Rusek pisze:Miałem apetyt na obejrzenie zaciętego meczu a tu baty niesamowite... Bydgoszcz już raczej bez szans na finał. Niestety. No to czas kibicować dla Wilków Krosno.
kolega z Podlasia?
Rusek pisze:Miałem apetyt na obejrzenie zaciętego meczu a tu baty niesamowite... Bydgoszcz już raczej bez szans na finał. Niestety. No to czas kibicować dla Wilków Krosno.
grzesieck pisze:Rusek pisze:Miałem apetyt na obejrzenie zaciętego meczu a tu baty niesamowite... Bydgoszcz już raczej bez szans na finał. Niestety. No to czas kibicować dla Wilków Krosno.
kolega z Podlasia?
grzesieck pisze:Rusek pisze:Miałem apetyt na obejrzenie zaciętego meczu a tu baty niesamowite... Bydgoszcz już raczej bez szans na finał. Niestety. No to czas kibicować dla Wilków Krosno.
kolega z Podlasia?
Kibicuje się komuś, a nie "dla kogoś". To drugie sformułowanie jest typowe dla mieszkańców Podlasia. Stąd aluzja.Rusek pisze: No to czas kibicować dla Wilków Krosno.
Gelo pisze:Mam takie same odczucia.W życiu nie widziałem czegoś takiego. Miedziak leży w każdym meczu ale tu ewidentnie go odcięło od prądu. Niepokojące że nikt nic nie mówi...
Saint pisze:Wypadek nie ale to jak Miedziak leciał już tak … to była „kukła” …
Kaman pisze:Gelo pisze:Mam takie same odczucia.W życiu nie widziałem czegoś takiego. Miedziak leży w każdym meczu ale tu ewidentnie go odcięło od prądu. Niepokojące że nikt nic nie mówi...
Walczy o życie. Z dużym prawdopodobieństwem po przebudzeniu może zostać "warzywem". O czym trąbić? Wola rodziny niech będzie uszanowana.
Np "PiSowska drożyzna: Miedziński odcięty od prądu!"tezetomaniak pisze:Jestem pewny, że hieny jak tylko coś wyciągną to okraszą to stosownym nagłówkiem
Życie sportowca bezpośrednio nie jest obecnie zagrożone, ale 90 proc. pacjentów po tego typu urazach nigdy nie odzyskuje przytomności. Dla tych zaś, którym się to udaje, powrót do zdrowia jest bardzo długotrwałym procesem.
Kaman pisze:Gelo pisze:Mam takie same odczucia.W życiu nie widziałem czegoś takiego. Miedziak leży w każdym meczu ale tu ewidentnie go odcięło od prądu. Niepokojące że nikt nic nie mówi...
Walczy o życie. Z dużym prawdopodobieństwem po przebudzeniu może zostać "warzywem". O czym trąbić? Wola rodziny niech będzie uszanowana.
kibicLBN pisze:Teraz jest zgrzyt. Bo faktycznie, głupio mówić w obecnej sytuacji źle o poszkodowanym, ale! No właśnie, 99% żużlowego świata mówi pod nosem ,, wiedziałem, że to się kiedyś tak skończy ". Powinno być to nauczką dla nas kibiców, działaczy i władz. Może czas wprowadzić zawieszenie licencji dla zawodników którzy powodują np. Więcej niż 5 upadków w sezonie? Fakt, że Adrian był wyjątkowym egzemplarzem, ale chyba czas pomyśleć aby uniknąć takich wydarzeń które były do przewidzenia. Pawlicki, Kowalski, niektórzy juniorzy. Przecież nauczką był już karambol w Grudziądzu i zawieszona na włosku kariera Nickiego. Kości zatrzeszczaly też w ostatni piątek...