Mecze naszych rywali

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#126 Postautor: Gelo » 22 sierpnia 2004, o 20:09

kezman pisze:
Gelo pisze:
Shack pisze:w sumie to nie rzutuje, jak wygramy u siebie z Gdańskiem i z Rzeszowem to nawet wygrana Rzeszowa z Gdańskiem nic im nie da

Tak własnie jest - tylko jak to zrobic... niewazne jakie miejsce zajmiemy, ale chcialbym zebysmy wygrali z Rzeszowem - nie lubie ich kibiców od tego roku. Są bezmyślni.


Buahaha Ty to masz kompleksy :wink: :lol:

No własnie - to jest jeden z przykładów na potwierdzenie mojej tezy.

Awatar użytkownika
Jasiek_Sydney
Posty: 88
Rejestracja: 23 sierpnia 2004, o 02:18
Lokalizacja: Sydney
Kontakt:

#127 Postautor: Jasiek_Sydney » 23 sierpnia 2004, o 02:31

Gelo, nie oceniaj calego Rzeszowa po zachowaniu Klubu Kibica, ktorzy
udowadniaja, ze Miesiac to junior "lepszy niz przecietny" (choc
ostatnio chlopak naprawde poczynil postepy), a Baran powinien jezdzic
w DPS.

Sa jednak dwa fakty, ktorym nie zaprzeczysz:

1. Rzeszow mial pecha w postaci kontuzji. Absencja Kuciapy
i Trojanowskiego bardzo oslabila ten zespol w pamietnym pojedynku na
poczatku sezonu

2. Poczawszy od wygranego meczu u siebie z Gnieznem Rzeszow przegral
tylko dwa mecze - oba w Gdansku i na pewno jest to lepszy wynik niz
ktorejkolwiek innej druzyny walczacej o baraze.

A ze kazdy sobie lubi pogdybac... Gdyby Sledz jezdzil normalnie, pewnie
juz dzis mielibyscie baraze.
Regards from Sydney
Jasiek

Sober
Senior
Posty: 659
Rejestracja: 4 kwietnia 2004, o 12:03
Lokalizacja: Lublin

#128 Postautor: Sober » 23 sierpnia 2004, o 09:53

A ze kazdy sobie lubi pogdybac... Gdyby Sledz jezdzil normalnie, pewnie
juz dzis mielibyscie baraze.

No właśnie. Śmiem twierdzić, że gdyby nie śmierć Dadiego, gdyby nie kontuzja Piszcza,juniorów, normalna jazda Śledzia od poczatku do konca sezonu, smiem twierzic, ze cieszylibysmy się z awansu do ekstraligi.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#129 Postautor: Gelo » 23 sierpnia 2004, o 11:20

Gelo, nie oceniaj calego Rzeszowa po zachowaniu Klubu Kibica
Nie moja to wina że to własnie oni wystawiają sobie taką notę.
Sa jednak dwa fakty, ktorym nie zaprzeczysz

Nie zamierzam zaprzeczać. Ja szanuję Waszą drużynę, ale w tym sezonie po prostu Waszym kibicom ostro przygrzało na dekiel. Już przed pierwszym meczem w Rzeszowie było ostre napinanie, potem przez dwa miesiące wałkowany był temat zabójcy Piszcza (innych epitetów nie godzi sie cytować) oraz jaki to ten TŻ to jest fuksiarz. I ciągle to GDYBY. Toi już jest naprawdę męczące. Ja mogę również gdybać w nieskończoność: gdyby jezdził Dadi, gdyby Śledz nie sprzedał, że gdyby nie było Kaczmarka, gdyby Franek trenował, gdyby Piszcz nie miał konztuzji. Podejrzewam, że GDYBY połowa z tego gdybania się sprawdziła, przegralibyście u siebie i drugi mecz u siebie, bo był jak najbardziej do wygrania - i temu chyba też nie zaprzeczysz. Tylko jak widać z gdybania nic nie wynika. Przegraliśmy i koniec. Ja do Waszego zespołu nic nie mam - może poza kontuzjogenną jazdą. Ale kibice podpadli na całego. Pomijam już idiotyczne wpisy, ale radość po upadku Dawida - tego nie mogę Wam darować - przecież to jakby Wasz chłopak. Wszystko przez to, co napisalem wczesniej - dopóki bylismy beniaminkiem było ok. Okazaliśmy się lepsi i zaczęło się szczekanie. I to jest bezmyślne.

Awatar użytkownika
Jasiek_Sydney
Posty: 88
Rejestracja: 23 sierpnia 2004, o 02:18
Lokalizacja: Sydney
Kontakt:

#130 Postautor: Jasiek_Sydney » 23 sierpnia 2004, o 14:08

Nie moja to wina że to własnie oni wystawiają sobie taką notę.


No ale mnie z nimi nie utozsamiaj. Ja jestem uwazany za ich najwiekszego
wroga, bo osmielilem sie ich skrytykowac za to, ze nie znaja sie na zuzlu
i ze nie rozumieja slowa pisanego (transparent dla Hliba).

Nie zamierzam zaprzeczać. Ja szanuję Waszą drużynę, ale w tym
sezonie po prostu Waszym kibicom ostro przygrzało na dekiel. Już przed
pierwszym meczem w Rzeszowie było ostre napinanie, potem przez dwa
miesiące wałkowany był temat zabójcy Piszcza (innych epitetów nie godzi
sie cytować) oraz jaki to ten TŻ to jest fuksiarz.


No coz... pech jednej druzyny jest szczesciem drugiej. Lublin pech
rzeszowian wykorzystal i to jest fakt. Zwyciestwo jednym punktem
swiadczy o tym, ze byli o ten jeden punkt lepszy, a gdyby jechal Kuciapa
i nie rozbil sie Trojanowski... mogloby byc inaczej, ale wcale nie musialo.

W ogole wydaje mi sie, ze mecze Rzeszowa z Lublinem sa bardzo ostre
i nie wiem, z czego to wynika. Podczas dotychczasowych pieciu meczow
kontuzji doznali:

Kuciapa
Piszcz
Miesiac
Mical
Winiarz (wstrzas mozgu)
Stachyra
Trojanowski

Toz to srednio 1,4 kontuzji na mecz!!! Nie wiem, z czego to wynika.

I ciągle to GDYBY. Toi już jest naprawdę męczące. Ja mogę
również gdybać w nieskończoność: gdyby jezdził Dadi, gdyby Śledz nie
sprzedał, że gdyby nie było Kaczmarka, gdyby Franek trenował, gdyby
Piszcz nie miał konztuzji. Podejrzewam, że GDYBY połowa z tego
gdybania się sprawdziła, przegralibyście u siebie i drugi mecz u siebie, bo
był jak najbardziej do wygrania - i temu chyba też nie zaprzeczysz.


Oczywiscie, masz w pelni racje. Lublin z Dadosem, normalnie jezdzacym
Sledziem i zdrowym Piszczem na pewno bylby w stanie zdobyc komplet
punktow w meczach z Rzeszowem. Zreszta wystarczy popatrzec na
przebieg meczu rundy finalowej w Rzeszowie. Pierwszy bieg, Lublin
prowadzi 5-1, ale Miesiac rozbija Stachyre i robi sie 3-2. Drugi bieg,
Lublin prowadzi 5-1, ale slabiutki Sledz daje sie objechac parze
rzeszowian. Zamiast uderzenia na 10-2 i pozniej trzymania tej przewagi
robi sie tylko 6-5.

Tylko jak widać z gdybania nic nie wynika. Przegraliśmy i koniec. Ja do
Waszego zespołu nic nie mam - może poza kontuzjogenną jazdą.


No widzisz, tylko ze jakos dziwnie wiele tych kontuzji (zwlaszcza
zeszlorocznych) powstalo z winy rywali - a to Piszcz, a to Stachyra,
Kovacs... Ale zgadzam sie, ze wiele z nich to braki w wyszkoleniu technicznym (upadki Miesiaca, Trojanowskiego, Fierleja).

Ale kibice podpadli na całego. Pomijam już idiotyczne wpisy, ale
radość po upadku Dawida - tego nie mogę Wam darować - przecież to
jakby Wasz chłopak.


Malo tego - Dawid to moj kolega od bardzo wielu lat, bo jeszcze jakis czas
temu razem bawilismy sie w speedrower, potem ja sedziowalem, on
jezdzil (Miesiac zreszta tez). Ale juz napisalem cos o Klubie Kibica i nie ma
sensu sie powtarzac. Szkoda na nich klawiatury - przynajmniej na
niektorych, bo mysle, ze takich "spoko" ludzi to tam nie brakuje.

Wszystko przez to, co napisalem wczesniej - dopóki bylismy
beniaminkiem było ok. Okazaliśmy się lepsi i zaczęło się szczekanie. I to
jest bezmyślne.


No niestety, fakty sa niezaprzeczalne - Lublin jeszcze do niedawna byl
poza zasiegiem Rzeszowa. Pech, nie pech - Rzeszow przegrywal i tylko
to sie liczylo. Teraz karta chyba sie odwraca. :D
Regards from Sydney

Jasiek

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#131 Postautor: Talib » 24 sierpnia 2004, o 13:57

"No niestety, fakty sa niezaprzeczalne - Lublin jeszcze do niedawna byl
poza zasiegiem Rzeszowa. Pech, nie pech - Rzeszow przegrywal i tylko
to sie liczylo. Teraz karta chyba sie odwraca. "

Lublin u siebie jest nadal poza zasięgiem Rzeszowa, który 19 września przyjedzie osłabiony brakiem podstawowego zawodnika ... Jerzego Kaczmarka. :)

foremniak
Posty: 48
Rejestracja: 15 lipca 2004, o 15:09

#132 Postautor: foremniak » 25 sierpnia 2004, o 15:54

rzeszów wygrał z gorzowem a pfeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :?

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#133 Postautor: jas » 25 sierpnia 2004, o 16:02

Nie no przed chwila mu zdjęli bana i już zaczyna. :x Powiedz mi foremniak co chciałeś przekazać swoim postem?
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Kamil232

#134 Postautor: Kamil232 » 25 sierpnia 2004, o 16:11

Gelo pisze:
Gelo, nie oceniaj calego Rzeszowa po zachowaniu Klubu Kibica
Nie moja to wina że to własnie oni wystawiają sobie taką notę.
Sa jednak dwa fakty, ktorym nie zaprzeczysz

Nie zamierzam zaprzeczać. Ja szanuję Waszą drużynę, ale w tym sezonie po prostu Waszym kibicom ostro przygrzało na dekiel. Już przed pierwszym meczem w Rzeszowie było ostre napinanie, potem przez dwa miesiące wałkowany był temat zabójcy Piszcza (innych epitetów nie godzi sie cytować) oraz jaki to ten TŻ to jest fuksiarz. I ciągle to GDYBY. Toi już jest naprawdę męczące. Ja mogę również gdybać w nieskończoność: gdyby jezdził Dadi, gdyby Śledz nie sprzedał, że gdyby nie było Kaczmarka, gdyby Franek trenował, gdyby Piszcz nie miał konztuzji. Podejrzewam, że GDYBY połowa z tego gdybania się sprawdziła, przegralibyście u siebie i drugi mecz u siebie, bo był jak najbardziej do wygrania - i temu chyba też nie zaprzeczysz. Tylko jak widać z gdybania nic nie wynika. Przegraliśmy i koniec. Ja do Waszego zespołu nic nie mam - może poza kontuzjogenną jazdą. Ale kibice podpadli na całego. Pomijam już idiotyczne wpisy, ale radość po upadku Dawida - tego nie mogę Wam darować - przecież to jakby Wasz chłopak. Wszystko przez to, co napisalem wczesniej - dopóki bylismy beniaminkiem było ok. Okazaliśmy się lepsi i zaczęło się szczekanie. I to jest bezmyślne.


Po raz kolejny sie grubo mylisz. Twierdzisz, ze wszystko było dobrze, dokąd nie wygraliscie z nami.

A w tamtym sezonie przegralismy 2 razy i co ?? I była miła atmosfera i nie było wyzwisk :!:
Wszystko zaczeło sie od tego, ze przed sezonem wierzylismy,ze mamy szanse wygrac z wami, na co wy reagowaliscie? CO Rzeszów z nami, ten z dolnej czwórki, co objechalismy dwa razy. I zaczeliscie to nazywac napinaniem sie itd. Bo u was jest jak w Pogonii Szczecin, pisac tylko dobrze...
Chcielisbyscie widziec takie wpisy

"Tak macie racje nie mamy z wami, szans niestety polegniemy w Lublinie do 30, no cóz"

A to jest sport, i nie macie prawa zabraniac nam wierzyc w nasza drużyne !!

U nas nie było nigdy wpisu ze rozjedziemy was 60-30, a u was i to nie jeden taki był, i to jest napiannie sie !

Pozdrawiam kibiców z Lublina (tych ze stadionu :])

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#135 Postautor: RadeKas » 25 sierpnia 2004, o 16:23

Kamil232 pisze:
U nas nie było nigdy wpisu ze rozjedziemy was 60-30, a u was i to nie jeden taki był, i to jest napiannie sie !



Owszem byly takie wpisy (Rzeszowiakow) przed ostatnim meczem w Rzeszowie.

Kamil232

#136 Postautor: Kamil232 » 25 sierpnia 2004, o 16:26

RadeKas pisze:
Kamil232 pisze:
U nas nie było nigdy wpisu ze rozjedziemy was 60-30, a u was i to nie jeden taki był, i to jest napiannie sie !



Owszem byly takie wpisy (Rzeszowiakow) przed ostatnim meczem w Rzeszowie.


??prosiłbym cytaty, bo ja widziałem wyniki 55-35, a nie az tak wysoko ??
Pozatym zwyciestwo na wujeździ 49-41, wiec niektórzy liczyli ze w Rzeszowie sie z 2-3 pkt wiecej zrobi wiec pisali wyniki około 55-35, ale nigdy nie było 60-30 tak jak u was

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#137 Postautor: istred » 25 sierpnia 2004, o 16:28

Kibice z forum, to Ci sami co na stadionie ...

Nie musicie pisać, że Lublin jest lepszy, możecie wierzyć w swoją drużynę, ale róbcie to w sposób normalny. Przejrzyjcie temat meczu z Gdańskiem, tam kibice Wybrzeża też mówili, że wygrają ten mecz i nikt im tego nie miał za złe. Chodzi o to, że nie robili z siebie niewiadomo kogo. Pisali obiektywnie - obie drużyny mają szansę, ale wierze w zwycięztwo swojej.

Inna sprawa, że tylko wy sprowadzacie "osbserwatora". Wszystkie drużyny, łącznie z GKSem i Stalą Gorzów objechały mecz czysto i nie mają do nikogo pretensji, że przegrały. Uznały, że tego dnia były słabsze. Co gorsze, wy nie zauważacie tego problemu, a nawet czytałem już wypowiedzi - co z tego, że Kaczmarek przygotował tor pod nas, przecież taki sam był dla gospodarzy.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#138 Postautor: RadeKas » 25 sierpnia 2004, o 16:33

Kamil232 pisze:
??prosiłbym cytaty, bo ja widziałem wyniki 55-35, a nie az tak wysoko ??
Pozatym zwyciestwo na wujeździ 49-41, wiec niektórzy liczyli ze w Rzeszowie sie z 2-3 pkt wiecej zrobi wiec pisali wyniki około 55-35, ale nigdy nie było 60-30 tak jak u was


Nie bede szukal cytatow, bo zwyczajnie mi sie nie chce :P;). Jednak uwazam ze miedzy 60-30, a 55-35 nie ma az takiej roznicy i wedlug mnie jest to spore zwyciestwo. A piszac ze byly takie wpisy nie chodzilo mi ze byly wpisy "rowno" 60-30, tylko ze byly posty o naszej sromotnej porazce (a za taka uwazam miedzy innymi 55-35).

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#139 Postautor: Gelo » 25 sierpnia 2004, o 16:48

A w tamtym sezonie przegralismy 2 razy i co ?? I była miła atmosfera i nie było wyzwisk :!:

I nie było miłej atmosfery przed pierwszym meczem.
Wszystko zaczeło sie od tego, ze przed sezonem wierzylismy,ze mamy szanse wygrac z wami, na co wy reagowaliscie?

Z tego co pamietam to my wierzylismy w wygranie na wyjezdzie na co wy reagowaliscie agresywnie.
CO Rzeszów z nami, ten z dolnej czwórki, co objechalismy dwa razy. I zaczeliscie to nazywac napinaniem sie itd. Bo u was jest jak w Pogonii Szczecin, pisac tylko dobrze...

W zadnym wątku nie zobaczysz ze sie pisze tylko dobrze. Jak są podstawy to potrafimy krytykować i przyjmowac krytyke. I nigdy nie było wpisów, że skoro objechalismy Was dwa razy to znaczy ze jestescie słabi. W złości napisalem że nie zasługujecie na starty w II lidze ale chodziło o to, ze do zwycięstwa potrzebujecie pomocy z zewnątrz. Napisalem tez że wasi zawodnicy jezdza niebezpiecznie i słabo technicznie i w kazdym meczu sie to potwierdza.
A to jest sport, i nie macie prawa zabraniac nam wierzyc w nasza drużyne !!

Powiedz to sobie i swoim ziomalom.
U nas nie było nigdy wpisu ze rozjedziemy was 60-30, a u was i to nie jeden taki był, i to jest napiannie sie !

Ale jest masa wpisów ze jesteśmy słabi, nie zasługujemy na baraże, że wygraliscie raz to na pewno i drugi itd itd. Na różnych forach.

strongu
Posty: 16
Rejestracja: 30 maja 2003, o 21:05
Lokalizacja: Rzeszów

#140 Postautor: strongu » 25 sierpnia 2004, o 19:11

Sorry a co mamy pisac? ze przegramy?? buhaha

Oprócz Gdanska to my jestesmy nie pokonani od 6 czerwca. Wygralismy ostatnie 9 z 11 spotkań (tak jak pisalem oprócz Gdańska), 3 z 4 ostatnich meczy wyjazdowych, 2 ostatnie pod rzad. Mecz z Wami w Lublinie był 1 meczem w którym pojechalismy optymalnym składem od 2 lat...od tamtej pory jestesmy nie pokonani.

I co mam napisac ze przegramy??

P.S Nie badzcie tacy pewni, ze przyjedziemy bez Kaczmarka...a moze on wcale nie bedzie nam potrzebny...agent juz działa, a Wy nie wiecie jeszcze kto nim jest...i piesze to całkiem powaznie...

Pozdro

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#141 Postautor: Gelo » 25 sierpnia 2004, o 19:56

strongu pisze:Sorry a co mamy pisac? ze przegramy?? buhaha

Wypadałoby napisać, ze powalczycie o zwycięstwo.
Oprócz Gdanska to my jestesmy nie pokonani od 6 czerwca.

A my oprócz Gdańska, Gorzowa, Rzeszowa i Grudziądza jestesmy niepokonani od 30 marca. Co za biadolenie.
Wygralismy ostatnie 9 z 11 spotkań (tak jak pisalem oprócz Gdańska), 3 z 4 ostatnich meczy wyjazdowych, 2 ostatnie pod rzad.

I co z tego? Kogo to obchodzi? To znaczy że juz jestescie w barażach? - Spokojnie - jeszcze nie.
P.S Nie badzcie tacy pewni, ze przyjedziemy bez Kaczmarka...

Jesteśmy pewni
a moze on wcale nie bedzie nam potrzebny...agent juz działa, a Wy nie wiecie jeszcze kto nim jest...i piesze to całkiem powaznie...

Szkoda że musicie zatrudniac agentów żeby wygrac. Ale nawet james bond wam nie pomoze

Michael

#142 Postautor: Michael » 25 sierpnia 2004, o 20:46

Heh. Alez sie zrobila mila atmosferka Lubelsko - Rzeszowska.
Jesli przyjedzie do nas jakis tam przedstawiciel czy delegat to wiadomo czego mozna sie spodziewac. U nas ochrony tak duzo nie jest i nie jest taka porywcza jak w Rzeszowie. A nas kibicow jest pare tysiecy. Takze niech lepiej ten ktos uwaza. Bo jesli znowu cos bedzie z torem to...

Kamil232

#143 Postautor: Kamil232 » 25 sierpnia 2004, o 23:06

Po pierwsze ciesze, sie ze mozna wreszcie spokojnie pogadac...


I nie było miłej atmosfery przed pierwszym meczem.


Bo wszystko, zepsuły wyzwiska przed pierwsyzm meczem, ale chocby temat załozony w zimie na naszym forum "Lublin pozdrawia Rzeszów" i końcówka poprzedniego sezonu pokazała, ze była miła atmosfera...

Z tego co pamietam to my wierzylismy w wygranie na wyjezdzie na co wy reagowaliscie agresywnie.

a ja pamietam co innego, my nie moglismy wierzyc,ze Rempała, Trojanowski sie obudza, bo obaj przez was byli skreslani po sezonie, ale wy juz pisaliscie, ze Knapp i Śp. Dados na pewno pojada znakomiece, choc mieli słabe sezony, a czare goryczy przelała widaomośc o Franokowie.
Kiedy było najpierw podane, ze ma do nas przejśc pojawiłiły sie wpisy Lublinian "Kto to jest ten Franków?" "jakiś leszcz z Ekstraligi"
a kiedy okazało sie, ze trafił do Lublina to "Znakomity zawodnik" "W niedziele w Rzeszowie robił 12 pkt"
ot, cała prawda...
Napisalem tez że wasi zawodnicy jezdza niebezpiecznie i słabo technicznie i w kazdym meczu sie to potwierdza.

wiele razy juz to było walkowane, ale sie spytam tylko jeszcze a wasi nie ??

Ale jest masa wpisów ze jesteśmy słabi, nie zasługujemy na baraże, że wygraliscie raz to na pewno i drugi itd itd. Na różnych forach.

jest równiez masa wpisów, ze wygralismy kilka meczów fartem (jak mozna wygrac 9 meczów fartem ?? :roll: ), ze kupujemy mecze, i poza nielicznymi wyjątkami wszyscy jakoś usprawiedliwiaja nasze wygrane :roll:

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#144 Postautor: istred » 25 sierpnia 2004, o 23:11

przegląd żużlowy pisze:Piękne sportowe widowisko, jakim miał być pojedynek pomiędzy zespołami z Gorzowa i Rzeszowa, zostało stłumione przez kontrowersyjne decyzje arbitra spotkania


Dlaczego tylko w meczach Rzeszowa są "kontrowersyjne decyzje" sędziego ?

Kamil232

#146 Postautor: Kamil232 » 25 sierpnia 2004, o 23:29

Gawrzyk pisze:Kolejny mecz Rzeszowa i kolejne gdybanie czy bedzie Gjedde czy go niebedzie.

i taka telenowela do samej niedzieli, juz chyba przed 10 meczem.
powoli staje sie to nudne


tym razem to nie telenowela tylko, Chalie ma mecz w lidze angielskiej i wiekszosc zawodników wybiera tamtą lige niestey :(

Dlaczego tylko w meczach Rzeszowa są "kontrowersyjne decyzje" sędziego ?


ta pani która pisala relacje, chyba sie zbytnio podjarała, bo zrobiła to subiektywnie co podkreslaja równiez koledzy z Gorzowa

Zreszta na necie dostepne jest to spotkanie to sobie sciÄ…gnij.

A po trzecie jak tylko w naszych meczach ?? pokaaz mi drugi mez z kontrowersjami, ale rozumie musicie sie podwartosciowac w końcu taki słabiutki Rzeszów nie moze pokonywac "tuz" Ligi
Ostatnio zmieniony 25 sierpnia 2004, o 23:30 przez Kamil232, łącznie zmieniany 1 raz.

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#147 Postautor: Geest » 25 sierpnia 2004, o 23:29

strongu pisze:P.S Nie badzcie tacy pewni, ze przyjedziemy bez Kaczmarka...a moze on wcale nie bedzie nam potrzebny...agent juz działa, a Wy nie wiecie jeszcze kto nim jest...i piesze to całkiem powaznie...

twoje zadowolenie swiadczy tylko o twojej glupocie.
zasmiejecie sie jeszcze baranim glosem.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#148 Postautor: Gelo » 25 sierpnia 2004, o 23:56

Geest pisze:
strongu pisze:P.S Nie badzcie tacy pewni, ze przyjedziemy bez Kaczmarka...a moze on wcale nie bedzie nam potrzebny...agent juz działa, a Wy nie wiecie jeszcze kto nim jest...i piesze to całkiem powaznie...

twoje zadowolenie swiadczy tylko o twojej glupocie.
zasmiejecie sie jeszcze baranim glosem.

Baranim to nie, bo baranowi tez nie bedzie do śmiechu mam nadzieje.

Awatar użytkownika
Jasiek_Sydney
Posty: 88
Rejestracja: 23 sierpnia 2004, o 02:18
Lokalizacja: Sydney
Kontakt:

#149 Postautor: Jasiek_Sydney » 26 sierpnia 2004, o 05:30

tym razem to nie telenowela tylko, Chalie ma mecz w lidze
angielskiej i wiekszosc zawodników wybiera tamtą lige niestey


Juz to kiedys mowilem, ze w lidze angielskiej sa takie kontrakty, ze
zawodnik ma obowiazek stawic sie na meczu. Opuscic go moze tylko
wtedy, gdy ma zwolnienie lekarskie. W przeciwnym wypadku zarabia
kare pieniezna i zostaje odsuniety od kilku meczow. No chyba, ze Marma
jakos zrekompensuje Charliemu te kare i odsuniecie od kilku meczow. :D
Aczkolwiek naprawde nie wiem, czy jest warto.
Regards from Sydney

Jasiek

foremniak
Posty: 48
Rejestracja: 15 lipca 2004, o 15:09

#150 Postautor: foremniak » 26 sierpnia 2004, o 08:38

co zaczynam jas ??? po prostu cie zignorujÄ™ :twisted: