Gdzie motory dla naszych juniorów??????????
Jak czytam niektore opinie np. Pani Eweliny mam ochote krzyknac KOMUNO WROC!!! Chce sie cos w zyciu osiagnac trzeba ponosic koszty. Nic w dzisiejszych czasach nie ma za darmo. Jak to moj kolega mowi za darmo to mozna w.....l dostac. A co do wszystkich dzialaczy i ludzi zwiazanych z naszym klubem: dziekuje Wam za to, ze wciaz mozna poczuc zapach metanolu w Lublinie.
a to zgadzaj się z Gawrzykiem czy z kim tam chcesz...ja nie muszę się nikomu tłumaczyć z czym się zgadzam a z czym nie! jeśli Ci nie pasuje mój poziom zawsze mozesz zmienic forum, ja tu esejów na temat moich odczuc nie mam zamiaru pisać
A moze ten Michaluk teraz nie rokuje dobrze a później coś się zmieni i będzie jednym z najlepszych juniorów? jeden ma kasę , drugi jej nie ma-tak to jest>Moim zdaniem klub powinien jednak wspierac swoich zawodników i nie mówię tu o kosmicznych sumach wydawanych na sprzęt....
słyszałeś mój drogi Gawrzyku o czymś takim jak wsparcie psychiczne i pomoc w dojściu do celu-w tym wypadku akurat w dobrej jeździe?! Moze jestem idealistka, ale chciałabym zobaczyc jak klub powaznie przejmuje sie naszymy przyszłymi juniorami bo chwilowo to zauwazam zainteresowanie tylko na forum 
Ewelinko a może weźmiesz pod uwage że jesli ktoś zrezygnuje to akurat zamiast niego przez rok w szkółce mógłby jeździc ktoś kto by nie zrezygnował i jeszcze byłby na tyle zafascynowany i ambitny że może by i dolożyl pieniądze od siebie na sprzęt. Weź pod uwagę że jak się wkłada w coś swoje fundusze to jest mniejsza pokusa żeby je zmarnować. A jak wszystko sie dostaje za darmo to się tego nie szanuje i niszczy. Według mnie w żadnym wypadku nie powinno byc tak że ktoś dostaje wszystko za darmo. W kosztach powinien być podział, częsć daje klub a reszte kto ma ochote sie szkolić dokłada ze swojej kieszeni. Nie stać Cie to do widzenia. W kazdej dziedzinie życia żeby do czegoś dojść trzeba najpierw zainwestowac w siebie, dlaczego w żużlu ma byc inaczej??
Ostatnio zmieniony 17 września 2004, o 23:46 przez mikas, łącznie zmieniany 1 raz.
jejq ludzie kochani, czy ja mówię ze klub ma dać na wszystko kase:na łańcuchy , silnik itd?! My sie chyba nie rozumiemy! Ostatnio mowa była o pomocy klubu w znalezieniu sponsora i tylko o tym! zresztą rozmowa zaczyna coraz bardziej zbaczać z tematu....Moze wy macie jakies propozycje dla juniorów skad mają wziąć sprzet jesli nie maja na niego kasy a chca jezdzic? chetnie wysłucham! tylko bez tekstów-nie ma kasy, nie ma jezdzenia , prosze!
