponoć bardzo dobrze jechał Trumna, więc cały plan Dariusza nie udał się. Potwierdzają się w takiej sytuacji słowa które gdzieś wyczytałem (albo gazeta.pl albo tzlublin.com). Myslał, że jest nietykalny, ale grubo się pomylił. Ponoć teraz wylewa litry łez, że został przez kolejny polski klub oszukany.

W zamian dostał zawieszenie i kare. Ale najgorsze dla niego jest to, że w tym sezonie już nie zarobi. Zostało jeszcze pare spotkań, w których mógł zarobić kilkadziesiąt tysięcy złotych. Sam sobie prawo do tego odebrał.

W moim odczuciu kara jest adekwatna do winy. Jeśli w kontrakcie jest napisane, że taka kara należy się za opuszczenie mecze, to działaczom należą się brawa za odwagę.

Teraz nie pozstaje nic innego jak mocno trzymać kciuki za Truminsena.
Gorzej niż Śledź nie powinien jechać, a jeśli nawet to nikt nie powinien mieć do niego pretensji.

Pozdrawiam

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#64 Postautor: Zulu » 10 sierpnia 2004, o 17:21

motorlublin pisze:Mordel od piątku był w Lublinie.Ponoć nikt (trener,dyrektor) nie poinformował go ,że ma wystąpić w Gdańsku.
Jak było naprawdę wiedzą sami zainteresowani. Dziwne,że trener Janusz Stachyra ma problemy z dyscypliną w swoim zespole...
ZA CO ON ODPOWIADA???


Mając Mordela w zespole wcale nie dziwi, że Stachyra ma problemy z dyscypliną. Odnoszę wrażenie, że Jurek to taka przysłowiowa (bez obrazy, to tylko przenośnia) " Święta krowa " w lubelskim zespole. Mimo wiecznych "problemów sprzętowych", konfliktów z działaczami i trenerami, olewania treningów, przywożenia samych zer w meczach, albo zupełnie nieoczekiwanych spadków formy (zwłaszcza w spotkaniach u siebie z walczącą o awans Unią Tarnów) - zawsze mógł liczyć na miejsce w składzie, chociażby jako rezerwowy. Można powiedzieć, że dla kibiców Mordel stał się żywą maskotką lubelskiego klubu, bo biorąc pod uwagę jego "lekkie" podejście do sportu oraz osiągane wyniki - bądźmy szczerzy - już dawno nie powinien śię ścigać w Lublinie. Zawsze jednak znajdą się tacy, którzy będą go widzieć w składzie bez względu na formę, jaką prezentuje. Argument, że nie wystąpił w Gdańsku, bo nikt go nie poinformował, iż ma jechać - jest w przypadku trzydzietokilkuletniego zawodnika po prostu śmieszny.
A wracając do problemów z dyscypliną - w przypadku Ojca i Śledzia już chyba sobie z nimi poradzono. Mam nadzieję, że ostatecznie i już nie będę więcej słuchać o "problemach wychowawczych" :wink: z tymi zawodnikami. Szczerze powiedziawszy nie przepadam specjalnie za Stachyrą , ale obiektywnie patrząc, przy Mordelu Janusz to WZÓR pracowitości, zaradności i profesjonalizmu. Czepianie się Stachyry jest dla mnie w tym przypadku niezrozumiałe - miał Mordela chwycić za rączke, dać mu klapsa i zaprowadzić do parkingu w Gdańsku? Przecież to dorośli ludzie.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#65 Postautor: ravajas » 10 sierpnia 2004, o 17:38

Bimmer pisze:Klub wziął zmiennika i papiery Piszcza, a więc coś wiedział. Co i skąd, tego na razie nie udało się ustalić.


e tam gadasz... ja jestem fotografem, i jak idę " na robotę" to na wszelki wypadek zabieram komplet baterii do aparatu i lampy. Tak na wszelki wypadek, gdyby poprzednie miały mi paśc podczas fotografowania. Czy Ty nie wierzysz w najzwyklejszą ludzką zapobiegliwość? Mnie tez podejrzewasz, że baterie mi mówia, czy mają zamiar się wyczerpać czy nie? Przeciez było już napisane, że Śledź sam poinformował klub, ze może nie dojechać na mecz. A niby dlaczego miałby nie dojechać?

pozdrawia:
Rafał Borowski

PS. sorry, ze nie na temat:/

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#66 Postautor: Łoptymista » 10 sierpnia 2004, o 17:43

motorlublin pisze:Mordel od piątku był w Lublinie.Ponoć nikt (trener,dyrektor) nie poinformował go ,że ma wystąpić w Gdańsku.
Jak było naprawdę wiedzą sami zainteresowani. Dziwne,że trener Janusz Stachyra ma problemy z dyscypliną w swoim zespole...
ZA CO ON ODPOWIADA???


Coś sie czepił terenera? Co to Śledź i Mordel to dzieci, które trzeba za rzączkę prowadzić?
Mam uwierzyć, że Mordel nie wiedział, że jest wstawiony do składu. Co on gazet nie czyta. Wszędzie pisali, że ma jechać. SZtyrasznie to wszystko naiwne i naciagane.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#67 Postautor: ravajas » 10 sierpnia 2004, o 17:47

Szary Lis pisze:współczuję Wam Kibicom iz w składzie Macie takich "zawodników " jak Śledź i Mordel....chcieli sprzedać to sprzedali.... Sledź jak wiadomo juz od paru meczy dawał dupy nie mówiąc o mordelu.....ehhh przykre to.......Pozdrawiam z Pięknego miasta Rzeszowa....jak sądzicie ma szanse na baraże Stal ??
Pozdrawiam....
Hlib Zawsze i Wszędzie ****** Będzie :))


byc może to słowa nie do Ciebe, ale jeszcze niedawno mówiliscie, że Stal wygrała w Lublinie, bo była lepsza ;) no to jak to jest?

pozdrawia:
Rafał Borowski

Awatar użytkownika
motorlublin
Szkółkowicz
Posty: 217
Rejestracja: 7 marca 2003, o 21:31
Lokalizacja: LUBLIN

#68 Postautor: motorlublin » 10 sierpnia 2004, o 19:04

Zawodnik o miejscu w składzie nie musi i nie powinien dowiadywać się z gazet. TO absurd.Tych może wcale nie czytać!!!
Zawodowców nie można prowadzić za rączkę,ale to nie oznacza by zawodnicy nie byli odpowiednio poinformowani o miejscu w drużynie i obowiązku startu w danym meczu. Teoretycznie mieli pewne miejsce w drużynie,a w praktyce wyszedł duży zgrzyt!
Czy trener desygnował obu żuzlowców do tego meczu?Czy miał potwierdzenie ich przyjazdu do Gdańska???

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#69 Postautor: Scream » 10 sierpnia 2004, o 19:06

Zulu pisze: Odnoszę wrażenie, że Jurek to taka przysłowiowa (bez obrazy, to tylko przenośnia) " Święta krowa " w lubelskim zespole. Mimo wiecznych "problemów sprzętowych", konfliktów z działaczami i trenerami, olewania treningów, przywożenia samych zer w meczach, albo zupełnie nieoczekiwanych spadków formy (zwłaszcza w spotkaniach u siebie z walczącą o awans Unią Tarnów) - zawsze mógł liczyć na miejsce w składzie, chociażby jako rezerwowy.

Przeciez teraz klubem rzadza inni ludzie, trener inny wiec jakim cudem niby Mordel jest dalej swieta krowa w zespole?
Zawsze jednak znajdą się tacy, którzy będą go widzieć w składzie bez względu na formę, jaką prezentuje.

Tacy czyli kto? Kibice. A oni chyba raczej nie decyduja kto bedzie jechal a kto nie w meczu wiec takie zarzuty sa bez sensu.
ravajas pisze:PS. sorry, ze nie na temat:/

Kompletnie nie na temat. Baterie zapasowe zabierasz ze soba zawsze? A Balabucha zawsze nie zabierali... Kiepskie porownanie.
Łoptymista pisze:Co on gazet nie czyta. Wszędzie pisali, że ma jechać.

No bez jaj! Zawodnik ma w mediach szukac informacji czy jedzie czy nie?

NIE BRONIE MORDELA! To co zrobil jest karygodne i nie mozna wobec tego przejsc ot tak sobie. Jezeli rzeczywistym powodem (w co do konca nie chce mi sie wierzyc) bylo niepoinformowanie go ze jedzie w Gdansku to protest na jaki sie zdecydowal bylo duza przesada. Na pewno wiedzial ze bedzie jechal, a jezeli chcial zamanifestowac swoje niezadowolenie z takiego postepowania ludzi w klubie mogl np. nie podac reki prezesowi czy trenerowi w Gdasku. Ale nie olewac druzyny i nie zjawiac sie na meczu!!

Ale jaka sie jest prawda wie niewielu, albo i jeszcze mniej
Obrazek

Piotrbaz

#70 Postautor: Piotrbaz » 10 sierpnia 2004, o 19:21

w gdańsku powiedzieli ze darek został odsuniety z zespolu za słabe wyniki .. to ci checa ! HAHA ;]

darek nei miał za co pojechac?? gwaizda, krajowy lider tz lublin nie amczym dojechac na mecz?? SMIECHU WARTE !!

Perro Verde

#71 Postautor: Perro Verde » 10 sierpnia 2004, o 19:45

Kompletnie nie na temat. Baterie zapasowe zabierasz ze soba zawsze? A Balabucha zawsze nie zabierali... Kiepskie porownanie.


skoro przenosimy się w świat fotografii, może i ja postaram się znaleźć pewna analogię.

Jeśli masz podejżenie że owa bateria się wyczerpie, lub obiektyw zepsuje tuż przed sesją zabierasz ze sobą zapas. Tak postąpili ludzie z klubu. Mieli widocznie obawy, że zawiodą i bateria (Mordel) i obiektyw (Śledź). Ponoć przezorny zawsze ubezpieczony. Takie działanie moim zdaniem bardzo dobrze świadczy o tym kto podjął taka decyzję (trener Stachyra?).

Pozdrawiam

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#72 Postautor: Zulu » 10 sierpnia 2004, o 19:56

motorlublin pisze:Zawodnik o miejscu w składzie nie musi i nie powinien dowiadywać się z gazet. TO absurd.Tych może wcale nie czytać!!!
Zawodowców nie można prowadzić za rączkę,ale to nie oznacza by zawodnicy nie byli odpowiednio poinformowani o miejscu w drużynie i obowiązku startu w danym meczu. Teoretycznie mieli pewne miejsce w drużynie,a w praktyce wyszedł duży zgrzyt!
Czy trener desygnował obu żuzlowców do tego meczu?Czy miał potwierdzenie ich przyjazdu do Gdańska???


Nie wiem jaka była prawda, ale z tego co udało mi sie przeczytać w internecie - działacze bezskutecznie próbowali skontaktować się z Mordelem przed meczem. Wydaje mi się, że zawodowca, jakim mieni się niejaki Jerzy M. - powinno jednak interesować, czy jest w składzie na mecz, czy nie. NAWET Z GAZET, jeżeli nie udało mu się dowiedzieć z innych źródeł.
Nie wierzę, że Jurek nie ma numerów telefonów do trenera i działaczy. Biorąc pod uwage ilość osób, z którymi mógł się w tej sprawie skontaktować ( czego jednak nie zrobił) oraz to, że prawdopodobnie osoby z klubu w ogóle nie mogły nawiązać kontaktu z nim samym - Twoja argumentacja w ogóle mnie nie przekonuje. Czy Stachyra też jest przed każdym meczem informowany przez zarząd, że ma jechać lub nie ?

Awatar użytkownika
dustin
Posty: 30
Rejestracja: 15 czerwca 2004, o 20:26
Lokalizacja: Lublinek, naturalnie:D:D:D

#73 Postautor: dustin » 10 sierpnia 2004, o 19:59

Dzień dobry, Jacek Ziólkowski z tej strony. Korzystając z uprzejmości kolegi, chciałbym przedstawic kibicom swoja opinie na temat dwóch mam
nadzieję, że byłych naszych zawodników.
Od 17 lat jestem kierownikiem drużyny i po raz pierwszy zdażyło mi się by powołany na spotkanie zawodnik nie stawił się na stadionie (oczywiście pomijam sprawy kontuzji lub innych przypadków losowych).
Zacznę od Jurka. Nigdy nie ukrywałem tego, że zawsze lubiłem tego zawodnika i wielokrotnie stawałem w jego obronie. Przed sezonem 2003
przekazałem do klubu swoją opinie, że jeżeli będzie chciał to jest w stanie poradzic sobie w I lidze, natomiast także lubiany przez kibiców Marek Dera na pewno nie podoła temu zadaniu bo takie są po prostu jego możliwości. Dalej uważam,że postąpiłem słusznie. Ale to co zrobił Jurek w niedzielę, to głupota do potęgi entej. Niech nie pieprzy, że nie wiedział czy jest powołany na te zawody. Od kontuzji Piszcza jeździ w każdym meczu i nikt go o tym nigdy nie zawiadamiał listem poleconym. Czy nr tel. do dyr. Siwka przypomina sobie tylko wtedy gdy brakuje mu kasy. Dla mnie ta kara to o wiele za mało ale podobno zgodnie z kontraktem tylko tyle mógł
dostać.
Teraz Darek. Najbardziej lubiany zawodnik w Lublinie poza Hansem. Był lubiany nawet gdy odszedł do Wrocławia. Przypomnijmy, że po nizbyt chlubnym końcu sezonu 2001 w Rybniku nikt nawet nie spytał o tego zawodnika. To TŻ i dyr. Siwek wyciągneli Go ze sportowego niebytu.
Nie jestem upoważniony do podawania kwot, ale zapewniam Was że wielu chciałoby w ciągu roku zarobić tyle ile Darek otrzymał tylko w miesiącu lipcu (o wcześniejszych wypłatach i pieniądzach od sponsorów nie wspomnę). Także między bajki włóżmy jego opinię, że nie miał za co jechać. Niechby oddał do lombardu jeden z motocykli a zabrał drugi, mógł równiez pożyczyć pieniądze od wielu życzliwych mu w tym mieście osób.
Życzliwych do wczoraj. Myślę, że Darek do końca nie zdaje sobie sprawy z tego co zrobił. Otóż On nie stracił tylko kasy, stracił znacznie więcej.
Stracił dorobek 15-stu lat swojej kariery, coś czego juz nigdy u kibiców nie odzyska.
Jeżeli ktoś ma jakieś pytania będę do dyspozycji za około 30 minut.
So wash your face away with dirt,

It don't feel good until it hurts.

So take this world and shake it,

Come squeeze and suck the day,

Come carpe diem, baby!

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#74 Postautor: Zulu » 10 sierpnia 2004, o 20:05

[quote="Scream"]
Przeciez teraz klubem rzadza inni ludzie, trener inny wiec jakim cudem niby Mordel jest dalej swieta krowa w zespole?
[quote]

Sam się nad tym zastanawiam. Spójrz na jego wyniki. Przecież on się nie nadaje nawet na rezerwowego.

radzio_

#75 Postautor: radzio_ » 10 sierpnia 2004, o 20:09

no to ludzie co bronili dareczka co teraz powiecie :P
broncie go dalej a zobaczycie TZ w "histori"

pozdro