Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Zabawne jest drążenie tematu Walaskowego bonusa. Żużlowcy pakują się nawzajem w dechy, wsadzają w taśmy itd, słowem - rywalizują na wszystkich frontach, w tym pozasportowo, a tu afera, że się Walaskowi punktowka nie zgadza, bo go wredny Drabik oszukał i po złości do mety nie dojechał na ostatnim miejscu. A w ogóle to nie wychodzi do kibiców, nie zbija piątek i gada, jakby wszystkich trollował.
Bądźmy poważni.
Bądźmy poważni.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Jesteśmy poważni. Przez lata utarło się, że żużlowcy to święte krowy, których nie wolno tykać pod żadnym pozorem. Ja zawsze trzymałem w tej układance stronę działaczy. Żużlowcy zarabiają niemałe pieniądze za wykonywanie swojego zawodu, wszelkie medialne aktywności mają zapisane w kontraktach. Nie chce udzielać wywiadów? Nie chce odwzajemnić kibicowskiej sympatii? Nie chciał pojechać z drużyną na zgrupowanie? W sumie nie musi. Ale ja mogę sobie pozwolić na kibicowską ocenę takiego zachowania. I dla mnie zachowuje się jak czubek, bez szacunku do ludzi, dla których w końcu wykonuje swój zawód. Dopóki robi punkty - nie ma problemu. Niech naciągnie kominiarkę na głowę i niech nie wychodzi z boksu. Ale jeżeli to ma być 5 punktów jak ostatnio to już Kubie powinno włączyć się czerwone światło. Czy 5 punktów to wystarczająca rekompensata za znoszenie foszków, much w nosie i ekstrawagancji zahaczającej o błazenadę? Moim zdaniem nie.
-
Sebekmotor
- Kadrowicz
- Posty: 1572
- Rejestracja: 1 czerwca 2021, o 18:56
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Każdy ma prawo oceniać zawodników po swojemu, to oczywiste. Dla mnie żużlowiec ma przede wszystkim robić punkty na torze i z tego Drabik się wywiązuje, podobnie jak z aktywności w mediach, przecież udziela wywiadów. Maks ma jak widać gdzieś robienie sobie PR, bo te piąteczki, bieganie z szalikiem po meczu to zwykła pokazówka nic innego. Dziś z szalikiem Motoru za rok z szalikiem Ostrovii, blee. Żużlowcy to najemnicy, nawet Zmarzlika bardziej interesuje prywata niż jego Stal. Niektórzy nie są w stanie tego zaakceptować i złoszczą się na rzeczywistość. Ja mam nadzieję, że Maks zostanie w Motorze na dłużej, wolę jego zachowania niż np Dudka opowiadającego bzdury o miłości do Motoru.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Zawodnik poza kontraktowymi zobowiązaniami ma również pewne obowiązki wynikające ze zwykłej kultury i takim obowiązkiem jest podziękowanie kibicom po meczu. Kibicom, dzięki którym ten cały cyrk się odbywa.
Jeżeli nie wychodzi do kibiców, to oczywiście jego sprawa. A sprawą klubu jest wzięcie pod uwagę całokształtu postawy zawodnika podczas rozmów kontraktowych.
Nikt nie wymaga od Drabika biegania z szalikiem Motoru, ale wyjście razem z całą drużyną do kibiców (którzy często przejechali setki kilometrów żeby tego zawodnika dopingować) żeby im podziękować za doping jest pewnym minimum dla zawodnika w każdym sporcie.
Jeżeli nie wychodzi do kibiców, to oczywiście jego sprawa. A sprawą klubu jest wzięcie pod uwagę całokształtu postawy zawodnika podczas rozmów kontraktowych.
Nikt nie wymaga od Drabika biegania z szalikiem Motoru, ale wyjście razem z całą drużyną do kibiców (którzy często przejechali setki kilometrów żeby tego zawodnika dopingować) żeby im podziękować za doping jest pewnym minimum dla zawodnika w każdym sporcie.
-
Sebekmotor
- Kadrowicz
- Posty: 1572
- Rejestracja: 1 czerwca 2021, o 18:56
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Cześć kibiców tj ok 20 proc ma tego typu wymagania, reszta po ostatnim biegu wychodzi i ma gdzieś czy ktoś wyszedł pomachać w kierunku trybun.
Ale w tym co piszecie też jest dużo racji.
Ale w tym co piszecie też jest dużo racji.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Ej, ale po co my to ciągniemy?
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Ja się mogę wypowiedzieć za siebie - w Toruniu podlazłem pod nasz sektor po meczu i poczułem się przez Maksa obrzygany. Ale mecz wygrany, radość to i jakoś przeszło. Druga sprawa jest taka, że tych dziwnych zachowań jest ostatnio więcej. A zarówno działacze jak i nasi zawodnicy wielokrotnie podkreślają, że atmosfera w drużynie jest ważna i ma to przełożenie na jazdę. A tymczasem Maks od podpisania umowy (slynna mina za karę), poprzez absencję na zgrupowaniu, na zachowaniu podczas treningów i meczów kończąc - dystansuje się od drużyny. Dlaczego? Nie mam pojęcia.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Gelo pisze:A tymczasem Maks od podpisania umowy (slynna mina za karę), poprzez absencję na zgrupowaniu, na zachowaniu podczas treningów i meczów kończąc - dystansuje się od drużyny. Dlaczego? Nie mam pojęcia.
Wedle słów zawodników czy sztabu, m.in Ziółkowskiego, Kubery czy Cierniaka nic takiego nie ma miejsca. Mateusz wręcz mówił, że Maks zawsze jest chetny do pomocy, a do tego sporo żartują. Wiec raczej wyciągasz błędne wnioski
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Nie pochwalam zachowania Maksa, ale nie róbmy tu z niego jakiegoś mizantropa.
"- Wiem, że kibice różnie go odbierają, ale mogę zapewnić, że pomiędzy Maksymem Drabikiem, a resztą drużyny nie ma żadnego dystansu. Świetnie się dogadujemy, a efekty widać na torze. Maksym jest bardzo otwarty i chętnie rozmawia ze wszystkimi w zespole, jeśli ktoś sądzi inaczej, to po prostu nie zna prawdziwego Maksa - mówi wprost jego kolega z drużyny, Mateusz Cierniak.
Współpraca pomiędzy oboma zawodnikami układa się znakomicie, a zachowanie Drabika poza kamerami bardzo mocno się różni od tego, co widzimy w trakcie najważniejszych zawodów.
- Mam z nim naprawdę dobry kontakt i zawsze miło nam się rozmawia. Odbieramy na podobnych falach, a on naprawdę jest spoko gościem. Poza tym to świetny zawodnik, który chętnie dzieli się swoją wiedzą. W Lublinie mamy boksy obok siebie i cały czas na bieżąco wymieniamy się spostrzeżeniami. Gdy tylko mam jakiś problem, czy wątpliwość, to wiem, że zawsze mogę do niego pójść i on podzieli się swoimi przemyśleniami. Cieszę się, że dołączył do naszej drużyny - dodaje Cierniak."
edit: Flagg mnie uprzedził :)
"- Wiem, że kibice różnie go odbierają, ale mogę zapewnić, że pomiędzy Maksymem Drabikiem, a resztą drużyny nie ma żadnego dystansu. Świetnie się dogadujemy, a efekty widać na torze. Maksym jest bardzo otwarty i chętnie rozmawia ze wszystkimi w zespole, jeśli ktoś sądzi inaczej, to po prostu nie zna prawdziwego Maksa - mówi wprost jego kolega z drużyny, Mateusz Cierniak.
Współpraca pomiędzy oboma zawodnikami układa się znakomicie, a zachowanie Drabika poza kamerami bardzo mocno się różni od tego, co widzimy w trakcie najważniejszych zawodów.
- Mam z nim naprawdę dobry kontakt i zawsze miło nam się rozmawia. Odbieramy na podobnych falach, a on naprawdę jest spoko gościem. Poza tym to świetny zawodnik, który chętnie dzieli się swoją wiedzą. W Lublinie mamy boksy obok siebie i cały czas na bieżąco wymieniamy się spostrzeżeniami. Gdy tylko mam jakiś problem, czy wątpliwość, to wiem, że zawsze mogę do niego pójść i on podzieli się swoimi przemyśleniami. Cieszę się, że dołączył do naszej drużyny - dodaje Cierniak."
edit: Flagg mnie uprzedził :)
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Nie bardzo rozumiem czego się spodziewacie po Mateuszu. Co ma mówić?
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Jakoś bardziej do mnie przemawiają oficjalnie wypowiedziane przez zawodnika słowa, niż Twoje przemyślenia. No offence.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
-
Sebekmotor
- Kadrowicz
- Posty: 1572
- Rejestracja: 1 czerwca 2021, o 18:56
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Gelo pisze:Nie bardzo rozumiem czego się spodziewacie po Mateuszu. Co ma mówić?
Przecież w filmikach meczowych widać, że Maks normalnie ze wszystkimi gada, nie chowa się przed nikim, niczym się nie wyróżnia .
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Kluczem do dobrej atmosfery jest pozwolenie każdemu, by robił to, na co ma ochotę (oczywiście w rozsądnych granicach), a nie wszyscy grzywka pod linijkę. Drabik jest dziwakiem, podobnie jak jego ojciec i nikomu nic do tego. Jak się go zacznie urabiać, to pewnie poszuka innego miejsca, które z łatwością znajdzie.
Nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek po meczu czekał na wyjście zawodników - do czasu, kiedy zaczęło na tym zależeć mojemu 7-letniemu synowi. Czyli przez dobre 35 lat oglądania żużla miałem to gdzieś i w sumie nadal mam, tylko teraz od czasu do czasu muszę to odbębnić. Na żużel chodzę dla emocji z nim związanych, a nie wynikających z przybicia piątki, otrzymania autografu, czy zrobienia zdjęcia.
Natomiast co do występów medialnych panów żużlowców... Serio ktoś jeszcze tego słucha? Przecież oni nie mają kompletnie nic do powiedzenia. W tym wszystkim błazenada Drabika jest przynajmniej śmieszna. Nie jak ojca, ale jednak.
Jedziemy dalej.
;)
Nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek po meczu czekał na wyjście zawodników - do czasu, kiedy zaczęło na tym zależeć mojemu 7-letniemu synowi. Czyli przez dobre 35 lat oglądania żużla miałem to gdzieś i w sumie nadal mam, tylko teraz od czasu do czasu muszę to odbębnić. Na żużel chodzę dla emocji z nim związanych, a nie wynikających z przybicia piątki, otrzymania autografu, czy zrobienia zdjęcia.
Natomiast co do występów medialnych panów żużlowców... Serio ktoś jeszcze tego słucha? Przecież oni nie mają kompletnie nic do powiedzenia. W tym wszystkim błazenada Drabika jest przynajmniej śmieszna. Nie jak ojca, ale jednak.
Jedziemy dalej.
;)
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Możesz oczywiście założyć, że moje przemyślenia są całkowicie bezpodstawne. Ale zapewniam Cię, że tak nie jest.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Jak wymagacie, aby zawodnik był w 100% za klubem, to sami też bądźcie 100% za zawodnikiem. Ch*j z tym, że nie przyjechał do mety w jednym biegu, koło dupy mi to lata. Dobrze, że my wszyscy jesteśmy tacy świętojebliwi, bez najmniejszej skazy i zawsze skorzy do przyznania, że gdzieś popełniliśmy błąd.
W dodatku każda osoba uprawiająca jakikolwiek sport z czynnikiem współzawodnictwa wie, że jak bardzo czasami emocje potrafią wziąć górę nad rozsądkiem. Jak zwykle w naszym sporcie, gównoburza z niczego.
W dodatku każda osoba uprawiająca jakikolwiek sport z czynnikiem współzawodnictwa wie, że jak bardzo czasami emocje potrafią wziąć górę nad rozsądkiem. Jak zwykle w naszym sporcie, gównoburza z niczego.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Ja się ani razu nie odniosłem do zjechania z toru. Walaskowego bonusa i jego kilka tysiączków mam w głębokim poważaniu. Nie zgadzam się też z opinią, żeby każdy robił co chce. W profesjonalnym klubie z ambicjami nie ma miejsca na anarchię. Żaluję, że Maks nie rozumie tego, co do Polski przywiózł ze sobą Nielsen 32 lata temu. Poczucie, że fotografowanie się z kibicami, autografy i podziękowania kibicom za doping to integralny element zawodu, który wykonuje. Dodam, że bardzo przyjemny. Jak widać nie dla każdego.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Flagg pisze:Gelo pisze:A tymczasem Maks od podpisania umowy (slynna mina za karę), poprzez absencję na zgrupowaniu, na zachowaniu podczas treningów i meczów kończąc - dystansuje się od drużyny. Dlaczego? Nie mam pojęcia.
Wedle słów zawodników czy sztabu, m.in Ziółkowskiego, Kubery czy Cierniaka nic takiego nie ma miejsca. Mateusz wręcz mówił, że Maks zawsze jest chetny do pomocy, a do tego sporo żartują. Wiec raczej wyciągasz błędne wnioski
Dlaczego nie wychodzi do kibiców po meczu?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Z Twoich postów wyłania sie jasny przekaz - Nie jesteś fanem Drabika, a do tego masz do niego pretensje, że nie wychodzi do kibiców. Spoko, Twoje prawo. Ale po co dorabiasz do tego durną tezę, że Drabik izoluje się od druzyny? Ba, w jednym z postów wręcz sugerujesz, że "foszy". A skoro nie odnosisz sie do sytuacji z Walaskiem, to ozacza, że strzela fochy w innych sytuacjach. Ale, co zresztą oczywiste, nie potrafisz podać pół argumentu za tymi tezami, poza "smutna miną" na zdjęciu i nieobecność na przedsezonowym zgrupowaniu. A juz to "wiem, ale nie powiem" to jest co najwyzej dobre na rozmowy w klasie mojej 10-letniej córki.
Żużel to dość małe i zamkniete środowisko. Jak ktoś pierdnie w któryms klubie, to media wiedzą o tym jakieś 10 sekund później. Tymczasem, póki co, nie ma zadnych, ale to zadnych przesłanek sugerujacych, że jest problem z zachowaniem Drabika w stosunku do druzyny. Ale Gelo wie lepiej.
Nie wiem, ale nie rozumiem jaki ma to związek ze Maksem i jego izolowanie sie od druzyny.
Żużel to dość małe i zamkniete środowisko. Jak ktoś pierdnie w któryms klubie, to media wiedzą o tym jakieś 10 sekund później. Tymczasem, póki co, nie ma zadnych, ale to zadnych przesłanek sugerujacych, że jest problem z zachowaniem Drabika w stosunku do druzyny. Ale Gelo wie lepiej.
Dlaczego nie wychodzi do kibiców po meczu?
Nie wiem, ale nie rozumiem jaki ma to związek ze Maksem i jego izolowanie sie od druzyny.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Gelo pisze:Ja się ani razu nie odniosłem do zjechania z toru. Walaskowego bonusa i jego kilka tysiączków mam w głębokim poważaniu. Nie zgadzam się też z opinią, żeby każdy robił co chce. W profesjonalnym klubie z ambicjami nie ma miejsca na anarchię. Żaluję, że Maks nie rozumie tego, co do Polski przywiózł ze sobą Nielsen 32 lata temu. Poczucie, że fotografowanie się z kibicami, autografy i podziękowania kibicom za doping to integralny element zawodu, który wykonuje. Dodam, że bardzo przyjemny. Jak widać nie dla każdego.
Zgadzam się w 100%. Żużel to nie tylko start, cztery kółka i meta. Żużel to też cała otoczka, od jednolitych strojów drużyny, po drużynowe sesje fotograficzne, obowiązki wobec sponsorów, telewizji i również kibiców, w tym także wyjście do nich po meczu i podziękowanie za doping. Tyle. Nie wymaga to od nich wielkiego zaangażowania i jest przejawem po prostu kultury i szacunku. Taki zawód.
I nie ma większego znaczenia czy kibic X, albo 20 % kibiców oczekuje tego czy nie oczekuje. W każdym sporcie naturalne jest, że po zawodach sportowcy dziękują kibicom/widzom za doping/obecność na trybunach czy to bijąc im brawo czy machając ręką. W żużlu przyjęły się rundy honorowe, które zawodnicy robią na torze, nieraz na jednym kole, czy właśnie wyjście z drużyną do kibiców. Nie widzę powodu żeby Drabik był z tego zwolniony.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Gelo pisze:Nie zgadzam się też z opinią, żeby każdy robił co chce. W profesjonalnym klubie z ambicjami nie ma miejsca na anarchię.
Jak to często bywa, nie zgadzasz się z opinią, której nikt nie wygłosił - ja, w każdym razie, zaznaczyłem, że chodzi o rozsądne granice, a nie żadną anarchię.
O tym, że pozwolenie dziwakom na bycie dziwakami ma pozytywny, a nie negatywny skutek dla drużyny, wiadomo co najmniej od czasu, kiedy Dennik Rodman dołączył do Chicago Bulls, czyli od dość dawna.
Żaluję, że Maks nie rozumie tego, co do Polski przywiózł ze sobą Nielsen 32 lata temu. Poczucie, że fotografowanie się z kibicami, autografy i podziękowania kibicom za doping to integralny element zawodu, który wykonuje. Dodam, że bardzo przyjemny. Jak widać nie dla każdego.
Nie wiemy, czy nie rozumie, czy unika tego z jakichś innych powodów. Może ma lęki. Może nie lubi czuć się gwiazdą. Może brzydzi się dotykania tysiąca dłoni.
Pewnie, że wymienione przez Ciebie czynności są elementem zawodu każdego sportowca, dla większości pewnie przyjemnym, ale każdy jest inny. A pozwolenie innym na bycie innymi sprawi, że będą się lepiej czuli, a w konsekwencji chętniej będą robić to, czego oczekuje się od nich przede wszystkim.
Mnie natomiast to całe machanie do kibiców całkowicie wisi, bo 5 minut po ostatnim biegu staram się już być w bolcie.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Flagg - manipulujesz kolego - niezbyt udolnie. Nie jestem fanem Drabika i nigdy tego nie kryłem. Jest po prostu wk...jący, a kibicuję mu tylko dlatego, że jeździ w Motorze. To, że izoluje się od drużyny to nie żadna durna teza a fakty. Brak na zgrupowaniu, które służy - uwaga - INTEGRACJI, niewychodzenie z CAŁĄ DRUŻYNĄ do kibiców - to twarde dowody. To, że foszy wie chyba każdy przedszkolak od przynajmniej roku. Nie, że Gelo wie lepiej tylko przypomnę Ci Majewskiego, który bezskutecznie chciał z nim przeprowadzić wywiad, a do mixzony po pierwszym meczu doprowadzili go niemal siłą za karę, gdzie z naciągniętym na oczy kapelutkiem zrobił wielką łaskę, że odpowiedział na dwa pytania. To widział każdy (chyba). Nad jego zachowaniem podczas treningów i meczów nie będę się rozwodził, bo z oczywistych powodów nie mam szczegółowej wiedzy. Słyszałem jedynie opinie ludzi związanych z klubem. I patrząc na jego zachowanie nie zdziwiłbym się gdyby były wiarygodne. Tak samo oczywistym jest dla mnie, że żaden zawodnik czy trener nie powie - Maks to dziwak, trzeba go zostawić w spokoju i nie gadać.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
No i elegancko :)
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 51:39 (106:74)
Czyli spór o nic.


