Play Off - TŻ Sipma - Wybrzeże Gdańsk 41:37
A ja Wam mówię, że wygramy i koniec kropka. Jeśli Rzeszów rzeczywiście macza palce w tym, żeby Gdańsk jechał u nas na maxa to dostaną w d...pę tydzień później i po sprawie.
Chcą kupić baraże to ich sprawa, ale Lublin na pewno się nie podłoży i jestem przekonany, że chłopaków stać na to aby rozpieprzyć józkowe układy.
Chcą kupić baraże to ich sprawa, ale Lublin na pewno się nie podłoży i jestem przekonany, że chłopaków stać na to aby rozpieprzyć józkowe układy.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Gawrzyk pisze:etam, bez sensu byloby oplacanie gdanska przez jozkow. Tylko glupek by tak zrobil
Rzecz rozbija sie praktycznie o 3 punkty. Jesli przegramy z Gdanskiem nastepnym meczu z rzeszowem musialbysmy zdobyc nie 46 a 49 punktow.
Patrzac z perspektywy Ukrainy to sie nie oplaca.
Ale powszechnie wiadomo ze jozki sa zdradzieckie wiec moze cos knuja
Dlatego też za tydzień rozjedziemy józków do 40 i będzie po temacie
Chłopaki na wszelki wypadek przygotowali w odwodzie ścigacze, gdyby józkom wpadło do głowy przywieźć jakiegoś pajaca do Lublina, który chciałby wylać asfalt na nasz tor
Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Gelo pisze:Bez paniki - to zestawienie mówi jasno - jeżeli Kościecha rzeczywiscie pojedzie - z dwójką pojedzie Stojanowski. Ide o zakład.
Gelo popieram!! <ok>
Ale ja rowniez uwazam ze nie wazne od skladu jaki przywiezie Gdansk i tak powinnismy wygrac a to faktycznie bedzie dobre przetarcie przed "Zgraja Jozkow"
Pozdrawiam...
Ostatnio zmieniony 10 września 2004, o 16:55 przez piwo__, łącznie zmieniany 1 raz.
MOTORLUBLIN
Siedzę sobie słlużbowo we Wrocławiu i intuicja podpowiada mi że obejrzę jutro finał juniorów. Nie do końca t o związane z tematem ale widziałem rano tor wrocławski (po raz pierwszy w życiu) i nie mogę się powstrzymać od pewnej refleksji. Straszna to chała. Szerokie to jak lotnisko, łuki łagodne, nic tylko odkręcić gaz i zapie ... ile siły w maszynie Do tego trybuny odsunięte od samego toru, że chyba jutro przed zawodami lornetkę kupię. Po tym wszystkim nabrałem jeszcze większego szacunku dla naszego lubelskiego obiektu.
A co do meczu z Wybrzeżem to ma Gawrzyk rację że o żadnym podkupywaniu nie ma mowy. Jaki wynik by nie padł to i tak Rzeszów musi jechać u nas o wszystko. Gdańsk jakkolwiek bez motywacji na pewno nie położy się przed meczem, więc będą się musieli nasi chłopcy spręzać żeby zdobyć te 48 - 49 punktów, których zresztą oczekuję.
Tylko czy ja zdążę z Wrocka
...
A co do meczu z Wybrzeżem to ma Gawrzyk rację że o żadnym podkupywaniu nie ma mowy. Jaki wynik by nie padł to i tak Rzeszów musi jechać u nas o wszystko. Gdańsk jakkolwiek bez motywacji na pewno nie położy się przed meczem, więc będą się musieli nasi chłopcy spręzać żeby zdobyć te 48 - 49 punktów, których zresztą oczekuję.
Tylko czy ja zdążę z Wrocka
Tandem pisze:Siedzę sobie słlużbowo we Wrocławiu i intuicja podpowiada mi że obejrzę jutro finał juniorów. Nie do końca t o związane z tematem ale widziałem rano tor wrocławski (po raz pierwszy w życiu) i nie mogę się powstrzymać od pewnej refleksji. Straszna to chała. Szerokie to jak lotnisko, łuki łagodne, nic tylko odkręcić gaz i zapie ... ile siły w maszynie Do tego trybuny odsunięte od samego toru, że chyba jutro przed zawodami lornetkę kupię. Po tym wszystkim nabrałem jeszcze większego szacunku dla naszego lubelskiego obiektu.
A co do meczu z Wybrzeżem to ma Gawrzyk rację że o żadnym podkupywaniu nie ma mowy. Jaki wynik by nie padł to i tak Rzeszów musi jechać u nas o wszystko. Gdańsk jakkolwiek bez motywacji na pewno nie położy się przed meczem, więc będą się musieli nasi chłopcy spręzać żeby zdobyć te 48 - 49 punktów, których zresztą oczekuję.
Tylko czy ja zdążę z Wrocka...
Thx za informacje o Wrocławskim torze bo akurat w następne wakacje miałem jechac do rodzinki do wrocławia i przy okazji miałem wstąpić na Wrocławski Stadion.
Tż Sipma Lublin-Mój Klub
I po co się tyle pluć, jak już pozamiatane.
Kostek, Chrzanek itp. za każdy punkt powyżej 10 niezłą kasę dostanie. Będzie stranieri (też nie za darmo).Peter obiecał mieć jeden defekt i raz gdzieś z tyłu przyjechać. Stachyra (wiadomo rzeszowska szkoła ) wystawi super parę Śledź-Mordel.Tor ma przypominać ten w Gdańsku, poza tym mamy w odwodzie Kaczmarka.A nad wszystkim czuwa ukraińska mafia. Będziemy i my przebiegli i zdradzieccy, przebrani za Polaków z tryzubami w kieszeni(można nas rozpoznać tylko po tym że gramatyki polskiej nie znamy i robimy błędy w dyktandach)
Siema
Kostek, Chrzanek itp. za każdy punkt powyżej 10 niezłą kasę dostanie. Będzie stranieri (też nie za darmo).Peter obiecał mieć jeden defekt i raz gdzieś z tyłu przyjechać. Stachyra (wiadomo rzeszowska szkoła ) wystawi super parę Śledź-Mordel.Tor ma przypominać ten w Gdańsku, poza tym mamy w odwodzie Kaczmarka.A nad wszystkim czuwa ukraińska mafia. Będziemy i my przebiegli i zdradzieccy, przebrani za Polaków z tryzubami w kieszeni(można nas rozpoznać tylko po tym że gramatyki polskiej nie znamy i robimy błędy w dyktandach)
Siema
Gawrzyk pisze:Mi sie wydaje ze zabraknie i Bjerre i Kargera.
Pojada w krajowym. Zreszta, to bez roznicy czy Karger czy Pecyna zrobią 5 punktów.
Mam nadzieje, ze przyjada w krajowce, ale nie byl bym taki pewien czy Karger zdobyłby na naszym torze tylko 5 pkt. On ma jedną z najwyższych KSM w lidze (dokładnie 4. Po Karlssonie, Chrzanowskim i Kosciesze). Nie porównywałbym go do Pecyny (34 KSM).
Według mnie Kargera nie ma się co bać. Ten zawodnik dawno ma już najlepsze lata za sobą.
Jest w niezłej formie, bo zdobył w ostatnich meczach w lidze duńskiej 8, czy 9 pkt
Liga duńska to nie liga polska, czy angielska, a do szwedzkiej również jej daleko. Nawet jeśli Karger wystąpi u nas w niedziele, nie sądze żeby zdobył więcej niż 8 pkt.
Jest w niezłej formie, bo zdobył w ostatnich meczach w lidze duńskiej 8, czy 9 pkt
Sorry, że tak post pod postem.
Nasunęła mi się jednak jeszcze jedna refleksja odnośnie niedzielnego meczu. Nie uważacie, że godz. 17 to jednak trochę za późno
Przecież mamy już połowę września, a po 19 zapadają ciemności. Pamiętam mecze, które trwały 2,5-3 godz. i co by było gdyby w tym przypadku było podobnie 
Nasunęła mi się jednak jeszcze jedna refleksja odnośnie niedzielnego meczu. Nie uważacie, że godz. 17 to jednak trochę za późno