Czarek pisze:Żuk wykorzystał żużlowy elektorat, dając minimum. Nie ze swojego.
Jak każdy polityk daje nie ze swojego. Tylko, że gdyby nie jego wsparcie w 2017 roku, to dziś prawdopodobnie byśmy mogli pomarzyć o takim statusie.
Czarek pisze:Żuk wykorzystał żużlowy elektorat, dając minimum. Nie ze swojego.
Jest. Gigantyczna korelacja.Trochę pomyliłeś "systemy walutowe". Nie ma korelacji między władzami miejskimi a sukcesami lub ich brakiem drużyn sportowych.
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Gelo pisze:Trochę pomyliłeś "systemy walutowe". Nie ma korelacji między władzami miejskimi a sukcesami lub ich brakiem drużyn sportowych. Jestem przekonany, że te sukcesy biorą się przede wszystkim z tego, że wreszcie znaleźli się odpowiedni ludzie (...) jak np. w przypadku młodego Kępy.
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
ezbeg pisze:Raczej KWP nie pozwoli na jednoczesne spotkania piłkarskie i żużlowe. Chyba zbyt blisko są obydwa stadiony.
Myślę, że z uwagi na okoliczność iż właścicielem Motoru jest Jakubas to miasto zbytnio nie będzie dokładało do interesu.
Cooper pisze:Gelo pisze:Trochę pomyliłeś "systemy walutowe". Nie ma korelacji między władzami miejskimi a sukcesami lub ich brakiem drużyn sportowych. Jestem przekonany, że te sukcesy biorą się przede wszystkim z tego, że wreszcie znaleźli się odpowiedni ludzie (...) jak np. w przypadku młodego Kępy.
Jaki to niesamowity zbieg okoliczności, że przez de facto dwie kadencje Żuka znalazło się tak wielu odpowiednich ludzi i Lublin ma nagle 8 drużyn najwyższych klasach rozgrywkowych (10 lat temu, w 2014 miał bodajże 2?) i parę medali z tytułami mistrzowskimi włącznie.
Taki Pruszon miał pewnie pecha do ludzi, nie ma żadnej tu korelacji ;]
Szybko zapominamy jak było jeszcze całkiem niedawno, a byliśmy w czarnej d...
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Cooper pisze:Kryzysie?
A no tak, Żuk od 7 lat próbuje ubić ten żużel, pewnie w końcu mu się uda
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Gelo pisze:Jest tak dobrze jak nigdy - nikt tego nie kwestionuje. Ale nie jest to zasługa prezydenta Żuka - a już z pewnością nie wyłączna jego zasługa - co starasz się sugerować w prawie każdym swoim wpisie na ten temat. Nie jest też zbawcą żużla. A w kwestii stadionu po prostu oszukał ludzi.
Mozna sobie odszukać wpisy na forum z tamtego okresu...Gelo pisze:No właśnie - wszystkim wyznawcom należy odświeżać pamięć i przypominać, że obecny Motor został zbudowany na zgliszczach poprzedniego klubu. Dziadowskiego - ale klubu. Swoimi decyzjami prezydent miasta dopuścił do największej tragedii dla lubelskiego kibica żużlowego - czyli do zniknięcia Lublina z mapy i braku drużyny ligowej. A w tym czasie ekspartyjny kolega pobierał kasę na szkółkę, która finalnie nikogo nie wyszkoliła, a chętni do jazdy musieli przyjeżdżać z własnym sprzętem. Ja bym się jednak nie rozpędzał z tezami, że prezydent Lublina jest zbawcą lubelskiego sportu. Z chwilą awansu piłkarzy Lublin stał się najprędzej rozwijającym ośrodkiem w Polsce - fajnie. Tylko się cieszyć - jest koniunktura na sport. Ale czy wszyscy ludzie zarządzający klubami to nominaci prezydenta? Ja tego nie wiem i mam tu spore wątpliwości.
Czarek pisze:Po prostu ludzie oszukani bronią oszusta, żeby nie wyjść na naiwnych lub nawet idiotów, gdy uwierzyli w jego bajeczki.
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Kshyhu pisze:Czarek pisze:Po prostu ludzie oszukani bronią oszusta, żeby nie wyjść na naiwnych lub nawet idiotów, gdy uwierzyli w jego bajeczki.
Przypominam tylko, że wybory samorządowe były przed momentem i można było tego człowieka od stanowiska oderwać. Widocznie jednak znakomita większość ma inne zdanie, niż Ty. Uważasz, że "wyznawcy" prezydenta Żuka poszli na niego głosować w tajnych wyborach i wybrali go po raz kolejny tylko po to, żeby ukryć fakt, że kiedyś wcześniej go wybrali, bo ktoś jest gotów pomyśleć, że są naiwni?
Przyznam, że dawno nie czytałem tak niedorzecznej tezy.