Piernik pisze:Odnośnie poparcia dla startów rosjan to ciężko zmierzyć. Telewizja bazuje na populizmie i musi się wpisywać z retoryka w widzów, a zdanie mocno zmienili. Bo większość to nawołuje by jechali też w cyklu, a nie tylko w lidze.
Większość nawołuje, żeby jechali w cyklu? Większość czego? Kibiców? Chyba żartujesz.
Ja się nie pokusze o stwierdzenie jakie są proporcje, ale biorąc pod uwagę oglądalność meczu Apator - Sparta i zmianę stanowiska telewizji mogą one być dość miażdżące i inne niż w zeszłym roku.
Ale co ma ogladalność do poparcia dla Ruskich? Naprawdę jesteś, przepraszam za wyrażenie, tak infantylny, że wierzysz, że kibice nie będą ogladać meczu, bo jedzie tam Artiom czy Emil? Oczywiście, że będą. I w dużej mierze właśnie dlatego, że tam jadą. Ludzie są masochistami, lubią oglądać, sledzić i czytać rzeczy, które ich wkurzają, którym są przeciwni. Właśnie po to, zeby się nakręcać. NIkt nie lubi Motoru, a najwięcej komentarzy na SM mają posty i artykuły nawiązujące do Motoru. Dziwne, nie?
Jest jedna oczywista obawa i prędzej czy później to się niestety zmaterializuje. Mazurek Dąbrowskiego grany ruskom. Tego można było, i trzeba nawet było uniknąć.
Jedyna szansa na powrót Rosjan do SGP, to albo odwieszenie Ruskim licencji przez FIM. Bo na ten moment i Emil i Artiom nie mogą jechac w SGP jako Polacy. Mają krajową licencję polską, a do startów na arenie międzynarodowej potrzebuja licencji miedzynarodowej, którą wydać mozna tylko za zgodą FIM. A wedle przepisów FIM, żeby obaj dostali polską licencję międzynarodową, to zgodę musi na to wyrazić ich dotychczasowa federacja - czyli rosyjska.
Dlatego właśnie PZMot zmienił regulamin i dopuścił do Eligi zawodników z krajową licencją, bo do tej pory potrzebna była międzynarodowa. I tutaj żadne trybunały czy sądy nie pomogą.
Więc stawiam wszystkie pieniądze, że Ruscy pod Polską flagą w SGP nie pojadą. Nawet jeśli jakims cudem i za pomoca jakiś fikołków czy dziur regulaminowych, Rosjanie miei mozliwość startów międzynarodowych z polską licencją, to pozostaje kwestia nominacji ich do ZK, a to jest już tylko i wyłącznie widzimisię naszych władz. Tutaj znów sądy i trybunały nie pomogą. A nawet jeśli FIM doaby im DK, to rodzi to inny problem. Zbyt dużej liczby Polaków w cyklu.