Bartosz Zmarzlik
Re: Bartosz Zmarzlik
Stąd i moja styczność z tym portalem niewielka. Bo ja w zasadzie w lecie żużel, w zimie skoki, a co do piłki to oglądam sporadycznie, śledzę cokolwiek. Inne sporty incydentalnie.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Bartosz Zmarzlik
Dla mnie takie porównywanie kto jest większy, wspanialszy jest bez sensu. Inny żużel, inne przygotowanie torów a i za czasów Maugera inny sprzęt. Nie zapominajmy też o słynnym systemie KO w którym to Rickardsson zdobył 4 z 6 tytułów. A i sam Mauger aby zdobyć medale Mistrzostw Świata musiał przejść szereg eliminacji, począwszy od szczebla krajowego (w 1979 przeszedł finał nowozelandzki, finał australazji, finał wspólnoty brytyjskiej, finał interkontynentalny).
Ja uważam, że każda epoka żużla miała swojego mistrza. Nie wiemy jakby poradziła sobie obecna stawka w systemie KO, czy rozbudowanym systemie eliminacji do finału światowego.
Z kolei Gollob, miał potencjał na więcej. Jednak za dużo kombinował ze sprzętem, z torem jazdy. Do tego też często niefortunne wybory pól startowych. Co nie zmienia faktu, że jakby nie on to z polskim żużlem mogłoby być źle. Wyprowadził go z marazmu, trwającego od początku lat 80 którego podsumowaniem były finały MŚP w 1989 i 1991 r. no i sam spadek do grupy C w DMŚ w 1990 r.
Sam bym chciał zobaczyć Zmarzlika w GP w czasach Golloba.
Ja uważam, że każda epoka żużla miała swojego mistrza. Nie wiemy jakby poradziła sobie obecna stawka w systemie KO, czy rozbudowanym systemie eliminacji do finału światowego.
Z kolei Gollob, miał potencjał na więcej. Jednak za dużo kombinował ze sprzętem, z torem jazdy. Do tego też często niefortunne wybory pól startowych. Co nie zmienia faktu, że jakby nie on to z polskim żużlem mogłoby być źle. Wyprowadził go z marazmu, trwającego od początku lat 80 którego podsumowaniem były finały MŚP w 1989 i 1991 r. no i sam spadek do grupy C w DMŚ w 1990 r.
Sam bym chciał zobaczyć Zmarzlika w GP w czasach Golloba.
Re: Bartosz Zmarzlik
Generalnie uważam, że w sporcie raz na jakiś czas są takie fenomeny jak Bolt, Phelps, Pogacar, Senna, Jordan, Cristiano Ronaldo czy Zmarzlik i jestem pewien, że ze względu na niezwykłe połączenie talentu, gotowości do ciężkiej pracy i odporności psychicznej oni poradziliby sobie w każdej erze. I teraz, i 70 lat temu, i za 70 lat byliby w ścisłej czołówce.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Bartosz Zmarzlik
Bo i dyskusja o "najlepszych w historii" jest generalnie bez sensu. Tak jak napisał Ezbeg, nie da się porównać ze sobą różnych epok, nie da się zestawić dwóch zawodników, którzy nigdy rywalizowali ze sobą szczytowym momencie swojej kariery. Do tego dochodzi mnóstwo innych czynników. I tak jak w piłce odwieczna będzie dyskusja Pele - Maradona - Messi - Ronaldo, w koszykówce Jordan - James - Chamberlain, a może Bryant, w tenisie Federer - Djokovic - Agassi czy Sampras, a może Nadal, tak w żużlu jedni będą za Zmarzlikiem, inni za Rickardsonem, a jeszcze inni za Nielsenem. I każdy będzie przedstawiać jakieś argumenty ciągnąc w swoją stronę, tak naprawdę kierując się przede wszystkim sympatią i sentymentami. Z mitycznym już "bo kiedyś to było".
Ale prawdopodobnie jak Zmarzlik będzie kończyć karierę, to jedna rzecz nie będzie podlegała żadnej dyskusji. Że jest najbardziej utytułowanym żużlowcem w historii.
Ale prawdopodobnie jak Zmarzlik będzie kończyć karierę, to jedna rzecz nie będzie podlegała żadnej dyskusji. Że jest najbardziej utytułowanym żużlowcem w historii.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Bartosz Zmarzlik
To i nawiąże do tych skoków jeszcze raz. Jak się popatrzy na sukcesy Stocha, z jaką przewagą potrafił wygrywać w dzisiejszych czasach, gdzie z reguły decydują detale - to uważam że był najlepszym w historii, lepszym skoczkiem nawet od minimalnie bardziej utytułowanego Nykanena, bo ten po prostu miał o wiele mniejszą konkurencję. Ale to tylko moje zdanie, dla kogoś to będzie Schlierenzauer, wspomniany Nykanen albo jeszcze ktoś inny.
W żużlu podobnie. Ten tekst ładnie diagnozuje problem nadmiernej legendy. Nie obraź się Gelu, ale tak jak Ty mitologizujesz Hansa, przypisujesz mu akcje których nie było. Niektórzy przypisują mu przymioty których nie miał, bo z reguły dzięki świetnej technice a zwłaszcza sprzętowi, który odstawał od polskich osiołków, puszczał sprzęgło i tyle go widzieli. Nie musiał walczyć, odbijać się od band jak Gollob, wchodzić na żyletki czy przeskakiwać nad upadającym Dudkiem jak Lindgren, siadać na błotniku jak Zmarzlik. Był wielkim zawodnikiem, ale w waszych oczach - jeszcze większym niż był naprawdę. Miał też klasę jako człowiek, obycie, miał szacunek do rywali pomimo że ich deklasował, ale jego jazda w naszej lidze z reguły była nudna, start, do przodu i nuda.
W żużlu podobnie. Ten tekst ładnie diagnozuje problem nadmiernej legendy. Nie obraź się Gelu, ale tak jak Ty mitologizujesz Hansa, przypisujesz mu akcje których nie było. Niektórzy przypisują mu przymioty których nie miał, bo z reguły dzięki świetnej technice a zwłaszcza sprzętowi, który odstawał od polskich osiołków, puszczał sprzęgło i tyle go widzieli. Nie musiał walczyć, odbijać się od band jak Gollob, wchodzić na żyletki czy przeskakiwać nad upadającym Dudkiem jak Lindgren, siadać na błotniku jak Zmarzlik. Był wielkim zawodnikiem, ale w waszych oczach - jeszcze większym niż był naprawdę. Miał też klasę jako człowiek, obycie, miał szacunek do rywali pomimo że ich deklasował, ale jego jazda w naszej lidze z reguły była nudna, start, do przodu i nuda.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Bartosz Zmarzlik
może i miał lepszy sprzęt, ale jeśli dobrze kojarzę (przepraszam, ale to jeszcze nie moja kadencja) to kiedyś motocykle mu nie dojechały i na rezerwowym sprzęcie Kępy trzasnął komplet.
Co do dyskusji o byciu najlepszym, z Rickardssonem jeszcze można szukać analogii, ale do finałów jednodniowych? Dla mnie abstrakcja. Niby tylko 5 biegów, ale kilka szczebli na których można się potknąć, a w samym finale - 1 defekt i koniec marzeń. Z jednej strony - konieczna olbrzymia koncentracja i odporność psychiczna, z drugiej - możliwość dnia konia, pecha rywala itd. Dziś wygrywa najlepszy w przekroju sezonu, kiedyś najlepszy danego dnia, o ile nie przydarzył mu się pech. Jedno i drugie ma wielką wartość, ale to zupełnie inne systemy, dla mnie bardzo trudne do porównania.
Co do dyskusji o byciu najlepszym, z Rickardssonem jeszcze można szukać analogii, ale do finałów jednodniowych? Dla mnie abstrakcja. Niby tylko 5 biegów, ale kilka szczebli na których można się potknąć, a w samym finale - 1 defekt i koniec marzeń. Z jednej strony - konieczna olbrzymia koncentracja i odporność psychiczna, z drugiej - możliwość dnia konia, pecha rywala itd. Dziś wygrywa najlepszy w przekroju sezonu, kiedyś najlepszy danego dnia, o ile nie przydarzył mu się pech. Jedno i drugie ma wielką wartość, ale to zupełnie inne systemy, dla mnie bardzo trudne do porównania.
Re: Bartosz Zmarzlik
ezbeg pisze:Z kolei Gollob, miał potencjał na więcej. Jednak za dużo kombinował ze sprzętem, z torem jazdy.
Jesteś dla niego bardzo łaskawy. Przecież był to podobny przypadek upartego zostawiania miejsca przy wewnętrznej jak u W. Lamparta. Gollob w sposób absurdalny szukał prędkości przy bandzie na torach, na których jej nie było. Niestety nie robił tego raz w zawodach. Potrafił w kolejnych biegach robić ten sam błąd. Dzisiaj dla takiego Madsena byłby ulubionym przeciwnikiem, mijałby go ze śmiecham na ustach.
ezbeg pisze:Do tego też często niefortunne wybory pól startowych.
Nie niefortunne, ale często wbrew zdrowemu rozsądkowi, co koledzy z toru komentowali uśmiechami politowania.
ezbeg pisze:Co nie zmienia faktu, że jakby nie on to z polskim żużlem mogłoby być źle. Wyprowadził go z marazmu, trwającego od początku lat 80 którego podsumowaniem były finały MŚP w 1989 i 1991 r. no i sam spadek do grupy C w DMŚ w 1990 r. Sam bym chciał zobaczyć Zmarzlika w GP w czasach Golloba.
Wyprowadził, co nie znaczy, że nie byłoby pozostałych medali dla Polaków gdyby nie on. Sam zmarnował swój czas i dopiero pod koniec kariery zdobył to złoto.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Bartosz Zmarzlik
Nie lubisz Golloba ale nie pisz herezji. Dzisiejsza pozycja polskiego żużla to zasługa tylko i wyłącznie Golloba. Dodam - w pojedynkę.
Re: Bartosz Zmarzlik
Gelo pisze:Nie lubisz Golloba ale nie pisz herezji. Dzisiejsza pozycja polskiego żużla to zasługa tylko i wyłącznie Golloba. Dodam - w pojedynkę.
Że niby sprowadził zagranicznych zawodników i dużych sponsorów do polskich lig, budował monitory, wychował Hampela, Kasprzaka i Dudka?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Bartosz Zmarzlik
Serio? Tak. Parami w Vojens pokazał że można. Pierwszy raz od 30 lat. Przed nim zaklinaliśmy rzeczywistość, że Romek Jankowski i Piotrek Świst to czołówka światowa.
Re: Bartosz Zmarzlik
ale kto tak zakłamywał skoro oni odpadali w jakichś prekwalifikacjach do światowego finału? A jak już byli w finale to pokonanie kogokolwiek było sukcesem?
Swoją drogą, ciekawe skąd wziął się pomysł, żeby pierwsze, historyczne GP zostało rozegrane w Polsce
Swoją drogą, ciekawe skąd wziął się pomysł, żeby pierwsze, historyczne GP zostało rozegrane w Polsce
Re: Bartosz Zmarzlik
Ok. I kto wyprzedził Nilsena we Wrocławiu? Takie akcje przechodzą do historii
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Bartosz Zmarzlik
Gollob popełniał wiele irytujących błędów z punktu widzenia kibica, ale jego styl jazdy i ustawienie motocykli widocznie nie pozwalały mu na komfortową jazdę przy krawężniku. Sam o tym mówił. Miał inne atuty i robił co uważał za najlepsze. Gdyby polski żużel zamiast akcji Golloba miał nudnego jak flaki Hancocka to pewnie bylibyśmy w innym miejscu.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Bartosz Zmarzlik
Dlatego zdobył MŚ jak mu ustawienia silnika pozwalały na zamykanie rywali do kredy.
Swoją drogą chyba nigdy nie zapomnę akcji z finału GP 2007. Chyba najlepsza akcja jaką na żywo widziałem.
Swoją drogą chyba nigdy nie zapomnę akcji z finału GP 2007. Chyba najlepsza akcja jaką na żywo widziałem.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Bartosz Zmarzlik
Czarek pisze:Gelo pisze:Nie lubisz Golloba ale nie pisz herezji. Dzisiejsza pozycja polskiego żużla to zasługa tylko i wyłącznie Golloba. Dodam - w pojedynkę.
Że niby sprowadził zagranicznych zawodników i dużych sponsorów do polskich lig, budował monitory, wychował Hampela, Kasprzaka i Dudka?
Akurat sponsorów trochę posprowadzał, a i niejeden "Hampel" poszedł do szkółki dzięki Gollobowi.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Bartosz Zmarzlik
Cooper pisze:Czarek pisze:Gelo pisze:Nie lubisz Golloba ale nie pisz herezji. Dzisiejsza pozycja polskiego żużla to zasługa tylko i wyłącznie Golloba. Dodam - w pojedynkę.
Że niby sprowadził zagranicznych zawodników i dużych sponsorów do polskich lig, budował monitory, wychował Hampela, Kasprzaka i Dudka?
Akurat sponsorów trochę posprowadzał, a i niejeden "Hampel" poszedł do szkółki dzięki Gollobowi.
Nie neguję, że był znakomitą reklamą żużla, nie mniejszą niż stadion Gwardii w Warszawie i stale transmisje stamtąd w TVP.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Bartosz Zmarzlik
W sumie to fakt, nikt nie kojarzył Golloba, a w 99 został Najlepszym Sportowcem Roku PS bo sam wysłał najwięcej kuponów.
Również zaangażowanie wielkich koncernów jak SABMiller właściela marki Lech to kolejny dowód, że nazwisko Gollob nic nie znaczyło w świecie marketingu.
Wreszcie:
Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski (2010)
Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski (2007)
Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (2000)
to także zaślepienie kolejnych prezydentów, pewnie im zależało na elektoracie z Bydgoszczy.
No ale kto w ogóle chciałby mieć coś wspólnego z gościem który nie potrafił trzymać krawężnika.
Również zaangażowanie wielkich koncernów jak SABMiller właściela marki Lech to kolejny dowód, że nazwisko Gollob nic nie znaczyło w świecie marketingu.
Wreszcie:
Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski (2010)
Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski (2007)
Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (2000)
to także zaślepienie kolejnych prezydentów, pewnie im zależało na elektoracie z Bydgoszczy.
No ale kto w ogóle chciałby mieć coś wspólnego z gościem który nie potrafił trzymać krawężnika.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Bartosz Zmarzlik
Jak Bartek przychodził do nas to skojarzyło mi się to z fragmentem piosenki Turnaua "Bracka"
https://www.youtube.com/watch?v=vhuW6Pvwj4I
"Jeśli wrażeń Cię głód
Zagna kiedyś na wschód
Nie za długo tam chyba wytrzymasz
Lecz na wschodzie przynajmniej życie płynie zwyczajnie
Słońce wschodzi i dzień się zaczyna"
Tymczasem wygląda na to, że "wytrzyma" coś długo ;) No i wreszcie cieszy się z sukcesów drużyny
https://www.youtube.com/watch?v=vhuW6Pvwj4I
"Jeśli wrażeń Cię głód
Zagna kiedyś na wschód
Nie za długo tam chyba wytrzymasz
Lecz na wschodzie przynajmniej życie płynie zwyczajnie
Słońce wschodzi i dzień się zaczyna"
Tymczasem wygląda na to, że "wytrzyma" coś długo ;) No i wreszcie cieszy się z sukcesów drużyny
Re: Bartosz Zmarzlik
Cooper pisze:Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski (2010)
Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski (2007)
Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (2000)
to także zaślepienie kolejnych prezydentów, pewnie im zależało na elektoracie z Bydgoszczy.
Bardzo źle zestarzały się te odznaczenia, ostatnio wstyd coś takiego dostać.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Bartosz Zmarzlik
dannie pisze:Tymczasem wygląda na to, że "wytrzyma" coś długo ;) No i wreszcie cieszy się z sukcesów drużyny
Wytrzyma póki zgadza się kasa. Do domu ma kawałek, więc jest to w jakiś sposób uciążliwe, nawet dla żużlowców, których busy mają 100 koni więcej niż seryjne :)
Re: Bartosz Zmarzlik
tezetomaniak pisze:Wytrzyma póki zgadza się kasa. Do domu ma kawałek, więc jest to w jakiś sposób uciążliwe, nawet dla żużlowców, których busy mają 100 koni więcej niż seryjne :)
https://m.youtube.com/watch?v=mx9NAa4KG ... JhcmR6aWVq
Ale jednak w Gorzowie pewnie kasa też się zgadzała, a odszedł ;)
Re: Bartosz Zmarzlik
Bartosz spadł za Madsena na liście klasyfikacyjnej. Co gorsza ma nikłe szanse na prześcignięcie łaguty. Komplet 15 punktów Zmarzlika w sobotę da mu pierwsze miejsce wyłącznie jeśli kacap pojedzie bardzo słaby mecz. Do zachowania pozycji lidera ruskowi wystarczy 8 punktów w czterech startach, 10 punktów w pięciu lub 12 punktów w sześciu wyścigach.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Bartosz Zmarzlik
Niestety ale jak się jedzie 1 dobry bieg na cały mecz (Toruń i Wrocław) to tak się kończy. Lato ligowe w wykonaniu Bartka to poziom 2.0-2.2
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Bartosz Zmarzlik
Znak zapytania to chyba tylko który portal żużlowy jest obecnie najgłupszy.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

