Byłem na meczu więc napiszę jak to wyglądało na żywo.
Nie widziałem pierwszych biegów, ponieważ mieliśmy w Zwoleniu awarię autokaru i czekaliśmy na nasępny, który jechał z Lublina. Sprężyliśmy się jednak i przyjechaliśmy po 4 biegu. Bardzo fajnie zachowali się kibice Stali, którzy apelowali do sędziego o to, żeby mecz się rozpoczął z delikatnym opóźnieniem.
W dalszych biegach wyglądało to całkiem nieźle. Bardzo dobre starty Lublinian, często słabe rozegranie pierwszego wirażu (wychodzi chyba brak wspólnych treningów). Traciliśmy też pozycje na dystansie po ładnych akcjach Gorzowian. Czasami próbowliśmy ustawić parę, ale nie wychodziło. Dobrze zaprezentowali się Seba, Franek, Knapp, ale przede wszystkim za postawę trzeba pogratulować Danielowi, który pojechał tak jak się od niego oczekuje.
Wielkie dzięki za przyjęcie nas przez kibiców z Gorzowa, było naprawde super.
