Flagg pisze:Spytałes się, ile razy Zmarzlik nie dowoził w decydującym biegu. Z glowy, na szybko, wymieniłem Ci dwa takie przypadki z poprzedniego sezonu, co potwierdza, że nie jest i nigdy nie był robocopem.
Potwierdza również, albo dobra... każe postawić pytanie, czy nie zamienił stryjek... Przecież wymieniłeś mecz z Motorem, w którym Bartek jadąc z Vaculem nie dał rady naszemu Mikkelowi jadącemu w pojedynkę. To nie przemawia za tym, że zmiana była racjonalna.
Zeszłoroczna drużyna nie tylko była jakaś fajniejsza, ale też miała lepsze wyniki, a nawet potrafiła pokonać Bartka, który ogólnie to za bardzo nie przegrywał.
Ale żeby od razu wyciągać wniosek, że chybiony transfer, że chu...steczkowy, jest jednak lekko nie ma miejscu. Za nami dopiero 6 kolejek,
A już dwa mecze, w których Bartek nie dał rady stanąć na wysokości zadania. Jak dla mnie to jednak rozczarowanie. Bo to nie jest kolejny młody perspektywiczny, ktoś z potencjałem, ktoś, kto może wypali - tylko absolutny lider ligi od lat, trzykrotny mistrz wiata, ktoś na miarę Nielsena. Może to rzeczywiście symptomatyczne, że głośno o rozczarowaniu mówią ci, którzy pamiętają oryginał.