istred pisze:Jest taka zasada. Z szantażystą, oszustem czy złodziejem się nie negocjuje.
Mocne działa wytoczyłeś. To trochę argument zamykający dyskusję ;).
Negocjacje na granicy szantażu to w sporcie chleb powszedni. I to w dyscyplinach znacznie bardziej globalnych niż żużel.

