PO to chyba akurat wymysł i zarazem przymus od telewizji i ta nigdy z nich nie zrezygnuje.
Swoją drogą wczoraj chyba wklejałem post z SB naszego drogiego przyjaciela Piernika odnośnie Motoru przekupywującego żuzlowych tunerów (a takich głosów było tam więcej). No i co widzimy wczoraj w TV? Ashley Holloway w bluzie Sparty i parku maszyn Wrocławian xD
Żużel w TV
Re: Żużel w TV
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Żużel w TV
kdsz pisze:Jabłoński ma te skrzywienie, że ciągle wraca do kwestii przygotowania nawierzchni, jakby żużel był rywalizacją toromistrzów a nie zawodników. Szydził z tego Michał Mitrut w jednym z odcinków Kolegium żużlowego.
Wczoraj wyjątkowo zacząłem nawet oglądać ten nieszczęsnych magazyn, ale nie mogę znieść Łopacińskiego. To jest sympatyczny facet, ale nie potrafię zaakceptować tych jego sztucznych śmichów-chichów. Poza tym odnoszę wrażenie, że Michał przejmuje głos w dyskusji z myślą, że taka jest jego rola, że zada jakieś pytanie, albo wprowadzi nowy wątek, ale jeszcze ani pytania nie spłodził, ani nowego wątku nie wymyślił. I w panice szyje na żywo, ale tak nieumiejętnie, że wszystko pęka w szwach i początek wypowiedzi nie pasuje do końca. Zmęczyło mnie to strasznie i po kwadransie dałem sobie spokój.
Co do Jabola to niestety znowu poczuł się zbyt pewnie i włączył mu się tryb "ekspert filozof" co w jego przypadku jest mocno nie na korzyść.
Łopata niestety dramat, jest dobre porównanie w tym sezonie do innych prowadzących magazyn. Łopata chce nadawać narracje, a nie może opanować własnych myśli. Do tego te jego suchary i ciągle przepraszająco-tłumacząca się postawa "sorry, że tak wprost...".
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Żużel w TV
Cooper pisze:kdsz pisze:Jabłoński ma te skrzywienie, że ciągle wraca do kwestii przygotowania nawierzchni, jakby żużel był rywalizacją toromistrzów a nie zawodników. Szydził z tego Michał Mitrut w jednym z odcinków Kolegium żużlowego.
Wczoraj wyjątkowo zacząłem nawet oglądać ten nieszczęsnych magazyn, ale nie mogę znieść Łopacińskiego. To jest sympatyczny facet, ale nie potrafię zaakceptować tych jego sztucznych śmichów-chichów. Poza tym odnoszę wrażenie, że Michał przejmuje głos w dyskusji z myślą, że taka jest jego rola, że zada jakieś pytanie, albo wprowadzi nowy wątek, ale jeszcze ani pytania nie spłodził, ani nowego wątku nie wymyślił. I w panice szyje na żywo, ale tak nieumiejętnie, że wszystko pęka w szwach i początek wypowiedzi nie pasuje do końca. Zmęczyło mnie to strasznie i po kwadransie dałem sobie spokój.
Co do Jabola to niestety znowu poczuł się zbyt pewnie i włączył mu się tryb "ekspert filozof" co w jego przypadku jest mocno nie na korzyść.
Łopata niestety dramat, jest dobre porównanie w tym sezonie do innych prowadzących magazyn. Łopata chce nadawać narracje, a nie może opanować własnych myśli. Do tego te jego suchary i ciągle przepraszająco-tłumacząca się postawa "sorry, że tak wprost...".
Do tego wieczne przerywanie swoim gościom, w sumie Majewski robił tak samo. Jedyna osoba, której dobrze się słucha w tym magazynie, to Cegła.