GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
Mikkel jest dobry ale nie bardzo dobry. Co do wyniku - dla mnie jest oczywisty. Zagar trzy wyścigi jak szkółkowicz czyli tak jak miało być. Przy życiu trzymał nas Hampel, bo przy takiej jeździe Griszy (bez wyrazu) i Jamroga (tak jak miało być) nie było szans wygrać tego meczu. I tu dochodzimy do sedna. Skoro nie potrafimy poradzić sobie z przedostatnią drużyną, jadącą o pietruchy, bez juniorów i z dwoma gostkami myślącymi o końcu kariery - to po co nam te playoffy?
- Lumpproletariacki
- Szkółkowicz
- Posty: 201
- Rejestracja: 19 listopada 2007, o 20:03
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
To spłycenie tematu, a może truizm, ale mecz wygrał Przemek Pawlicki. To, że Artiom i Nicki przywiozą ok. 13 było do przewidzenia, a Przemek przewiózł Griszę i Zagara, co nie miało prawa się zdarzyć. Pawlicki miotał się po całym torze, jechał po prostu źle, ale i tak wystarczyło to na naszych liderów. Przy życiu trzymała nas świetna postawa Hampela, który również w 15 biegu zrobił dobrą robotę. Grisza w 12 biegu bardzo rozczarował, bo po dobrym starcie nawet nie zerknął w prawo na Bjerre, a powinien zrobić to, co np. Zmarzlik z Janowskim we Wrocławiu. Grudziądz się nie patyczkował i jak miał okazję to odprowadzał naszych do płotu. Dodatkowo ten uśmiech Griszy po ostatnim wyścigu... Po prostu nie wypadało
Pozostaje ślepa wiara w 53 pkt...
Pozostaje ślepa wiara w 53 pkt...
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
Przegraliśmy, bo nie wszyscy pojechali z zaangażowaniem jakiego wymagało tak ważne spotkanie. Kabaretowa jazda Zagara, odpuszczanie walki przez Michelsena (15 bieg) czy połaskotany przez rywala Lampart, oddający łatwe 5:1 to obraz drużyny, która nie walczyła na 100%.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
Grudziądz nie pojechał wybitnych zawodów, ale nasi, jeżdżąc dżentelmeńsko, dając się wywozić pod bandę pojechali chyba najsłabsze zawody w sezonie. Albo zlekceważyliśmy Grudziądz, jadący o pietruchę, bez treningów na swoim torze albo po meczu z Włókniarzem coś pękło i jest mocny zjazd mentalny. Nawet przy remisie czy naszym prowadzeniu nie było widać determinacji w drużynie, a po ostatnim biegu wkur*iony był tylko Hampel. Reszta opuściła głowy, a tego właśnie zabrakło, uderzenia pięścią w stół, a wyszła kapitulacja. Na bonus z Falubazem nie liczę i nawet nie chcę porównywać tego meczu do meczu z ROWem. Bo Vaculik czy Dudek to Woryna i Lebiediew i nie mamy widocznej przewagi na pozycjach juniorskich. Szkoda końcówki sezonu bo uważam, że obok Unii byliśmy najrówniej jeżdżącą drużyną, a tak nasze miejsce w PO zajmie drużyna(y), która(e) :
- Dała sobie wklepać na własnym torze 59 punktów
- Zaliczyła u siebie dwa remisy i porażkę
- Jeszcze nie dawno miała na koncie 0 oczek i jako jedyna przegrała z czerwoną latarnią ligi
- Dała sobie wklepać na własnym torze 59 punktów
- Zaliczyła u siebie dwa remisy i porażkę
- Jeszcze nie dawno miała na koncie 0 oczek i jako jedyna przegrała z czerwoną latarnią ligi
#NajśmieszniejszaLigaŚwiata
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
no niestety, sen się nie ziścił, i dało to mniej więcej obraz czego można się było po naszej postawie spodziewać.
Szkoda bo początek sezonu zapowiadał trochę inny obrót zdarzeń, ale my, podobnie jak Grudziądz mamy 2,5 zawodnika na mecz który pewnie punktuje - pojedyncze wybryki kolejnej połówki wygrywają nam mecze a jej brak, przegrywają. Liczyłem że tym razem się poszczęści o o 2-4pkt więcej dorzucą juniorzy którzy zawsze jak już punktowali przeważali szalę. Tym razem się nie udało i mimo że wierzę do końca o dobre rozstrzygnięcie, to obawiam się że wczoraj pojechaliśmy na 100+% naszych możliwości, i z takimi wynikami w po zajęli byśmy 4 miejsce...
Szkoda Motorze,szkoda...
Szkoda bo początek sezonu zapowiadał trochę inny obrót zdarzeń, ale my, podobnie jak Grudziądz mamy 2,5 zawodnika na mecz który pewnie punktuje - pojedyncze wybryki kolejnej połówki wygrywają nam mecze a jej brak, przegrywają. Liczyłem że tym razem się poszczęści o o 2-4pkt więcej dorzucą juniorzy którzy zawsze jak już punktowali przeważali szalę. Tym razem się nie udało i mimo że wierzę do końca o dobre rozstrzygnięcie, to obawiam się że wczoraj pojechaliśmy na 100+% naszych możliwości, i z takimi wynikami w po zajęli byśmy 4 miejsce...
Szkoda Motorze,szkoda...
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
1. Matej w piątym biegu był chwilę na drugim miejscu. Przyjechał ostatni.
2. Matej w ósmym trzy kółka jechał przed Artiomem by jednak stracić punkt.
3. W dziewiątym Grigorij jechał przez chwilę przed Dzikiem, ale Dun pojechał po swojemu i Grisza stracił punkt.
W tymże biegu Trofi też stracił punkt, który miał po starcie.
4. W dziesiątym Wiktor L pojechał jak prawdziwy "dzieciaczek" i stracił dwa punkty.
Także trochę punktów uciekło.
Na drugiej stronie szali - pokonanie Buczka przez Trofimowa oraz dwa razy wywalczone drugie miejsca przez Jarka.
A co za rok?
Grisza, Lamparcię oraz Mikkel mają kontrakty. Zostaje kwestia dogrania aneksu finansowego. Kto do nich dołączy?
Potrzebujemy prawdziwego lidera z jajami i szybkim sprzętem, bo takowego w tym roku nie było. Raz błysnął Matej, raz Mikkel, raz Grisza a raz Jarek. A i tak mieli wpadki, których zawodnicy topowi mieć nie powinni.
2. Matej w ósmym trzy kółka jechał przed Artiomem by jednak stracić punkt.
3. W dziewiątym Grigorij jechał przez chwilę przed Dzikiem, ale Dun pojechał po swojemu i Grisza stracił punkt.
W tymże biegu Trofi też stracił punkt, który miał po starcie.
4. W dziesiątym Wiktor L pojechał jak prawdziwy "dzieciaczek" i stracił dwa punkty.
Także trochę punktów uciekło.
Na drugiej stronie szali - pokonanie Buczka przez Trofimowa oraz dwa razy wywalczone drugie miejsca przez Jarka.
A co za rok?
Grisza, Lamparcię oraz Mikkel mają kontrakty. Zostaje kwestia dogrania aneksu finansowego. Kto do nich dołączy?
Potrzebujemy prawdziwego lidera z jajami i szybkim sprzętem, bo takowego w tym roku nie było. Raz błysnął Matej, raz Mikkel, raz Grisza a raz Jarek. A i tak mieli wpadki, których zawodnicy topowi mieć nie powinni.
od 1988 tylko SPEEDWAY
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
Dała o sobie znać amatorszczyzna w Klubie, o której pisałem tu kilka razy. Atmosfera poklepywania się po ramieniu i brak trenera, który mobilizowały, a gdy trzeba opieprzał zawodników. W zamian mamy kompromitujące porażki ze zmobilizowaną, ale targaną kryzysami Częstochową i słabym Grudziądzem. Tymczasem wystarczyło chcieć, a mielibyśmy 5 punktów więcej.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
Czarek pisze:Dała o sobie znać amatorszczyzna w Klubie, o której pisałem tu kilka razy. Atmosfera poklepywania się po ramieniu i brak trenera, który mobilizowały, a gdy trzeba opieprzał zawodników. W zamian mamy kompromitujące porażki ze zmobilizowaną, ale targaną kryzysami Częstochową i słabym Grudziądzem. Tymczasem wystarczyło chcieć, a mielibyśmy 5 punktów więcej.
to niestety było widać we wczorajszej transmisji w parku maszyn, piknik na całego, każdy tempo wpatrzony w skrzynkę z narzędziami i tyle.
Czy dynamiczny duet trenerski coś by zmienił, nie wiem, ale też mi się czasem wydaje że brakuje u nas trochę silnej ręki - takie ciepłe kluchy to też rozluźnienie dla zawodników, a czy to w walce o medale słuszna droga?
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
To prawda. Drugi mecz odjechany bez zęba i... ambicji. Sam Dzik - jadący w końcu o nic poza zarobkiem na koniec sezonu woził naszych po płotach jak frajerów. Tym zębem mógł obdzielić dwie drużyny Motoru niestety. Jesteśmy za grzeczni na tą ligę. Miła atmosfera, sportowa rywalizacja, fair i spokojnie bez gościa, honorowo do końca. I tak oto cwaniaczki ekstraligowe wydymały Lublin bez mydła. Liczyłem na jazdę na maxa i na pełnym wk...wie. Zawiodłem się. Ale dalej uważam że playoff został przegrany z czewa a nie wczoraj.
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
Gelo pisze:playoff został przegrany z czewa
to nie ulega wątpliwości
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
Mityczna wola walki i czarkowe mobilizowanie batem... Chłopaki zrobili ile byli w stanie. Popatrzcie na obsadę każdego z biegów. Właściwie nie ma wielkich zaskoczeń odnośnie poszczególnych rozstrzygnięć. Może 5:1 w pierwszym wyścigu i 4:2 w trzecim. Reszta biegów zakończyła się wynikami do przewidzenia.
Powiedzmy sobie szczerze - nasza trójka obcokrajowców to nie są pewniacy na poziomie Artioma/Emila/Zmarzlika. Grisza i Zagar zawsze mogą przegrać z Przemkiem Pawlickim, co przy tak wyrównanym spotkaniu przekłada się na punkty meczowe. Kadrowo nie jesteśmy w czołówce ligi. Oczywiście nie wszystko stracone, nadzieja umiera ostatnia. Porażka Sparty z GKM lub Włókniarza z Lesznem pozostawia Motorowi lekko uchyloną furtkę do fazy play-off. Ale nie wiem jakie jaja musiałyby się wydarzyć w poniedziałek, żeby Falubaz nie wywiózł bonusa z Lublina.
Powiedzmy sobie szczerze - nasza trójka obcokrajowców to nie są pewniacy na poziomie Artioma/Emila/Zmarzlika. Grisza i Zagar zawsze mogą przegrać z Przemkiem Pawlickim, co przy tak wyrównanym spotkaniu przekłada się na punkty meczowe. Kadrowo nie jesteśmy w czołówce ligi. Oczywiście nie wszystko stracone, nadzieja umiera ostatnia. Porażka Sparty z GKM lub Włókniarza z Lesznem pozostawia Motorowi lekko uchyloną furtkę do fazy play-off. Ale nie wiem jakie jaja musiałyby się wydarzyć w poniedziałek, żeby Falubaz nie wywiózł bonusa z Lublina.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
kdsz pisze:mobilizowanie batem
no nie gadaj że jak Cie pracodawca opierdoli to nie musisz przynajmniej wykazać się że robisz coś więcej niż robiłeś, a u nas w parku maszyn jest plaża, a tak by przynajmniej w telewizji wyglądało że jest jakiś ruch... :D
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
Powszechnie wiadomo, że jak komuś batem pogrozisz, to od razu będzie szybciej jechał. Tak to właśnie działa w sporcie.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
kdsz pisze:Powszechnie wiadomo, że jak komuś batem pogrozisz, to od razu będzie szybciej jechał. Tak to właśnie działa w sporcie.
zwłaszcza w jeździectwie... ;)
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
kdsz pisze:Powszechnie wiadomo, że jak komuś batem pogrozisz, to od razu będzie szybciej jechał. Tak to właśnie działa w sporcie.
Powszechnie wiadomo, że najlepiej zmobilizować całą ekipę, bo wtedy wszyscy się nakręcają, a jeśli ktoś tego nie czuje to pozostają środki perswazji indywidualnej. U nas nie ma nic z tych rzeczy. Jest rodzinka.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
Co to za bzdury o tym kiju. Litości.
Gdzie wam tam zaangażowania zabrakło? Ja widziałem w tym meczu chęć zwycięstwa i walkę, na miarę aktualnych możliwości.
Niestety wraz ze zmianą temperatur za oknem, przyszedł ewidentny dołek formy Mateja, Griszy i Mikkela i to jest powód tej porażki. Jeśli dwóch liderów u przeciwnika wydaje się być niełapalnymi to znak, że twoi liderzy zawodzą.
Nie Jamróg, nie juniorzy, a właśnie naszych trzech muszkieterów, którzy powinni choć podjąć rękawice z Artiomem i Nickim, położyli ten mecz.
Nie wiem za bardzo o co macie pretensje do Ziółkowskiego. Zrobił to co musiał - po tym jak zobaczylismy Kubę w pierwszym biegu, wszyscy wiedzieliśmy, że Wiktory będą jeździć więcej i te zmiany wydawały się po prostu oczywiste.
Już prędzej można było mieć do naszego sztabu zastrzeżenia, że wystawiając Grisze przeciwko Artiomowi w trzech biegach, marnujemy amunicję. Artiom jeździł z parze z juniorem i beznadziejną drugą linią GKM i tam mógł pojechać ktokolwiek.
Zabrakło nam najzwyczajniej w świecie armat. Jeden, zaskakująco szybki Hampel, to zbyt mało.
Mam nadzieję, że nikt nie odpuści przed meczem z Falubazem. Oni pojechali świetny mecz z Lesznem, ale mają swoje problemy, nawet podobne do naszych. Vaculik też notuje zjazd formy, tak samo jak Protasiewicz. MJJ i Antonio na wyjeździe jeżdżą znacznie gorzej niż u siebie.
Mamy kilka dni, prognozy są dobre. Musimy po prostu zrobić to co Falubaz zrobił z Lesznem i przełamać dołek formy dobrym występem u siebie.
Gdzie wam tam zaangażowania zabrakło? Ja widziałem w tym meczu chęć zwycięstwa i walkę, na miarę aktualnych możliwości.
Niestety wraz ze zmianą temperatur za oknem, przyszedł ewidentny dołek formy Mateja, Griszy i Mikkela i to jest powód tej porażki. Jeśli dwóch liderów u przeciwnika wydaje się być niełapalnymi to znak, że twoi liderzy zawodzą.
Nie Jamróg, nie juniorzy, a właśnie naszych trzech muszkieterów, którzy powinni choć podjąć rękawice z Artiomem i Nickim, położyli ten mecz.
Nie wiem za bardzo o co macie pretensje do Ziółkowskiego. Zrobił to co musiał - po tym jak zobaczylismy Kubę w pierwszym biegu, wszyscy wiedzieliśmy, że Wiktory będą jeździć więcej i te zmiany wydawały się po prostu oczywiste.
Już prędzej można było mieć do naszego sztabu zastrzeżenia, że wystawiając Grisze przeciwko Artiomowi w trzech biegach, marnujemy amunicję. Artiom jeździł z parze z juniorem i beznadziejną drugą linią GKM i tam mógł pojechać ktokolwiek.
Zabrakło nam najzwyczajniej w świecie armat. Jeden, zaskakująco szybki Hampel, to zbyt mało.
Mam nadzieję, że nikt nie odpuści przed meczem z Falubazem. Oni pojechali świetny mecz z Lesznem, ale mają swoje problemy, nawet podobne do naszych. Vaculik też notuje zjazd formy, tak samo jak Protasiewicz. MJJ i Antonio na wyjeździe jeżdżą znacznie gorzej niż u siebie.
Mamy kilka dni, prognozy są dobre. Musimy po prostu zrobić to co Falubaz zrobił z Lesznem i przełamać dołek formy dobrym występem u siebie.
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
MIERZWIN pisze:Potrzebujemy prawdziwego lidera z jajami i szybkim sprzętem, bo takowego w tym roku nie było. Raz błysnął Matej, raz Mikkel, raz Grisza a raz Jarek. A i tak mieli wpadki, których zawodnicy topowi mieć nie powinni.
Raz błysnął Matej? Raz Jarek?
Chyba trochę kolegę poniosło. Spodziewałeś się takich zdobyczy punktowych Mateja przed sezonem?
Bardzo chciałbym aby został Jarek Hampel. Miał kilka kiepskich wyjazdów ale w tym roku to już był inny zawodnik. Mam nadzieję że do drużyny dolaczy Mateusz Cierniak.
Z całym szacunkiem ale Paweł z Kubą to na tą chwilę max druga linia w pierwszej lidze.
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
To jest system naczyń połączonych. W Lublinie niejeden zawodnik się odbudował, co oznacza, że atmosfera temu sprzyja. Może nie da się być jednocześnie dobrym wujkiem nie stosującym chorej presji i zaganiaczem z biczem w ręku. To co zadziała na jednego mobilizująco, innego zdeprymuje. Per saldo sposób prowadzenia, mimo wszystko, zdaje egzamin.
Mnie też w żużlu nie pasuje atmosfera wiecznego rozprężenia, też wolę widzieć, jak po porażce zawodnik jest wściekły i rzuca kaskiem, najlepiej w stylu Lebiediewa z naszego wiekopomnego spotkania sprzed dwóch lat - ale wszystko ma swoją cenę.
Drużyna pojechała słabo. Coś się w niej zacięło kilka tygodni temu, albo po prostu zaczęliśmy jechać z lepiej usposobionymi rywalami.
Mnie też w żużlu nie pasuje atmosfera wiecznego rozprężenia, też wolę widzieć, jak po porażce zawodnik jest wściekły i rzuca kaskiem, najlepiej w stylu Lebiediewa z naszego wiekopomnego spotkania sprzed dwóch lat - ale wszystko ma swoją cenę.
Drużyna pojechała słabo. Coś się w niej zacięło kilka tygodni temu, albo po prostu zaczęliśmy jechać z lepiej usposobionymi rywalami.
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
Jeśli Jarek bijący po meczu Pedersena, jeśli Mikkel kopiący w ścianę w parku maszyn (było to widać w TV), Wiktor kładzie się w drugim łuku, gdy drużyna przegrywa w decydującej fazie zawodów, ryzykując czerwoną kartkę, to nie jest dowód, że ta presja była i chłopaki czują się rozczarowani, to co nim jest?
Mają podpalić park maszyn w Grudziądzu, zrobić awanturę, żeby lubelski kibic był zadowolony? Czy też będzie za mało?
Jeśli chcemy zamordyzm, to może faktycznie niech Ziółkowski idzie na emeryturę, a do parku maszyn weźmy Mrozka. Doświadczenie ma, atmosferę rozpieprza jak nikt inny, no ale metoda kija i presji na zawodników to u niego codzienność.
Mają podpalić park maszyn w Grudziądzu, zrobić awanturę, żeby lubelski kibic był zadowolony? Czy też będzie za mało?
Jeśli chcemy zamordyzm, to może faktycznie niech Ziółkowski idzie na emeryturę, a do parku maszyn weźmy Mrozka. Doświadczenie ma, atmosferę rozpieprza jak nikt inny, no ale metoda kija i presji na zawodników to u niego codzienność.
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
Nie ułożył się mecz po naszej myśli i tyle. Kurde dwa pkt więcej ktoś by zdobył i byłoby w drugą stronę.Jest jeszcze cień szansy na awans, więc trzeba wierzyć że robimy za trzy Falubaz. Z Rybnikiem też mieliśmy nie dać rady, i miało być po ptakach. A było zajebiscie :) Chłopaki wsparcia teraz potrzebują. Rozliczmy ich po sezonie dopiero.
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
Do Grudziądza jedzie drużyna w kryzysie czyli Sparta. Zobaczymy jak wygląda mobilizacja, zaangażowanie oraz komunikacja w ekipie i sobie porównamy.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
Drużyna w kryzysie? Sam Janowski jest lepszy niż cały Motor 
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
Jakoś nie mogę sobie wyobrazić że Magic z Taiem tak będą się dawać wywozić w płot Dzikowi.
Re: GKM Grudziądz - Motor Lublin (04.09.2020 g.18:00)
Taia to już Gorzów woził i to na jego torze.