Dominik Kubera
Re: Dominik Kubera
Odpowiedź dyplomatyczna ale dla mnie bardzo jednoznaczna. Na razie obie strony korzystają na tym mariażu więc nie ma najmniejszych powodów żeby to zmieniać. I mam wrażenie, że Dominik nie jest typem np. Doyle'a, który ma za nic kwestie pozafinansowe. Zresztą pod tym względem też mogą nam podskoczyć nieliczni i najgorzej zapewne u nas nie ma. Nie wyobrażam sobie Motoru bez Dominika. To na teraz związek idealny.
Re: Dominik Kubera
Dlatego właśnie zabrakło JAKIEGOKOLWIEK sygnału, że póki co, nigdzie się nie wybiera. No, z wyjątkiem podpisanego kontraktu - ale pod uwagę bierzemy wywiad.
Jak dla mnie, to ta dyplomacja Dominika bardziej wyszła na zaproszenie do składania ofert.
Jak dla mnie, to ta dyplomacja Dominika bardziej wyszła na zaproszenie do składania ofert.
Re: Dominik Kubera
A dla mnie to nic nie wynika z tego wywiadu. Kubera jest za grzeczny.
Pożyjemy zobaczymy. Możemy sobie drżeć szaty, zbierać petycje. I tak ostatni ruch należy do zawodnika i działaczy.
Pożyjemy zobaczymy. Możemy sobie drżeć szaty, zbierać petycje. I tak ostatni ruch należy do zawodnika i działaczy.
Re: Dominik Kubera
Określenie - "każdy może mieć marzenia" jest równoznaczne z "za fantazję nie idzie się do więzienia". Oczywiste jest, że dopóki nie podpisze na kilka lat - takiemu zawodnikowi kluby będą składać oferty co roku. Zapewne pojawią się też korzystniejsze od Motoru. Kwestia jego mądrości. Mikkel połasił się na parę groszy więcej i wyszedł na tym jak Zabłocki na mydle. Dominik to rozsądny chłopak - w Motorze z każdym rokiem jest lepszym żużlowcem. To wartość nieprzeliczalna na pieniądze.
Re: Dominik Kubera
– A czy ma pan takiego zawodnika, którego chciałby tutaj ściągnąć?
– Oczywiście. Jest takich dwóch.
– Zdradzi pan kogo ma na myśli?
– Oczywiście, że nie. Mowy nie ma.
– Będą jeździć w Falubazie?
– Będą. Może w kolejnym sezonie.
https://www.zielona-gora.pl/bienkowski-plan-podstawowy-w-falubazie-to-zloto-w-przyszlym-roku/?fbclid=IwY2xjawJjtddleHRuA2FlbQIxMQABHquM7GuJEzn0o5EkcBGScYYhUSeN7j4aGOGIRQZCv5zpKVvjdmX-1BcJuN09_aem_-GPp9nosC_RnaAslNacX_w
Re: Dominik Kubera
Tak - czytałem. Na forum Falubazu piszą, że chodzi o Domina i Freda.
Re: Dominik Kubera
Pewnie o tym samym przebąkiwali podczas Kryterium Asów komentatorzy, że to ostatni sezon w Motorze.
A co będzie to się dowiemy pod koniec sezonu ;)
A co będzie to się dowiemy pod koniec sezonu ;)
Re: Dominik Kubera
Gelo pisze:Tak - czytałem. Na forum Falubazu piszą, że chodzi o Domina i Freda.
Pisza roznie, ja ze swojej strony zastanawiam sie co moglo by sklonic Dominika do takiej zmiany i wychodzi mi, ze jesli postawilby na szali wszystko co moze stracic (bo wiecej mu dac nikt nie moze) w zamian za odleglosc od domu, to mi sie nie chce wierzyc, ze moglby to zrobic.
Przynajmniej jeszcze nie
Re: Dominik Kubera
Argumenty finansowe mają w Zielonej. Jak trzeba to Bieńkowski klub doinwestuje.
Re: Dominik Kubera
ezbeg pisze:Argumenty finansowe mają w Zielonej. Jak trzeba to Bieńkowski klub doinwestuje.
To raczej zaden na nas argument
- Dragon_Juventino
- Junior
- Posty: 423
- Rejestracja: 8 października 2004, o 19:18
- Lokalizacja: LUBLIN
Re: Dominik Kubera
Szybko się wysypały puzzle i zaczęły same układać. Myślałem, że potrwa to trochę dłużej...ale że środowisko małe..
Cóż, nacieszmy się Dominikiem.
Cóż, nacieszmy się Dominikiem.

Re: Dominik Kubera
Jak mawiał Edmund Fetting w "stawce" - "każdy bierze Witte - kwestia tylko ile". Ja wierzę, że Dominik jest po prostu rozsądny. Bieńkowski może przepłacić Motor dwukrotnie, może zastawić nawet swój majątek żeby go ściągnąć. Czym może jeszcze grać? Odległością do domu - ok. Kwestia co zrobi zawodnik - to jego kalkulacja. W Lublinie ma wszystko czego mu potrzeba na tym etapie kariery. Czy dla pieniędzy i parudziesięciu kilometrów warto ryzykować utratę? Każdy chyba kibic Motoru powie, że nie.
Re: Dominik Kubera
Problemem MIchelsena nie był sam fakt zmiany klubu, bo jest mnóstwo przykładów zawodników, którzy to robili i źle nie wyszli. Problemem był wybór nowego. Środowisko żużlowe było w tej kwestii praktycznie zgodne. Duet Madsen - Michelsen nie ma prawa się udać. I się nie udał.
A teraz Madsen jest...w Falubazie. Wiec może poczekajmy jak się sytuacja tam rozwinie ;)
Tak czy siak, niemal pewne jest, ze jeden senior opuści nasz klub po tym sezonie. A który to będzie, to zobaczymy.
A teraz Madsen jest...w Falubazie. Wiec może poczekajmy jak się sytuacja tam rozwinie ;)
Tak czy siak, niemal pewne jest, ze jeden senior opuści nasz klub po tym sezonie. A który to będzie, to zobaczymy.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Dominik Kubera
Gelo pisze:Czy dla pieniędzy i parudziesięciu kilometrów warto ryzykować utratę? Każdy chyba kibic Motoru powie, że nie.
No tak. Tym bardziej, ze wiemy co sie od zawsze w tych klubach dzieje. Sinusoida i roller coaster. Zarowno biznesowy jak i emocjonalny. Prawie wszedzie wszystko sie moze wywrocic w wyniku niezbyt skomplikowanego splotu 2, 3 przypadkowych sytuacji. U nas jest pod tym wzgledem wyjatkowo. Wyjatkowo stabilnie.
Domin powinien sobie w barwach Motoru zdobyc tego IMS i jest wolny :D
Re: Dominik Kubera
Ja zgadzam się z Flagg. Przygoda z Dominikiem się skończy, kwestia kiedy.
Czy Dominik ma wszystko? Oczywiście, że nie. Zawsze może być lepiej. Jest otwarty na ofertę ze strony Falubazu i trudno mu się dziwić. Jak dostanie konkretną ofertę wówczas się do niej odniesie. Tak zachowałby się pewnie każdy rozsądny człowiek.
Nie łudźcie się, że którykolwiek z zawodników będzie jeździł w Lublinie z miłości do klubu, miasta czy Kępy. To jest biznes, a kariera wcale nie jest taka długa. Jeżeli zawodnik (Kubera czy inny) uzna, że oferta jest dla niego korzystna (niekoniecznie wyłącznie pod względem finansowym) wówczas rozważy jej przyjęcie. Poza tym taka oferta z Falubazu korzystnie wpłynie na jego wartość w Lublinie, co też finalnie będzie dla Kubery plusem.
Czy Dominik ma wszystko? Oczywiście, że nie. Zawsze może być lepiej. Jest otwarty na ofertę ze strony Falubazu i trudno mu się dziwić. Jak dostanie konkretną ofertę wówczas się do niej odniesie. Tak zachowałby się pewnie każdy rozsądny człowiek.
Nie łudźcie się, że którykolwiek z zawodników będzie jeździł w Lublinie z miłości do klubu, miasta czy Kępy. To jest biznes, a kariera wcale nie jest taka długa. Jeżeli zawodnik (Kubera czy inny) uzna, że oferta jest dla niego korzystna (niekoniecznie wyłącznie pod względem finansowym) wówczas rozważy jej przyjęcie. Poza tym taka oferta z Falubazu korzystnie wpłynie na jego wartość w Lublinie, co też finalnie będzie dla Kubery plusem.
Re: Dominik Kubera
Nikt się nie łudzi - te czasy odeszły z Jurkiem Mordelem :) Tylko trzeba pamiętać, że to jest miecz obusieczny. Jak się ma 20 lat i się dusi w swoim środowisku - można zaryzykować przenosiny na drugi koniec Polski. Ale dzisiaj Dominik jest czołowym żużlowcem świata, robiącym ciągłe postępy (dzięki Motorowi także) z jakimśtam długiem lojalności do spłacenia za uratowanie zdrowia w krytycznym momencie. Ma też lokalnych sponsorów (Best Auto). Wywrócenie tego do góry nogami na tym etapie kariery nie musi być dla niego oczywiste. I oby nie było.
Re: Dominik Kubera
go! pisze:– A czy ma pan takiego zawodnika, którego chciałby tutaj ściągnąć?
– Oczywiście. Jest takich dwóch.
– Zdradzi pan kogo ma na myśli?
– Oczywiście, że nie. Mowy nie ma.
– Będą jeździć w Falubazie?
– Będą. Może w kolejnym sezonie.
"Będą" brzmi bardzo kategorycznie, natomiast kolejnym słowem jest "może", które kategoryczność wyklucza. Czyli jeszcze się nie dogadali.
Re: Dominik Kubera
Z pewnością nie będzie oczywiste.Gelo pisze:Nikt się nie łudzi - te czasy odeszły z Jurkiem Mordelem :) Tylko trzeba pamiętać, że to jest miecz obusieczny. Jak się ma 20 lat i się dusi w swoim środowisku - można zaryzykować przenosiny na drugi koniec Polski. Ale dzisiaj Dominik jest czołowym żużlowcem świata, robiącym ciągłe postępy (dzięki Motorowi także) z jakimśtam długiem lojalności do spłacenia za uratowanie zdrowia w krytycznym momencie. Ma też lokalnych sponsorów (Best Auto). Wywrócenie tego do góry nogami na tym etapie kariery nie musi być dla niego oczywiste. I oby nie było.
Dominik jest zbyt inteligentny żeby taką decyzję podejmować bez szczegółowej analizy.
Co do Mordela, to właśnie... chyba wszyscy wiemy, że jego kariera mogła wyglądać zupełnie inaczej. Ale to inne czasy były.
...jeszcze co do Kubery.
Zgadzam się, że w Lublinie ma jeszcze dużo do ugrania i argumenty pozafinansowe mogą być na korzyść jego pozostania w Lublinie (choćby stabilność, robienie ciągłych postępów i cierpliwość klubu i kibiców w przypadku gorszych wyników), jednak myślę, że kontrakt Kubery na pewno nie jest na poziomie Zmarzlika, a być może i kilku innych zawodników w Polskiej lidze. A czemu w Falubazie Kubera miałby nie dostać kontraktu właśnie na poziomie Zmarzlika (albo choćby zbliżony)? Wówczas to mógłby być dla Dominika na tyle mocny argument, że lokalny sponsor, miła atmosfera czy kolejny (który już w jego karierze...?) tytuł mistrza Polski stracą na znaczeniu.
Ostatnio zmieniony 11 kwietnia 2025, o 12:13 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Dominik Kubera
Gelo pisze:Nikt się nie łudzi - te czasy odeszły z Jurkiem Mordelem :) Tylko trzeba pamiętać, że to jest miecz obusieczny. Jak się ma 20 lat i się dusi w swoim środowisku - można zaryzykować przenosiny na drugi koniec Polski. Ale dzisiaj Dominik jest czołowym żużlowcem świata, robiącym ciągłe postępy (dzięki Motorowi także) z jakimśtam długiem lojalności do spłacenia za uratowanie zdrowia w krytycznym momencie. Ma też lokalnych sponsorów (Best Auto). Wywrócenie tego do góry nogami na tym etapie kariery nie musi być dla niego oczywiste. I oby nie było.
Już dajmy spokój z tymi długami wdzięczności i lojalności. Motor dzięki Dominikowi ma 1 srebrny i 3 złote medale, równie dobrze można powiedzieć że to Kępa spłacał swoje długi. Ale powinno się mówić, że Kępa zrobił to, co powinien zrobić każdy dobry człowiek, czyli pomógł drugiej osobie w potrzebie. I już naprawdę pomijam fakt, że pomoc motywowana faktem długu wdzięczności osoby otrzymującej tą pomoc, nie jest pomocą.
Nic nie trwa wiecznie, jedyne na co liczę, i myślę że z Dominem tak będzie, to że jego ewentualne odejście będzie odpowiednio zakomunikowane Kępie, klubowi i kibicom, i nastąpi ono w dobrej atmosferze nie przekreślającej jego ewentualnego powrotu.
Re: Dominik Kubera
Ale czemu mamy dać spokój? W obiegowej opinii lojalność (obustronna) i wdzięczność zadecydowała np. o tym, że w Lublinie został Przyjemski. Nie róbmy z Dominika złotówy, który na pierwsze błyśnięcie świecidełkami Bieńkowskiego poleci jak sroka. To nie Doyle, Madsen czy nawet MM - jaś wędrowniczek. To inteligentny i transparentny chłopak. A jak odejdzie to odejdzie - będzie wielki smutek i żal.
Re: Dominik Kubera
Gelo pisze:Ale czemu mamy dać spokój? W obiegowej opinii lojalność (obustronna) i wdzięczność zadecydowała np. o tym, że w Lublinie został Przyjemski. Nie róbmy z Dominika złotówy, który na pierwsze błyśnięcie świecidełkami Bieńkowskiego poleci jak sroka. To nie Doyle, Madsen czy nawet MM - jaś wędrowniczek. To inteligentny i transparentny chłopak. A jak odejdzie to odejdzie - będzie wielki smutek i żal.
Ale ja tego nie neguje. Neguje jedynie istnienie jakichkolwiek długów lojalności / wdzięczności. To jest sport profesjonalny i sentymenty mają drugorzędne znaczenie. Oczywiście, są tacy zawodnicy jak Kubera, i są tacy zawodnicy jak Doyle, jednak koniec końców zawodnik zawsze wybierze opcję najlepszą tylko i wyłącznie dla niego samego, zwłaszcza w takim sporcie jak żużel gdzie żaden zawodnik nie wie, ile tak naprawdę potrwa jego kariera i jak się ona zakończy.
Fakt, Dominik jest mega inteligentny i ułożony, ale nie udawajmy że odległość z Leszna do Lbn dla tak młodego chłopaka, któremu dopiero co urodziło się dziecko, nie gra tutaj żadnej roli. Z Leszna do ZG jest ~90km, do Lbn ~550km. Sam niedawno zostałem ojcem, i nie wyobrażam sobie być od syna tak daleko przez znaczną część roku. Finansowo i sportowo Domin zapewne ma wszystko, o czy tylko mógłby pomyśleć dla rozwoju kariery, ale zaklinać rzeczywistość, że jeśli odejdzie to tylko dla kasy, jest bez sensu. Ja widzę niedalekiej przyszłości moment, kiedy Domin spojrzy na swoje konto bankowe, na ścianę pełną medali, i uzna, że czas zadbać trochę bardziej o inne sfery jego życia.
Zresztą, kto powiedział że w innym klubie Domin opuści się sportowo? Są przypadki gdzie większa równowaga życiowa okazywała się być brakującym czynnikiem potrzebnym do sukcesu (tutaj patrz GP).
No i tak, gdy ten dzień nadejdzie to Lublin zapłacze.
Re: Dominik Kubera
Torsen pisze:go! pisze:– A czy ma pan takiego zawodnika, którego chciałby tutaj ściągnąć?
– Oczywiście. Jest takich dwóch.
– Zdradzi pan kogo ma na myśli?
– Oczywiście, że nie. Mowy nie ma.
– Będą jeździć w Falubazie?
– Będą. Może w kolejnym sezonie.
"Będą" brzmi bardzo kategorycznie, natomiast kolejnym słowem jest "może", które kategoryczność wyklucza. Czyli jeszcze się nie dogadali.
Czyli to klasyczny dzban i jego polityczne pierdzieluchy.
Skończy się tak, że ściągnie Czugunowa i Drabika po spadku ROWu i ogłosi sukces :)
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Dominik Kubera
Negując istnienie poczucia lojalności czy wdzięczności odzierasz się z wartości - dla niektórych podstawowych i oczywistych. Pewnie ktoś, kto wszystko przelicza na pieniądze będzie w stanie to obalić powołując się na "profesjonalizm sportu" i na naiwność powoływania się na niematerialne wartości. Nie wiemy jakie wartości wyznaje Domin, jakie ma priorytety ale dotychczas nie dał nam (lubelskim kibicom) powodów żebyśmy ujmowali mu poczucia lojalności, czy nawet sentymentu. A dla kibiców Unii zawsze będzie złotówą, który uciekł za kasą. Tak już po prostu jest. Odległość/dzieci? Bartek pokazuje, że da się. Skoro jest dla Dominika autorytetem i drogowskazem - nie widzę problemu. A przechodząc do Falubazu Dominik dostaje w pakiecie Leona, pod którego będzie robiony tor, który będzie sobie wybierał pola na nominowane i który zwyzywa od cieniasów jak mecz nie pójdzie.
Re: Dominik Kubera
Gelo pisze:Negując istnienie poczucia lojalności czy wdzięczności odzierasz się z wartości - dla niektórych podstawowych i oczywistych. Pewnie ktoś, kto wszystko przelicza na pieniądze będzie w stanie to obalić powołując się na "profesjonalizm sportu" i na naiwność powoływania się na niematerialne wartości. Nie wiemy jakie wartości wyznaje Domin, jakie ma priorytety ale dotychczas nie dał nam (lubelskim kibicom) powodów żebyśmy ujmowali mu poczucia lojalności, czy nawet sentymentu. A dla kibiców Unii zawsze będzie złotówą, który uciekł za kasą. Tak już po prostu jest. Odległość/dzieci? Bartek pokazuje, że da się. Skoro jest dla Dominika autorytetem i drogowskazem - nie widzę problemu. A przechodząc do Falubazu Dominik dostaje w pakiecie Leona, pod którego będzie robiony tor, który będzie sobie wybierał pola na nominowane i który zwyzywa od cieniasów jak mecz nie pójdzie.
W wartości te wierzę, i to bardzo, tylko nie w kontekście profesjonalnym, gdzie podstawą każdej umowy czy relacji jest tak naprawdę kasa, czy tego chcemy czy nie. I mam nadzieję, że się mylę z tą odległością.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Dominik Kubera
Gelo pisze:Ja wierzę, że Dominik jest po prostu rozsądny. Bieńkowski może przepłacić Motor dwukrotnie, może zastawić nawet swój majątek żeby go ściągnąć. Czym może jeszcze grać? Odległością do domu - ok. Kwestia co zrobi zawodnik - to jego kalkulacja. W Lublinie ma wszystko czego mu potrzeba na tym etapie kariery.
Jaki rozsądek? Skąd wiesz, że tu jest wszystko, czego mu potrzeba?