Przed sezonem liczyłem po cichu, że ROW u siebie będzie robił sporo wiatru, a tu chyba jednak ich mecze będą szły do totalnego skipa.
Kontrowersyjna opinia: Kowolik na tę chwilę nakrywa Bańbora czapką.
Żużel LIVE - shoutbox meczowy
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4554
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Kowolik na wyjściu z pierwszego łuku na jakieś 50 metrów przewagi nad Drabikiem. Kurtyna.
Szykuje nam daje ROW 2020. Jedna heroiczna wygrana z Gorzowem i reszta w palnik.
Szykuje nam daje ROW 2020. Jedna heroiczna wygrana z Gorzowem i reszta w palnik.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Z tą różnicą że jeden świetny mecz może im teraz uratować skórę. Nie wierzę, ale taki regulamin
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4554
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Bez szans. Nie z takim miksem zawodników, nie z takimi charakterami. Tam z porażki na porażkę będzie coraz większy syf. ROW do spadku, pewnie Stal do baraży.
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Jestem w stanie uwierzyć w jakieś wymęczone zwycięstwo u siebie z Gorzowem, ale na wyjeździe i tak w palnik. No chyba że Stał będzie miała szpital
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Należy pamiętać, że Gorzów ma Lebiediewa.
Kiedy on ostatnio nie spadł z Ekstraligi? ;)
Kiedy on ostatnio nie spadł z Ekstraligi? ;)
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Tungate za Dominika i wszyscy zadowoleni. Gortat też.
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4554
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
A przy okazji byłby to "powrót" do Motoru, bo przypomnijmy, że w covidowym sezonie 2021 Rohan był podpisany u nas jako gość :D
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Wygląda jakby Czugunow zrobił miejsce w składzie dla Holdera na resztę sezonu. Potężnie przywalił w płot.
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"