MAMY BARAŻE !!

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kiry
Senior
Posty: 564
Wiek: 48
Rejestracja: 5 września 2002, o 14:09
Lokalizacja: ze starej szkoły

#126 Postautor: Kiry » 21 września 2004, o 22:42

Pamietam jak przez mgłe ;) ze Huszcza założyl się na wszystkich, ale na tyle nieskutecznie ze zahaczyl o przednie kolo Hansa a ten na prostym motorze poszedl w bande.
Wydaje mi sie ze kiedys Wojtek_78 pokazywal mi fotke z tego upadku. Moze jakis skan??
Obrazek

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#127 Postautor: grzesieck » 21 września 2004, o 22:44

Cholera, zawodna ta pamiec, mi sie wydaje ze Hans zostal wtedy podciety... :roll: Moze jakies zaklady na najbardziej dokladny opis tego wypadku? :wink:
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
motorlublin
Szkółkowicz
Posty: 217
Rejestracja: 7 marca 2003, o 21:31
Lokalizacja: LUBLIN

#128 Postautor: motorlublin » 21 września 2004, o 22:58

Zgdza się.Zdjęcie jest w książce...

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#129 Postautor: Scream » 21 września 2004, o 23:03

motorlublin pisze:Zgdza się.Zdjęcie jest w książce...

i z tego co na nim widac to chyba zabraklo dla Hansa miejsca aby sie zlozyc i stad ten wypadek. zreszta jak dobrze pamietam sedzia nie wykluczyl z biegu nikogo ( a na pewno zadnego zielonogorzanina).
kiedys Hans mowil ze najleouej to wygrac start i bezpiecznie mknac z przodu do metu. tutaj startu nie wygral...
Obrazek

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#130 Postautor: grzesieck » 21 września 2004, o 23:03

motorlublin pisze:Zgdza się.Zdjęcie jest w książce...


No wiec kto podcial Hansa? :twisted:
METHANOL ADVENTURE TEAM

is7
Posty: 2
Rejestracja: 21 września 2004, o 23:32

#131 Postautor: is7 » 21 września 2004, o 23:38

rowny start calej czworki...zaczynaja sie zjezdzac do kraweznika..robi sie dosyc ciasno...mordel z pierwszego majac malo miejsca potraca szymkowiaka, ten z kolei uderza w hansa i razem leca prosto w plot...huszcza z czwartego cudem zdarzyl uciec przed pedzacymi w bande motocyklami....dosyc podobny wypadek byl ostatnio w meczu z gdanskiem.....

Awatar użytkownika
Kaka
Szkółkowicz
Posty: 299
Wiek: 44
Rejestracja: 3 czerwca 2003, o 01:04
Lokalizacja: Lublin/Cambridge
Kontakt:

#132 Postautor: Kaka » 22 września 2004, o 00:17

Bimmer pisze:
Lublin_Fan pisze:Nie bardzo moge sobie wyobrazic jak Huszcza mógł sie władować w Nielsena skoro szedł po zewnętrznej. Jedyne co pamiętam to to, że Mordela zamknęli przy kredzie tuż przed wejściem w łuk i wogle byla straszna ciasnota.Pozdr.

Ludzie, jak Wy pamiętacie takie rzeczy? :shock: Ja miałem wtedy 15 lat i chodziłem na każdy mecz od lat, a pamiętam tylko, że Nielsen miał kiedyś tam, w słoneczny dzień, poważny wypadek na pierwszym łuku...
Wyrazy uznania.

Odnosze podobne wrazenie, ja mialem wtedy 11lat, a tez pamietam sam fakt upadku Nielsena, natomiast niektorzy szczegolami sypia ostro :shock: ...pogratulowac pamieci albo slusznego wieku(lub jednego i drugiego) :)

hooncfot
Posty: 1
Rejestracja: 22 kwietnia 2004, o 15:57

#133 Postautor: hooncfot » 22 września 2004, o 15:38

O ile mnie pamiec nie myli to poszlo o to ze Huszcza kopnal kolo Nielsena. Nie wiem jak to mozliwe, przy takim scisku moze to byc trudne :D Hansa wybilo to z rownowagi i sie polozyl powodujac upadek reszty. Widzialem potem zdjecia na ktorych widoczna byla lewa noga Huszczy w bardzo bliskiej odleglosci od kola Nielsena. Na meczu niestety nie bylem bo mialem wyjazd na oboz i w tym czasie zwiedzalem jakies lasy :D
KAZDY MA PRAWO DO WLASNEGO ZDANIA

http://www.negrolake.com

Awatar użytkownika
wojtek_78
Szkółkowicz
Posty: 249
Rejestracja: 2 kwietnia 2003, o 16:39
Lokalizacja: Lublin

#134 Postautor: wojtek_78 » 22 września 2004, o 15:57

kiry pisze:Wydaje mi sie ze kiedys Wojtek_78 pokazywal mi fotke z tego upadku. Moze jakis skan??


Fotki lada chwila będą na forum.

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#136 Postautor: DonKamizi » 22 września 2004, o 16:06

is7 pisze:rowny start calej czworki...zaczynaja sie zjezdzac do kraweznika..robi sie dosyc ciasno...mordel z pierwszego majac malo miejsca potraca szymkowiaka, ten z kolei uderza w hansa i razem leca prosto w plot...huszcza z czwartego cudem zdarzyl uciec przed pedzacymi w bande motocyklami....dosyc podobny wypadek byl ostatnio w meczu z gdanskiem.....


Racja racja.Pamietam podczas meczu myślałem że to wina Huszczy ale jak sobie poźniej obejrzałem ten mecz na kasecie to jednak wg mnie zaczęło się wszystko od Jerzyka.Było ciasno musiał sie złożyć i stało się....poszło jak domino.
Wtedy szalał też Andrzej Zarzecki dwa razy zdecydowanie zmieniając tor jazdy przed 30 metrem.Jego ludzie też klęli...
Sędziował wtedy Józek Piekarski z Torunia.On i Zielona Góra ze dwie godziny po meczu opuścili stadion w eskorcie jeszcze wtedy MO.
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#137 Postautor: Zulu » 22 września 2004, o 16:10

Miałem przypomnieć, że temat dotyczy baraży... :? Ale co tam... :) Skoro o Zielonej górze mowa, to kto pamięta, jak Mordel sypał się na pięści z Walaskiem ? Nie mogę sobie przypomnieć, kiedy dokładnie to było i czy był to mecz ligowy, czy też nie, ale Trumiński w tej sytuacji chyba poradziłby sobie lepiej. :wink:

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#138 Postautor: grzesieck » 22 września 2004, o 16:41

Mecz ligowy, rok chyba 96?Przegralismy 65:25 czy jakos tak mi sie kojarzy, Mordel kopnal Walaska, a Walasek zostal wykluczony do konca zawodow :lol:
METHANOL ADVENTURE TEAM

is7
Posty: 2
Rejestracja: 21 września 2004, o 23:32

#139 Postautor: is7 » 22 września 2004, o 16:41

Zulu pisze:Miałem przypomnieć, że temat dotyczy baraży... :? Ale co tam... :) Skoro o Zielonej górze mowa, to kto pamięta, jak Mordel sypał się na pięści z Walaskiem ? Nie mogę sobie przypomnieć, kiedy dokładnie to było i czy był to mecz ligowy, czy też nie, ale Trumiński w tej sytuacji chyba poradziłby sobie lepiej. :wink:


...na piesci chyba nie bylo...ale za to Mordel "sprzedal" mu dosyc solidnego kopa w d**** :D ....a Walaska to chyba wykluczyl wtedy do konca zawodow.

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

#140 Postautor: Apocalips » 22 września 2004, o 18:32

A wszystko zaczęło się od tego, że Walasek najpierw podciął Piszcza, a później jeszcze Mordela. Wtedy Grzesiek coś odepchnął Ojca a ten sprzedał mu właśnie kopa :) Ale nawet zdyskwalifikowanie do końca meczu Walaska nie pomogło nam i wysoko polegliśmy :)
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Awatar użytkownika
Misionis
Junior
Posty: 407
Rejestracja: 20 września 2004, o 12:36
Lokalizacja: Lublin

baraze

#141 Postautor: Misionis » 23 września 2004, o 16:52

Słuchajcie, wracając do baraży, niestety uważam że nie ma co się nastawiać nawet na zwycięstwo na Zygmuntowskich:( Mimo to będę całym sercem z Sipmą i będę oglądał mecz z nadzieją, ale tak jak mówię, na moje oko nie jest dobrze. Będę szczęśliwy, jeśli nasza drużyna będzie walczyła do końca

Awatar użytkownika
Maciek
Szkółkowicz
Posty: 256
Rejestracja: 20 lipca 2004, o 22:32
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#142 Postautor: Maciek » 23 września 2004, o 17:24

Ja wierze w nasz druzyne zreszta pewnie jak kazdy i wierze w ich zwyciestwo w lublinie ale zeby zwyciezyc potrzebne sa remonty silnikow bo napewno odstepujemy tym od ekstarligowcow ijakos moze sie uda ale na wyjezdzie to juz bedzie gorzej pozyjemy zobaczymy :roll:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

radzio_

#143 Postautor: radzio_ » 29 września 2004, o 21:24

coÅ› czuje ze bedzie dobrze :) i u nas rozniesiemy zielonke a na wyjezdzie bedzie remis i .......ZWYCIESTWO w dwu meczu :):):):):):):)
kazdy jest nastawiony ze lublin nic nie znaczy w zuzlu i ekstraligowiec nas rozjedzie :/ i dlatego wygramy :)

jeszcze tylko 11 dni

Awatar użytkownika
Proboszcz_Dobrodziej
Posty: 48
Rejestracja: 29 sierpnia 2004, o 10:38
Lokalizacja: Plebania w Tulczynie

#144 Postautor: Proboszcz_Dobrodziej » 1 października 2004, o 10:15

to samo było rok temu, jak Unia jechała na baraz do Gdańska. U siebie wygralismy minimalnie,więc mało kto w nas wierzył. Ale nasza grupka wierzyła.Pojechalismy do Gdańska i bylismy światkami wielkiej victorii nad zadufanymi i pewnymi wygranej gdańszczanami. To jedne z najwspanialszych chwil jakie przezyłem w swoim kibicowskim życiu. Osobiście zycze wam,żeby równiez sie wam udało pokonać zieloną góre i żebyście sie też cieszyli z awansu. Do was na wyjazd jest jednak zdecydowanie blizej niż do zielonki
Moi drodzy parafianie
Dajcie hojnÄ… dziÅ› ofiare
Bym mógł wozić czarną dupe
moim nowym JAGUAREM

UNIA TARNÓW- DRUŻYNOWY MISTRZ POLSKI 2004 i 2005!!!

Awatar użytkownika
Prymus
Junior
Posty: 308
Rejestracja: 30 grudnia 2003, o 23:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#145 Postautor: Prymus » 1 października 2004, o 10:27

O to własnie chodzi. Nie wierze zeby nasza druzyna miala mniejszy potencjał od ZKŻ-u . Róznica jest tylko i wylacznie w sprzecie
Obrazek