Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#351 Postautor: Czarek » 13 czerwca 2020, o 10:31

mundzio pisze:
Czarek pisze:
Czarek pisze:Nie liczyłbym w tym meczu na dobrą zdobycz punktową naszych juniorów.

16 do 3 w pojedynku juniorów to gwarancja porażki. Do tego żadnych zmian i ruchów taktycznych. Kompletny brak profesjonalizmu Klubu, w tym menadżera i zawodników. Wstyd.
A jakie to taktyczne możliwości miał nasz trener?

Po pierwsze nie mamy trenera tylko jakiegoś figuranta. Po drugie można było zrobić zmiany taktyczne: Trofimow za Lamparta, Hampel i Michelsen za Jamroga, Zagara lub Łagutę oraz wpuścić chociaż raz Bobera. Nie podjęto żadnej próby ratowania wyniku. Klub wykazał się skrajnym nieprofesjonalizmem.
Ostatnio zmieniony 13 czerwca 2020, o 10:49 przez Czarek, łącznie zmieniany 1 raz.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Perez
Trener
Posty: 5007
Rejestracja: 8 marca 2009, o 21:08
Lokalizacja: Lubartów

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#352 Postautor: Perez » 13 czerwca 2020, o 10:43

Chyba lepszy Puk niż Z/Z.
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!

Awatar użytkownika
Popek
Senior
Posty: 635
Rejestracja: 8 stycznia 2011, o 10:28

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#353 Postautor: Popek » 13 czerwca 2020, o 11:32

Smieszne jest to, ze odjechalismy dopiero pierwszy mecz w sezonie dla nas i dla calej ligi, a ludzie tutaj wysuwaja juz dalekoidace teorie o formie zawodnikow oraz, ze druzyna nie nadaje sie na playoff :p Nawet jesli przegralismy ze Sparta, a wygramy u siebie to bedzie lepiej niz w zeszlym roku, gdzie ta waleczna postawa nie przekladala sie na punkty. Dajcie spokoj, niech zawodnicy wjada sie w sezon, zobaczymy jak wygladaja inne druzyny i dopiero bedziemy oceniac. Na prawde, plakanie po jednym meczu jest co najmniej smieszne...

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#354 Postautor: Gelo » 13 czerwca 2020, o 11:40

Czarek pisze:
mundzio pisze:
Czarek pisze:16 do 3 w pojedynku juniorów to gwarancja porażki. Do tego żadnych zmian i ruchów taktycznych. Kompletny brak profesjonalizmu Klubu, w tym menadżera i zawodników. Wstyd.
A jakie to taktyczne możliwości miał nasz trener?

Po pierwsze nie mamy trenera tylko jakiegoś figuranta. Po drugie można było zrobić zmiany taktyczne: Trofimow za Lamparta, Hampel i Michelsen za Jamroga, Zagara lub Łagutę oraz wpuścić chociaż raz Bobera. Nie podjęto żadnej próby ratowania wyniku. Klub wykazał się skrajnym nieprofesjonalizmem.

Ja bym wyjątkowo nie był aż tak krytyczny co do taktyki. W zasadzie od drugiego wyścigu było wiadome w którą stronę pójdzie mecz. Nie jest winą Ziółkowskiego, że nasi znaleźli ustawienia o dziewięć biegów za późno. Hampel wygrał w pierwszym tylko dzięki polu startowemu, bo po trasie nie był szybszy od gospodarzy. Zagar odjechał identyczny mecz jak przed rokiem z Włókniarzem a Griszy i Mikkelowi też wkradły się śliwki. Także zmiany taktyczne niewiele by pomogły. Słabo pojechała cała drużyna. A Ziółkowski przez brak taktyków nie dał argumentów do kolejnych fochów i nie zaognił jeszcze bardziej i tak napiętej zdaje się sytuacji. Każdy dostał swoje szanse...

Awatar użytkownika
Saeyl
Kadrowicz
Posty: 1797
Rejestracja: 1 listopada 2018, o 19:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#355 Postautor: Saeyl » 13 czerwca 2020, o 11:46

Ja tylko przypomnę, że w tamtym sezonie Włókniarz Częstochowa we Wrocławiu zrobił tylko 34 punkty, a na koniec sezonu i tak zdobył brąz :) Ja po jednym meczu bym nie oceniał tak jak robił to chociażby człowiek z rozdwojoną jaźnią, że widzi nas w finale, a po pierwszym meczu pisze, że to nie jest drużyna na finał. Po meczu z Rybnikiem powinniśmy już wiedzieć na czym stoimy i czy mecz ze Spartą był wpadką jedynie po tak długiej przerwie.

Awatar użytkownika
ptgt
Senior
Posty: 536
Rejestracja: 10 maja 2009, o 12:15

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#356 Postautor: ptgt » 13 czerwca 2020, o 12:03

Przed spotkaniem zadziwiła mnie jedna rzecz. Tor przed zawodami był wilgotny, mocno zroszony. W sytuacji gdzie przewidziane były opady deszczu, dlaczego nikt nie zarządził ubijania toru, a jego polewanie? Przynajmniej nie widziałem tego podczas transmisji. Raczej nie odwróciłoby to losów meczów ale taki zabieg ingerencji w tor zazwyczaj wytrąca z rytmu gospodarzy, a na pewno nie pozwoliłoby rozpędzać się przy deskach. Jeśli to prawda to mamy kolejny przykład opieszałości naszego kierownictwa.
Porażka ze Spartą raczej i tak była wkalkulowana. Nie sądzę aby ktoś wywiózł z Wrocławia punkty. Ten mecz przypominał mi mocno inauguracje w Łodzi w 2012, gdzie również była napinka a skończyło się sromotną klęską. Nawet wczorajszy Zagar przypominał mocno tamtego Jeleniewskiego. Z resztą nie pamiętam kiedy to my wygraliśmy jakiś inauguracyjny wyjazd...
Za tydzień odstawiłbym Jamroga a dał jeszcze szansę Zagarowi. Będzie dobrze.
#NajśmieszniejszaLigaŚwiata

Awatar użytkownika
Retrospeedway
Senior
Posty: 573
Rejestracja: 26 września 2019, o 14:41

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#357 Postautor: Retrospeedway » 13 czerwca 2020, o 12:34

Gdyby pojechał Paweł za Jamroga czy Zagara to nie wiele by zdziałał na takim torze.
Juniorzy dostali 16-3 nie było szans na dobry wynik w tym meczu.
Nie ma Dawida Lamparta w parkingu i już widać po Wiktorze że coś nie tak funkcjonuje.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#358 Postautor: Czarek » 13 czerwca 2020, o 13:16

Popek pisze:Smieszne jest to, ze odjechalismy dopiero pierwszy mecz w sezonie dla nas i dla calej ligi, a ludzie tutaj wysuwaja juz dalekoidace teorie o formie zawodnikow oraz, ze druzyna nie nadaje sie na playoff :p Nawet jesli przegralismy ze Sparta, a wygramy u siebie to bedzie lepiej niz w zeszlym roku, gdzie ta waleczna postawa nie przekladala sie na punkty. Dajcie spokoj, niech zawodnicy wjada sie w sezon, zobaczymy jak wygladaja inne druzyny i dopiero bedziemy oceniac. Na prawde, plakanie po jednym meczu jest co najmniej smieszne...

Oczywiście. Bez wątpienia Klub wyciągnął już wnioski z niedyspozycji sprzętowej większości zawodników i na dowód swojego profesjonalizmu zarządził na dzisiejsze popołudnie trening dla całej drużyny.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Kaman
Kadrowicz
Posty: 1744
Rejestracja: 23 października 2018, o 09:42
Lokalizacja: LBN

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#359 Postautor: Kaman » 13 czerwca 2020, o 13:27

Nie zdzierze jak w tym sezonie nie bedziemy miec atutu wlasnego toru.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#360 Postautor: Czarek » 13 czerwca 2020, o 13:31

Kaman pisze:Nie zdzierze jak w tym sezonie nie bedziemy miec atutu wlasnego toru.

No to nie zdzierżysz, bo mamy twarde i kurzące klepisko.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Kaman
Kadrowicz
Posty: 1744
Rejestracja: 23 października 2018, o 09:42
Lokalizacja: LBN

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#361 Postautor: Kaman » 13 czerwca 2020, o 13:33

Czarek pisze:
Kaman pisze:Nie zdzierze jak w tym sezonie nie bedziemy miec atutu wlasnego toru.

No to nie zdzierżysz, bo mamy twarde i kurzące klepisko.

Miala byc magiczna nawierzchnia...

Badzia
Szkółkowicz
Posty: 241
Rejestracja: 13 listopada 2019, o 23:40
Lokalizacja: Lublin

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#362 Postautor: Badzia » 13 czerwca 2020, o 14:11

Magiczna nawierzchnia to będzie za kilka lat a i to pod warunkiem ze współpraca z Politechnika przyniesie oczekiwane rezultaty. I w sumie nie magiczna tylko powtarzalna. Póki co sprawdzaja czy da się ustalić zestaw mierzalnych parametrów dla nawierzchni wiec do jakiejkolwiek kontroli nad torem jeszcze daleka droga. Nie oczekujcie magicznej nawierzchni w pół roku, bo jakby to było takie proste to każdy by już taką miał.

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#363 Postautor: _piotrusss » 13 czerwca 2020, o 15:16

Na pewno jest to ciekawy i ambitny plan, nie ma co kpić.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#364 Postautor: Sledzio » 13 czerwca 2020, o 22:25

Już ochłonąłem przemyślałem i wywnioskowałem że u siebie będzie każdy mocny nawet Rybnik, bo trzeba zauważyć teraz że codziennie wszyscy zawodnicy są na miejscu i codziennie można robić trening itd... a wcześnie może czwartek czy piątek, a nawet w dniu meczu, bo a to turnieje, a to liga zagraniczna. To są zawodowcy więc wykorzystali atut swojego toru i spasowani byli perfekto. Nasi dopiero połapali się na ostatnie 5 czy 6 biegów, ale to już było pozamiatane. Nie zdziwię się jak nasi z Gorzowem pojadą identycznie jak Wrocław z nami. Ten sezon będzie inny niż dotychczas i trzeba się do tego przyzwyczaić.
Co do meczu z Wrocławiem boli to że Ziółek nie zrobić żadnej taktycznej i dał cieniasa Zagara w biegu nominowanym gdzie jechał jak amator.

Sylwek16
Posty: 55
Rejestracja: 6 kwietnia 2019, o 20:05

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#365 Postautor: Sylwek16 » 14 czerwca 2020, o 09:38

Na miejscu kierownictwa zmiany personalne przed tym sezonem zacząłbym od menadżera. Taktyka na poziomie hmm, a właściwie jej brak. Wiem nic by to nie dało przy takiej różnicy, ale w zeszłym sezonie było kilka sytuacji na styku które można by rozwiązać lepiej. I te wypowiedzi w mediach. Zero kurtuazji, obejścia niewygodnych pytań tylko walenie prosto z mostu co się myśli bez ładu i składu. Ktoś powie zgłoś się i pokaż jak to powinno się robić. Ja wychodzę z założenia, że jak czegoś nie umiem to się tego nie czepiam. A druga sprawa, nasz Pantera chyba po meczu nie łudzi się, że Hampel to jego konkurent, i tak więcej niż 3 razy by nie pojechał z tym co pokazał.

Raczejjj
Posty: 68
Rejestracja: 30 czerwca 2019, o 08:10

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#366 Postautor: Raczejjj » 14 czerwca 2020, o 10:14

Sledzio pisze:Ten sezon będzie inny niż dotychczas i trzeba się do tego przyzwyczaić.

Wcześniej sezony były takie same?

SwiDarek
Junior
Posty: 409
Rejestracja: 25 września 2018, o 12:57
Lokalizacja: Lublin

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#367 Postautor: SwiDarek » 15 czerwca 2020, o 11:07

Do wczoraj myślałem, że ochłonąłem... po obejrzeniu niedzielnych meczów znowu mi wróciło. Nosz... urwałnać... Rozmiar tej porażki to dla mnie wina wyłączna Jacka... zero taktyki, zero zmian, team słabo ustawiony - Grisza startujący po równaniach toru, Matej i Juniorka bez formy, Kuba wprawdzie jazda w kontakcie - ale zero kombinacji - bieg w bieg i kółko w kółko po tej samej linii, komunikacji w teamie nie widać.
Mogę mieć jakieś Agilowe naleciałości i nawyki, ale komunikacja to dla mnie podstawa i to zarzut do Jacka numer raz, poza tym z managerskiego warsztatu wynika prosta zasada: "nie oczekuj zmiany - jeśli jej nie robisz" i tu zarzut dwa - przegrywając mecz tak czy siak dałbym szansę Oskiemu na dwa starty za Mateja i Kubę po razie - choćby dla testu. Ryzyko wtopy było jak widać żadne.
DON'T THINK!!! DRINK!!!

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#368 Postautor: istred » 15 czerwca 2020, o 23:25

Nie lubię wyciągać zbyt daleko idących wniosków po jednym meczu, bo w żużlu można w jednym meczu przegrać sromotnie, a za kilka dni rozjechać rywala... czynników decydujących jest mnóstwo, od pogody, po dyspozycję dnia.
...jednak piątkowy mecz daje całkiem sporo do myślenia i wbrew pozorom daje odpowiedź na kilka przedsezonowych pytań.

Po pierwsze, nie jesteśmy faworytem - jak gdzieniegdzie można było przeczytać - ani do mistrzostwa, ani do finału, ani nawet do play off. Po zakontraktowaniu Hampela wiele się nie zmieniło jeżeli o chodzi o siłę zespołu. Facet był w światowej czołówce, ma bardzo bogatą karierę, ale nie przez przypadek Unia się z nim pożegnała. Pewnie jest wciąż lepszym zawodnikiem niż Jamróg czy Miesiąc, ale nie o tyle żeby zrobić różnicę. Trzeba mieć świadomość, że wypowiedzi dziennikarzy i teksty na portalach sportowych najczęściej mają na celu zwiększenie ruchu na portalu, a nic tak nie zwiększa ruchu niż coś kontrowersyjnego, co będzie szeroko komentowane, tym bardziej jeżeli dotyczy drużyny, której kibice ten ruch generują największy.
Pierwsza kolejka potwierdziła przedsezonowe prognozy i zaznacza się nam całkiem wyraźny podział - Leszno, Wrocław i Częstochowa podzielą się medalami, a Lublin, Gorzów, Zielona i Grudziądz powalczą pozostałe miejsce w play off. Któraś z tych drużyn pewnie zajmie 7 miejsce i paznokcia nie dałbym sobie uciąć, że to nie będzie Lublin.

Po drugie, nie ma co się czarować, że nasze nabytki - Zagar, Jamróg czy Hampel - nagle wskoczą na jakiś mistrzowski poziom. Nie wskoczą. Chyba w każdym zespole, poza Rybnikiem, byliby lepszą lub gorszą, ale jednak drugą linią. Tak też będzie u nas. Oczekiwania, że Zagar będzie liderem, bo przecież jeździ w GP, albo że Hampel będzie liderem, bo kiedyś był wicemistrzem świata mogą jedynie wywoływać uśmiech politowania. Nie mamy w Lublinie lidera z prawdziwego zdarzenia jakim jest Zmarzlik, Woffinden, Madsen, A. Laguta itd. Za lidera z założenia powinien robić Grisza i Mikkel - pod warunkiem progresu, albo chociaż utrzymania formy z ubiegłego roku. Ja po cichu liczę, że może Hampel złapie formę i przywiezie konkretne punkty w kilku meczach, ale realnie oczekiwać tego nie możemy.

Po trzecie juniorzy. Nie będą nasi juniorzy lać wszystkich pozostałych juniorów w lidze. Drabik, Smektała, Gruchalski poszli do seniorów, ale młodzi zawodnicy się rozwijają i poważnym rywalem będą nie tylko Kubera, Czogunow i Miśkowiak, ale tez juniorzy Falubazu, Szlauderbach, Lisza czy drugi junior Częstochowy. Mają z kim nasi juniorzy przegrać, nie wspominając już o pojedynkach z seniorami.
Mecz we Wrocławiu potwierdził kontynuację tego co w przypadku młodego Lamparta oglądaliśmy w ubiegłym sezonie, czyli zero rozwoju i zero myślenia nie tylko poza torem, ale i na torze. Czasami ma to swoje konsekwencje tak jak blokowanie Zagara, który pewnie na jeszcze jednym okrążeniu wyprzedziłby Liszkę, czy ubiegłoroczne zakończenie kariery Jonssonowi. Wiktor nie boi się, ma niezły refleks i człowieka, który jest w stanie przygotować mu motocykle. Jak widać to trochę za mało, żeby zostać żużlowcem. Ja niestety widzę idealnego kandydata do powtórzenia kariery Adriana Gomólskiego, Hliba czy Marcina Rempały, chociaż ci wymienieni zawodnicy mieli o tyle przewagę nad Wiktorem, że świetnie potrafili powalczyć na dystansie. Wiktor w tym zakresie nie ma do nich podjazdu, a wiadomo jak te kariery się potoczyły.
Trofimow fajnie jeździ, widać że chce i przy tym myśli. Jak będzie miał odrobinę szczęścia to możemy mieć z niego trochę radości w tym sezonie, szkoda że to ostatni w gronie seniorów.

Po czwarte atmosfera. Można rzucać frazesami, że atmosferę robi wynik, a bez wyniku atmosfery nie ma. Jednak nie do końca jest to prawda. Wynik może popsuć albo poprawić atmosferę, ale jednak atmosferę tworzą ludzie, a nie wyniki. Gdyby atmosfera zależała wyłącznie od wyniku, to jaka miałaby być przed sezonem...? Niestety widać było brak ambicji zawodników, brak walki... wyglądało to naprawdę słabo. To co było lubelskim znakiem rozpoznawczym w ubiegłych sezonach, tego w zasadzie nie ma.
Wiadomo, że na żużlu jeżdżą ludzie i bez względu czy się lubią czy nie, każdy kto startuje chce wygrać. Jednak takie niuanse jak właśnie atmosfera, wspieranie się i chęć wspólnego dążenia do celu może zadecydować o tym która drużyna wejdzie do play off, a która zajmie 7 miejsce.

Ogólnie nie wygląda to dobrze, fajnie ktoś powiedział w Magazynie Ekstraligi... "dobrze, że jest Rybnik".

Z pozytywów - jednak występ Michelsena, widać że forma z ubiegłego sezonu jest. I wyprzedzanie Drabika przez Hampela w 15 wyścigu. Udowodnił, że powalczyć na trasie wciąż potrafi.

PS. Czytanie tego forum to chyba moje jedyne uzależnienie. Kiedyś fajnie można było tu podyskutować. Szkoda, że jest już tak niewielu aktywnych użytkowników, którzy interesują się żużlem dłużej niż kilka ostatnich sezonów, a coraz bardziej zaczynają dominować forumowicze zarejestrowani w 2018 lub 2019 roku, którzy najwyraźniej mają jeszcze bardzo małe pojęcie o tym sporcie.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#369 Postautor: papi » 16 czerwca 2020, o 08:18

Z tym zakończeniem kariery AJ to chyba lekko przesadziłeś :)

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#370 Postautor: Czarek » 16 czerwca 2020, o 08:36

papi pisze:Z tym zakończeniem kariery AJ to chyba lekko przesadziłeś :)

Dlaczego? Lampart cały czas bezsensownie wynosi się na zewnętrzną, nawet gdy jedzie parą. Tak było i w tym przypadku. Nie policzę ile razy został dzięki temu minięty na trasie, ale znowu zaliczył taką sztuczkę we Wrocławiu.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#371 Postautor: Gelo » 16 czerwca 2020, o 09:38

Ja bym się zgodził. Prawdopodobnie chodzi o wypadek AJ z Grudziądzem. I był to efekt głupiej jazdy Wiktora. On generalnie jedzie środkiem toru nie zamykając krawężnika na wejściu. AJ zgłupiał bo miał do wyboru zamknąć Pawlickiego albo pójść za koło Wiktora. Zmienił decyzję i nadział się. Dziwię się że przez cały sezon nikt Wiktorowi nie powiedział jakiej linii się trzymać. Te same błędy zrobił teraz we Wrocławiu. Z tym dymaniem po trasie z obu stron jest chyba obciążony rodzinnie...

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#372 Postautor: papi » 16 czerwca 2020, o 10:13

No to chyba jestem jedyny. Zgodzę się, że Wiktor jeździ mało mądrze i z kolejnymi meczami mu tej mądrości nie przybywa, ale za wypadek Jonssona bym go nie obarczał.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#373 Postautor: istred » 16 czerwca 2020, o 10:23

Nie zamierzam toczyć dyskusji na temat wypadku sprzed roku i też to było takie luźne nawiązanie. Oczywiście, Jonsson do doświadczony zawodnik i być może mógł zobaczyć co junior przed nim wyprawia... ale nie zmienia to tego, że Lampart wtedy uderzył swoim tylnym kołem w przednie koło Jonssona (siedziałem wtedy akurat dokładnie w miejscu wypadku i widziałem go z bliska), a wypadek ten wpłynął na decyzję o zakończeniu kariery i miał wpływ na postawę w całym sezonie. Zgodzę się, że tor jazdy Lamparta był błędny, a przy okazji potwierdził on tym wypadkiem to co wprost przyznawał już kilka razy, że kompletnie nie interesuje go co się dzieje za jego plecami, gdzie jedzie kolega z drużyny itd. Samo to go obciąża w tym wszystkim.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#374 Postautor: papi » 16 czerwca 2020, o 10:29

Wszystko zgoda, tylko to Jonsson uderzył w Lamparta, a nie na odwrót. Wiktor jechał tak jak mu się podobało, gdyby wykonał niedozwolony manewr to on byłby wykluczony, ale nie ma co teraz roztrząsać. Nie zmienia to faktu, że Wiktor często wybiera zły tor jazdy i nie wyciąga wniosków, to chyba każdy widzi

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)

#375 Postautor: istred » 16 czerwca 2020, o 10:31

Dokładnie tak, nie ma co tego roztrząsać. Sytuacja nie była zero-jedynkowa, ale nieprzewidywalny tor jazdy Lamparta może jeszcze niejednemu zawodnikowi krzywdę zrobić.