A propos wilków.
Czy ktoś wie czy Krosno na swoich meczach wykorzystuje kawałek TSA?
https://m.youtube.com/watch?v=1QzTYRPlW0k
Żużlowe różności
Re: Żużlowe różności
niespokojny pisze:papi pisze:leszcze
To nie są leszcze, to młode wilki
A co one umią te młode wilcy?
Re: Żużlowe różności
Czepiacie się słowa "leszczyński", kiedy nasz "lubelski" tak samo dziwnie się odmienia. Powinno być "lubliński" 
Re: Żużlowe różności
dannie pisze:A jak o sobie mówią sami mieszkańcy Leszna?
W Lublinie można mówić i o lublinianach, i o Lubelakach, i o Lubliniakach. I wszystkie są poprawne.
Nurtował mnie temat "leszczyński" i sprawdziałem w słownikach... w Kopacińskim chyba. Leszczyński było wprost wskazane jako forma błędna.
"Lubliniak" to regionalizm, ponoć mieszkańcy Lublina tak o sobie mówią. Ja się osobiście z taką formą nie spotkałem, natomiast mój ojciec zarzekał się, że jak najbardziej mieszkaniec Lublina to od zawsze "Lubliniak".
O Lubelakach słownik - o ile dobrze pamiętam - nic nie wspominał. A szkoda, bo to forma jest mi najbliższa.
Re: Żużlowe różności
Leszniańska Unia... jakoś mi nie stroi. Lubelski Motor - jak najbardziej. Lubliniak... hm jakoś nieładnie ;) A mój kolega stwierdzil właśnie że Lubelak i Lubliniak to wiocha. On jest mieszkańcem Lublina, od biedy lublinianinem...
Re: Żużlowe różności
Leszneńska Unia, tak jest chyba poprawnie :)
Re: Żużlowe różności
Lesznieńska.
Re: Żużlowe różności
istred pisze:dannie pisze:A jak o sobie mówią sami mieszkańcy Leszna?
W Lublinie można mówić i o lublinianach, i o Lubelakach, i o Lubliniakach. I wszystkie są poprawne.
Nurtował mnie temat "leszczyński" i sprawdziałem w słownikach... w Kopacińskim chyba. Leszczyński było wprost wskazane jako forma błędna.
"Lubliniak" to regionalizm, ponoć mieszkańcy Lublina tak o sobie mówią. Ja się osobiście z taką formą nie spotkałem, natomiast mój ojciec zarzekał się, że jak najbardziej mieszkaniec Lublina to od zawsze "Lubliniak".
O Lubelakach słownik - o ile dobrze pamiętam - nic nie wspominał. A szkoda, bo to forma jest mi najbliższa.
Lubliniak to forma, która została wyparta przez Lubelaka. W przedwojennej lubelskiej prasie jeszcze sam Józef Czechowicz używał formy "Lubliniak".
Kiedyś pytałem o tę kwestię prof. Bralczyka. Zaśmiał się i zapytał mnie: "A kim się Pan czuje?" ;) To pytanie prowadziło do konkluzji, że nazwami własnymi nie zawsze rządzą sztywno reguły językowe i niekiedy kluczowy jest usus. Miał pod tym względem liberalne podejście. Sam - jak mówił - pochodzi z Ciechanowa i z wieloma różnymi formami się spotkał i wiele z nich (myśląc o sobie) akceptował :D
Gelo pisze:Leszniańska Unia... jakoś mi nie stroi. Lubelski Motor - jak najbardziej. Lubliniak... hm jakoś nieładnie ;) A mój kolega stwierdzil właśnie że Lubelak i Lubliniak to wiocha. On jest mieszkańcem Lublina, od biedy lublinianinem...
Krakowiak/krakus, warszawiak, poznaniak to też dla niego wiocha?
Warto na koniec jeszcze zaznaczyć, że powinniśmy pisać lubelak - pisząc o mieszkańców Lublina, a Lubelak - pisząc o mieszkańcu Lubelszczyzny. Tak jak jest to z Krakowiakiem/krakowiakiem/krakusem.
Re: Żużlowe różności
Zgłaszam votum separatum! Toć każdy kibic w Polsce wie, że Krakowiak to mieszkaniec Grudziądza

Motor mocnyj!
Re: Żużlowe różności
Torsen pisze:Lesznieńska.
Lesznowska :D
Na szczęście w niedzielę odpadają i mamy z tym spokój przynajmniej do listopadowego okienka ;)
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Żużlowe różności
Dopiero zauważyłem, że mecze półfinałowe jedziemy w 1 weekend. Pierwsze mecze 2 września (piątek), a rewanże 4 września (niedziela).
Natomiast pomiędzy meczami finałowymi jest 2 tygodnie przerwy.
Natomiast pomiędzy meczami finałowymi jest 2 tygodnie przerwy.
Re: Żużlowe różności
Co? Serio taki kalendarz półfinałów? Fantastycznie.....
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Żużlowe różności
RadeKas pisze:Co? Serio taki kalendarz półfinałów? Fantastycznie.....
Czasem mam wrazenie, że we wladzach SE maja wewnetrzny konkurs na to kto wymyśli najbardziej irracjonalna bzdurę którą uda się przepchnąć i wcielić w życie …
