1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Dlatego tym razem jestem człowiekiem małej wiary jeżeli chodzi o odrobienie strat. Mając nawet na względzie, że jestem kibicem klubu, który wielokrotnie dokonywał niemożliwego.
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Nie róbmy z Lindgrena jakiegoś parality który się musi 3 dni do lubelskiego toru pasować, żeby coś ujechać.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
10 biegów na Motoarenie mu nie wystarczyło…
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Ale taki obecny Holder już zahacza o paralitę - chyba to widzisz.
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Z Holderem zgoda, ale to jest taki australijski Wiktor Lampart trochę.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Ciezko byc optymista przed tym meczem. Stawiam, ze poza trojka liderow Rydzykowa, odpali tez Przedpelski. No chyba, ze kontynuujac stara dobra tradycje, jakis ich noname z u24 zrobi 8 ptk i bedzie pozamiatane :)
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
luCas pisze:Ciezko byc optymista przed tym meczem. Stawiam, ze poza trojka liderow Rydzykowa.
To w takim razie tutaj jest Palikotowo. :)
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Blad, u nas jest Sasinowo
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
luCas pisze:Stawiam, ze poza trojka liderow Rydzykowa, odpali tez Przedpelski. No chyba, ze kontynuujac stara dobra tradycje, jakis ich noname z u24 zrobi 8 ptk i bedzie pozamiatane :)
Trochę dużo szczęścia na raz. To by oznaczało, że u nas nie jedzie nikt. U siebie.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Gelo pisze:Ale taki obecny Holder już zahacza o paralitę - chyba to widzisz.
Chyba solidnie przetrącił cojones na próbie toru:
https://www.facebook.com/share/v/3nvQBd ... tid=WC7FNe
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
luCas pisze:Blad, u nas jest Sasinowo
Nie. Protoplasta musi tu rezydować.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Mentalnie wciaz jest na miejscu z nami :)
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Ja mam jakieś ogromne wahania pod względem nastawienia. W niektórych momentach zaczynam powaznie twierdzić, że możemy to nadrobić, ale dzisiejsze wieści, że może nie być treningu sprowadzają mnie do zmniejszonej wiary. Ech.
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Zobaczymy. Tak, czy inaczej, nie pamiętam kiedy ostatnio tak nie mogłem się doczekać meczu. Chyba nic podobnego nie czułem od czasu finałowego rewanżu z 2022 roku. I to jest naprawdę fajne uczucie.
Zwycięstwo po walce smakuje o wiele lepiej właśnie dlatego, że w walce realna jest też możliwość porażki. Emocje i przyjemność, którą dają, są warte tego ryzyka. A samo zwycięstwo to ostatecznie i tak tylko statystyka - na dodatek nie nasza, tylko klubu i zawodników.
Zwycięstwo po walce smakuje o wiele lepiej właśnie dlatego, że w walce realna jest też możliwość porażki. Emocje i przyjemność, którą dają, są warte tego ryzyka. A samo zwycięstwo to ostatecznie i tak tylko statystyka - na dodatek nie nasza, tylko klubu i zawodników.
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Torsen pisze:Zobaczymy. Tak, czy inaczej, nie pamiętam kiedy ostatnio tak nie mogłem się doczekać meczu. Chyba nic podobnego nie czułem od czasu finałowego rewanżu z 2022 roku. I to jest naprawdę fajne uczucie.
Zwycięstwo po walce smakuje o wiele lepiej właśnie dlatego, że w walce realna jest też możliwość porażki. Emocje i przyjemność, którą dają, są warte tego ryzyka. A samo zwycięstwo to ostatecznie i tak tylko statystyka - na dodatek nie nasza, tylko klubu i zawodników.
Mam dokładnie to samo.
Nie przegapiłem żadnego meczu Motoru w tym sezonie, ale oglądanie LUBZIEL, LUBLES, czy LUBGRU to emocje na poziomie bliskim zero. Jeszcze przy okazji kilku gdzieś człowiek czekał, ale bardziej na zasadzie ciekawości niż emocji.
Tutaj już jest napinka, szukanie przewag/minusów w stosunku do Torunian. Jakaś analiza programu w końcu. dawno tak na szpilkach nie siedziałem i dla mnie również jest to dawno nieodczuwane, a bardzo fajne uczucie :)
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Co nam po tych emocjach, jeśli Motor przegra ? Tutaj jestem team Gelo. Wolałbym nudne kolejne złoto. Emocje już miałem za czasów TŻ w drugiej i trzeciej lidze. Mi wystarczy.
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Ge(L)o pisze:Co nam po tych emocjach, jeśli Motor przegra ?
No właśnie będziesz miał coś - emocje.
A co będziesz miał, jeśli Motor wygra bez walki? Zwycięstwo?
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
W sporcie (przynajmniej dla mnie) chodzi o emocje związane z niepewnością wyniku. Tym większe, im bardziej kibicuje się którejś ze stron.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Nie. W sporcie chodzi o to, żeby drużyna, której kibicujesz wygrywała mecze i zdobywała trofea.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Ge(L)o pisze:Nie. W sporcie chodzi o to, żeby drużyna, której kibicujesz wygrywała mecze i zdobywała trofea.
Przecież blajar napisał, ze dla niego, a nie ogólnie. W czym problem? Dlaczego narzucasz własne zdanie?
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Już o tym pisałem. Jak komuś brakuje w życiu sukcesów (każdy sobie definiuje to czym sukces jest) to bardzo potrzebuje czyichś, żeby móc powiedzieć "my", "nasz" i "to przez nas wykonane". Im większa potrzeba takiego sukcesu tym większy kac po niepowodzeniu.
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Ge(L)o pisze:Nie. W sporcie chodzi o to, żeby drużyna, której kibicujesz wygrywała mecze i zdobywała trofea.
Mamy inne zdanie w tej kwestii. Napisałem "dla mnie". Możesz się zgadzać lub nie, tylko w takiej kwestii nie ma sensu się przekonywać, nie ma na to szans.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
KrzyczącyK1b1c pisze:Ge(L)o pisze:Nie. W sporcie chodzi o to, żeby drużyna, której kibicujesz wygrywała mecze i zdobywała trofea.
Przecież blajar napisał, ze dla niego, a nie ogólnie. W czym problem? Dlaczego narzucasz własne zdanie?
Ja narzucam ? Jak piszę posta to chyba jasne, że wyrażam swoje zdanie, nie muszę tego dodawać w każdej wypowiedzi. Tak samo ja narzucam Tobie, jak i Ty mnie.
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
Tak w ogóle, to w sporcie chodzi o to, żeby wygrał lepszy.
Sportowcom chodzi o to, żeby wygrywać.
A kibicom chodzi o to, żeby mieć przyjemność z uczestnictwa w widowisku sportowym. Największa jest wtedy, kiedy drużyna, której kibicujesz, wygrywa po walce. A dalej to już zależy od egzemplarza. Ja wychodzę z założenia, że emocje są moje, a zwycięstwa i porażki cudze. Oczywiście, ze zwycięstw się cieszę (zwłaszcza po walce - patrz punkt pierwszy), porażki przez jakiś czas przeżywam, ale ostatecznie dochodzę do wniosku, że przecież to nie ja przegrałem.
To, co było u nas przez prawie cały poprzedni sezon i do czerwca tego roku włącznie, to NUDA. Tytuły, zwycięstwa - oczywiście, ale przyjemności z tego żadnej. Wszystko przewidywalne, wszystko wyłącznie do przodu, jak dane na tacy. Tytuły na koncie drużyny, pieniądze na koncie zawodników, a na moim koncie nic. Oglądanie takich widowisk jest właściwie pozbawione sensu - nie dostarczają rozrywki, a przyjemność z odniesionego zwycięstwa jest krótkotrwała i właściwie od samego początku marna.
Wreszcie do Lublina wraca to, co jest kwintesencją sportu. Jak przegramy, to trudno - znaczy, że ktoś był lepszy. I nie ode mnie, tylko od zawodników, z którymi sympatyzuję. Tak to widzę.
Sportowcom chodzi o to, żeby wygrywać.
A kibicom chodzi o to, żeby mieć przyjemność z uczestnictwa w widowisku sportowym. Największa jest wtedy, kiedy drużyna, której kibicujesz, wygrywa po walce. A dalej to już zależy od egzemplarza. Ja wychodzę z założenia, że emocje są moje, a zwycięstwa i porażki cudze. Oczywiście, ze zwycięstw się cieszę (zwłaszcza po walce - patrz punkt pierwszy), porażki przez jakiś czas przeżywam, ale ostatecznie dochodzę do wniosku, że przecież to nie ja przegrałem.
To, co było u nas przez prawie cały poprzedni sezon i do czerwca tego roku włącznie, to NUDA. Tytuły, zwycięstwa - oczywiście, ale przyjemności z tego żadnej. Wszystko przewidywalne, wszystko wyłącznie do przodu, jak dane na tacy. Tytuły na koncie drużyny, pieniądze na koncie zawodników, a na moim koncie nic. Oglądanie takich widowisk jest właściwie pozbawione sensu - nie dostarczają rozrywki, a przyjemność z odniesionego zwycięstwa jest krótkotrwała i właściwie od samego początku marna.
Wreszcie do Lublina wraca to, co jest kwintesencją sportu. Jak przegramy, to trudno - znaczy, że ktoś był lepszy. I nie ode mnie, tylko od zawodników, z którymi sympatyzuję. Tak to widzę.
Re: 1/2 DMP Motor Lublin - Apator Toruń (13.09.2024 19:30 39:51)
No i fajnie.
Tylko jak Motor awansuje do finału, a ja jako kibic krzyknę: wygraliŚMY, to znaczy, że moje życie jest do dupy i brakuje mi w nim sukcesów. Tak to widzi ktoś inny. To absurdalne.
Tylko jak Motor awansuje do finału, a ja jako kibic krzyknę: wygraliŚMY, to znaczy, że moje życie jest do dupy i brakuje mi w nim sukcesów. Tak to widzi ktoś inny. To absurdalne.