Wiktor Przyjemski
Re: Wiktor Przyjemski
Myślę ,że dopóki jest nasza lubelska Bartula niewielu będzie miało ochotę na odejście tym bardziej młodych. Jadą o medale wielokrotny mistrz pod nosem nawet Jack jeździ dobrze tylko przy Bartuli. Domin ma odejść do Leszna w obecnej sytuacji. Zejdźmy na ziemię .
Re: Wiktor Przyjemski
Emocjami i przywiązaniem do barw klubowych kierują się kibice. Dla zawodników to jest praca, biznes i chłodna kalkulacja. Sympatie do tego czy innego miasta mają znaczenie marginalne. A opowieści o miłości do klubu to zwykły marketing, bajeczki dla naiwnych kibiców.
Generalnie zmiana klubu z inicjatywy zawodnika następuje niemal wyłącznie w dwóch przypadkach:
1. Znacznie większy hajs.
2. Większe możliwości rozwoju. To również dotyczy sytuacji, gdy zawodnik "zasiedzi się" za długo w jednym miejscu i uzna, że potrzebuje zmiany środowiska, by podtrzymać motywację i nie skończyć jak Tai.
Naturalnie im zawodnik młodszy, tym ważniejsze są kwestie rozwoju, aby zarabiać jeszcze większy hajs w przyszłości. Wiktor póki co w Lublinie ma wszystko, czego potrzebuje by się rozwijać. Kontakt z najlepszymi zawodnikami świata, profesjonalnie zarządzany klub walczący o najwyższe cele, brak presji, a i hajs na pewno też się zgadza. Zmiana tego na beniaminka, który pewnie po roku spadnie, byłaby co najmniej nierozsądna i jestem pewien, że Wiktor to doskonale wie.
Generalnie zmiana klubu z inicjatywy zawodnika następuje niemal wyłącznie w dwóch przypadkach:
1. Znacznie większy hajs.
2. Większe możliwości rozwoju. To również dotyczy sytuacji, gdy zawodnik "zasiedzi się" za długo w jednym miejscu i uzna, że potrzebuje zmiany środowiska, by podtrzymać motywację i nie skończyć jak Tai.
Naturalnie im zawodnik młodszy, tym ważniejsze są kwestie rozwoju, aby zarabiać jeszcze większy hajs w przyszłości. Wiktor póki co w Lublinie ma wszystko, czego potrzebuje by się rozwijać. Kontakt z najlepszymi zawodnikami świata, profesjonalnie zarządzany klub walczący o najwyższe cele, brak presji, a i hajs na pewno też się zgadza. Zmiana tego na beniaminka, który pewnie po roku spadnie, byłaby co najmniej nierozsądna i jestem pewien, że Wiktor to doskonale wie.
Re: Wiktor Przyjemski
Aspekt finansowy kapitalny. Powalczył ze swoim klubem o utrzymanie. Natrzaskał wyścigów i do tego powiedzmy jedzie w parze z piątym seniorem np. Buczkowskim, a nie gościem z GP. Gdzie mu będzie łatwiej o biegi i punkty... Po sezonie nawet jak spadną to pstryknie palcami i stado prezesów poleci mu po lód do coli. Niczym nie ryzykuje. A wszak wiadomo że rozwój i zaszczyty są fajne ale dla żużlowych riderów liczy się na pierwszym miejscu ligowy miodek. Im go więcej tym lepiej. Nasze argumenty to jedynie liczba meczów
Re: Wiktor Przyjemski
KDS pisze:Zmiana tego na beniaminka, który pewnie po roku spadnie, byłaby co najmniej nierozsądna i jestem pewien, że Wiktor to doskonale wie.
Po pierwsze nie wiadomo czy spadnie (patrz Zielona), a po drugie nawet jeśli, to co to zmienia dla Wiktora?
Swoją drogą, w tym roku w Zielonej jeździłby po 5-6 razy (oczywiście gdyby w miarę punktował). Każdy żużlowiec chce jak najwięcej jazdy, szczególnie taki zaprogramowany na sukces jak Wiktor.
Poza Ostafą nikt nie mówi o rozbiorze Motoru, ale zarówno dla Wiktora jak i dla Motoru pozostanie razem nie musi być priorytetem. Albo inaczej - nie za wszelką cenę.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Wiktor Przyjemski
Niestety do Ostafinskiego dołączył ostatnio PS który napisał że dni Dominika w Lublinie są policzone
Re: Wiktor Przyjemski
"Prasa" pisała również, że Motor nie wygra żadnego meczu jako beniaminek, serio nie wiem co się tak przejąłeś :)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Wiktor Przyjemski
W Lublinie jeździ 3-4 biegi w meczu, ale ma gwarantowane playoffy.
U beniaminka załóżmy, że jeździłby 5 biegów w każdym meczu, ale nie wszedł do playoff.
20 x 3,5 = 70
14 x 5 = 70
U beniaminka załóżmy, że jeździłby 5 biegów w każdym meczu, ale nie wszedł do playoff.
20 x 3,5 = 70
14 x 5 = 70
Re: Wiktor Przyjemski
A w przyszłym roku to nie ma być zrównana liczba meczów? W sensie podział tabeli na pół i PO o mistrza i PO o brak spadku?
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5404
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Wiktor Przyjemski
KDS pisze:W Lublinie jeździ 3-4 biegi w meczu, ale ma gwarantowane playoffy.
U beniaminka załóżmy, że jeździłby 5 biegów w każdym meczu, ale nie wszedł do playoff.
20 x 3,5 = 70
14 x 5 = 70
Różnica jest taka, że w Lublinie niewiele od niego zależy, Motor wygra mecz tak czy siak. U beniaminka presja na każdy punkt jest większa, a atmosfera jest zazwyczaj napięta już od 1 kolejki.
Re: Wiktor Przyjemski
https://sport.interia.pl/zuzel/news-zlote-dziecko-zmieni-klub-teraz-poslucha-golloba,nId,7590602?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAAR2lCNw7n3zCxQjNDOxCHlho90CrucaJDQsp0ynAFwlBK3tdzR81DnM5mNI_aem_HUjqG_7fas6NaSET8c44Yw
Telenoweli w reżyserii Ostafińskiego ciąg dalszy. W skrócie. Stal Gorzów gdzie są świetne warunki do rozwoju sonduje Przyjemskiego. Do przejścia namawia Gollob, bo przecież w teamie Przyjemskiego robi jego mechanik. Ogólnie morał z artykułu taki, że Wiktor popełnił błąd przechodząc do Motoru bo on ani nie był nam potrzebny a nie my jemu bo bez jego punktów i tak byśmy prowadzili w tabeli.
Telenoweli w reżyserii Ostafińskiego ciąg dalszy. W skrócie. Stal Gorzów gdzie są świetne warunki do rozwoju sonduje Przyjemskiego. Do przejścia namawia Gollob, bo przecież w teamie Przyjemskiego robi jego mechanik. Ogólnie morał z artykułu taki, że Wiktor popełnił błąd przechodząc do Motoru bo on ani nie był nam potrzebny a nie my jemu bo bez jego punktów i tak byśmy prowadzili w tabeli.
Re: Wiktor Przyjemski
ezbeg pisze:https://sport.interia.pl/zuzel/news-zlote-dziecko-zmieni-klub-teraz-poslucha-golloba,nId,7590602?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAAR2lCNw7n3zCxQjNDOxCHlho90CrucaJDQsp0ynAFwlBK3tdzR81DnM5mNI_aem_HUjqG_7fas6NaSET8c44Yw
Telenoweli w reżyserii Ostafińskiego ciąg dalszy. W skrócie. Stal Gorzów gdzie są świetne warunki do rozwoju sonduje Przyjemskiego. Do przejścia namawia Gollob, bo przecież w teamie Przyjemskiego robi jego mechanik. Ogólnie morał z artykułu taki, że Wiktor popełnił błąd przechodząc do Motoru bo on ani nie był nam potrzebny a nie my jemu bo bez jego punktów i tak byśmy prowadzili w tabeli.
Gollob? To ten odklejony koleś, który śmie komentować zawody żużlowe?