Sćiagniecie Zmarzlika to jak policzek w twarz.
Święte słowa, tu jest pies pogrzebany.
Czyli zaczynam naukę gwizdania na palcach przed biegami pana Z.
Jeszcze nie przyszedł, a już mam nadzieję, że po roku szybko od nas ucieknie.
Sćiagniecie Zmarzlika to jak policzek w twarz.
InDorka pisze:Sćiagniecie Zmarzlika to jak policzek w twarz.
Święte słowa, tu jest pies pogrzebany.
Czyli zaczynam naukę gwizdania na palcach przed biegami pana Z.
Jeszcze nie przyszedł, a już mam nadzieję, że po roku szybko od nas ucieknie.
Saeyl pisze:Na Facebooku jeszcze większa się dyskusja zrobiła na ten temat. Nawet przemówił jeden z współprowadzących audycji 5:1, że Bartek u nas, na 95% odchodzi Michelsen i za niego przyjdzie Vaculik.
Kompletnie mi się to nie podoba jeśli by do tego doszło. Za rok, może dwa sypną kasę im, a my zostaniemy z ręką w nocniku jak stąd pójdą.
Poza tym sam osobiście zżyłem się już z Michelsenem i całą drużyną, która jest budowana sukcesywnie od awansu, a tu nagle ich zostawiamy na bok.
Torsen pisze:Przecież Vaculik zrobił Kępę w konia w 1410, miał być na tej jego cholernej czarnej liście.
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

tezetomaniak pisze:
Nasz Midas, czego nie dotknie... :)