Maksym Drabik

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Maksym Drabik

#276 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 13 września 2022, o 18:39

Widzę, że ludzie na FB martwią się o to czy MD nie myśli o samobóju. Mam nadzieję, że nie.

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Maksym Drabik

#277 Postautor: blajar » 13 września 2022, o 18:42

KrzyczącyK1b1c pisze:Widzę, że ludzie na FB martwią się o to czy MD nie myśli o samobóju. Mam nadzieję, że nie.


Mnie to wygląda bardziej na powiedzenie Sławkowi "odpierdol się" tyle, że w pseudointelektualnym stylu, bo mnóstwo słów użytych jest kompletnie od czapy, nie wspominając o składni i interpunkcji.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
radonis
Zawodowiec
Posty: 1173
Rejestracja: 10 maja 2011, o 15:28
Lokalizacja: Bielsko-Biała ex Lbn

Re: Maksym Drabik

#278 Postautor: radonis » 13 września 2022, o 18:55

To jest tekst artystyczny. Nasza noblistka mówiła że nie pisze do i dla każdego. Maksym również nie kierował swojego przesłania do plebsu.

Czas rozstania.

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Maksym Drabik

#279 Postautor: blajar » 13 września 2022, o 19:08

To może łagodniej i żeby być adekwatnym w formie: przeintelektualizowane :)
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Ramian1
Senior
Posty: 552
Rejestracja: 25 kwietnia 2021, o 20:48

Re: Maksym Drabik

#280 Postautor: Ramian1 » 13 września 2022, o 19:31

osobiście uważam, że z Nim jest zdecydowanie coś nie tak, owszem zapowiadał się na świetnego żużlowca tym bardziej pod ręką Slammera ale ostatnie lata pokazują, że z tym chłopakiem dzieje się coś bardzo niedobrego, a gadanie, że jego wypowiedzi są przemyślane itp itd to zakłamywanie rzeczywistości, on miał się skupić na żużlu a nie na wyśrubowaniu swojego literackiego języka, owszem wypowiedzi zacne, ale nie w krainie żużla. Albo zabłądził w żużlu, albo zabłądził w życiu.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Maksym Drabik

#281 Postautor: Flagg » 13 września 2022, o 19:35

Relacje Maksa z ojcem kompletnie mnie nie interesują, bo to po prostu nie moja sprawa. I tak samo nie powinny i dziennikarzy. A już na pewno nie powinni oni w takim konflikcie stawac po czyjejś stronie, bo tutaj nigdy nic nie jest zero-jedynkowe.

W kontekscie Maksa natomiast bardziej martwi to, co wypynęło wczoraj w 5:1. Czyli że Maksio zafoszył po meczu z Ostrowem. I w to za sytuację, w której by ewidentnym winowajcą. A to już nie wrózy dobrze na przyszłość, bo pokazuje, ze tam pod kaskiem jest szklana kopuła, którą bardzo łatwo naruszyć. A jak już zostanie naruszona, to idzie za tym ostry zjazd formy sportowej. Tak było w 2020, tak jets również teraz.

Chłopak rzuca się teraz na bardzo głęboką wodę. Chyba najgłębszą z możliwych. Tym wpisem raczej utwierdził w przekonaniu tych, co wierzą starszemy Drabolowi, że musiał odejść z klubu przez syna. A Slammer to legenda Włókniarza, do któej Maks na ten moment nie ma podjazdu. Jeśli będzie klepać dwucyfrówki, to oczywiście wszystko będzie ok. Ale Olbrzymia presja będzie rosła z kazdym słabszym występem. I kibice będą mu tego Slammera pamietac. A widać, że jednak radzenie sobie z presją od jakiegoś czasu u Maksa leży kompletnie.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Maksym Drabik

#282 Postautor: tezetomaniak » 13 września 2022, o 19:57

Bardzo to przykre. Niepotrzebnie wywiadów na ten temat zaczął udzielać ojciec, ale zapewne czuł ogromny żal i złość za zwolnienie z Włókniarza. Największą pizdą w tej sytuacji jest świącik, który przystał na taki warunek Maksa.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Maksym Drabik

#283 Postautor: Kargolo » 13 września 2022, o 20:14

Ja powiem tylko tyle - szkoda, że speedway traci tak wielki talent. Co prawda jest jeszcze szansa, że Maks się otrząśnie, ale po tym co piszecie o fochu po Ostrovii już w to nie wierzę. Skoro taka błahostka tak go naruszyła w przyjaznym dla zawodników Motorze to toksyczna atmosfera Włókniarza po 2-3 słabszych występach sprawi, że zamknie się w busie na amen.
Szkoda, wielka szkoda.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Sebekmotor
Kadrowicz
Posty: 1572
Rejestracja: 1 czerwca 2021, o 18:56

Re: Maksym Drabik

#284 Postautor: Sebekmotor » 13 września 2022, o 20:28

To jest po prostu taka dziecinada, że nie wiem. Na początku myślałem, że gość w mediach tak pajacuje, a prywatnie jest normalnym gościem. A tu wychodzi, że się obraził, bo kilka osób na niego nakrzyczalo, że do mety nie dojechał. Dramat. Dobrze, że odchodzi.

Dhuisgear
Posty: 2
Rejestracja: 8 sierpnia 2018, o 12:48

Re: Maksym Drabik

#285 Postautor: Dhuisgear » 13 września 2022, o 20:34

Flagg pisze:W kontekscie Maksa natomiast bardziej martwi to, co wypynęło wczoraj w 5:1. Czyli że Maksio zafoszył po meczu z Ostrowem. I w to za sytuację, w której by ewidentnym winowajcą.

Nic nie wypłynęło, tylko Roman sobie stwierdził, że "jego zdaniem" wszystko się zaczęło od tej sytuacji.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Maksym Drabik

#286 Postautor: ravajas » 13 września 2022, o 20:43

Kto nie ma dziecka, ten nie wyobraża sobie jaka tam tragedia emocjonalna jest. Wywiad Drabika seniora postrzegam jako wyraz rozpaczy ojca tęskniącego za synem, natomiast odpowiedź Maksa jest załamująca. Uważam, że czym innym jest relacja rodzica do dziecka a czym innym dziecka do rodzica. To nie są sprawy symetryczne.
Abstrahując już od tego, że mnie wyobrażam sobie jak można dopuścić do takiego stanu :(
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
WBA
Szkółkowicz
Posty: 285
Rejestracja: 4 lipca 2003, o 13:20
Lokalizacja: Lublin-zone
Kontakt:

Re: Maksym Drabik

#287 Postautor: WBA » 13 września 2022, o 20:56

KrzyczącyK1b1c pisze:https://www.instagram.com/p/Cic7frCtBYi/ - Maksym przemówił na Insta


Wygląda mniej więcej jak tłumaczenie google ang.-pol.
nic

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Maksym Drabik

#288 Postautor: istred » 13 września 2022, o 21:11

Kto nie ma dziecka, ten nie wyobraża sobie jaka tam tragedia emocjonalna jest. Wywiad Drabika seniora postrzegam jako wyraz rozpaczy ojca tęskniącego za synem, natomiast odpowiedź Maksa jest załamująca. Uważam, że czym innym jest relacja rodzica do dziecka a czym innym dziecka do rodzica. To nie są sprawy symetryczne.
Abstrahując już od tego, że mnie wyobrażam sobie jak można dopuścić do takiego stanu :(
Trafnie napisane.

Nie zgodzę się, że ten tekst pokazuje, że z "nim jest coś nie tak". Niestety moim zdaniem ten tekst - chyba po raz pierwszy - pokazuje istotę problemu Maksyma. Gość ma bardzo poważny problem zmierzenia się z przeszłością, dzieciństwem, problemami rodzinnymi i legendą ojca. Barwny język moim zdaniem jest albo wołaniem o pomoc albo rodzajem ucieczki za jakąś inną osobowość.
I trochę mu się nie dziwie. To co wypłynęło do mediów (nie teraz, tylko przez wiele lat kariery S. Drabika) może świadczyć o tym, że z perspektywy kibica Sławek to równy gość, wesoły i fajny żużlowiec. Natomiast z perspektywy dziecka ojcem musiał być fatalnym, nawet jeśli teraz poszedł po rozum do głowy.

Ten tekst jest strasznie smutny i szczerze szkoda mi Maksyma. Żużel ma tutaj naprawdę najmniejsze znaczenie.
I niestety potwierdza to tezę, której się trzymam w zasadzie od pomysłu zakontraktowania Maksyma do Lublina. Jeśli upora się on ze sprawami pozasportowymi to ma szanse zostać świetnym żużlowcem.

Mam jedynie nadzieję, że tym razem media go oszczędzą. Każdy kto ma odrobinę przyzwoitości powinien odpuścić temat.

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Maksym Drabik

#289 Postautor: Cz@rek » 13 września 2022, o 21:24

^^^Podpisuję się pod tym. Bardzo współczuje chłopakowi.Powinien skorzystać z profesjonalnej pomocy że by mógł "uporać się z tematem" i zacząć normalnie funkcjonować.

Sebekmotor
Kadrowicz
Posty: 1572
Rejestracja: 1 czerwca 2021, o 18:56

Re: Maksym Drabik

#290 Postautor: Sebekmotor » 13 września 2022, o 21:24

Na to nie licz. Napewno nie interia

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Maksym Drabik

#291 Postautor: Maxx » 13 września 2022, o 21:41

Sam fakt, że Maksym odniósł się publicznie do całej sytuacji związanej z ojcem wiele mówi. Skoro bowiem Sławek temat zwolnienia z Włókniarza upublicznił za pomocą mediów to ciężko oczekiwać, że rzekomy winowajca takiego stanu rzeczy pozostanie milczący. Z wypowiedzi Maksyma bije ogromny żal do ojca za brak prawdziwego dzieciństwa, za jego chciwość. Chłopak być może przeżył dramat o jakim niewielu z nas ma choćby mgliste pojęcie. Dlatego kwestię oceny jego psychiki pozostawiłbym bez komentarza. Z jego wypowiedzi można wywnioskować jedno - dramat dziecka a później młodego chłopaka. Takie rzeczy w kontekście wspomnianej przez niego patologicznej relacji między rodzicami niczego dobrego wróżyć nie mogą. Jeśli do tego dodamy spojrzenie ojca na syna poprzez pryzmat być może świetnego interesu, który może zrobić na własnym synu to brak słów. To są kwestie pozasportowe, prywatne i żaden szanujący się dziennikarz nie powinien tego tematu dotykać.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Maksym Drabik

#292 Postautor: Kargolo » 13 września 2022, o 21:50

Maxx pisze:...szanujący się dziennikarz...

Takie okazy są rzadsze niż białe aligatory.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Maksym Drabik

#293 Postautor: Maxx » 13 września 2022, o 21:57

To też prawda niestety.

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2004
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

Re: Maksym Drabik

#294 Postautor: boxing » 13 września 2022, o 22:55

istred pisze:
Kto nie ma dziecka, ten nie wyobraża sobie jaka tam tragedia emocjonalna jest. Wywiad Drabika seniora postrzegam jako wyraz rozpaczy ojca tęskniącego za synem, natomiast odpowiedź Maksa jest załamująca. Uważam, że czym innym jest relacja rodzica do dziecka a czym innym dziecka do rodzica. To nie są sprawy symetryczne.
Abstrahując już od tego, że mnie wyobrażam sobie jak można dopuścić do takiego stanu :(
Trafnie napisane.

Nie zgodzę się, że ten tekst pokazuje, że z "nim jest coś nie tak". Niestety moim zdaniem ten tekst - chyba po raz pierwszy - pokazuje istotę problemu Maksyma. Gość ma bardzo poważny problem zmierzenia się z przeszłością, dzieciństwem, problemami rodzinnymi i legendą ojca. Barwny język moim zdaniem jest albo wołaniem o pomoc albo rodzajem ucieczki za jakąś inną osobowość.
I trochę mu się nie dziwie. To co wypłynęło do mediów (nie teraz, tylko przez wiele lat kariery S. Drabika) może świadczyć o tym, że z perspektywy kibica Sławek to równy gość, wesoły i fajny żużlowiec. Natomiast z perspektywy dziecka ojcem musiał być fatalnym, nawet jeśli teraz poszedł po rozum do głowy.

Ten tekst jest strasznie smutny i szczerze szkoda mi Maksyma. Żużel ma tutaj naprawdę najmniejsze znaczenie.
I niestety potwierdza to tezę, której się trzymam w zasadzie od pomysłu zakontraktowania Maksyma do Lublina. Jeśli upora się on ze sprawami pozasportowymi to ma szanse zostać świetnym żużlowcem.

Mam jedynie nadzieję, że tym razem media go oszczędzą. Każdy kto ma odrobinę przyzwoitości powinien odpuścić temat.


Tekst smutny. Przerażające, że dzieciak musiał szukać wsparcia nawet u pijącej matki, bo nie miał go od ojca. Nie zazdroszczę takiego dzieciństwa. Kiedyś słyszało się, że "u Drabików normalnie nie było" - może CKM będzie lepiej wiedział, jakieś akcje z przykuwaniem żony do kaloryfera w wykonaniu Slammera i tym podobne akcje. Sławek zawsze wesoły w mediach, a w domu patologiczne historie. I widać, że Maks jest bardziej emocjonalnie związany z matką, a do ojca ma olbrzymi żal. Wyrzucił tym wpisem z siebie wiele rzeczy, o których słyszało się, ale do końca wierzyło. I widać, jak kruchą Maks ma psychikę. Straszne zadry z przeszłości w nim siedzą. I szczerze mi go szkoda.
A co do żużla - talent absolutny. Był materiałem na świetnego GP-ridera. Ale z tak kruchą psychiką boję się o jego przyszłość. Nie tylko żużlową. Życzę mu, żeby się uporał ze swoją przeszłością i teraźniejszością. A na punkty w finale po tym co widzę już nie liczę. Trzeba będzie ogarnąć rewanż przy założeniu jednego biegu Maksa.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Maksym Drabik

#295 Postautor: mikas » 13 września 2022, o 23:01

A ja paradoksalnie teraz właśnie liczę na jego punkty. Być może potrzebował takiego resetu i wyrzucenia z siebie tego wszystkiego, a wywiad Slammera, którym de facto sprowokował Maksyma do napisania tego tekstu, w tym wszystkim pomógł i to przyspieszył.
W finale Maksym miażdży przeokrutnie i zamyka wszystkim gęby :)
MOTOR LUBLIN
Obrazek

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Maksym Drabik

#296 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 13 września 2022, o 23:03

mikas pisze:A ja paradoksalnie teraz właśnie liczę na jego punkty. Być może potrzebował takiego resetu i wyrzucenia z siebie tego wszystkiego, a wywiad Slammera, którym de facto sprowokował Maksyma do napisania tego tekstu, w tym wszystkim pomógł i to przyspieszył.
W finale Maksym miażdży przeokrutnie i zamyka wszystkim gęby :)

Tylko, że słaba forma nie jest podyktowana ostatnimi wydarzeniami...

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Maksym Drabik

#297 Postautor: mikas » 13 września 2022, o 23:07

Słaba forma to ewidentnie problem z dopasowaniem sprzętowym do warunków torowych. Niestety mechanicy Maksyma nie ogarniają tematu i uważam, że z tym coś trzeba zrobić przed finałem i tu widzę rolę klubu, aby zrobić wszystko, żeby w ostatnim meczu w boksie Drabika znalazła się osoba, która będzie w tym temacie pomagała. Czy Maks na to się zgodzi to już inna kwestia, ale rozmowy klub powinien z nim podjąć na ten temat.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Maksym Drabik

#298 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 13 września 2022, o 23:09

mikas pisze:Słaba forma to ewidentnie problem z dopasowaniem sprzętowym do warunków torowych. Niestety mechanicy Maksyma nie ogarniają tematu i uważam, że z tym coś trzeba zrobić przed finałem i tu widzę rolę klubu, aby zrobić wszystko, żeby w ostatnim meczu w boksie Drabika znalazła się osoba, która będzie w tym temacie pomagała. Czy Maks na to się zgodzi to już inna kwestia, ale rozmowy klub powinien z nim podjąć na ten temat.

W Pięć Jeden twierdzą trochę inaczej. Zjazd miał się rozpocząć od momentu, gdy Klub nie wstawił się za Drabikiem po niedojechaniu do mety za Walaskiem.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Maksym Drabik

#299 Postautor: mikas » 13 września 2022, o 23:11

To było podobno zdanie przypuszczające jednego z prowadzących na podstawie jego obserwacji (nie słuchałem), a nie stwierdzenie faktu.
Ostatnio zmieniony 13 września 2022, o 23:13 przez mikas, łącznie zmieniany 2 razy.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Maksym Drabik

#300 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 13 września 2022, o 23:12

mikas pisze:To było podobno zdanie przypuszczające jednego z prowadzących na podstawie jego obserwacji (nie słuchałem), a nie stwierdzenie faktu.

To wysłuchaj. Raczej nie było to przypuszczenie jednego z prowadzących.