#2816 Postautor: L(o)katy » 3 sierpnia 2022, o 15:38
Dni mijają a mi wkurzenie nie przechodzi. Strasznie mi szkoda że ta tegoroczna ekipa się rozpada, bo tak odbieram odejście dwóch seniorów w tym zwłaszcza Michelsena. Wydawało mi się że będą w Lublinie na lata. Ja już nie mam nadziei na pozostanie w Lublinie Michelsena czy Drabika - zbyt dużo pismaków i piekarni informuje o tym że wszystkie karty już rozdane. Początkowa "złość" na upór Kępy w ściąganiu Zmarzlika mi przeszła. Tu akurat zrozumiałem biznesowe podejście - jak stworzyła się szansa na ściągnięcie takiego killera to trzeba było ją wykorzystać nawet za cenę ryzyka bo okazja się więcej nie powtórzy. Ryzyko niestety się zmaterializowało, najgorsze że jak można przypuszczać nie przez brak kasy na utrzymanie zespołu tylko widzimisię jednego zapatrzonego w siebie zawodnika. Nie sądzę że Michelsen zachowywał się jak ostatni przehuj tzn że od początku po cichu dogadywał kontrakt w czewie bez zamiaru dogadania się w Lublinie ale jednak na koniec i tak zapachniało piaskownica. Ten wpis gościa którego niektórzy szybko zidentyfikowali jako momota, zdradzał całą goła prawdę.. najbardziej bolało że Zmarzlik dostał więcej za podpis. I do takiego gościa człowiek się przywiązał.. ehh.
Z drugiej strony , skoro taki numer odwalił teraz to znaczy że w każdym momencie w przyszłości mógłby wywinąć podobną woltę z tą różnicą że teraz nie zostajemy z ręką w nocniku.. przychodzi najlepszy zawodnik na świecie i jak wierzyć plotkom dwóch kolejnych którzy potrafią jechać na bardzo wysokim poziomie. Koniec końców Kępa i Motor może znów spaść na 4 łapy. Wolałbym inaczej ale trudno.
Michelsen to wdzięczności chyba nie czuje za szansę którą dostał od Kępy na wypłynięcie na szerokie wody, ja też nie muszę czuć wdzięczności za 4 lata jazdy bo wystarczającym podziękowaniem były przelewy z klubu za wystawione rachunki. Teraz tylko oczekuję że będzie robił swoje do końca kontraktu i może znikać.
Ciekawa sytuacja się zrobiła w ogóle przez te durne transfery: my z podejrzeniem patrzymy na Michelsena i Drabika, Czewa na Smyka i Fredke, Toruń na Jacka, a Gorzów to w ogóle ma przejechane. Chyba najlepiej na tym wychodzi jednak czewa ... oby to nie zdecydowało w finałowej rozgrywce.
