Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
ptgt
Senior
Posty: 536
Rejestracja: 10 maja 2009, o 12:15

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

#176 Postautor: ptgt » 3 sierpnia 2020, o 13:40

Jeśli wstawienie Pawła na domowy mecz mogłem jakoś przełknąć tak awizowanie go kosztem Kuby na kolejny mecz będzie podchodziło pod sabotaż. Gdyby w pierwszym biegu wystartował "na żabkę" to prawdopodobnie nawet nie zbliżyłby się do Janowskiego. Drugi punkt na słabo dysponowanym Czugunowie. Nie zaklinajmy rzeczywistości, że Łełek odjechał dobre zawody, bo z Curzytkiem był najsłabszym zawodnikiem meczu a jego dwa oczka nie zaważyły na wyniku meczu. Miał szansę zapewnić sobie miejsce w składzie na dłużej, przywożąc w 9 wyścigu Fricke'a i Janowskiego, a zawiódł zamykając stawkę. Na całe szczęście Wiktory łapią rytm i powinno być już tylko lepiej.
#NajśmieszniejszaLigaŚwiata

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

#177 Postautor: Cz@rek » 3 sierpnia 2020, o 13:46

^^^Ale na początku meczu kiedy wynik był otwarty jego punkty były mega ważne! Dobre otwarcie czasem ustawia cały mecz.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

#178 Postautor: istred » 3 sierpnia 2020, o 13:57

Dokładnie. Można zdobyć 5-6 punktów przywożąc juniorów i przegrywając bądź remisując biegi, a można przywieźć Janowskiego i wygrywać budować przewagę. Gołym okiem widać, że to nie był jakiś fenomenalny występ. Po prostu nie ma co się go czepiać, bo swoje przywiózł. Takie minimum zaliczone.
Podobnie jak Jamróg w Częstochowie. Występ nie rewelacyjny, ale swoje zrobił.

Czy to oznacza, że Miesiąc powinien jechać w Gorzowie? Nie mam pojęcia. Od ustalania składu jest trener i to on powinien mieć dane potrzebne do podjęcia takiej decyzji.
Ja jedynie uważam, że trener powinien wyraźnie postawić na jednego z tych dwóch zawodników. Takie, trochę losowe, roszady w żużlu nikomu nie służą, ani zawodnikom, ani drużynie, ani trenerowi nie dają odpowiedzi, który jest lepszy. Tak było i w poprzednim sezonie z Lambertem i Lampartem i tak jest w tym z Miesiącem i Jamrogiem.

Talmai
Junior
Posty: 486
Rejestracja: 19 czerwca 2011, o 22:39

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

#179 Postautor: Talmai » 3 sierpnia 2020, o 14:21

Torsen pisze:Gdyby Janowski nie zawęził toru jazdy, żadnej kolizji by nie było, za to zostałby wyprzedzony, jak wóz z węglem.
.
Nie byłoby kolizji gdyby na miejscu juniora jechał Tai, Grisza, Zagar, Michelsen czy Hampel. Każdy z nich skontrolowałby sytuację odpowiednio wcześniej. Wrocławianin co by nie zrobił to i tak zostałby soliidnie walnięty. W porównaniu z impetem Wiktora to on się wlókł po torze. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić sytuacji na naszym torze, w której to ten niby zawężający mógłby być rozważany jako winowajca swojej kasacji. Takie rzeczy w normalnym żużlu prawie nie mają miejsca. W Bydgoszczy bywały w przeszłości takie sytuacje, które rzeczywiście budziły jakieś wątpliwości, ale tam jest milion ścieżek i niejedną można uznać za "wyścigową", a od wewnętrznej można robić ciekawe akcje.
Wiktor był tak zafiksowany na wygraniu z Maksem (i dobrze), że w ogóle nie zorientował, że przed nimi ślamazarnie jedzie Maciek. A wystarczyło spojrzeć. Ja jestem w sumie zadowolony, że do tej sytuacji doszło,
dla Wiktora cenne doświadczenie, żeby widzieć 2 zawodników na torze (zwłaszcza obcych).
W GP ma się 3 przeciwników.

Na uwagę zasługuje wywiad Wiktora, jego wina była ewidntna, ale rzadko zawodnik decyduje się wykorzystać ten fakt żeby przeprosić przed kamerą i zrobić sobie tym fantastyczny PR.
W ogóle nasi zawodnicy sprawdzają się pod tym kątem. Nudny Jarek i delikatnie mówiąc niezbyt przyjemny gość Matej utworzyli parę o której mówi się w samych superlatywach. MM to indywidualista, którego niewiele obchodzi poza sobą ale potrafi grać pod publiczkę i po biegach i w mediach. Łełek urzekł pół Polski swoją historią, Kuba nie wiem jak to robi ale pisze się o nim tyle jakby był jakimś znaczącym w polskim żużlu grajkiem, a kapitan to urodzony showman, palenie opon, interakcja z kibicami, pomaganie na torze czy ogłaszanie na torze, że zostaje w Lublinie.
ptgt pisze:Nie zaklinajmy rzeczywistości, że Łełek odjechał dobre zawody.

Nikt nie zaklina i nie pisze, że pojechał dobre zawody o możliwości ma dużo większe.
Natomiast nawet w tak przeciętnym występie pokazał więcej niż potrafi Kuba.
Nie bardzo wiem czemu ma służyć rotowanie, a zwłaszcza wystawianie słabszego zawodnika.
Łełek ma się rozjeździć, pomóc w walce o PO i dalej. Z Wrocławiem pomógł wygrać dwa biegi,
w trzecim nic nie zrobił i zastąpił go szybszy junior, żadnych szkód nie narobił.
Wartość punktów określa się ilością pokonanych rywali (nie licząc jakichś parasoli) w stosunku do liczby biegów.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

#180 Postautor: go! » 3 sierpnia 2020, o 14:29

Talmai pisze:Nie bardzo wiem czemu ma służyć rotowanie, a zwłaszcza wystawianie słabszego zawodnika.

Parytety kolego, i tak dobrze, ze mamy samych bialych zawodnikow :lol:

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

#181 Postautor: istred » 3 sierpnia 2020, o 14:30

Orientuje się ktoś dlaczego Miesiąc nie startuje w zawodach indywidualnych?
Rozumiem, że przed poprzednim sezonem mógł nie łapać się na listy zawodników, którzy są zakwalifikowani do np. Złotego Kasku, ale chyba w poprzednim sezonie wyrobił średnią na tyle dobrą, że powinien być brany pod uwagę?

Awatar użytkownika
ptgt
Senior
Posty: 536
Rejestracja: 10 maja 2009, o 12:15

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

#182 Postautor: ptgt » 3 sierpnia 2020, o 14:38

Cz@rek pisze:^^^Ale na początku meczu kiedy wynik był otwarty jego punkty były mega ważne! Dobre otwarcie czasem ustawia cały mecz.

Mega ważne punkty to akurat przywiózł Jamróg w Częstochowie.

istred pisze:Dokładnie. Można zdobyć 5-6 punktów przywożąc juniorów i przegrywając bądź remisując biegi, a można przywieźć Janowskiego i wygrywać budować przewagę. Gołym okiem widać, że to nie był jakiś fenomenalny występ. Po prostu nie ma co się go czepiać, bo swoje przywiózł. Takie minimum .

Jeśli zawodnik, który walczy o skład przywozi ledwie 2 punkty, dając się ograć na własnym torze 9 zawodnikowi pierwszej ligi, to lepiej już puszczać Wiktorów od początku meczu. "Niech się rozjeżdżają".

Talmai pisze:Natomiast nawet w tak przeciętnym występie pokazał więcej niż potrafi Kuba.
Nie bardzo wiem czemu ma służyć rotowanie, a zwłaszcza wystawianie słabszego zawodnika.

Na jakiej podstawie to stwierdzasz? Bo statystyki z tego sezonu mówią co innego.
Żeby nie było, nie twierdzę, że Jamróg to zawodnik na 10+ punktów. Nie wiem jakie są ustalenia wewnątrz klubu, być może bardziej opłaca mu się siedzieć na postojowym niż eksploatować sprzęt, ale Paweł nie zasłużył na szansę wystąpienia w kolejnym meczu.
#NajśmieszniejszaLigaŚwiata

dark
Posty: 30
Rejestracja: 17 września 2010, o 09:49

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

#183 Postautor: dark » 3 sierpnia 2020, o 14:50

ptgt pisze:Jeśli zawodnik, który walczy o skład przywozi ledwie 2 punkty, dając się ograć na własnym torze 9 zawodnikowi pierwszej ligi, to lepiej już puszczać Wiktorów od początku meczu. "Niech się rozjeżdżają".


Zagar z Liszką sobie nie poradził
Hampel nawet do Pawliczaka się nie zbliżył
Michelsen nie dojeżdżał ostatnio do naszych juniorów i na nich bonusy musiał ciułać

Jeśli dają się tak ogrywać, to lepiej puszczać tych Wiktorów faktycznie od początku za nich. Nawet Firmuga niech pojeździ.

Nie popadajmy w skrajności wyciągając pojedyncze biegi. Liczy się jakiś dłuższy przekrój, wydaje się minimum dwa/trzy pełne mecze.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

#184 Postautor: istred » 3 sierpnia 2020, o 14:51

ptgt pisze:
istred pisze:Dokładnie. Można zdobyć 5-6 punktów przywożąc juniorów i przegrywając bądź remisując biegi, a można przywieźć Janowskiego i wygrywać budować przewagę. Gołym okiem widać, że to nie był jakiś fenomenalny występ. Po prostu nie ma co się go czepiać, bo swoje przywiózł. Takie minimum .

Jeśli zawodnik, który walczy o skład przywozi ledwie 2 punkty, dając się ograć na własnym torze 9 zawodnikowi pierwszej ligi, to lepiej już puszczać Wiktorów od początku meczu. "Niech się rozjeżdżają".

Zauważasz, że przegrał Bertzonem, a całkowicie pomijasz, że pokonał Janowskiego.
To się nazywa traktowanie faktów wybiórczo.

Miesiąc dorzucił do wyniku +4.
Michelsen -2.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

#185 Postautor: Gelo » 3 sierpnia 2020, o 14:58

Obawiam się, że w dyskusji czyje punkty były "ważniejsze" nie znajdzie się odpowiedzi. Dla grupy sympatyków Łełka jego punkty będą wazniejsze. Ci, którzy lubią Kubę powiedzą, że w Czewie zrobił swoje i przywiózł ważne punkty. Opinie pokrywają się z sympatiami. A sympatyków mam wrażenie więcej ma Łełek. Prawdopodobnie dlatego, że traktowany jest w Lublinie jak "swój" przez zasiedzenie. Nie podejmuję się wartościowania ważności punktów w tym przypadku. Łełek zrobił wczoraj dwa - ale wyścigi został wygrane 4:2 na początku meczu. Ten sam Łełek zaczął punktować w Zielonej Górze, kiedy było już po meczu. Z tego względu te punkty już tak ważne nie były. A między Miesiącem i Jamrogiem postawiłbym znak równości jezeli chodzi o formę.

Awatar użytkownika
Retrospeedway
Senior
Posty: 573
Rejestracja: 26 września 2019, o 14:41

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

#186 Postautor: Retrospeedway » 3 sierpnia 2020, o 15:02

Nie wiem po co rozdrabniacie wygrany mecz,tym bardziej że to był najgorszy rywal który zawitał na nasz tor.
Ktoś może pomyśleć że co ja gadam jaki najgorszy rywal a Leszno? Przypominam skład i punktacje z zeszłego roku :
Miesiąc 11
Jonsson 3
Lampart 5
Lambert 2
Michelsen 13
Juniorzy 6
40 punktów zrobiliśmy takim składem z silniejszym Lesznem niż w tym roku,gdzie juniorzy Leszna zrobili 16 punktów.
Teraz przyjeżdża słabszy Kubera i Szlauderbach co nie robi w ogóle punktów.
Wygraną ze Sparta trzeba rozważać jako duży sukces bo teraz pójdzie z górki w meczach u siebie.

Awatar użytkownika
ptgt
Senior
Posty: 536
Rejestracja: 10 maja 2009, o 12:15

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

#187 Postautor: ptgt » 3 sierpnia 2020, o 15:08

istred pisze:Zauważasz, że przegrał Bertzonem, a całkowicie pomijasz, że pokonał Janowskiego.
To się nazywa traktowanie faktów wybiórczo.

Faktem jest, że przy dzisiejszym przygotowaniu torów, w pierwszym wyścigu głównie decyduje start i rozegranie pierwszego łuku. Akurat tamtym razem start wyszedł mu wyjątkowo dobrze. Okazje do zamknięcia ust krytykom miał w 9 wyścigu. Jestem skłonny zgodzić się z Gelem, że przy obu zawodnikach można postawić znak równości. Zwolennicy pozostawienia Miesiąca w składzie sugerują się wynikami z poprzedniego sezonu, gdzie sam zawodnik osiągnął pik formy i wziął na siebie rolę krajowego lidera.
#NajśmieszniejszaLigaŚwiata

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

#188 Postautor: blajar » 3 sierpnia 2020, o 15:11

Retrospeedway pisze:Teraz przyjeżdża słabszy Kubera i Szlauderbach co nie robi w ogóle punktów.


Słabnszy Kubera? Na tę chwile jest mocniejszy niż rok temu. 21wsza średnia w Elidze i pozostawia w polu choćby Jarka, Przedpełskiego czy Thomsena.
Przyjedzie za to Lidsey, który nam napsuł mocno krwi i napędzony już Smyk. O Kołodzieju, Emilu nie wspominam, do tego młody Pawlicki.
Moim zdaniem nie będzie dla nas cięższego meczu domowego w tym sezonie.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Badzia
Szkółkowicz
Posty: 241
Rejestracja: 13 listopada 2019, o 23:40
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

#189 Postautor: Badzia » 3 sierpnia 2020, o 15:26

Flagg pisze:Jamróg robi 3+1 na ciężkim terenie w Częstochowie, w tym przywozi mega ważne 5:1 - słaby Jamrog, 3 pkt to jest poniżej oczekiwań bez względu na tor i rywala.
Miesiąc robi 2 pkt na domowym torze - wszystko spoko, występ przyzwoity, solidna druga linia.

Nie pije do nikogo konkretnego, ale takie ciekawe opinie przeważają również w social media. Nie domagam się występu Jamroga, bo uważam, że to czas, w którym sztab powinien zdecydować się na jednego z nich i trzymać się tego wyboru dopóki ten wybrany nie zacznie jechać totalnego piachu. A Paweł mniej lub więcej, ale punkty robi. Natomiast ciekawi po prostu ta różnica w ocenach poszczególnych zawodników


Przed sezonem formację polskich seniorów zasiliło dwóch zawodników: Jarosław Hampel, który był kontraktowany jako gwiazda. Gość, który na torze i poza nim ma pokazać, że Motor to nie jest kopciuszek, tylko klub w którym mogą startować wielcy tego sportu. On nie musiał nic udowadniać. Jamróg z kolei jest na dorobku. Nie przyszedł tutaj z nazwiskiem, tylko potencjałem. Zazwyczaj w takich sytuacjach to ten przychodzący musi udowodnić, że jest lepszy od tych co już są w składzie, czyli Miesiąca. Oceny Pawła są wyższe bo jest swój, jest w klubie od początku tego projektu, przeszedł przez wszystkie szczeble rozgrywkowe, dołożył olbrzymią cegiełkę do sukcesów i to z nim utożsamiają się kibice, klub i całe środowisko wokół klubu, ze sponsorami włącznie. To Jamrog musi pokazać, że jest wyraźnie lepszy i tak długo jak będą jechać na porównywalnym poziomie, przeważająca większość osób będzie chciała oglądać na torze Miesiąca. Nie twierdze czy to dobrze czy źle, chociaż nie ukrywam, że gdyby to zależało ode mnie, w następnych meczach jechałby Paweł.

Awatar użytkownika
Retrospeedway
Senior
Posty: 573
Rejestracja: 26 września 2019, o 14:41

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

#190 Postautor: Retrospeedway » 3 sierpnia 2020, o 15:37

blajar pisze:
Retrospeedway pisze:Teraz przyjeżdża słabszy Kubera i Szlauderbach co nie robi w ogóle punktów.


Słabszy Kubera? Na tę chwile jest mocniejszy niż rok temu. 21wsza średnia w Elidze i pozostawia w polu choćby Jarka, Przedpełskiego czy Thomsena.
Przyjedzie za to Lidsey, który nam napsuł mocno krwi i napędzony już Smyk. O Kołodzieju, Emilu nie wspominam, do tego młody Pawlicki.
Moim zdaniem nie będzie dla nas cięższego meczu domowego w tym sezonie.


Leszno na wyjeździe jechało tylko z najsłabszymi czyli Rybnik,Gorzów i Grudziądz.Leszno jeszcze z nikim z góry tabeli nie jechało.Zawodnicy tej drużyny nie mają praktyki na różnych torach poza Smektałą który jechał w SEC.
Jeżeli Michelsen i Zagar wyremontują silniki to Leszno cykniemy piątką z przodu.

FanatykMotoru
Szkółkowicz
Posty: 235
Rejestracja: 26 lipca 2020, o 10:32

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław ( 2.08.2020 g.19:15 )

#191 Postautor: FanatykMotoru » 3 sierpnia 2020, o 16:24

Chciałbym się odnieść do wczorajszego zwycięstwa naszego zespołu. Uważam, że wycisnęliśmy z tego spotkania wszystko co było można. Jak słyszałem opinie niektórych ludzi o punkcie bonusowym to ogarniał mnie śmiech. Na bonusa we wczorajszym spotkaniu szans nie było żadnych, jednak pewne i wysokie zwycięstwo nad Sparta to dla mnie miłe zaskoczenie. Sam obstawiałem wynik 48:42 i to przy dobrych wiatrach. Jednak Grisza pojechał wczoraj jak profesor , dwucyfrówkę w końcu dołożył Jarek chodz i jemu tradycyjnie przytrafiła się śliwka.Swoje zrobili juniorzy i Matej chodz i on nie ustrzegł się błędów. Martwi postawa Mikkela ,który drugi mecz pod rząd jedzie po prostu bardzo słabo.Ten jego sprzęt to jakiś szrot i musi jak najszybciej go wymienić bo widać było brak prędkości podobnie jak to było w Zielonej Górze. Miesiąc przywiózł co prawda Janowskiego i Czugunova ale 2 punkty na własnym torze to wynik poniżej oczekiwań i myślę że Jamróg pojechał by podobnie o ile nieco lepiej. Zwycięzców się jednak nie sądzi. Nadal podtrzymuję tezę,że w tym sezonie na własnych śmieciach nie znajdziemy pogromcy.